magda

Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 04 czerwca 2026 o 19:18

Najnowsze posty użytkownika:

Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: magda dnia 04 czerwca 2026 o 19:17
Jak jest w produkcyjnej to przesadź od razu. Ludzie piszą by dać jakiś czas by nie było szoku ale to bzdura totalna. Teraz jest ciepło, to jaki to szok po transporcie? Bo ze sztucznego światła trafił do naturalnego bardziej? Tylko te wszelkie gotowe podłoża w marketach to syf, więc ja bym poszukała co zamiokulkas lubi (i ile wody!) i albo kup składniki na podłoże w markecie i sobie wymieszaj albo kup np z allegro coś odpowiedniego.

Ubijanie roślin bardzo zależy od tego jak się podlewa i jakie podłoże ma roślinka. Grubosze np powinny mieć podłoże które szybko schnie a większość ludzi ma je w ziemi uniwersalnej która wodę trzyma długo i grubcie gniją, gałązki opadają...
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: magda dnia 03 czerwca 2026 o 15:00
O litości, ja jestem dość ślepa na kulawizny (😭😉 ale tu to nawet ja widzę wyraźnie 😡
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: magda dnia 15 maja 2026 o 10:49
Potrzebuję zmienić fotel biurowy. Upatrzyłam STYRSPEL Ikea, ale może coś tańszego godnego uwagi znacie? Poprzedni mam z allegro, jakość mizerna.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: magda dnia 09 kwietnia 2026 o 20:47
donkeyboy, sorry, przeoczyłam że pisałaś że fejs nie.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: magda dnia 08 kwietnia 2026 o 21:52
Grupy lokalne albo tematyczne na fejsie
M jak mieszkanie czyli wszystko o urzadzaniu:)
autor: magda dnia 09 marca 2026 o 18:07
U mnie jedni sąsiedzi mają trawy ozdobne i całkiem fajnie to wygląda. Pnącza mają ten minus że liście się sypią więc gnoisz jesienią balkony tym co są niżej.
KOTY
autor: magda dnia 07 marca 2026 o 20:41
To jest tak duże że musiałabym dzielić na 4... dawać 4 tabletki do paszczy na raz to też nie robota. To tylko kolejny suplement na uspokojenie, wiec po prostu będę szukać dalej. Obroża się nie sprawdza, wiele środków wypróbowałam, pracuję z typkiem nad odwagą, zapewniam rozrywki, wysiłek umysłowy a i tak jest strachulkiem i miał już 2 epizody z problemami z sikaniem. Wszelkie inne przyczyny zdrowotne wykluczone, wetka sugeruje że to tylko stresowe, stąd dalsze poszukiwania czy coś mu pomoże.
KOTY
autor: magda dnia 07 marca 2026 o 10:15
Fokusowa, akurat tabletki to u nas najmniejszy problem i podaję je kotom błyskawicznie i bez protestów. Część leków to płyny, proszki (lub tabletki) dodawane do jedzenia, część leci osobno bo musi być na czczo albo w odstępie od jedzenia. Najgorzej właśnie że muszą być odstępy i niektóre leki o stałej porze - ekwilibrystyka z ogarnianiem życia codziennego jest gruba i jestem tym mocno zmęczona, bo trwa to już 1,5 roku. Teraz mam 2 tabletki za duże by dawać do gardła, a kot mi ich nie chce sam zjadać i jestem w kropce. Jedną jeszcze jestem w stanie od biedy dać na język i poczekać aż sam połknie, druga i na to jest za duża, więc chyba po prostu odpadnie. Naprawdę wolę dać coś do paszczy i mieć z głowy niż siedzieć i pilnować czy mi to koty zjedzą łaskawie czy nie. Podawanie leków jest do wyćwiczenia jak najbardziej, tak samo jak szczotkowanie zębów. Spokojne podejście i trochę techniki i gotowe.
KOTY
autor: magda dnia 06 marca 2026 o 21:00
zembria, mój starunio raz że ma już dużo schorzeń i ja się z nim już jesienią żegnałam (ale dobrze reaguje na leki póki co), dwa że mam dwa młodsze koty. Stary z mojej perspektywy wyraźnie się postarzał wizualnie, ale jak ktoś go nie zna i nie widzi jak on chodzi to nie da mu tych prawie 17 lat.

Sprawdziłam w końcu puszki JD czy mam z tej rzekomo trefnej fabryki i tak - są z tego miejsca. Pewnie zostanę przekonana do powrotu do BACF (a tak się zapierałam że nigdy więcej.... no nic, zobaczymy), ciekawa jestem czy młody z mocno problematycznym brzuszkiem raczy pozwolić na zmniejszenie ilości leków 🙄 Obecnie łącznie daję leki 9 razy dziennie 😑
KOTY
autor: magda dnia 04 marca 2026 o 20:54
zembria, najlepiej by było skonsultować z lekarzem od brzuszków albo dietetykiem. Probiotyk podajesz? Moje koty dostają przeróżne leki na brzuszki i kombinujemy co im pomoże. Staruszek też ma 16,5 roku i też m.in. na amodipie i odpowiedniku apelki, także piona. Oprócz tego ma gasprid na jelita (ale to lekarz wypisuje, na receptę) i daję mu dynię. Z supli daję m.in. omega 3 i kwas kaprylowy. Czekam też na konsultację dietetyka, bo lekarz więcej już nie umie poradzić, na USG u staruszka jest poprawa, ale kupy ma niefajne (tylko że on ma twarde akurat). Poszukałabym kogoś kto spojrzy na to bardziej całościowo u was, bo może coś było przeoczone.
KOTY
autor: magda dnia 03 marca 2026 o 18:29
zembria, jakie problemy? Ja bym celowała w dobrą karmę i dodatki - suple, w razie potrzeby leki. Mam na pokłdzie 2 koty pod opieką gastrologa. Zdaję sobie sprawę że i na syfie koty potrafią się stabilizować, ale próbowałabym jednak czegoś lepszego + dodatki 🙂
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: magda dnia 01 marca 2026 o 19:42
Dementek, jeśli chodzisz na kontrole spytaj czy nie ma opcji przejścia na nakładki na noc i nic więcej. Ja byłam pewna że drucik na zęby dostanę, a mam same nakładki, a miałam sporą wadę zgryzu. Nie mam pojęcia czy to standard, moja ortodonka bez szału (teraz bym do niej nie poszła), ale koleżanka też u niej zęby robiła i twierdzi że same nakładki to standard. Ja już tylko górę muszę codziennie nosić na noc, dolną sobie odpuszczam co parę dni (z łatwością się zakłada co miało być sygnałem że mogę sobie robić wolne od nakładek).
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: magda dnia 25 lutego 2026 o 21:34
Tarnikowanie to jedno, pilnik może się omsknąć, koń może machnąć niekontrolowanie głową. Pytanie jak z wyrywaniem wilczaków? Czy to jest tak samo bolesne jak wyrywanie zwykłych zębów? Jeśli tak, to to zdedywoanie jest znęcanie się nad zwierzętami.
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: magda dnia 24 lutego 2026 o 20:15
Ja mam najzwyklejszy bez okienka. Mama ma z okienkiem i przez nie i tak słabo widać. Natomiast planuję zmienić ten mój i wstępnie mam wybrany ninja z 2 szklanymi pojemnikami (nie 2 komory). Nie robiłam risearchu ale jakby był taki z osłoniętą grzałką to by było fajnie bo nie idzie tego odczyścić.
KOTY
autor: magda dnia 19 lutego 2026 o 19:56
Lanka_Cathar, współczuję 😭
KOTY
autor: magda dnia 17 lutego 2026 o 17:28
keirashara, mój nie sika poza kuwetą tylko ma problemy z wysikaniem się 🙁
KOTY
autor: magda dnia 16 lutego 2026 o 20:54
Też zamówiłam tą obrożę 🙈 młody drugi raz miał problemy z sikaniem, szczęśliwie tym razem opanowane bez zatkania (skończyło się na okresowym kropelkowaniu a głównie wylizywaniu się). Badania wyszły ładnie (na posiew czekam tylko), więc wetka mówi że nie widzi innej przyczyny niż stres... Ano on jest mega wrażliwec ale bardzo dziwny, bo np przy fajerwerkach zabawiałam go to nie widać było za mocno stresu, ale jak ktoś wchodzi do mnie do mieszkania to kota nie ma. Bardzo bym chciała wypracować u niego odwagę, bo widzę że jak mu się wtyczka nie spala to jest otwartym, odważnym i kontaktowym kotkiem. Tylko że ta wtyczka dość często mu się pali 😖
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 12 lutego 2026 o 20:05
Mnie wkurza że ludzie nie używają kierunkowskazów, albo używają ich dopiero jak już skręcają. Np na rondach jak ktoś chce zjechać to fajnie jak to zacznie wcześniej sygnalizować, to zdążę wjechać przed kolejnym autem spokojnie a nie na ostatnią chwilę. Albo jak chcę skręcić i stoję by kogoś przepuścić a okazuje się że ten ktoś skręca bezkolizyjnie i już dawno mogłabym zjechać... Światła dzienne przy słabej widoczności też mnie wkurzają. Oraz wkurzają mnie wszelcy parkujący 'ja-tylko-na-chwilę!' pod moim blokiem. Nigdy więcej mieszkania w bloku z usługami...
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 06 lutego 2026 o 10:16
Dworcika, brzmi jak zdrowe relacje w rodzinie, zazdroszczę.
U mnie były tematy ciąży i kazali mi nie słuchać (taaa siedzę obok i mam się wyłączyć? lol), bo jeszcze nie będę chciała zajść. Czy oni myśleli że się nie dowiem jak bolesny jest poród?? I to będzie jedyny powód dla jakiego nie będę chcieć mieć dzieci? 🤦

Wracając do tematu psiecków itp to jakoś wiecznie o tym słyszę a nie spotkałam się by ktoś serio traktował zwierzaki jak własne dzieci. Także wkurza mnie taka narracja, zdecydowanie jest to przesadzone nawet jeśli są jednostki traktujące zwierzaki jak dzieci. Owszem, zdarzyło mi się mówić o moich kotach syny, ale zdecydowanie nie traktuję ich jak dzieci tylko jak zwierzaki które kocham.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 04 lutego 2026 o 08:10
Zapewne chodzi właśnie o kasę, aby było komu płacić podatki. Jakoś nie wierzę że jakiekolwiek działania mogłyby przynieść pozytywny skutek w kwestii zwiększenia dzietności. Politycy musieliby mocno przewartościować poglądy i zrobić tak by pomoc od państwa była naprawdę realna i duża, a i to myślę że niewielu by pomogło. Jakoś rodziny wielodzietne to w większości ludzie którzy zakończyli edukację na poziomie podstawówki albo szkoły średniej. Znam 2 rodziny wielodzietne z wykształceniem wyższym (4-6 dzieci), kilka rodzin z 3 dzieci (nie mają praktycznie życia bo non stop dzieciaki gdzieś wożą), a tak to 1-2 dzieci albo i wcale. Finanse też tu raczej nie mają aż takiego znaczenia - wprowadzali 500+ by zwiększyć dzietność, ale przecież są znacznie bogatsze kraje niż Polska i jakoś nie mają wyższej dzietności. Ludzie zaczęli myśleć i wybierać komfort. Kto by teraz chciał mieszkać w małej chatce w kilka pokoleń z 5 dzieci... Także tak, zdecydowanie politycy powinni zacząć myśleć w innych kategoriach niż tylko RODZIĆ te dzieci już teraz natychmiast!
Swoją drogą czytałam gdzieś że napływ uchodźców z Ukrainy miał pozytywny wkład w gospodarkę, bo w większości to ludzie w wieku produkcyjnym, którzy poszli do pracy, płacą podatki a i biorąc 800+ wydają tą kasę w kraju, przez co znowu podatki wpływają do budżetu.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 03 lutego 2026 o 16:47
Facella, współczuję! Jestem dość wrażliwa na sposób wypowiedzi i nie byłabym w stanie nic wynieść z takiego szkolenia.
KOTY
autor: magda dnia 27 stycznia 2026 o 19:34
Ah i dopiszę jeszcze - karmię JD mus, fosfor to ma niski, ale białka dużo (dobrej jakości karma co by nie było). Badamy gościa regularnie, ostatnio co miesiąc USG z różnych względów, badania moczu (dziś najnowsze), badania krwi w połowie lutego w planie. On jest za gruby (prawie 6kg... utył mi w ciągu kilku miesięcy o prawie pół kg 🙄😉. Je malutkie porcje, do tego leki garściami. On naprawdę zje co mu dam.
Młody za to jeść to lubi ale najchętniej by miał dostęp non stop do michy, a tak się nie da bo między lekami muszę robić mu przerwy no i starunio by wyczyścił miski gdyby coś stało. Teraz i tak łatwiej bo geriatryk już tak słabo się porusza że wyżej nie wskoczy... ale młody nie ogarnia że micha stoi tylko wyżej i mógłby zjeść. Więc z młodym z jednej strony chcę skonsultować dietę a z drugiej obawiam się że to może nic nie dać, chyba że suple inne dietetyk zarządzi.
Kocham kotki....
KOTY
autor: magda dnia 27 stycznia 2026 o 10:03
Z apetytem odpukać stary nie ma problemów chyba że się bardzo źle czuje to pół dnia nie chce jeść. Także z tym że czegoś nie zje nie widzę ryzyka w przeciwieństwie do gówniarza.
KOTY
autor: magda dnia 26 stycznia 2026 o 17:03
Miał ktoś z was kota z przewlekłą niewydolnością nerek? Białkomocz mojego złapał (będziemy jeszcze potwierdzać na dniach). Zastanawiam się czy konsultować go dietetycznie, domyślam się że jedynym słusznym rozwiązaniem będzie bacf 🙄 więc tak sobie rozmyślam czy jestem w stanie to przełknąć i spróbować czy nie. Kot pod opieką świetnej nefrolog i gastrolog, leki raczej dobrze dobrane na bieżąco bo kilka kwestii się unormowało, ale z racji wieku (16,5 już) i tego ile ma już schorzeń na koncie - co chwilę coś nowego wychodzi. Od lekarza zapewne kolejne leki wlecą i pytanie czy ograniczać białko trzeba wtedy rzeczywiście czy niekoniecznie. Lekarz na pewno też powie co sądzi, ale samej diety nie skonsultuje.

Młodego będę i tak konsultować bo doszliśmy do ściany, 3 gastrolog i nadal nie jest do końca ok choć poprawa znaczna. Tak więc waham się czy tylko jego czy obu chorutków, bo to jednak kolejne spore koszty i bacf do którego jak wspomniałam nie jestem przekonana (i nie próbujcie mnie przekonać, czytałam o tym dużo, próbowałam kiedyś). Młody robi mi się wybredny ostatnio więc też może być ciężko z samą zmianą sposobu żywienia 🙄

Cieszcie się jeśli macie zdrowe koty!
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 24 stycznia 2026 o 09:53
Dokładnie! Dlaczego ja mogę się dowiedzieć jak się lutuje czy wymienia filtr w aucie a facet nie może nauczyć się robić kanapek? To jest tylko i wyłącznie lenistwo lub totalny brak chęci. Nie wyobrażam sobie mieszkać z kimś kto notorycznie zostawia folie z parówek w zlewie czy też nie umie sobie zrobić prostego obiadu lub prania. No fu*king way!
KOTY
autor: magda dnia 22 stycznia 2026 o 18:47
U mnie John Dog mus od dłuższego czasu się sprawdza. Puszki są raz mniej raz bardziej 'strzelające', ale wg producenta jest to kwestia tego że obróbka jest jak puszka jest już zamknięta. Tak czy inaczej ja się tym nie przejmuję totalnie, a moim kotom ta karma podpasowała - nie miały problemów z kupami jak na nią zmieniłam, smakuje im. Słyszałam też że ma stosunkowo przyjazny kocim brzuszkom zagęstnik, ale kompletnie nie pamiętam co to było (może agar?).
KOTY
autor: magda dnia 18 stycznia 2026 o 19:49
karolina_, nie polecę nic konkretnego bo każdy kot woli co innego. Moje sobie upodobały benka compact (drobnoziarnisty bentonit) i jak ostatnio kupiłam żwirek tofu to powiedziały że no spoczko ale nie będziemy się tam załatwiać. Kuwetę mam 71/56 cm i... uważam że jest dość mała. Drugą jeszcze mniejszą. Może trzeba im zwykłego piasku domieszać skoro jak jest cieplej to załatwiają się na dworze?
Wywalanie na mróz nic nie da oprócz tego że koty zmarzną zapewne.
KOTY
autor: magda dnia 18 stycznia 2026 o 09:47
Silikon jest kiepskim żwirkiem. Przy problemach z poruszaniem to nie dziwię się że kot załatwia się poza kuwetą. Generalnie w przypadkach gdy kot załatwia się poza kuwetą do sprawdzenia jest:
- wielkość kuwet i ich ilość (jest bardzo mało kuwet w sprzedaży które są naprawdę odpowiednie wielkościowo)
- rodzaj żwirku
- częstotliwość sprzątania
- miejsce gdzie stoją kuwety i rodzaj kuwet (np te wskakiwane dla kotów z problemami z poruszaniem wiadomo że mogą być utrudnieniem)
- problemy zdrowotne i behawioralne (w szczególności wszelkie bóle, stres i blokowanie zasobów między kotami)
Rosliny doniczkowe
autor: magda dnia 17 stycznia 2026 o 19:46
galopada_, piękny 😍
KOTY
autor: magda dnia 17 stycznia 2026 o 19:45
U mnie żadne feromony nie widziałam by cokolwiek zmieniały. Ile masz kuwet i jaki żwirek?
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: magda dnia 12 stycznia 2026 o 12:31
Słyszałam o rehabilitacji kopyt w postaci dużej ilości ruchu, gdzie kopyta same się regenerują. Raczej niezbyt realne w naszych warunkach - nie znam stajni gdzie byłoby odpowiednie podłoże i odpowiedni układ padoków by konie robiły tyle km ile rzeczywiście powinny. Wszelkie korytarze na wolnych wybiegach w tym pomagają, ale to nadal nie to. Mamy za miękko i zbyt bogatą trawę (w sezonie oczywiście). Jak kopyto szybciej przerasta to trzeba częściej je korygować, tu nie ma innej rady. Zimą i tak wolniejszy przyrost jest a tu po 3 tygodniach naprawdę wyraźnie widać że jest co robić z kopytami.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: magda dnia 10 stycznia 2026 o 18:24
Dokładnie, elektryczne wkładki albo skarpetki. Dla mnie game changer totalny.
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: magda dnia 09 stycznia 2026 o 18:26
To zdjęcie jest tak fatalne czy ja tak źle widzę? Bardzo krzywo to wygląda i to nie ze względu na krzywość kopyta tylko zrobienia go. Natomiast tak jak dziewczyny piszą - bez porządnych zdjęć niewiele widać. A ja dodam że jeśli rzeczywiście po 3 tygodniach narasta dużo kopyta to tym bardziej te 6-7 tygodni to zdecydowanie za rzadko.
Ja wiem że większość kowali jest co 6-8 tygodni, ale obserwując i ucząc się kopyt nie wiem jakim cudem to może działać, szczególnie jeśli nikt tych kopyt w międzyczasie nie dotyka (nie licząc wyciągnia brudu i smarowania od wierzchu).
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: magda dnia 09 stycznia 2026 o 10:56
Tak jeszcze dopiszę że te rowki są otwarte więc nie jest tak źle. Bardziej bym się tymi zaciśniętymi piętkami przejmowała gdyby to był mój koń. Doświadczenie mam niewielkie więc mogę się mylić, natomiast mojemu podopiecznemu gniją kopytka i jak się tak rowki pootwierały to już było dużo lepiej.
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: magda dnia 09 stycznia 2026 o 10:10
Przerośnięte te kopyta, ja bym już robiła je. W tym jednym najgorszym zaciśnięte piętki.
naturalna pielęgnacja kopyt
autor: magda dnia 07 stycznia 2026 o 22:06
Pokaż te kopyta i strzałki. 6-7 tygodni to jest dość długa przerwa (tak, wiem że większośc kowali tak robi). Moczenie armexem jeszcze wchodzi w grę i smarowanie tribiotic+clotrimazol.
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: magda dnia 29 grudnia 2025 o 20:55
Szczoteczkę mam seysso carbon basic - od około 2 lat, nie miałam innej, jestem BARDZO zadowolona. Ładuję co około miesiąc, jedynie orginalne końcówki są dość drogie, ale teraz kupiłam zamienniki i póki co nie narzekam. Jest to polska marka i na insta nomadmum regularnie wrzucają zniżki 20%
Gnicie strzałek, zapalenia ropne strzałek
autor: magda dnia 21 grudnia 2025 o 20:50
Kończy mi się bluestuff hoofgolda, więc zastanawiam się czy kontynuować czy zmienić preparat. Podopiecznemu zgniły strzałki, dwie wyżarło po prostu. Werkowanie jest zdecydowanie poprawne, warunki padokowe są jakie są i na to wpływu nie mam. Koń schodzi do stajni rano i wieczorem na 1-3h, w boksie ma sucho. Polecicie coś do wypróbowania, czy ten bluestuff kontynuować?
Czy ktoś stosował jakieś glinki? Artimud, albo Honey clay?
KLUB "STAREJ GWARDII" forum
autor: magda dnia 17 grudnia 2025 o 18:58
nerechta, 😮że ty tu zajrzałaś to w życiu bym się nie spodziewła!
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: magda dnia 17 grudnia 2025 o 18:58
Fokusowa, ja chyba zacznę pisać w ogłoszeniach że inpost wysyłka od ręki, orlen po kilku dniach
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: magda dnia 16 grudnia 2025 o 20:18

Dobrze ze na vinted juz sa cyfrowe etykiety

azzawa,
na wszystkich kurierów? Nabywcy brali ode mnie orlen paczkę i inpost, to tylko inpost miał opcję bez etykiety. Drukarki nie mam, więc te orlen paczki były dla mnie mocno upierdliwe (a nie udało mi się wcześniej wykminić co ma jakie etykiety)
Pralka i inne AGD - uwagi i rady.
autor: magda dnia 12 grudnia 2025 o 15:41
Waterpik albo seysso. Konkretniej nie podpowiem bo zdecydowanie wolę stacjonarny obecnie.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: magda dnia 29 listopada 2025 o 17:54
doloruu, praca z ziemi się kłania. Wybieganie konia przed pracą - a co jeśli coraz więcej tego wybiegania będzie potrzebować? Albo odpukać złapie kontuzję i będziesz potrzebować by współpracował na niskich emocjach w stępie? Ja jestem z siodła cykor a jeździłam kobyłę co się mocno płoszyła, do tego miała raczej niezbyt dopasowane siodło więc było ryzyko że się przekręci (nie mój koń, przemilczmy tą kwestię) - zdecydowanie wolałam z nią iść do lasu w ręku niż na niej jechać. Brałam ją na halterze, na linie, robiłam w lesie ćwiczenia, próbowałam skupić jej uwagę na mnie i wyciszyć ją. Pomogło! Po jakimś czasie byłam w stanie jeździć na niej w tereny, spłoszeń było duuuużo mniej. W międzyczasie starałam się też na placu raz że zaczynać pracę od prostych ćwiczeń z ziemi, dwa że czasem całą sesję na to poświęcałam i nie wsiadałam.
KOTY
autor: magda dnia 24 listopada 2025 o 09:43
Wracam do tematu żwirku dla kotów. Ostatnio widziałam u kogoś w relacji żwirek sojowy. Świetnie się zbryla i ponoć nie roznosi się tak po podłodze, ale cena nie zachęca (benek wychodzi 2,88 za litr a ten tofu 4,08 minimum, chociaż na markę tigerino są często promocje i wtedy można dorwać za 3,48/litr). Czy ktoś z was próbował jakieś nowe żwirki i poleca coś z nowości na rynku?
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: magda dnia 23 listopada 2025 o 12:00
patkahm, to nie tylko u ciebie, u mnie to samo. Wielokrotnie było przypominane że jak są owoce to brać po 1 by każdemu starczyło. Szczególnie jeden dział jak się zleci to po nich nie ma co iść bo już nic nie zostaje - biorą każdy po misce. Z cukierkami było spokojniej, ale zmienili na orzechy to to teraz stoi i zwykle jest pod dostatkiem. Ale jak są jakieś wyniki konkursów z poczęstunkiem to się zlatuje gawiedź by się najeść 😀 Nie wiem z czego to wynika, nie rozumiem tego zachowania.
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: magda dnia 23 listopada 2025 o 11:35
W zeszłym sezonie zimowym jeździłam kobyłę która codziennie była w zaklejach od moczu. Wszystko waliło mi tak że wytrzymać się nie dało, a auto przeszło tak tym smrodem że ciężko było to wywietrzyć 😑 potem zaczęłam zmieniać ciuchy przed wejściem do auta a te od konia zwijać i rzucać gdzieś na wycieraczkę. Prać tego po każdej wizycie w stajni nie szło, bo to kurtka z wypełnieniem z puchu naturalnego. Wywalałam na balkon, prałam dość często. Szczęśliwie teraz nie mam styczności z tak patologicznym syfem w stajni i ciuchy wiszą sobie w mieszkaniu, nic nie czuję. Błoto nie śmierdzi, w kupach i tym bardziej szczochach konie z wolnego wybiegu się nie tarzają.
wistra, chyba rzeczywiście wywieszanie na loggie ci pozostaje. Jak nie będą te ciuchy zamakać to nie powinno się im nic stać, conajwyżej lekko wilgoć z powietrza będą łapać. Jak masz możliwość to przesusz choć raz na jakiś czas tak na wiór, przepierz i tyle.
KOTY
autor: magda dnia 22 listopada 2025 o 08:45
Nie napisałam że kot ma mieć stały dostęp, tylko że w tym wieku wg zaleceń kocich dietetyków nie powinien mieć ograniczanego jedzenia.
KOTY
autor: magda dnia 21 listopada 2025 o 22:40
Jeśli kot dostaje posiłki na żądanie np jak człowiek je to będzie bardzo ciężko oduczyć. Ogólnie wszędzie piszą że taki młodziak nie powinien mieć ograniczanego jedzenia, ale jeśli serio jest już gruby to coś jest jednak nie tak. Spróbowałabym jakoś spowolnić jedzenie (maty do wylizywania?). Do rozważenia konsultacja z dietetykiem, badanie B12 i kwasu foliowego (pod kątem sprawdzenia czy z układem pokarmowym wszystko ok na pewno).
KOTY
autor: magda dnia 21 listopada 2025 o 19:31
Kot powinien jeść często a małe porcje, szczególnie młody. 3x dziennie to dla młodego kota za mało (dla starszego też lepiej więcej niż 3). Kwas foliowy i b12 miał badane?
Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia
autor: magda dnia 20 listopada 2025 o 18:42
rudziczek, doskonale wiem że konia trzeba utrzymać. Dla mnie po prostu istnienie takich zbiórek jest tak samo obojętne jak zbiórek na podróż dookoła świata.

donkeyboy, dla mnie zbiórka na konia ujeżdżeniowego dla osoby w takim stanie jest niestety taką samą zbiórką jak każda inna na cel zakupu konia. Ok, tu chwytająca za serce historia, ale skoro wiedziała że nie pożyje to dlaczego nie dzierżawa na czas kiedy się dobrze czuła? W życiu byś nie zrobiła zrzutki na własne marzenia, ja też, ale naprawdę zwisa mi to i powiewa czy ktoś robi takie ściepy czy nie. Po prostu je pomijam i nie wpłacam, ale nie mam pretensji że ktoś sobie tak zbiera kasę a kto inny wpłaca. Nie mój cyrk nie moje małpy, w niczym mi to nie szkodzi. Świat zalewa i tak taki ogrom informacji (i zrzutek) że te kilka na spełnienie marzeń nie robi różnicy.