Forum konie »

Pensjonaty, stajnie - Zachodniopomorskie, okolice Szczecina

Kto może to niech sobie zobaczy stajnie i pensjonat w Stary Młyn w Strzeszynie. Jeszcze jest w okręgu naszego województwa. Nie mam pojęcia czy jest jakiś pensjonat z tak dużą ilością pastwisk... Cenowo też jest ok. Odsadki 600 zł w sezonie wiosna-lato. Jesień-zima 1200 zł. Bardzo dużo kwater. Albo ogromne pastwiska. Przy każdym poidło czy wiata.
Super, tylko raczej dla osób mieszkających w okolicach Szczecinka... a tam ciekawych stajni jest więcej.
konikmorski, tam na pewno nie powstanie bo na planach jasno widać że padokow to nie będzie.
Są takie ośrodki przecież gdzie brak padoków nikomu nie wadzi 🤔
Dajcie spokój...😉 kto to wierzy jeszcze w takie cuda jak stajnia niedaleko miasta spełniająca podstawowe potrzeby konia 😀
Facella, a gdzie można obejrzeć te plany?
Myślę że jak coś takiego postawią i z początku nie będzie padoków to raczej kwatery jak np mamy w Lipianach. Nie wszyscy ludzie mają auta i mogą sobie dojechać do stajni. Trzeba się liczyć z tym że brakuje nam czegoś co by promowało sport jeździecki w naszym regionie. Były jakieś próby organizacji takich zawodów i z braku dobrego ośrodka widzimy co mamy. Jeśli są gdzieś planu zagospodarowania to też chętnie zobaczę.
Dziwny jest dla mnie sposób promocji tej inwestycji bo nagle każda lokalna gazeta wrzuciła to jako istotny news, jeśli to artykuły sponsorowane to trochę wcześnie skoro jeszcze nic tam nie ma 🤷
A kawałek planu jest w tym artykule:
https://radioszczecin.pl/1,497158,w-kijewie-ma-powstac-nowy-osrodek-jezdziecki
Możliwe że "obserwuje" się też lokalnych mieszkańców co myślą o takiej inwestycji. Wrzucają na razie pomysł, pokazują inwestorów i jeśli ludzie to zaakceptują w swoim otoczeniu. To budują 🙂 Mało razy było tak że chcieli coś budować i ludzie blokowali? Pikiety i jakieś awantury pod Urzędem miasta.
konikmorski zawody w sezonie sa co tydzień... nawet ujezdzeniowe sa kilka razy w sezonie, co jest mega postępem ogolnie.
Przecież Warnik jest rzut beretem chociażby, tam sa i skokowe i ujezdzeniowe.
Brakuje moze tylko ogólnopolskie czy międzynarodowych, regionalnych jest full.
No nie, nie jest full, praktycznie nie ma gdzie pojechać. Co tydzień czy dwa jest tylko Budzistowo, które zbyt przyjazne nie jest i w tym sezonie było mocno widać, że ludzie nie chcą już tam jeździć. Wola pojechać rzadziej, a dalej, np do Jaszkowa.
faith - zawody może i są co tydzień. Tylko wszystko jest dość daleko. Możliwe że idą tym wzorem co mamy w Warszawie lub we Wrocławiu gdzie dojazd na wyścigi jest tramwajem 😅 Ściąga to bardzo dużo ludzi nie związanych z tą branżą. Tam w tym artykule jest napisane, że jak dobrze pójdzie to za rok już będą pierwsze zawody. Co daje do myślenia że będzie to na początku bardzo tanim kosztem zrobione? Każda inwestycja to spore ryzyko, ostatnio z takim jednym panem rozmawiałam co inwestuje w biznes jeździecki. Mam tam robić filmy koni na sprzedaż. To on mówił że branża końska tylko chwilowo ma utrudnienia 🙂 idzie w hodowle koni i za rok będzie mieć 40 źrebaków szlachetnych... Mówię tu o hodowcy w naszym województwie. Ciężko jest oczywiście przewidzieć czy takie coś tam wypali. W okolicy będzie nie długo kolejna duża stajnia z warunkami na duże zawody.
flygirl ok, masz rację odnośnie warunków, o tym nie mam pojęcia akurat, wiec nie oceniam.
Warunki i atmosfera robią robotę, jasna sprawa.
Ale nowy ośrodek to tez nie jest gwarancja 'fajnych' zawodów. Wszystko zalezy od ludzi i ogarnięcia.

konikmorski nie ogarniam twojej retoryki. Akurat te obiekty co wymieniłaś tracą publiczność i dochodowosc z roku na rok i cuda wianki muszą organizować zeby sie utrzymać. A do popularyzacji jeździectwa nie potrzeba obiektów stricte jeździeckich - patrz cavaliada organizowana na stadionach/targach/halach koncertowych i wyprzedana za kazda edycja.

Spoko ze coś sie buduje - ale wszystko wyjdzie w praniu.
Poki co jestem sceptyczna.
Plan zagospodarowania i 'promocja' co najmniej dziwna...

konikmorski, Nie brakuje wokół Szczecina i w samym Szczecinie! stajni nastawionych na zawody, tylko stajni z dobrymi warunkami dla koni. AOJ, Verso, Michalski - wszyscy mają odpowiednią infrastrukturę i organizują zawody. Nie wiem jaką różnicę robi Warnik a Kijewo względem odległości, nawet zakładając że jedziesz z okolic Goleniowa – to Warnik nadal nie mieści się w definicji „daleko”. A tuż pod Goleniowem z kolei Modrzewie robi zawody. Ze Szczecina do Drzonkowa jedzie się podobnie jak do Budzistowa, więc też można uwzględnić. A który pensjonat gwarantuje siano pod korek i całodzienne lub całodobowe padokowanie z przynajmniej minimalnym zapleczem jeździeckim, jak oświetlony plac do jazdy, nie marząc już nawet o hali? Bez konieczności dojeżdżania dalej niż 50 km? Są dosłownie dwa takie miejsca i ludzie zapisują się w kolejkach, w razie gdyby zwolniło się miejsce pensjonatowe. Jak nie zadbamy o konie to żadnych zawodów nie będzie. Trzeba zacząć od podstaw, ale to wymaga pracy i zaangażowania, a nie ma z tego takiego prestiżu, jak z zawodów.
Facella - tak. Stajni jest sporo. Warunki wiemy jakie są i tego się nie zmieni. Pożyjemy i zobaczymy czy coś z tego będzie.
Hodowla koni Red Wine również oferuje opcje boksu 🙂 byłam tam raz i uważam że to bardzo fajna oferta. Dla kogoś kto ma konia na odchów. Opublikowali również ofertę dla koni na emeryturę.
Cześć, planuję w marcu wyjazd mojego konia (ze Szczecina) do dr. Treli w Solcu pod Warszawą. Może jest ktoś, kto też ma taką potrzebę i dałoby radę zorganizować wspólny wyjazd, żeby obniżyć koszty transportu?
Na dniach będzie wiadomo czy ośrodek powstanie. Konsultacje społeczne niestety znowu blokują rozwój nowych stajni w Szczecinie. Ale najgorsze jest to że oni nie interesują się czy koniom będzie dobrze. Tylko czy nie stracą ładnego widoku 🙃 pisałam z panią która zajmuje się mediami. To wspomniała że na razie czekają właśnie na te pozwolenia.

https://radioszczecin.pl/1,501412,w-kijewie-ma-powstac-osrodek-jezdziecki-mieszkan?fbclid=IwY2xjawQGYO5leHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZA80MDk5NjI2MjMwODU2MDkAAR73ZEaDOQQWr8U4ZlIjkGPs1mbnFX0gH9NvdNguqPGnyXfFAqPXiaYybptGHQ_aem_eRrEpS0EcECKuqfRUF7BdQ
konikmorski, ja już się wypowiedziałam co sądzę na temat „czy koniom będzie dobrze”. Bulwersu mieszkańców nie rozumiem, z tego co się orientuję to tam jest w tej chwili zarośnięty po łokcie nieużytek 🤣
Tu kolejny artykuł jeśli ktoś nie miał okazji przeczytać. Okazuje się że termin prac to marzec 2026! A mieszkańcy dowiadują się o tym dopiero w lutym. To moje pytanie jest takie, mieszkańcy mogą to zablokować protestami? Skoro prace już zaczynają w marcu? Ale te 350 koni mnie trochę przeraża... Byłam na Partynicach i tam kawał terenu. W Warszawie to samo. Ciekawe jak się to wszystko rozwinie.

https://gs24.pl/to-nie-sport-to-biznes-mieszkancy-protestuja-przeciw-inwestycji-w-kijewie/ar/c1p2-28754963?utm_source=Facebook&utm_medium=gs24.pl&utm_campaign=grafikalink&fbclid=IwY2xjawQKU7VleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZA80MDk5NjI2MjMwODU2MDkAAR6TnsMLV9xF6IIwbK7fqNqf8k2gYFvIUYHhI8QNIkyzFqeP-DTcrrXuncOBGQ_aem_qx_dWmMbxAdT5s4e7qThpw
350 koni na takiej powierzchni to nierealne...
Pomysl jest delikatnie mówiąc nieprzemyślany i nie fair w stosunku do koni.
Jaka jest powierzchnia tej inwestycji? Tam raczej nie będzie 350 koni cały czas. Większość boksów będzie tylko na zawody raczej. Jeśli zbudują porządne hale to może w końcu w regionie będą normalne zawody halowe.
faith, ileeeee????? Co to bedzie, piaskownica dla kazdego konia?
350 🤣🤣🤣
Tylko to pewnie nie będą wszystko boksy pensjonatowe. Część będzie musiała być, żeby to się utrzymało, ale tam są bardzo ambitne plany na wielkie międzynarodowe zawody. Tylko nie wiem czy to się tak tęczowo uda, nie wydaje mi się żeby ludzie z drugiego końca Europy chcieli przyjechać do ośrodka o którym nigdy nikt nie słyszał. A wyrobienie pewnej renomy trwa, utrzymanie takiego molocha kosztuje, nooo ciekawe czy to się utrzyma.
No i taki rozmach wymaga powierzchni parkingowej dla koniowozow, jakiegoś pola namiotowego, bo nie wszyscy będą brać hotele albo spać w koniowozach, szczególnie przy mniejszych zawodach kilkudniowych. Czyli znowu mniej powierzchni pastwiskowej... Brzmi jak złota klatka.
Facella, dokładnie. Poza tym wiele takich miejsc obecnie rezygnuje z organizacji, ciagle slysze ze sie nie oplaca, ze ktos mial organizować CDI ale za drogo. Nie tylko u nas, za granica rowniez - nie tak dawno kultowy Dressage at Hickstead się nie odbywał (i nie z braku chętnych myślę).

To i tak Szczecin to lepsze miejsce niz jakas kozia wolka w drugim krańcu Polski - latwo dojechac z Danii i Niemiec.
Z całym szacunkiem, ale czy my żyjemy w jakichś różnych Polskach? Nie opłaca się organizować w tych czasach zawodów? Pensjonat, aby utrzymać ośrodek nastawiony na zawody? POLE NAMIOTOWE na terenie sportowego ośrodka? Czy Wy kiedyś byłyście w podobnym ośrodku np. w Krajkowie czy w Lesznie? Informacje ile koni startuje tam CO TYDZIEŃ są powszechnie dostępne.
Equigrav, a ile z tych zawodów to ujeżdżeniowe? Bo ja sie wypowiadam z pozycji osoby ktora nie ma nic wspolnego ze skokami, a z tymi akurat problemu nie ma (przynajmniej nie bylo jak byla o tym mowa na kilometrowym watku gdzies tutaj na rv).

I tym bardziej, skoro jest juz tego duzo to nie wiem po co kolejne miejsce, no chyba ze na listy startowe sa jeszcze listy zapasowe to rozumiem. Dla mnie to obcy koncept jesli chodzi o dyscypline z literka A.
Equigrav, na Mistrzostwach Europy zawodnicy normalnie spali w namiotach za stajnią czy przyczepach kempingowych. Ale co ja tam wiem, przecież nigdy nie byłam w ośrodku organizującym 4* międzynarodówki 😂 też nie mówię że to ma być cały kemping zaraz, tylko no... kawałek równej trawy żeby mieć gdzie namiot rozbić.
I każdy z wymienionych ośrodków MA pensjonat, Leszno chyba też prowadzi rekreację (a przynajmniej kilka lat temu, gdy jeszcze zdarzało mi się tam bywać, tak było).
Ja wiem jak wygląda obłożenie zawodów w regionie. I nie widzę żeby ludzie walili drzwiami i oknami na C klasę, nie mówiąc nawet wyżej. Mówię tu o skokach, bo na ujeżdżeniowych zawodach nierzadko w C klasie jest dwóch zawodników, jeśli w ogóle jest rozgrywana 🤣
Ośrodek za 20 milionów raczej nie będzie chciał robić regionalnych mini LL żeby tyko zapełnić wolny weekend w kalendarzu.
Facella - wydać te 20 milionów i je stracić też się nikomu nie będzie opłacać. Myślę że tu już "mądre" głowy policzyły dawno że to musi się opłacać. Dla nas Szczecinian będzie to serio fajna sprawa. A dla tych inwestorów dochodowy interes. Albo nie mam pojęcia. Może to normalne że jest ryzyko i można takie kwoty też spisać na straty?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się