Ja konsultuję z wetką prowadzącą konia - jeśli ona robi, to siłą rzeczy, jeśli robię sama gdzieś indziej, to przesyłam do niej. Ona zna konia, wie, jak wygląda, co jej dolega, jakie leki ewentualnie dostaje i co z tego wynika itp.
Znacie jakieś sposoby na to, żeby woda nie zamarzała w poidle na pastwisku? Mamy wannę. Daleko od źródeł prądu. Myślałam o jakichś pływakach, piłeczkach, może coś z pewnego rodzaju masztem, żeby wiatr tym poruszał - ktoś coś wypróbowywał, coś działa albo nie działa?
Przy -20 nic nie da rady, ale nawet -1 powoduje, że konie nie mają co pić a najchętniej byśmy je zostawiali na noc na dworze.
Mamy takie metalowie gigantyczne wiadra , na metalowych obreczach podwieszane i pod tym znicze. Dowozimy wode traktorem z baniaka wielkiego, albo z baniakow plastikowych dolewam codziennie. Ogolnie sprawdza sie to mega dobrze, ale ciesze sie ze mam tylko jeden takie padok 😉
mindgame, no na hali to nie ma znaczenia zbytnio, przynajmniej jak hala porządna. Mój rekord za młodu to -20, ale, no teraz już by mi się nie chcialo :P
Jak pracowalam w Schocko to byl zakaz jazdy jak bylo w okolicach -10. Okazuje sie ze konie sa wtedy bardziej podatne na zlamania nóg. Ja w dalszym ciagu nie jezdze w czasie takiego mrozu. Konie sa na padokach ( ale ja mam je 24h na dworze ) , a gdyby byly w boksie mialyby oprowadzanie w rece lub ewentualnie karuzele. W Schocko tak wlasnie bylo. Wszyscy robili handwalk.
KaNie dobrze wiedzieć! U mnie zbliża się -5 i dlatego się zastanawiam. Najfajniej byłoby w teren pojechać bo tyle śniegu, ale nie mam otworów na hacele no i to zimne powietrze.. U mnie na hali raczej nie jest wiele cieplej niż na zewnątrz, bo mamy wielkie wrota wejściowe i są często w ciągu dnia cały czas otwarte.
Zembria no właśnie ktoś gdzieś pisał (chyba nawet ty), że bez haceli niebezpiecznie. Same wkładki antyśniegowe nie wystarczą? Kurcze, był kowal, wkładki założył, a na wiercenie otworów było mi szkoda kasy bo podkowy już raczej do wymiany następnym razem. No nie pomyślałam.
Iskra no wiem, wiem... Kiedyś jeździłam w teren w zimie na koniu kutym tylko na przody i nic się nie działo, więc w sumie trochę zaskoczona jestem, że miałby się ślizgać. Gdyby pod śniegiem był lód to tak, ale jak jest piach?
mindgame, - a wiesz na 100% co jest pod tym śniegiem? 😉 I w kopyta też wchodzi dużo mocniej. Mój bosy mi potrafił odjechać czasem.
Ja jeździłam i przy -20/30, ale raczej lekko. Najgorszy dramat to były metalowe strzemiona na spacerach, jak od tego zimno w giry 🤣 Teraz przy ciepłej hali to w ogóle się nie martwię, choć większego minusu niż 5/10 to u nas z 8 lat nie było... Natomiast nie jeździłabym/pojechałabym tylko na spacer stępem jeśli przy dużym minusie nie ma śniegu - mocno zmarznięte podłoże to jak beton.
Ja na jazdę po śniegu, po placu nie ubierałam nigdy haceli i nie było problemu ze ślizganiem. Ale wkładki obowiązkowo. Na padok też konie chodzą i nie widziałam żeby jeździły, ale mają wkładki.
Mój koń (ogolony) obciera się w miejscu zakończenia czapraka 🙁 co mogę z tym zrobić? Smarować sudocemem przed jazdą. Trochę ochroni. U mnie problem obtarć skończył się na futerkowych czaprakach na okres halowy (po goleniu) :/ Szczęściem PE ma je w dość rozsądnych cenach 😉
Meise, pic wino i nie patrzec 🤣 A tak serio to czaprak podszyty futrem moze pomoze? 🙂
Mam ten sam problem, kon niegolony wprawdzie, ale zaderkowany wczesnie i malo zarosniety. Obciera sie pod lamowka z tylu. Zaraz bedzie hurr durr, zmien siodlo, tylko ze siodlo lezy dobrze i sie nie przesuwa, a obtarcia sa i pod kanalem 🤔 a to taki kon, ze np popreg musi miec futrzany, bo ja obciera WSZYSTKO, latem glupia maska na muchy nie wchodzi w gre.
W kazdym razie ja ide kupic futrzany czaprak i mam nadzieje, ze to da cokolwiek.
kokosnuss,_Gaga, ja zaczełam wkładać cienki żel (typu glucik z Acavallo) na plecy, dzięki temu czaprak sie podniósł. Pomogla też zmiana czapraków na bardziej profilowane. Anky i Eskadron mega obcierały, PE nie zostawiają śladu. Już 2 zima przed nami i koń wciąż nie wytarty.
Nie bijcie, wiem że zły wątek ale może ktoś poratuje. Mignął mi gdzieś wątek w którym była rozmowa na temat treningów w mrozy, odnośnie ewentualnych uszkodzeń płuc itd. Nie mogę tego teraz znaleźć. Poratuje ktoś linkiem?
Miszcz. 😀 No to stanowczo nie można mówić o złym wątku. 😀 Ale rozumiem Nefferet, wyszukiwarka re-voltowa to jest jakiś kosmos, ja nie wiem, kto to programował. Ani w jakim stanie psychicznym był wtedy. 😀