A ja mam pytanie co do puślisk ujeżdżeniowych - jak dobrać długość? 😡 Co do Daw-Magowskich, to jaką mają regulację w jedną i drugą stronę? Mam 160 wzrostu, powiedzmy, że połowa to moje nogi, jakieś 15 cm do strzemię - więc długość to 65? Jak powinnam to wyliczyć? Dobrze rozumuję? 😡
Maea, i jeszcze x2, wiesz jak jest puślisko do siodła przypięte 😉 W sumie jak tak myślę, to x2 chyba za dużo... Ale Twoje wyliczenia wychodzą tak, jakby puślisko nie robiło pętli na strzemię, tylko było sznurkiem od zamków do strzemienia... Wiesz o co mi chodzi, prawda? 😁
Facella, no właśnie pytam, bo nie wiem, z której strony się do tego zabrać. :kwiatek: No ale ujeżdżeniowe chyba się nie da "rozłożyć" tak jak te zwykłe? 😡
Maea zależy jakie puśliska kupisz, bo sa i takie: [[a]]https://www.google.pl/search?q=pu%C5%9Bliska[[a]]+uje%C5%BCd%C5%BCeniowe&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=pl&client=safari
Maea, do siodła ujeżdżeniowego dobrze liczysz - jak na ciebie to 65 powinno być ok, ale i 60 styknie (bo 60-tki były gdzieś po 69 pln). Mam 166 i 70-tki zapinam gdzieś w połowie, czyli mogłyby być sporo krótsze.
Mam nadzieję,że odpowiedni wątek. 🙄 Czy wiecie w jaki sposób mogę zachęcić mojego konia do aktywnego ruchu na przód? Jak wiadomo trwa sezon halowy,który chyba nie odpowiada mojemu rumakowi.Podczas treningów w hali jest ospały,trzeba wręcz prosić go o ruch do przodu.Był badany,wszystko jest z nim okej. Problem mam tylko podczas jazdy w hali,jeśli jadę w teren lub jeżdżę na dworze,to koń jest pełen energii,idzie chętnie do przodu. Dlaczego w hali zmienia się i nie chce pracować? 🤔
ikarina,tak - właśnie ostatnio kolega podpowiedział mi żeby przed jazdą w hali zabrać konia w teren więc tak też zrobiłam. Konik zadowolony,luźny,idący do przodu,brykający i czuć,że ma energię.Niestety zaraz po wejściu do hali nie mam czym jechać... Nie wiem o co chodzi. 🙁 Na początku myślałam,że to brak kondycji,później złe żywienie,a jeszcze później,że to choroba.Koń przebadany,dobrze żywiony,w kondycji więc wszystkie te warianty mogę wykluczyć. To 6letni koń, w treningu skokowym. Ja jeżdżę ogólnie zawody do N klasy włącznie,rękę mam delikatną.
Szczerze mówiąc też o tym pomyślałam 😉 ale chyba w przypadku jakiejś hmm przypadłości podobnej do klaustrofobii zwierzak robiłby coś jeszcze oprócz chęci energicznego ruchu do przodu. Jakaś panika czy cu
ikarina,chess,to jest pierwszy sezon halowy tego konia. Ma 6 lat, jako 3 latek był na wyścigach, a później spędzał czas na padoku. Od czerwca go jeżdżę,w listopadzie wszedł do hali i nie mam na czym jechać. 🙄 W terenie i na ujeżdżalni na dworze idzie do przodu,jest energiczny,żywy,wszystko go ciekawi, nie mam mowy o zamulaniu. Wystarczy tylko żeby wszedł do hali i od razu staje się flegmatyczny,do pchania. Nie wiem,co z tym fantem zrobić. Hala,niestety nie pamiętam wymiarów,ale nie jest jakaś potężna, nie należy też do najmniejszych,jasna.
A jak wygląda sprawa lonżowania na hali? Może warto zacząć od tego i konia oswajać z pracą w nowych warunkach? Na lonży będziesz mogła lepiej wymóc posłuszeństwo bo będzie Ciebie widział i Twoją mowę ciała.
Hala bardzo często "zamyka" konie, szczególnie młodym to się zdarza. Przecież to zamknięta przestrzeń, gdzie koń się porusza od ściany do ściany, zamknięty z każdej strony bandami. Wiele koni odbiera to jako ograniczenie i traci szwung do przodu. Nie bez przyczyny też mocno ekspresyjną młodzież i różne świrusy zajeżdża się na hali i jeździ pod dachem dotąd, aż nie nabiorą ogłady. Warto jak najbardziej urozmaicić trening, spacery przed i po treningu do dobry pomysł. W trakcie pracy trzeba zająć zwierzaka ćwiczeniami, ale wymagać dużej aktywności, nie pozwolić mu się ociągać i zamulić. Miejmy nadzieję, że w tym roku pójdzie z górki i za półtora miesiąca będzie można wyjechać normalnie na dwór.
Może po prostu skupic się na terenach/jeździe na zewnątrz, a jazdę po hali ograniczyc do 15-20 minut po terenie? Póki koń nie zrobi się nieco świeższy?
Korba,lonżowanie wygląda identycznie jak jazda. Koń jest flegmatyczny,niechętny do ruchu na przód. Pierwszy raz mam do czynienia z takim przypadkiem. Jeździłam już na wielu koniach i żaden z nich nie wykazywał oznak niechęci do pracy w hali. Z tym młodym koniem mam niestety duży problem. Nie umiem go rozgryźć. Wychodzi na to,że hala naprawdę go blokuje bo na dworze koń jest wesoły,żywo idzie do przodu. Nie pozostaje mi nic innego jak pracować z nim w terenie i na placu o ile warunki na to pozwolą,a z hali będę korzystać tylko jeżeli pogoda nie pozwoli na jazdę na dworze. 🙄