A ja dzisiaj minimum do 19.00 w robocie będę siedzieć, a później kolacja służbowa 😵 Za to Tata mi mega niespodziankę sprawił, bo przesłał mi kwiaty pocztą kwiatową do pracy 🙂
I niech mi ktoś udoqodni że faceci nie stacy sami!! Tylko w mniejszym lub większym stopniu pokqzajuą swoją głupote 🤬 I w takie dni powinniśmy spotkać sie i pić i pić... i ewentualnie gadać :P
amnestria Trzymaj się, jeszcze trafisz na faceta marzeń :kwiatek:
Ja obchodzę dzień kobiet i jest miło. Dziś dostałam czekoladki od ojczyma, kwiaty od syna 😍 Na weekend miałam jechać na zawody ale mąż oświadczył, że mam się pakować i jedziemy w góry. Byliśmy w Karpaczu, Szklarskie Porębie itd. Męża mam kochanego i czego chcieć więcej oprócz zdrowia.
I niech mi ktoś udoqodni że faceci nie stacy sami!! Tylko w mniejszym lub większym stopniu pokqzajuą swoją głupote 🤬 Ja się z tym kategorycznie nie zgadzam. 🙂
amnestria, :przytul: :winko:
s.heykowski, Piękne kwiatki, miło. 😀 Ale ZDARZAŁY, czy SPEŁNIAŁY? Bo to duża różnica. 😉
Mi dziś Tato przyniósł wielki bukiet tulipanów, miłe to 🙂 niestety tak poza tym to tylko kurier złożył mi dziś życzenia - otworzyłam mu o 13 w piżamie, niepomalowana z wyjątkową szopą na głowie, ale powiedział mi że bardzo ładnie wyglądam i życzy wszystkiego najlepszego w tym szczególnym dniu, heh.
Sytuacja z przed chwili, mam nadzieję, że Was rozbawię. Wracam do domu z zakupami, w jednej ręce trzymam dość duza główkę sałaty w doniczce. Przed blokiem jedna latarnia siada i co chwile włącza sie i wyłącza. Akurat oczywiscie zgasła. Mijam stojących sąsiadów i jeden do mnie mówi: - ładne kwiatki dostałaś! To na dzien kobiet? W tym momencie latarnia oczywiscie sie zaświeca i pada na mnie snop światła... Panowie w śmiech i słyszę zza pleców - ty idioto, to sałata!
kwiatków nie dostałam, życzeń nie dostałam, nawet dziadek mnie w tym roku olał. jest super 🥂
Ja świętuję :-) sama się dziwie, dostaje od samego rana tonę smsów, potem od tatulka mego kochanego winko i kwiaty, oraz ten sam zestaw od brata (to u nich rodzinne, zawsze bez porozumienia kupują te same gadżety ) Mój mąż orginalniej: " Z okazji dnia kobiet pojedziemy na zakupy i kupisz koniu i psom co tam chcesz :-) "Je je je-niech żyje dzień kobiet. Wracając z owych zakupów zostałam zaproszona na pyszny obiad więc bardzo było miło.
amnestria, przybij pionę. Ja dzisiaj też zakończyłam związek, ale to była paskudna toksyczna odyseja więc to i lepiej dla mnie. Wczoraj umarł mi kotek, który mieszkał z moimi rodzicami w Polsce i mówiąc szczerze to dla mnie o wiele większy cios. Wpadaj do mnie do Barcelony! Zrobimy trening i machniemy parę koktajli :kwiatek:
Mąż. Mamy wiekowy układ grzewczy. Zimą woda w kranach jest ogrzewana tzw. wężownicą. Grzałka elektryczna umarła, a komin i piec szwankuja tak, że woda była ledwo letnia (zbieg kilku okoliczności). Mąż przez kilka godzin walczył jak lew, żeby układ nagrzał wodę tak, żebym mogła się swobodnie wykąpać.
Zmieniłam tytuł, bo wpadło mi w oczy „coś o kobietach”, o czym chciałam napisać, a co ma luźny związek z samym Dniem Kobiet.
Poczytałam, co oferują Targi Dla kobiet (12 marca na Torwarze). M.in. będą różne wykłady. Jako reklama jednego z wykładów jest taki punkt: Jak zasugerować mężczyźnie, że ma kobietę pocałować w rękę?
Naprawdę jest zapotrzebowanie na całowanie w rękę? Jak dla mnie to jest obrzydliwe. A w stosunkach służbowych w ogóle zachowanie kompletnie nie do przyjęcia.
O, jeszcze taki kwiatek: „Uwaga! Na mężczyzn czekają również niespodzianki! Samochód na cały tydzień z pełnym bakiem”. Ja bym wolała samochód z pełnym bakiem na tydzień niż pokaz gotowania czy naukę zachęcania do calowania w rękę.
Halo, wobec tego gratuluję męża, który robi cuda :kwiatek:
trusia a może ten punkt to tylko taka metafora, ogólne nawiązanie do damsko-męskiego savoir vivre? Całowanie w rękę jest ohydne i niesmaczne.. pomijając fakt, że niesmaczne. Zauważyłam, że w moim, mocno zmilitaryzowanym, środowisku funkcjonuje taka dwojakość w podawaniu ręki kobietom - mężczyźni podają rękę tak "nijako" i jeśli uściśniesz ją delikatnie, anemicznie, jak zazwyczaj robią kobiety to również będą Cię traktować delikatnie, miło, ale nie do końca na równi ze sobą. Jeśli zaś zainicjujesz mocny, "męski" uścisk to jesteś partnerem do rozmowy jak równy z równym. Całkiem dobre narzędzie 😉
Nie, chyba nie metafora, bo było to wśród najróżniejszych tematów, np. czy przy stoliku w kawiarni można poprawiać usta albo gdzie posadzić teściową w samochodzie. Zrozumiałam to jako listę tematów, które będą poruszane, a dotyczą kobiet - np. nie było, gdzie posadzić teścia. 😉
Anemiczności uścisku ręki nie kwalifikuję jako uścisku kobiecego. Mężczyźni też ściskają flakiem.
To ja jeszcze wrócę do dnia kobiet. Siedzę w gabinecie lekarskim u rodzinnego, przyjmuję. Wchodzi facet, po wizycie, już sobie wychodzi ale w drodze do drzwi odwraca się i z uśmiechem mówi "a tak w ogóle, to wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet" Ja podnoszę głowę znad papierów, przyklejam automatyczny uśmiech do twarzy i rzucając mu szybkie niewidzące spojrzenie odpowiadam " A dziękuję bardzo. Nawzajem" Chwila ciszy... i oboje w śmiech. 😁
Odnośnie całowania w rękę - zostałam niedawno uświadomiona, że to wcale nie ma być żadne całowanie związane z jakimkolwiek dotykiem, tylko lekkie przybliżenie ust do ręki - absolutnie bez żadnego fizycznego kontaktu ręki z tymi ustami.