Forum konie »

Dopasowanie siodła

oo to super 😉 Dziękuję  :kwiatek:
edit:

Przy okazji spytam, Bogdan to od Ciebie forumowa Ktoś zamawiała siodło?? Jeśli tak to naprawą też się zajmujesz??
Przy okazji spytam, Bogdan to od Ciebie forumowa Ktoś zamawiała siodło??odpowiem za Bogdana :zgadza się. 😉
wiem też ,że Bogdan potrafi więcej niż naprawić...potrafi zrewitalizować siodło-trupa, widziałem takie coś- "przed" i "po"
Hmm, a zajmuje się także pasowaniem siodła do konia? Bo może to by była odpowiedź na nasze bolączki wieczne siodłowe? Wielu z nas nie bardzo się w tym orientuje a dotąd jedyną osobą był p. Sebastian z Lamrii i różnie z nim bywało...
atakuj na PW, ale wg mnie to szkoda jego czasu i talentu...i tak ma zamówienia na coraz dłuższe terminy- jego siodła w realu, powodują zbiorową histerię. 👍
Ehhh, a już miałam nadzieję 😉. No ale w przypadku nowego siodła to chyba obmierzany jest koń? Czy robi po prostu dokładnie wg zamówień jeźdźca?
epk, różnie to bywa, jeśli klient mieszka w miarę blisko lub z jednej stajni jest kilka zamówień to przyjeżdżam z różnymi wzorami łęków, mierzymy, dopasowujemy i omawiamy szczegóły. Zdarza się jednak,że omawiamy wszystko przez telefon i wtedy proponuję aby na gotowym siodle klient pojeździł ok dwóch tygodni i jeśli jest  taka potrzeba siodło wraca do mnie i nanoszę poprawki- mam tu na myśli poduszkę- ma wszystko dobrze leżec. To jednak zdarza się bardzo rzadko. Ostatnio siodło na telefon robiłem dla Bogusza z KJ Elizówka.
no właśnie a co to znaczy blisko?? Ja nawet nie wiem skąd forumowy Bogdan jest  😡 😡
Ja swoich zdjęc nie wkleję bo okazało się, że ktoś się pomylił i przysłał mi wersję z przedłużona tybinką  😲
No ale na szczęście dało się to odkręcić i mam już do testów z normalną i jest ok.

Zaciekawił mnie ten remont siodła  🤣
Bo moje stare juz kilka latek uzywane a nawet u rymarza nigdy nie było...
I tak ostatnio się mu przyjżałam i jakis remoncik by się przydał...
Chodzi mi głównie o wymianę wypełnienia w poduszkach (tych co leżą na grzbiecie konia)
Gdzie można to zrobić? Oprócz Equishopu. Wiem, że Pleszew, a wie ktoś ile kosztuje?

I pytanie do eksperta czy da się jakoś odremontować siedzisko? Bo moje jakoś tak się rozklapało tzn nie jest juz takie głębokie
jak było, i siodło wydaję sie jakieś takie duże
Wow, to się teraz dowiedziałam, że z siodłami z drewnianymi terlicami też można coś zrobić. Swoją drogą, też się pytałam u przedstawicieli Kentaura czy da się te siodła jakkolwiek poszerzyć i też usłyszałam, że nie ma takiej opcji.
DaliaSoto, Dobry rymarz powinien dać radę z poduszkami. 😉 z siedziskiem myślę, że też.😉
w Equishopie serwisują tylko Prestige.
DaliaSoto - wszystko o czym piszesz da się zrobic.
Dziekuje  :kwiatek:
Troche odchodzę od watku - przepraszam
Możecie kogos polecić? Konkretnie. Oprócz Equishopu bo nie mam Prestige'a
A nie chce eksperymentować na własnym siodle.
Może byc na pw ale myslę, że nie tylko mnie się to przyda.
To sama sobie odpowiem  😀
Daw Mag zrobi remont ale cena do indywidualnego uzgodnienia
Siodlarz z Pleszewa też zrobi koszty:
wymiana wypełnienia w poduszkach 150-200zł
poprawa fasonu siedziska 150-200zł
i mogą jeszcze dołożyć jakąś piankę żeby siedzisko było bardziej miękkie
ale moje siodło to już chyba bardziej miękkie byc nie może  🤣
DaliaSoto uderzaj do forumowego Bogdana 😉
Mogę parę zdjęć wstawić?  Bo ja już mam paranoję i sama nie umiem ocenić jak siodło leży.

To jest Prestige Pony, to model skokowy, rozmiar 16, dzisiaj go testowałam. Mi się jeździło dobrze, jedyny mankament jaki znalazłam to lekko śliska skóra, ale przeszkadzało mi to tylko przez piewszem minuty stępa, w czasie kłusa i zagalopowań zupełnie o tym zapomniałam. Nie mogłam niestety poskakac, bo koń dopiero wraca do pracy po przerwie.
Siodło założone bez niczego delikatnie 'kiwało się' do przodu - w sensie, że tył siodła nie przylegał idealnie jak powinien do grzbietu. Po założeniu z grubym czaprakiem i dopięciu popręgu leżało dobrze, nie kiwało sie juz wcale, ale dopiero z mattesem miałam wrażenie, ze pasowało jak powinno. Ale, że nie jestem profesjonalnym pasowaczem, to na pewno tego nie stwierdzę.

W każdym razie pojeździłam z mattesem, bo i tak mam zamiar póki co z nim jeździć i siodło leżało bez ruchu tam gdzie je założyłam przez całą jazdę i po jeździe na czapraku pot był idealnie odbity - żadnych miejsc gdzie plamy byłyby ciemniejsze lub jaśniejsze. Mogę uznać, że z mattesem jest dopasowane?
Czy powinno być dopasowane bez mattesa? Bo ja mam wątpliwosci, p Kostrzewa kiedyś mi mówił, że jak mam zamiar jeździćz  mattesem to mam brac rozmiar większe siodło niż pasuje bez niego, to samo mówiła część dziewczyn w wątku o podkładkach. Inne mówiły, żeby dopasowywac jednak bez podkładki. Tylko że wtedy z nią naprawdę będzie za wąskie...

Tu są zdjęcia. Mam wątpliwości czy na pewno jest w równowadze?




To ostatnie to mi trochę srednio wyszło, bo koń się obracał żeby zobaczyć co ja robię i nie chciał stać prosto... w ogóle nie wiem na ile na tych zdjęciach coś widać 🙄
branka twoje siodło, przynajmniej według mnie, leci do tyłu, ale wiesz, ja ta z mniej doświadczonych, więc poczekaj na opinię innych.  🤔
To nie jest moje siodło póki co, wzięłam je do przetestowania 😉

No własnie z tą równowagą nie wiem - bo to jest skokówka i wysunięte tybinki mogą sprawiać trochę wrażenie, że siodło leci do tyłu. Bo jak zrobiłam 'test z piłeczką ping-pongową' czyli dałam piłeczkę na siodło, to zatrzymywała się po środku siedziska. Nie leciała do tyłu. Ale za zdjęciach tez odnoszę wrażenie, że leci zbyt do tyłu. Nie wiem już jak ma być 🙁
branka
to siodlo lezy tak fatalnie jak moje aktualnie. Musialam dopasowywac je mattesem z korekcja. Ponosiłam tył. Jak kon zgrubl troche to stalo sie za ciasne, dalej leci w tyl a koniowi robi sie deficyt miesni w okolicach łopatek. Nie brałabym go.
branka, ja bym powiedziała, że to Specyfika Prestige 😁 te siodła są po prostu inne 😉
Prawie wszystkie modele skokowe siodeł prestige mają mocno ścięte tylne poduszki, nie wiedzieć czemu, co w ostatecznym rozrachunku powoduje, że te siodła na 95% koni lecą w tył lekko, "bujają" się. Dopchanie tylnich poduszek to latanie eliminuje, a półśrodkiem są podkładki z korekcją tyłu po prostu. Z kolei takie prestige gp miało bardziej wypchane poduszki i na moim akurat leżało w porządku, czego nie mogłabym powiedzieć o greenie, rialto i silverze.
Oprócz tego....one są straszliwie wąskie. Rozmiar 32 ma się nijak do standardów innych firm. Taki daw magowski standard M wychodzi jak 33/34 prestige moim zdaniem.
Robiłaś zdjęcia przed czy po jeździe?
To jest po jeździe, ale po rozsiodłaniu i osiodłaniu jeszcze raz jak się skapnęłam, że jednak mam aparat. Na więcej zdjęć, bez czapraka itp nie starczyło mi baterii.

ja akurat z bujaniem się siodła miałam problem przy testowaniu i innych firm. Ale zgadzam się, że siodła Prestiga mają tylne poduszki jakieś płaskie i że rozmiarówka łęków jest dziwna. W ogóle to ja nie chciałam ostatecznie Prestige'a ale trafiła mi się ta okazja i sie zastanawiam nad tym siodłem, choćby tymczasowo, bo nie mam nic, a w czymś muszę jeździć. Ale musi pasować, nie chcę by koniowi było niewygodnie. Przydałby mi się ktoś na miejscu z wiedzą o pasowaniu 😵
pojeździłam z mattesem, bo i tak mam zamiar póki co z nim jeździć i siodło leżało bez ruchu tam gdzie je założyłam przez całą jazdę i po jeździe na czapraku pot był idealnie odbity - żadnych miejsc gdzie plamy byłyby ciemniejsze lub jaśniejsze. Mogę uznać, że z mattesem jest dopasowane?
nooo... taki opis pasuje do siodła dopasowanego 😉 🙂

a jak kobyła? luźna w łopatkach?

co do odbicia siodła to bacz przede wszystkim czy nie ma suchych plam (suche/bardziej suche plamy zwlaszcza w okolicach klebu/lopatek zazwyczaj sugerują, ze siodło jest zbyt waskie)

Suchych plam nie było. Ale pojeżdżę też jutro bez Mattesa, a  tylko z grubym czaprakiem i zobaczę jak będzie. W ogóle poprosze kogoś o zrobienie mi zdjęć jak jadę w tym siodle. Bo dopasowanie do konia to jedno, do mnie to drugie. Bałam się, że 16 będzie małe, ale chyba wszyscy mieli rację mówiąc mi, że ja musze mieć siodło młodzieżowe.

Kobyła - trudno powiedzieć, odkąd miała latem przerwę nosi ją potwornie i wszystko stoi pod znakiem 'ja chcę bieeeeeeeeec, jestem folbluteeeem, ihaaaaaa'.  W sumie to ile ja jestem w Polsce, 3 tyg? No to ona tyle chodzi, najpierw coś tam na lonży, w zeszłym tyg zaczęłam wsiadać, dzisiaj zrobiłam pierwsze, krótkie zagalopowania po przerwie. Jedno mogę stwierdzić na pewno - jak jej się zrobiło wesoło przy pierwszym zagalopowaniu to wysiedziałam to pewnie i czułam się bezpiecznie w tym siodle. Ale na koniec jazdy jak z niej zeszło powietrze, to szła fajnie w dole, rozluźniona itp - jak próbowałam siodła, które źle leżały to bym jej w życiu tak nie dostała na dół.

To, że koń jest po przerwie w ogóle wszystko komplikuje, bo nie mogę tego siodła popróbowac na tyle ile bym chciała, bo jej brak formy na to nie pozwala. ale to i tak miało być cos tymczasowego, więc się tym tak bardzo nie przejmowałam.
jak próbowałam siodła, które źle leżały to bym jej w życiu tak nie dostała na dół.

to wygląda jak odpowiedź na pytanie czy siodło jej pasuje czy nie 😉

moim zdaniem pojeździj jeszcze i obserwuj konia. ona ci prawdę powie 🙂
Ja miałam niby robione siodło na miarę ale zrobili szersze bo chcę mattesa wrzucić. Póki co wygląda tak.
Zastanawiam się czy nie będzie za wąsko z mattesem  🤔
Muszę zrobić zdjęcia bezpośrenio na koniu.
branka zwróć uwagę nie tylko na intensywność plam na czapraku, ale na ich zasięg. Zauważyłam ostatnio, że przy siodle lecącym na tył plamy potu na czapraku w miejscu, gdzie poduchy się kończą (czyli pod tylnym łękiem) były bliżej siebie. Mimo ze kanał równej szerokości, to plamy w tylnej części czapraka niemal stykały się. Mam nadzieję, że rozumiesz, o co chodzi 😉
tajnaa na razie wygląda na to, ze jest sporo miejsca na kłąb. Po jednym zdjęciu ciężko stwierdzić, ale na pewno potrzebujesz Mattesa? Nie wystarczy jakiś cienki żel?
Próbowałam znaleźć na forum informację jak zmierzyć łęk siodła, jak zmierzyć konia pod zamówianie siodła. I nie wiem czy dobrze zrozumiałam słowo pisane.
Nie bardzo mi idzie znalezienie odpowiedniego druta, żeby zrobić odrys. Ale mam do dyspozycji cyrkiel zootechniczny i tak mi wychodzi, że przecież taka miarka też powinna być użyteczna. Jeśli dobrze rozumiem rozmiar łęku jest wyrażony w centymetrach? Czyli rozmiar 30 to 30 cm jakiegoś pomiaru.

Zaczynając od siodła - "mierzymy na wysokości końca terlicy" czyli tam gdzie jest guzik, gwóźdź, ćwiek czy jak tam to się fachowo nazywa? (na zdjęciu niebieski punkcik) Czy trochę niżej jak czerwony punkcik? (wyczytałam gdzieś, że to miejsce nad klockiem)




Druga sprawa - mierzymy zewnętrzny wymiar (niebieska i czerwona linia) czy wewnętrzny (żółta) uwzględniający wypełnienie poduch grzbietowych/ławek?



A teraz przechodząc do konia - to, że mierzymy za łopatką, najlepiej jakieś 2 cm za czubem krawędzi to rozumiem. Ale gdzie jest właściwa wysokość dla zdjęcia pomiaru? Dobrze go oznaczyłam na zdjęciu?

puk puk, podbijam
może ktoś może mi pomóc
Ja Tobie nie pomogę bo nie bardzo się na tym znam ale wczesniej gdzieś na forum przeczytałam że żeby zmierzyć centymetrem rozmiar łeku to trzeba by było siodło że skóry obrać i mierzyć gołą terlice. I to gdzieś chyba w miejscu gdzie ta zółta kreska. Kiedyś mi pan tłumaczył przez telefon żeby włożyć zaciśniętą pięść poziomo właśnie w tym miejscu co ta zółta kreska na focie i jeśli moja ręka dotyka ławek bądz ma do niej ok 1 cm z jednej strony i z drugiej to siodło jest wąskie.
Witam mam ten sam problem, posiadam kieffera rozm łeku 5  czyli w przeliczeniu ile i jaki  ?!?,  na angielskiej stronie czytałam że mierzy sie od wbitych gwoździ tych utrzymujących zamki od puślisk. Kiedyś gdzieś o tym czytałam wychodzi 30-31 cm czy to będzie rozmiar łeku 30? ale w różnych modelach sa wbijane na różnych wysokościach i odległościach.  Zna ktoś klucz do problemu?
A ja mam pytanie, które już tu padło ale nie doszukałam się odpowiedzi. Jak się ma rozstaw łęku w siodłach Stubbena do tegoż w siodłach Prestige'a?
Ascaia, Nie wiem czy Ci w jakiś sposób pomogę, ale sama kupiłam dużo siodeł przez internet, o wiele siodeł pytałam i zazwyczaj prosiłam ludzi o zmierzenie... wszystkiego 😡 w sensie: tej "przestrzeni" którą masz zaznaczoną na żółto, wyżej, tak jakby "łęku" -> na granatowo i poduszek na czerwono albo czasami prosiłam tylko o zmierzenie "przestrzeni" i "łęku", co mi dawało jakiś obraz -> kupując drugie siodło wiedziałam ile cm to dla mojego za dużo, ile za mało, miarka określona metodą prób i błędów -> pasowałam siodła znajomych i przy tym, które pasowało zmierzyłam sobie siodło.
Oprócz tego kazałam sobie zmierzyć siedzisko i tybinki, wysyłałam zazwyczaj zdjęcia z nakreślonymi liniami gdzie i co ma być zmierzone. 😁 Nie wiem czy tak się powinno łęki mierzyć, czy w ogóle się powinno, ale przy kupnie siodeł przez internet dawało to jednak jakiś tam obraz. Większość moich siodeł była na konia lekko szeroka, bo zawsze wsadzałam pod spód jakiegoś misia/żel [no, oprócz prestige. Gdy zaczęła się moja zabawa z prestige nastała era wąskich siodeł 😁 😉 ]
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się