Forum towarzyskie »

Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)

Jak dla mnie zawody towarzyskie są właśnie po to, żeby mogły wystartować w nich osoby, które SŁABO jeżdżą, to ma być zabawa!


A jak dla mnie 'zawody' i 'osoby, które słabo jeżdżą' wzajemnie się wykluczają.  😉 Co to za zabawa szarpać się z koniem, który na widok tłumu innych zawodników i obserwatorów dostał świra? Dziewczyna sądząc po minie nie bawiła się zbyt dobrze, na jej miejscu czułabym się pewnie tak samo.
Ale to tylko moje zdanie, nie musicie się zgadzać.  🙂
wątek zamknięty
Altiria, dziewczyno, Ty masz jakieś kompleksy chyba :P to zabawa!
wątek zamknięty
Powtórzę, zabawą jest dla Ciebie szarpanina z koniem?  😉 I nie mam kompleksów, po prostu uważam, że zawody to coś, na co warto w spokoju poczekać, podszkolić się, a nie walić drzwiami i oknami zaraz po zejściu z lonży.
wątek zamknięty
ale po jednym zdjęciu to oceniasz? Ja nie widzę tragedii, każdy się uczy. A na takich zawodach nerwy często biorą górę, bo patrzą rodzice, przyjaciele...

Przeszkadza Ci to tak samo jak podpisywanie własnych zdjęć "photography"? Trochę dystansu.
wątek zamknięty
Nie mówię teraz o tej konkretnej dziewczynie, bo takich osób jest całkiem sporo. Poza tym nie ja wstawiłam to zdjęcie, wyraziłam swoją opinię, więc nie wiem, czemu naskoczyłaś tylko na mnie.
I gdybyś przeczytała dokładnie to, co pisałam na temat tego podpisywania, to byś wiedziała, że chodziło mi o coś zupełnie innego. W rozmowie ze Strzygą wyraziłam chyba wszystkie swoje poglądy, więc łaskawie poświęć 3 minuty i sobie przeczytaj.  😉
Poza tym mam prawo do własnej opinii, a wątek "wkurza mnie" jest chyba właśnie do takiego marudzenia o, bardzo często, pierdołach. Ludzie tam w kółko zawodzą o PKP, opisach GG, kłótniach z rodzicami i za słonej zupie, więc ja chyba też mam prawo dorzucić swoje trzy grosze i pozrzędzić - no chyba, że to tylko dla wybranych.  😀
wątek zamknięty
No, to tutaj mamy sprzeczne opinie z Altirią  😉

Poza tym uważam, że jeżeli ktoś z pierwszym startem czekał do czasu, aż się porządnie nauczy jeździć, to zanim wystartowałby w pierwszych regionalkach, zeżarłby go stres i panikował na sam widok białego czapraka i owijek  😉 Dobrze jest się chyba wprawiać od małego, nie? Zresztą: zabawa! Potem mała dostanie pamiątkowe flots i powiesi na ścianie i będzie z siebie dumna przynajmniej przez parę lat.
wątek zamknięty
Ja raczej porządnie nie jeżdżę ( 😁 ), ale na swoich pierwszych zawodach panowałam nad koniem w stopniu całkiem niezłym i byłam spokojna, bo miałam pewność, że w razie czego kobył nie wywiezie mnie w las.   🙂  No ale każdy reaguje inaczej, dla jednych im wcześniej, tym lepiej, dla drugich taki skok na głęboką wodę powoduje blokadę. Już widzę siebie na takich zawodach, wyjeżdżającą we łzach na rundę honorową, odsyłającą konia do diabła.  🏇

http://www.photoblog.pl/bitch - ktoś pewnie założył z czystej złośliwości, ale zobaczcie komentarze.  😁 Jeden z lepszych:
[quote author=Barbie17]
jestes jakas poje.bana ku.rwa nieprowadzisz a zakladasz jeszcze z taka fajna nazwa moze ktos inny go chce dzi.w.ko na ch.uj go zakladalas maszkaronie[/quote]
👍

edit: W jakim celu ta dziewczynka przyciąga koniowi pysk do klaty?  🤔wirek:
wątek zamknięty
jak to dlaczego? żeby zebrać go w boksie  🤣
wątek zamknięty
Ach no tak, to wszystko wyjaśnia.  😁
wątek zamknięty
Boże przestańcie, może chciała go troche cofnąć a koń się zaparł więc chciała zadziałać wędzidłem, bo z tego co widze z ułożenia rąk to chyba łokciem brała go w klatke więc na pewno chciała go cofnąć. Nie macie co robić tylko sie wszędzie doszukujecie jakiegoś błędu. OGAR
wątek zamknięty
A ja nie sądze by chciała go cofnąć. Ty też byś tak złapała wodze?
wątek zamknięty
co do dziwczyny startującej w zawodach ujeżdżeniowych na koniku polskim uważam że tragedi nie ma .Znam tą rase bardzo dobrze sama miałam 3 koniki polskie i wiem że one są uparte zamulone itd. a kto nie wierzy że ta rasa jest taka a nie inna mógł sie o tym przekonać na polagrze gdzie zorganizowali ścieżke dla koników polskich i hucułów i co wyszło???? żaden podkreślam żaden konik poiski nie ukończył całej ścieżki za to hucuły wszystkie przeszły bez problemów. ta rasa jest dobra do nauki jazdy do hipoterapii ale niestety do niczego więcej sie nie nadaje
wątek zamknięty
to popatrz sobie na konika galopady na przyklad. do niczego sie nie nadaje, a skacze az milo.
wątek zamknięty
nie można oceniać umiejętności, a raczej braku umiejętności konia po rasie. Konie nawet w danej rasie są różne, a jak jeździec jest do kitu to nawet najlepszy hanower mu nie pomoże, a jak jeździec jest dobry to i z konika polskiego zrobi fajnego sportowego kucyka. Kilka lat temu, przed kupnem własnego konia zajmowałam się konikami polskimi i bardzo mile to wspominam. Były różne, ale nie miałam problemu z żadnym z Nich, były bardzo pojętne.
wątek zamknięty
demonek449,bluźnisz!  😀iabeł:
Koniki to bardzo fajna rasa koni, także do sportu. Koleżanka mojej córki jeździ na swoim skoki i sporadycznie wkkw. Są bardzo dzielne i pojętne, a uparte nie więcej niż inne kuce. 
wątek zamknięty
Ja osobiście bardzo dopinguje dziewczynę z fotobloga http://www.photoblog.pl/naturalsi - od samego początku uwieczniała jak zaczynała się jej przygoda z jeździectwem naturalnym.  :kwiatek: oraz http://www.photoblog.pl/nezeu/89061599  wielki  👍

śmiać mi sie chce ze zdjęć typu http://www.photoblog.pl/xxgreeysxx/89546313  🤦
oglądam je z przymrużeniem oka 😉
wątek zamknięty
tak, tak, nezeu mistrzyni smazenia skwar i pociskania farmazonow (kantar jednosupelkowy, tworzenie wlasnej szkoly naturalnej 😵 ). taka madra a nie widzi, ze jej kon ma tak krzywo postrugane kopyta, ze az szpotawi.
wątek zamknięty
katija, Ful profi szport naturalny. 😁
Koń nie jest jej, a ciotki. Ona go tylko użytkuje.

Na prawdę nie ma co podziwiać.
wątek zamknięty
tak, tak, nezeu mistrzyni smazenia skwar i pociskania farmazonow (kantar jednosupelkowy, tworzenie wlasnej szkoly naturalnej 😵 )

a czy to zabronione? nie moze jeździć na kantarze jednosupełkowym ? najważniejsze że jej koń ufa, jest chętny do wspołpracy i obie strony sie dobrze bawią. Nie rozumiem Cie kompletnie
wątek zamknięty
jasne, może konia ma krzywo wystrugane kopyta, może dziewczyna jeździ na złym kantarze, ale ona i koń ufają sobie, i tak jak powiedział/a trot obydwie strony dobrze się bawią.
ale to moje skromne zdanie.
wątek zamknięty
Ja tego jej wszędobylskiego różu nie znoszę. Gryzie mnie to jak diabli!
Kopyta są okropne. Nie wyglądają na kopyta, które w ogóle są strugane. Dodatkowo jeżeli koń zamulony, potulny misiek to i zaufania nie trzeba. Mieliśmy raz konia, z którym mogłam zrobić dosłownie wszystko i wiedziałam, że mi nic nie zrobi, mimo, że krótko znałam - po prostu charakter koń miał taki a nie inny.

Jednak mimo wszystko coś tam przecież z tą białą kluseczką robi. Podziwiam ją za to, co z tą kobyłką zrobiła, ale to nie znaczy że pochwalam wszystko co ona robi 😉
wątek zamknięty
Kopyta nezeu nie są wcale takie okropne? bo co bo szpotawe? to należy przyłożyć szablonik i ochlastać na około?  🤔wirek: szpotawe są nogi/postawa konia, a nie same kopyta.

Poza tym to nie jest koń tej dziewczyny tylko jej ciotki czy wujka. Krzywdy zwierzakowi nie robi, wręcz przeciwnie. Oboje się szanaują i są szczęśliwi.
wątek zamknięty
moj kon tez mi ufa. nie widze w tym nic nadzwyczajnego. ale przynajmniej jest prawidlowo strugany. a zeby sie dowiedziec jakie turbopierdoly popycha ta laska nalezy poczytac jej bloga.
wątek zamknięty
E tam, wole takie turbopierdoły niż patrzyć na skoki w wypinaczach.
wątek zamknięty
ja mam uczulenie na jedno i drugie.
tajnaa, ty zdaje sie, sama strugasz? serio nie widzisz, ze ta szpotawosc wynika z zaniedbania/zlego srugania? ze zaczyna sie od kopyc, a nie na nich konczy? nawet jesli kon jest szpotawy, to na pewno nie az tak.
jest na czapraczki, owijeczki, kaloszki z futrem a na kowala nie ma?
edit:
tu sobie mozecie przeczytac np. ze nie nalezy wchodzid do boksu konia  😎
http://nezeu.blog.onet.pl/Pytania-i-odpowiedzi,2,ID420349708,n
wątek zamknięty
Serio, widziałam gorsze przypadki. Może ten koń nie jest szpotawy tylko ma flary? widać, że nie są robione systematycznie, ale żeby od razu pojechać tę parę za to.
Tutaj są kopyta godne tego wątku:
http://www.photoblog.pl/biluniek/65602923
http://www.photoblog.pl/biluniek/21828141/skok.html

w ogóle ta osoba /mam nieszczęście znać osobiście/ jest godna tego wątku.

A tu twarz niczym z filmu "Egzorcysta"
http://www.photoblog.pl/biluniek/73493003/i-wszystko-jasne-xd.html



😁
wątek zamknięty
to znaczy że wszyscy którzy startowali na konikach polskich na polagrze to dupy a nie jeźdźcy😉
moje koniki polskie kupione zostały ze stadniny ze sierakowa i wszystkie leniwe do tego stopnia że nie można było nawet 2 volt kłusem zrobić o galopie już nie wspomne. jadąc w teren cały czas sie skupiały na tym co można z pobocza zjeść
a najlepsze że można było je palcatem okładać one nic sobie z tego nie robiły dosłownie nic żarły dalej, nie wspominam już o reagowaniu na łydke
wątek zamknięty
naprawdę sprawdzałeś jak reagują na okładanie palcatem?  🤔
wątek zamknięty
Boże przestańcie, może chciała go troche cofnąć a koń się zaparł więc chciała zadziałać wędzidłem, bo z tego co widze z ułożenia rąk to chyba łokciem brała go w klatke więc na pewno chciała go cofnąć. Nie macie co robić tylko sie wszędzie doszukujecie jakiegoś błędu. OGAR


Od kiedy cofa się konia chwytając osobno wodze i ciągnąc na siłę jego głowę do klatki piersiowej? Mnie to zawsze uczyli, że się lekko popycha w tą stronę, gdzie się chce przesunąć, ewentualnie jak koń bardzo posłuszny, to wystarczy powiedzieć 'przesuń się' czy coś w tym guście.  😉 Skoro w tym zdjęciu widzisz cofanie, to gratuluję, bo ewidentnie widać, że dziewczę chce konia "zebrać".  👀


http://www.photoblog.pl/coguar/89517815/muaa.html
Przekonał mnie, chyba zagłosuję na jego klub.  👀
wątek zamknięty
demonek449 tak, dokładnie tak uważam.
I piszesz takie pierdoły, że aż mi się przykro robi  🤔 Sory, ale pierd... BEZ SENSU! Jeden miałam taki przypadek - kucyk, spasiony, do 6 roku życia na pastwiskach. Miał w d... jeźdźca, atakował ludzi, tylko żarł, bata się nie bał, pyk palcatem nic nie dawał, na lonży na śmig batem rozpędzał się z czerwonymi oczami na człowieka. Po prostu robił co chciał. OK.
ALE! Po około dwóch latach śmigaliśmy na luźnej wodzy w tereny, wiedziałam, że koń nie wywiezie, nie zrzuci, że nic nie będzie po drodze jadł, że pójdzie tam gdzie ja chcę na delikatną łydkę. Skakaliśmy, jeździliśmy sobie rekreacyjnie, a z konia agresora zrobił się super koń przyjaciel. Da się? DA SIĘ! Więc proszę Cię, nie pie***l takich farmazonów, bo jak widać z Ciebie też dupa a nie jeździec skoro nie potrafisz włożyć trochę pracy w kucyka (kucyka! KUCA!) i wolisz okładać batem (koń jak ma Cię w dupie, to nawet bat nie pomoże).
Żal mi Ciebie.
wątek zamknięty
Ten wątek jest zamknięty Nie można w nim odpowiedzieć.