karolina_, - mi kilka lat temu dużo wiedzy wniosły konsultacje z Elizą Skórczyńską, powyłapywała takie typowo czworobokowe braki i czego "w obrazku brakuje". Dużo też dała mi praca jako sekretarz, żeby wyłapać co sędziowie chcą widzieć, co skąd widać, a gdzie nie widać, ale to już spora inwestycja czasu własnego. No i trzeba trafić na rozgadanych 😅
Strzyga ona trenuje/udziela konsultacji? To byłby bardzo dobry pomysł
Zuzu Olga nie startuje od lat, zmienili się sędziowie i sędziowanie odkąd jeździła, to nie do końca o to mi chodzi.
keirashara gdzie ona stacjonuje? Gosciszow? Ja w budce trochę odsiedziałem ale dawno, z osobami które już są na emeryturze. Teraz nie mam takich możliwości czasowych
karolina_, - kurcze nie wiem, do mnie przyjeżdżała w ramach akcji organizowanych w Drzonkowie 🙈
Może spróbuj się skontaktować, zadzwonić? Tu będą namiary: https://www.facebook.com/BaskillCoachingAcademy
karolina_, Ilonę Janas bardzo polecam, Kasia Popiołek jak lubisz bardzo cierpliwe osoby i Ania Gawłowska super triki sprzedaje jak pokazać się dobrze na konkursach.
karolina_, to uderzaj jak w dym. To moje numer jeden z wszystkich z którymi jeździłam. Wybitny nacisk na podstawy, szczegóły i super poprawia elementy.
Figarusowa, Weronikę znam osobiście i bardzo lubię, ale obecnie też mało startuje, a tu szukam kogoś kto jest mocno na bieżąco, albo z perspektywy jednego z obecnie top w PL sędziów, albo zawodnika, który z sukcesami na bieżąco pokazuje konie przed "współczesnym" składem komisji (bo w regionach bywa, że sędziuje ktoś z jedynką w wieku emerytalnym plus jego uczeń z trójką, to się potem różnie przekłada na komisję na większych zawodach). Oczywiście ideałem byłoby, gdyby starczyło czasu, funduszy i mocy logistycznych do wyjazdu np i do Pani Marleny i do Ilony Janas. Akurat rynek hodowlany stoi to może zamiast jeździć po uznawaniach ogierów pojadę na dłużej na treningi 😅
Oczywiście, pomysł z Ludwiczakiem to jest mega hit, tylko po pierwszym skoku ponad pół metra w moim wykonaniu mógłby zejść ze śmiechu. A tak serio, ja kiedyś długo jeździłam z dobrze jeżdżącym ujeżdżeniowo skoczkiem (długo startował w obu dyscyplinach) i bardzo sobie chwaliłam, ale konie się trochę od tamtych czasów nam w ujeżdżeniu zmieniły 🙂
Strzyga o ile mam możliwość odbebnic niezbędne pozakońskie czynności zawodowe to ja się na szczęście mogę dostosować 🙂
Wracając do Paryża - właśnie fb zalewają zdjęcia niebieskich języków i całą radochę diabli biorą.... Chociaż ja mam osobiście problem z interpretacja, widzę język Wendy ale taki różowo fioletowy bardziej niż niebieski. Co w połączeniu z pianą w sumie chyba jest normalne?
Czy dobrze widzę, że język jest nad wędzidłem?
Jakie jest Wasze zdanie?
milenka_falbana, - moje zdanie jest takie, że połowa tych fot to pewnie podkolorowane fejki dla klików i kręcenia shitstormu.
Znaczy wierzę, że się zdarzały. Natomiast wrzucone przez Ciebie zdjęcie całe jest mocno niebieskie i w zimnej tonacji (przynajmniej tak u mnie wygląda). Czasami kolory tła i okolic podbijają tony w zdjęciu i przekłamują rzeczywistość, a tutaj język wcale nie jest wyraźnie siny.
milenka_falbana, a ja uważam, że po tych zdjęciach nie ma co wyrokować, bo na takim zoomie na maksa to nie wiem jaki kolor ma język, a do tego w pysku może być poprostu ciemno czy fota jest odpowiednio obrobiona 😉
bardziej zaciekawiło mnie, że Werth (i parę innych osób) jechała w zwykłych najzwyklejszych strzemionach 😜
Moon, - mój się tak pieni, że można by było posadzić mnie o kupowanie takiego kremu na ciężarówki 😜 bez jaj, są konie mocniej śliniące się z natury.
Zaraz kutwa bawełna w nausznikach będzie nie taka, albo jak koń mrugnie to traci wzrok przez "abuse" 🤦
Co do koloru języków to chcę tylko zauważyć, że aparaty cyfrowe mają pewną wadę a mianowicie w cieniach lubią zaniebieszczyć obraz. Szczególnie u karych koni może być mocno widoczne.
Wielokrotnie obrabiając zdjęcia muszę ten kolor "ściągnąć" w photoshopie.
Nie twierdzę, że sinych języków nie było bo tego nie wiem ale zdjeciom bym nie ufała.
Ps. Czyżby po zjeździe z czworoboku wet w paszczę nie zaglądał? 😁
ogurek, Hania Wydorska chyba jeździ po Wielkopolsce.
Ogromnie cierpliwa, miła i ciepła osoba z dobrym podejściem do koni i ludzi. Miałam (nie)przyjemność poznać jej konia zanim do niej trafił i był nielubianym potworkiem, rok z nią i był nie do poznania. Z niebezpiecznego konia, nie pozwalającego założyć sobie kantara stał się miśkiem chodzącym za człowiekiem bez uwiązu.
Przyjmuje w trening pary i konie, nie prowadzi jazd na swoim.
Zdjęcie, które wrzuciła milenka_falbana ma na bank puknięty balans bieli, co widać po ogrodzeniu, możliwe że specjalnie pod tezę. Igrzyska wypadły bardzo dobrze PRowo dla jeździectwa, więc teraz trzeba się nagimnastykować, żeby wywołać jakąś sensację.
Słuchajcie, a jak w zasadzie interpretować wystawianie języka przez konia? Pamiętam, że na IO jeden koń wystawiał na bok język. Nawet pani komentatorka o tym wspomniała, ale nie powiedziała nic co mogłoby to tłumaczyć.
Mnie to najbardziej w tym całym szale poolimpijskim jaki to sport dla koni zły rozwala, gdy pada przykład eliminacji amerykanina za to otarcie na nodze, że to już przesada i czepialskie przepisy, że wymaga się takich figur że albo dozwolone ochraniacze albo nie patrzenie na otarcia 🤦 No to jak to w końcu ma być według niektórych, krew w pysku nie ok, ale jak się przytrze to ok? 🙈
mindgame, - samo w sobie to nic nie znaczy. Tj: to może być problem z kontaktem, a może być nawyk, zabawa albo kilka innych rzeczy. Mój merda nawykowo jak się wyluzuje, nie merda jak przychodzi trudniejsza robota i musi się skupić. Jest to u niego rodzaj zabawy, no średnio mile widziany na czworoboku 🤷 zwykle w tych momentach jest luźny jak guma w majtkach i milutki na kontakcie.
Generalnie do tego języka trzeba by było popatrzeć jak wygląda sylwetka, czy są napięcia, jak wygląda kontakt i wodza itd. Wiele koni z drobniejszym pyskiem ma też problem z munsztukiem, może to też być "za dużo w ryju, nie podoba mi się". Może być jakieś odreagowywanie spięcia.
Nie da się jednoznacznie stwierdzić. Na pewno działa to na minus w ocenie, ale interpretacja może być różna.
Equigrav, - bardziej bym się nie mogła zgodzić 👌 Przecież już są filmiki i znawcy, że koń Eckermannen to rzucił celowo, bo mu każe skakać 😂🤦
Ja widziałam już po kwalifikacjach indywidualnych filmy i rozkminy, że King Edward został mocno zbarowany, bo skacze wyżej i poprawia zadem bardziej niż normalnie. Więc razem z finałem, to im się łączy w jedną całość.
Te posty PETA i komentarze pod nimi to nie wiem, czy mnie bardziej bawią czy załamują. Zastanawiam się tylko, czemu się tak ujeżdżenia przyczepili, a wkkw i skoków nie?
flygirl, też mnie to dziwi. W końcu na krosie ludzie i konie czasem giną, tego się nie czepiają to jest spoko? Tak samo z wyścigami.
Zastanawia mnie czasami czy po prostu to nie jest jakiś kolejny wymysł na który ktoś rzucił hasło i kasę, tak jak z Insulate UK - była sranda i paraliż kraju parę lat temu, dzisiaj wszyscy mają to w dupie, chyba każdy zapomniał a domy nadal nieocieplone XD