pksp, nie ma ich już prawie wcale, bo 90% 'hodowców' i 'amatorów rasy' ich nie chce. Ma być wielki koń, najlepiej kary z łysiną i 4 skarpetkami bo:
1. jak wyjdzie klacz to się szybko sprzeda
2. jak wyjdzie ogier to
a) opcja najlepsza: zrobią licencję
opcje poboczne jak nie pójdzie z licencją:
b) sprzedadzą w góry na dorożki
c) sprzedadzą na Kazachstan
Hodowla ślązaków to dramat dla osoby która chce zachować pulę genetyczną (np. kryje ogierami z rodu Rolanda) i szuka bardzo dobrych domów. Rynek na te konie jest bezlitosny, nikt nie chce ślązaka do rekreacji. Jak zerkniecie na ogłoszenia na FB to większość wygląda tak "kupię konia do rekreacji, nie interesują mnie konie śląskie".
czyszczeniepaki, dziwne co piszesz o rodzie Rolanda, bo ostatnio widziałam ofertę krycia z wysyłką nasienia ogierem Hunter, a to ten ród i sam ogier ma osiągnięcia: https://www.bazakoni.pl/hunter-beskid-haria
1 Miejsce Mistrzostwa Polski Młodych Koni 5 letnich 2024
1 Miejsce Mistrzostwa Polski Młodych Koni 6 letnich 2025
II Wicemistrz Świata Młodych Koni 2025
tereska, zgadzam się ze Hunter ma wybitne sukcesy, ale nie miałby ich gdyby nie właściciel który bardzo w tego konia inwestuje i zdecydował się na uznanie przez sport zamiast na polowej próbie. Tak naprawdę jest tylko 3 hodowców którzy utrzymują przy życiu ród Rolanda i mocno im kibicuje.
pksp, ja mam 4 latka po Trojan ś , nie wiem czy ma 160 nawet. Co ciekawe jego pełna siostra 170 jak nie lepiej 🙃
Ja lubię takie małe konie . Więc mi jego wzrost nie przeszkadza . Zobaczymy co powie rynek bo w tym roku będzie na sprzedaż 🙈
Nie rozumiem czemu ludzie nie chcą Ślązaków do rekreacyjnego użytku. To tak stabilne i bystre konie, mega chętne do pracy i kontaktu z człowiekiem. Do tego mocne, zdrowe, ekonomiczne w żywieniu. Powiedziałabym ze ideał do rekreacyjnego użytku 😅
Co prawda mój osobisty Ślązak do szkółki by się na przykład nie nadawał bo ma wysokie wymagania co do swojego komfortu pracy - Jeśli chcesz coś treningowo ambitniej to jakkolwiek uwierający sprzęt, brak równowagi jeźdźca, zbyt mocne i chaotyczne pomoce, zbyt trudne zadanie na jego etap możliwości w ciele albo broń boże powtórzenie polecenia jak PRZECIEŻ ON WIE I WŁAŚNIE SIĘ ZBIERA - wszystkie takie niesprawiedliwości zostaną przez konia zauważone, odnotowane i stanowczo obwieszczene światu. Ale nadal w bezpieczny sposób typu kwikne lub tupne nóżką, a niech wiedzą. Ale jak się zadba to koniczko na rzęsach stanie żeby jeźdźca zadowolić No i jest też drugi tryb - jak wsadzisz kompletnego amatora co wiele nie wymaga to koń zrobi wszystko bez narzekania 😅 Także jako koń rodzinny czy dla ambitnego amatora to uważam że to osobnik do tańca i różańca, aby o konia dbać i szanować. Nie wiem jak można takich koni nie chcieć
Ja bardzo chciałam ślązaka jak szukałam konia 4 lata temu. I kilka oglądałam i niestety to co było dostępne to wołało o pomstę do nieba. Nieczęsto widzi się fajnie zrobione pod siodło ślązaki a amator to raczej nie będzie sobie kupował praktycznie surowego konia pod siodło. Jeszcze jakby one były surowe to by było spoko - zazwyczaj są po prostu popsute. Choć muszę przyznać, że testowałam jednego i tak fajnie zrobionego konia to ze świecą szukać. Ale jego jeździł jeden jeździec pod opieką bardzo dobrego trenera. Gdyby nie to, że się właścicielowi lekko o jakieś 10cm rozminęło z szacowaniem wzrostu tego konia to bym go wzięła bo jeździło się fantastycznie. Ale to był jeden na chyba 5 czy 6 testowanych. Reszta ujeżdżona "po chłopsku", z dużą dozą biernego oporu. Nie bardzo mi się chciało bawić w odrabianie ślązaka. Może gdyby właściciele jednak poświęcili uwagę na zrobienie tych koni pod siodło to zaczęłyby być poszukiwane - bo jak dla mnie to faktycznie fajne konie dla amatora, który nie ma wielkich ambicji sportowych. Zresztą w swoim życiu kilka fajnych ślązaków widziałam w tym takiego, który chodził C/CC w ujeżdżeniu i nikt po wyglądzie nie był w stanie stwierdzić, że to ślązak.
kaori22, tak! u wielu Ślązaków właśnie jest tryb "on wie i właśnie się zbiera" haha
akurat moje są w innym trybie na codzień, ale chyba to wyjątki.
Jeśli chodzi o rasę jako całość do rekreacji to myślę, że trzeba oddzielić "szkółki" od "rekreacji dla siebie" jako własny koń. Bo dla amatora do wyjazdów w teren to meeeeeeega super konie.
Być może w szkółkach nie są aż tak mile widziany bo.... jeśli mają chodzić kilka godzin dziennie w kółko to się po prostu wleczą. Dobrze myślę?
epk, Tak! Jak chcesz kupić fajnego Ślązaka dla siebie, niestety trzeba szukać surowego i zrobić go dla siebie. Bo duża część rynku to konie z olx od rolnika, który o jeździe wie tyle, ile się wiedziało 40 lat temu.
Wracając do wymiarów, moje obydwa obecnie mają 162/195/22 i baaardzo bym chciał, żeby już nie rosły.
Wydaje mi się, że zarówno hodowcy jak i kupujący, kreują trend że koń ma być wielki, kary i malowany 😉
Być może właśnie przez te pseudo zajazdki trudno te konie sprzedać jak masz zgodnie ze sztuką zajeżdżonego konia, bo ludzie nie chcą tracić czasu i pieniędzy na testowanie takich egzemplarzy.
Dla mnie to też są dobre konie, choć ze swoimi zagrywkami i upartością, ale to trzeba spróbować i się przekonać. W szkółkach ich prawie nie ma, na rynku większość jak zauważyliście byle jak zrobionych, więc de facto ludzie je kojarzą z takim 'chłopskim koniem', stąd ich nie chcą, no bo jedno że koń nie zrobiony jak trzeba, a drugie, że opinia
Ja już wygasiłam hodowlę, został mi 2-latek ogierek gniady, może podejdę pod kwalifikacje ale raczej nie mam co liczyć na sukces, bo on z tych niższych, późno dojrzewających koni, więc 'ginie' wśród stawki wyrośniętych, malowanych, urodzonych nie wtedy co na papierze koni ;-)
pksp, tylko amator nie ma często umiejętności na robienie konia pod siebie od surówki. Ja mam silne przekonanie, że młode /surowe konie powinni robić ludzie, którzy na tym zęby zjedli - wtedy mamy fajne podstawy do dłubania w przyszłości. Nie każdy ma skilla do układania młodych, nawet jak jest dobrym jeźdźcem. A amator to już w ogóle mało kiedy.
kasztankaija, my jeździmy w siodle od Elfab tylko robionym pod niemiecką marką (wersja ekonomiczna Elfabu) i generalnie siodło ok tylko problem z serwisem czyli dopchaniem... niestety trzeba robić zdjęcia i wozić siodło na dopchanie ..i to jest słabe a na serwisowanie tych siodeł inni saddle fiterzy kręcą nosem
Zapraszam do obejrzenia filmu ogiera EMIR 🙂 był u nas na Pokazie ogierów w zachodniopomorskim. Jeśli akurat ktoś chce skorzystać ze stanówki to na prv podam namiary.
kaori22 o to to , przecież widzisz , że myślę i to zrobię ZARAZ
Kupiłam surową ślązaczke , która robia nic , a nie jadła i tyła, ona nie wiedziała że może galopować , ale jak zaczeła pracować , zaufała to jest złoty koń , a do tego wałaszek kuc waliski ją rozruszał , poezja w ruchu
30 lat temu spotykało sie te konie w szkółkach bo też wykorzystywane były jako siła pociągowa , charakery im pozostały
Czy rzeczywiście ród Rutera jest rzadki ?