Hej, potrzebuję podbić fosfor w diecie elektrycznego konia wrzodowego. Nie dostaje owsa i wysłodków, za to sporo lucerny. Czy macie jakieś pomysły niskoenergetyczne?
Poncioch, kiepsko... bo roślinne źródła są zbożowe.
Otręby pszenne... ale tym się "tuczy". Pewnie czy i w jakim zakresie będzie biło po głowie zależy od konia.
Możesz szukać suplementów wapniowo -fosforowych- to głównie te dla młodych rosnących koni.
Właśnie tuczyć już nie mogę, bo ładnie przybrała po wyleczeniu wrzodów, a że nie jest w treningu, tylko chodzi rekreacyjnie, to nie mogę ryzykować ani dodatkowych kg, ani energii. Poza tym fosforem, reszta parametrów morfologii jest ok, w normie.
BUCK, Hej, po Twojej pierwszej wiadomości zaczęłam przeglądać i rzeczywiście, wugląda obiecująco. Jeszcze przegadam temat z wetem, czy mogę taki preparat podać 🙂 dzięki 🙂
Macie coś sprawdzonego na wodę kalowa u konia z tendencjami do wrzodów? Ma dietę, probiotyk w maksymalnej zalecanej dawce, stały dostęp do siana, kolegów i kolezanki na wybiegu bo lubi miec stado. Od paru dni kupy rzadkie, jeździ się ciężko bo zamiast myślec o chodzeniu do przodu to myśli o zatrzymaniu się do s*ania po raz 10 w ciągu 20 minut. Boje się suchych otrąb bo to typ odkurzacza, szukam czegos innego. Protexin gut balancer był ćwiczony bez jakiegoś szału.
Ps. Nie szukam rad że mam zrobić gastro i leczyć wrzody, ten koń był leczony bardzo długo.
karolina_, no u nas aż tak nie było. Ale pomógł fermactive stosowany przez ok pół roku, bentonit z podkowy, drożdże z agrovital. Po unormowaniu sytuacji jest na stałe biogen K, bentonit w minimalnej dawce. Od dwóch lat jest ok. I potwierdzam, nie zawsze objawy sraczkowe idą w parze z wrzodami. Koń "wyleczony" z wrzodów a nogi trzeba było myć. Koń ma wrzody a kupowo w miarę ok.
ps. podobno tez glutamina na uszczelnianie jelit działa, no ale to juz zaczełam podawac po unormowaniu sytuacji
karolina_, U mojej kiedyś pomogło podanie preparatu od over vet(na biegunki) i wyrzucenie wszystkich pasz dla wrzodowców.
Klacz stała na owsie z musli od hoveler (Gold coś tam-to najtańsze) i do tego sieczka a sezonowo wspomagana drożdżami.
Jednak to był anglik więc
dzikadermi, over vet czy over horse? Bo ten drugi słyszałam że jest dobry. Dziad dostał podobnie działający preparat dla źrebiat bo to mam w domu i jest nieco lepiej, ale pewnie dawka za mała, chciałabym coś dla dorosłych koni spróbować.
Tulula i działał Ci ten bentonit bez z kolei zapychania? To taki sam chamski zasuszacz jak suche otreby
karolina_, probiotyk - na pewno bym zmieniła bo to może rozwalać. Może być od mokrego żarcia (mesz, wysłodki). No i czy na padoku nie masz dęba? bo jak sobie podjadają dęba to na chwilę obecną na sranie nic nie poradzisz 🤷.
karolina_, Sprawdzone, działa:
1) Humac Natur - kwasy huminowe
2) Diarry Stop Overhorsa albo po prostu drożdże paszowe (saccharomyces cerevisiae)
3) a jaką paszę dajesz? Bo czasami rewelacyjnie działa odstawienie wszekich pasz "na wrzody" oraz mokrych papek i podanie "twardego treściwego" - akurat ten 3 punkt się sprawdza u mojego ex-wrzoda, który obecnie zjada trochę owsa + bieda-paszę (+ drożdże + biotynę z makany, ale to ze względu na średnie kopyta). Domieszam garść (dosłownie, garsteczka, nic więcej) trawokulek, żeby nie wydmuchał "proszków", ale gdybym tak dała pół wiadra tych trawokulek, to będzie biegunka.
Żadnych luzów sraczkowych, serio.
karolina_ bentonit działał bez zapychania. Znajoma też stosowała w razie potrzeby. Podobno wiąże również toksyny. Okreso działał również Eggersmann Profi DarmFit ale po jakimś czasie przestawał. Z probiotyków na większe problemy naprawdę polecam fermactive. Udało nam się ustabilizować na tym konia.
karolina_, mój tak miał jak był zapiaszczony - podałam odpiaszczacz z over horse i po jednym dniu już był efekt. Teraz jak tylko widze osrany tyłek to od razu do posiłku miarka odpiaszczacza i po sprawie.
Lullaby, spróbuję, one zimą dostają siemię lniane 2x w tygodniu, ale jako że jeszcze łapią ostatnie trawki (głównie po to żeby było więcej miejsca, siano mają i tak 24/7) to żadne akcje odpuszczania jeszcze nie poszły w tym roku.
Poncioch to nie lizawka, jego prywatne lizawki które ma w boskie starczaja na około rok, padokowe starczają ok wg wieku i ilości koni które z nimi chodzą. To też nie wiek na fascynacje lizawka, mówimy o 5 latki który ciężko bo ciężko ale przyjął już na klatę los konia sportowego i nie szuka ujścia emocji.
anetakajper, zmienilabys protexin czy EMy? Dęby mam, wystarczająco duże są ogrodzone, ale małe sadzonki jedzą jak chcą, kto by to ogarnął