Dzięki, dzięki za zepsucie wizji 😂 W Deca nie było nic ładnego w moim rozmiarze, jadę bezczelnie zajumać coś mamci na te dwa dni, a potem będę szukać dalej 🙈
Kojarzycie jakąś górę odzieżową, którą można by dokompletować do czapraka Copper? Nie musi być błyszcząco miedziany, może być też taki matowy bardzo ciepły brąz, acz materiały ogólnie wolę błyszczące.
Najlepiej bluzkę techniczną z długim rękawem, ale może być też bluza lub softshell. Ktoś coś?
Pati2012, ja z poprzedniej zimy to mam wszystkie te golfy :P oprócz czarnego i jasnoróżowego. Są mega. Ogólnie mam wrażenie że te zimowe kolekcje (ciuchowe) są bardziej projeździeckie niż letnie. Nienawidzę tych wszystkich "top" technicznych niby oddychających materiałów. G**no prawda, że są takie oddychające... Ja tam całe lato tyram bawełniane t-shirty z bazaru za 2 dychy i lepiej się w nich czuję niż w tych wszystkich super bluzkach za stówki. Jedynie co to jeszcze ze spooksa koszulki są naturalne, a tak to we wszystkich tych markowych jest domieszka elastanu, co jest baaardzo niekomfortowe w warunkach 25st +.
martrix, - dla mnie te techniczne mają taką zaletę, że szybko wysychają i nie biegam w mokrej. Choć jak jestem spuchnięta to też czasem wolę luźną bawełnę 😅
Zimowych muszę właśnie dokupić, tyle lat śmigałam na ciepłej hali, w ciepłej stajni, że zeszły rok mnie niemiło zaskoczył 😂 Ratowałam się starym płaszczem zimowym i ubraniem 10 warstw, ale na konia się tak nie wskrobie...
Temat golfy/koszulki techniczne zimowe, cieplutkie - co polecacie? 🙂 Wybór jest niby spory, ale chce coś, w czym dam radę jeździć w zimie na hali, która jest siatkowa, więc pizga złem na niej. Nienawidzę jeździć w stylówce na bałwanka, potrzebuje móc się poruszać 😅
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 24 września 2022 10:29
Ja zaś polecam te grubsze bluzy PSofS model Bianca. Mam i kocham miłością wielką. Na hale idealne np pod kamizelkę tylko albo i bez nawet. Sprawdzona wielokrotnie na warsztatach wyjazdowych (listopad-luty) gdzie bardzo mi zależy na komforcie ruchów i równocześnie nie chcę wyglądać jak Micheline Man na koniu .... Jednak trzeba zaznaczyć ze rozmiarówka ich jest duża, znaczy trzeba brać na pewno rozmiar mniejszy niż się nosi.
Nie interesują mnie termobuty, potrzebuje butów na taki okres jak teraz i takie temperatury, do całodniowego chodzenia, tak by mi stopy nie odpadły i nie zgrzały się. Nie interesują mnie też buty z tworzywa (ani krótkie termo), za to bardzo interesuje mnie komfort i wkładka absorbująca wstrząsy. Będę wdzięczna za sugestie jeśli ktoś posiada, użytkuje i się może podzielić w co warto, a w co nie warto 🌷
Aleks, mam właśnie te busse z linku i jako fanką ogólnie butów trekkingowych, jestem bardzo zadowolona, choć na początku nie mogłam się przyzwyczaić do tej miękkiej wkładki. Może nie śmigam w nich aż cały dzień, ale te kilka godzin przy koniach moje nogi nie narzekają 😉 nawet rozważam opcje zakupu wersji ocieplanej, bo zimą jednak trochę w nich marznę, zwłaszcza jak się postoi trochę bezrobotnie (czyt. stajenne ploty) 😅
Aleks, - a muszą być "jeździeckie"? Jeśli nie, to może skechersy? Kupiłam ostatnio ich trekkingi i to jedne z najwygodniejszych butów ever - a ja jestem marudą okropną, jeśli chodzi o buty. Te przymierzyłam i miłość. W outlecie, jakieś 250-300zł kosztowały.
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 08 października 2022 09:43
Aleks, - a muszą być "jeździeckie"? Jeśli nie, to może skechersy? Kupiłam ostatnio ich trekkingi i to jedne z najwygodniejszych butów ever - a ja jestem marudą okropną, jeśli chodzi o buty. Te przymierzyłam i miłość. W outlecie, jakieś 250-300zł kosztowały. keirashara,
Nie, nie muszą. A podasz linka do modelu, który kupiłaś ?
Pati2012 no właśnie też się nad trekingowimi z deca zastanawiałam. Czy one są trwałe ?
Aleks, Ja mogę polecić te: https://www.decathlon.pl/p/buty-trekkingowe-damskie-forclaz-ontrail-mt-wodoodporne/_/R-p-4951
Kupiłam na rady i do łażenia po lesie, a chodzę w nich jesień/zima nawet do pracy 😉 Bardzo fajne buty, wygodne, dobrze wyprofilowane, oddychające, a ciepłe i wodoodporne, mają też wszyty język więc można wdepnąć w kałużę i się woda nie naleje do środka. Tyle, że raczej drogie są :/ Jestem też super zadowolona z moich nieśmiertelnych Timberlandów, tych co mam "od zawsze", nadal nic im ni jest, chodzę w nich przy koniach, ale ten model już nie do dostania niestety, a szkoda, bo kupiłabym następną parę na zapas.
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 08 października 2022 12:15
Aleks, mam właśnie te busse z linku i jako fanką ogólnie butów trekkingowych, jestem bardzo zadowolona, choć na początku nie mogłam się przyzwyczaić do tej miękkiej wkładki. Może nie śmigam w nich aż cały dzień, ale te kilka godzin przy koniach moje nogi nie narzekają 😉 nawet rozważam opcje zakupu wersji ocieplanej, bo zimą jednak trochę w nich marznę, zwłaszcza jak się postoi trochę bezrobotnie (czyt. stajenne ploty) 😅 DJka,
Dzięki za opinie, bo tak idąc po najmniejszej linii oporu to się nad tymi najwięcej zastanawiałam. Chciałabym mieć możliwość wsiąść na szybko w takich butach więc protektor wolałabym by nie był za duży. Powiedz mi jak wypada rozmiarówka w tych butach. Czy można brać rozmiar, który się nosi normalnie ?
Aleks, odnośnie jazdy akurat nie mogę się za dużo wypowiedzieć, bo chyba 2 razy w nich siedziałam w siodle, ale dobrze mi się trzymały w strzemieniu.
W większości firm noszę rozmiar 39 i takie też mam te Busse 🙂