espana, nie wiem od kiedy, był organizowany ledwo w Jakubowicach i były koleżanki stąd wiem, bo mi się to zapamiętało po prostu.
Ogólnie był ten kurs bardzo ciekawy, można było zabrać dwa konie, prowadzone wykłady przez praktyków np. Maciej Wojciechowski .
2. Warunkiem ubiegania się o stopień Instruktora Sportu jest:
a) ukończony 21 rok życia,
b) posiadanie świadectwo dojrzałości,
c) rekomendacje od trenera promotora lub WKSJ potwierdzające odpowiednie
predyspozycje kandydata do pełnienia funkcji Instruktora Sportu,
d) złożenie oświadczenia o tym, że nie było się skazanym prawomocnym
wyrokiem za umyślne przestępstwo, o którym mowa w art. 41 ustawy o sporcie
(tj. z dnia 29 maja 2020 r. Dz.U. z 2020 r. poz. 1133 z późn. Zm.),
e) przedstawienie zaświadczenia/certyfikatu o ukończeniu szkolenia z zakresu
pierwszej pomocy przedmedycznej (ważne max. 3 lata),
f) posiadanie tytułu Instruktora Jazdy Konnej wraz ze złotą odznaką i III klasą
sportu lub minimum II klasy sportowej bez posiadania tytułu Instruktora Jazdy
Konnej.,
g) ukończenie kursu zatwierdzonego przez KKS i zdanie egzaminu końcowego
przed Komisją zgodnie z Zasadami Szkolenia Kadr,
h) odbycie 10-dniowej praktyki zgodnie z zał. 2 , potwierdzonej pozytywną opinią
promotora. Praktykę należy odbyć w terminie nie dłuższym niż 12 miesięcy od
zakończenia kursu i zdania egzaminu. Decyduje data złożenia dziennika praktyk
do biura PZJ.
Perlica, zgadzam się, to była bardzo sensowna propozycja kursu, no ale cena (coś koło 10tysi) trochę zniechęcająca 😅 mi się odechciało być pzjtowskim instruktorem sportu 😂
espana, chyba jednak tak :-)
Spójrz na poprzednią stronę co tam naskrobałam.
Ty piszesz o całym kursie chyba za 10 klocków, skrócony połowę kosztuje , ale musisz mieć 1 klasę, żeby robić skrócony.
"Posiadanie aktualnej II klasy
sportowej w skokach i
aktualnej licencji IJK lub:
• Posiadanie w karierze I klasy
sportowej w ujeżdżeniu lub
wkkw lub skokach"
Facella, do intruktora sportu to trzeba mieć I klasę przecież ( skróconego). Perlica, ale pytanie było o irr, którego odpowiednikiem w PZJ jest instruktor jazdy konnej, nie instruktor sportu.
Czy istnieje jakieś zwyczajny pokrowiec do siodła ujezdzeniowego do jazdy? Szkoda mi niszczyć w deszczu nowego (brak hali)...a pogoda zaczyna nie rozpieszczać...
Ziuum, - tak, kentucky puściło taki bajer 😉 Od spodu futro żeby nie rysować i dziurki na wyjęcie strzemion. Nie wiem czy w którymś sklepie w PL jest od ręki, ale pewnie da się go ściągnąć, np. przez Febro.
Ostatnio mi w oczy w newsletterze wpadł i się jarałam, jaki genialny pomysł 😂
doloruu, Dokładnie jak Iskra napisała, dobry dentysta na już. Zupełnie się tego nie zlikwiduje, ale trzeba sprawdzić co się dzieje dalej i skorygować co się da.
Sankaritarina, przecież jest 1 klasa podana w opisie. Perlica, Przecież jest wyraźnie podane ->
"Posiadanie aktualnej II klasy
sportowej w skokach i
aktualnej licencji IJK Lub
• Posiadanie w karierze I klasy
sportowej w ujeżdżeniu lub
wkkw lub skokach"
.... a nie, tak jak Ty sądzisz, że jedynie 1 klasa jest warunkiem przyjęcia. Albo 1 klasa, albo 2 klasa + licencja.
Cześć.
Mam pytanie, czy spotkaliście się kiedyś z koniem, który robi co chwilę kupy na jeździe? Pierwsza kupa lub dwie są „normalnej” wielkości a potem robi bo dwa, trzy bobki. Potrafi zrobić tych kup z 10 podczas jednej jazdy/lonzy. Stres? Czasami do wypróżniania zatrzymuje się gwałtownie, np w galopie. Jakby musiała się napiąć do tego wyproznienia albo jakby coś ją bolało. Wrzody wykluczone, morfologia ok, badanie kupy ok. Może ktoś ma podobne doświadczenia i jakoś temu zaradził? Szukam punktu zaczepienia.
Carrelene, podczepię się, mój grubas na placu robi tak samo. Kilka razy na jeździe się musi zatrzymać by walnąć 2-3 bobki. Ale u mojego to zależy w dużej mierze od jeźdźca i tego co robimy. Coś co go nudzi i słabszy jeździec to co chwila, się zatrzymuje częściowo wymusza pauzę czas na kupę to świętość i wszyscy jemu odpuszczają, gdy robi coś co lubi stara się spiąć i zrobić porządna kupę i kontynuować fajną robotę. W terenie też raczej się zatrzymuje. Jego matka też waliła na potęgę ale ona to w locie aby czasu nie tracić.
U mojego to może wynikać też z tego ile ten pochłania jedzenia. Bo ze zdrowotnych to "tylko" czasem kaszlnie
Carrelene, stres, mało ruchu na co dzień (wychodzi na padok? Na ile?), nauczył się że kupa=stoimy=przerwa od roboty i się miga, dużo żre, nudzi się w trakcie jazdy...