dyskusja o tym jaka jest różnica w siodłaniu skokówkami i ujeżdżeniówkami zaczyna sie mniej więcej tutaj: http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,95.msg450376.html#msg450376 warto przejrzeć zdjęcia i linki, sporo wyjaśniają, no i sporo forumowicze napisali - warto przeczytać.
pianissima2003, rozmiarówki nie znam, ale wiem, że Kieffer ma dość szerokie siodła 😉 I bardzo możliwe, że wyjdzie tak, że standard kieffera będzie dużo szerszy niż standard prestige.
Caira wydaje mi się,że nieźle,na pewno lepiej niż wcześniejszy Hubert, ale nie wiem czy rozstaw łęku nie za wąski - ile Ci się mieści palców między grzbietem a siodłem? I oczywiście wydaje mi się żeby lepiej leżało jakbyś je przesunęła trochę w tył.
A ja mam takie pytanie, bo sama nie wiem co mam myśleć i wybrać. Chodzi mi dokładnie o mattesa.. mam taki problem że siodło mi zjeżdża do tył, co niesie za sobą niewygodę konia, mój ciężar nie jest równo rozłożony w siodle, więc w takim wypadku poleca się mattesa z korekcją tyłu, ale... sprawdzając czaprak, czy siodło się równo odbija, zauważyłam że w przodzie sie nie odbija, więc co za szerokie, i tu poleca się mattesa z korekcją przodu hehe 😀 Jeżdżę z napierśnikiem, jest ok, ale wciąż mam w główce przeświadczenie że muszę sprawić podkładkę korekcyjną...
Gallien, opierając się na twoim opisie problemu, sugerowałabym zainwestowanie nie w podkładkę korekcyjną, a w dopasowanie siodła. bo moim zdaniem własnie opisałaś problemy związane z jeżdżeniem w za wąskim siodle - tego nie naprawisz podkładką. dlatego ja polecam poszerzenie siodła przede wszystkim. i żadnych podkładek!
Wyobrażacie sobie, że ja już miesiąc bujam się z dopasowaniem siodeł? na mojego konia nic nie pasuje. Ostatecznie czekam na passiera, który de facto ma byc ok, zobaczymy. Wpadam w ciężką depresje. Szybciej dopasowałabym konia do siodła jak siodła do mojej kobyły 😵 😵 😵
caroline dzięki Ci za opinię, ale czy aby na pewno za wąskie?? Jako że jest to Prestige, masz i rację że skożystam ze zmiany łęku. Sądziłam że podkładka coś zdziała....
Siedziałam wczoraj w tym siodle i muszę przyznać, że całkiem dobrze mi się jeździ, ale niestety mam duży problem, bo siodło podczas jazdy przesuwa się na łopatki. Praktycznie co chwila zsiadałam, aby poprawić siodło do tyłu. Myślicie, że mattes z korektą przodu pomoże ?
Wyobrażacie sobie, że ja już miesiąc bujam się z dopasowaniem siodeł? na mojego konia nic nie pasuje.
Ja się bujam z problemem siodeł odkąd mam Czardasza, także wszystko przed Tobą. Teraz akurat mam okres "ciszy przedwyborczej", ale jak wróci do nas nasz Kieffer, może się okazać, że czekają nas nowe wybory 🤔 😉
Caira możesz spróbować z podkładką,ale nie wiem czy nie lepiej jednak poszukać czegoś innego,tak żeby na pewno pasowało. Bo zabawa z podkładkami,to jest żmudna sprawa,ta nie pasuje,ta nie pasuje itd,a w końcu się okazuje że jednak siodło za wąskie i podkładka tylko pogarsza sprawę.No i w końcu siodło trzeba wymieniać i podkładkę znowu sprzedawać. Dziwne,bo nie wygląda na za wąskie na tych zdjęciach,ale na ok,ale przesuwanie do przodu w czasie jazdy raczej sugeruje za wąski rozstaw łęku,bo jakby było za szerokie to by do tyłu się przesuwało,tak z własnego doświadczenia wiem.
Azburka wydaje mi się że: a) jest za wąskie, b) zjeżdża w dół i dlatego na zdjęciach mam wrażenie,że bardziej siedzisz na tylnym łęku niż w środku siodła. Takie jest moje zdanie,ale trochę kiepskie zdjęcia.
caroline dzięki Ci za opinię, ale czy aby na pewno za wąskie??
ale skąd ja ci mogłabym coś takiego powiedzieć NA PEWNO? przecież nie widziałam tego siodla! natomiast opisałaś dość typowe "objawy" związane z użytkowaniem siodła zbyt wąskiego - stąd taka a nie inna moja opinia o twoim siodle.
Wyobrażacie sobie, że ja już miesiąc bujam się z dopasowaniem siodeł?
prawdę mówiąc... to nie masz za bardzo czym się ekscytować. vide przykład sierry, czy innych osób. ja mam na ten przykład jedno siodło od prawie 3 lat, ale za to nie jestem już w stanie zliczyć ile razy było już poszerzane, przepychane i poprawiane. kon w treningu się zmienia - siodło musi byc do tego dostosowywane.
wiec nie jęcz, ze AZ miesiąc się z tym bujasz, tylko ciesz się, ze na razie TYLKO miesiąc. i przyzwyczajaj sie juz do mysli, ze nawet kiedy znajdziesz siodlo lezące dobrze TERAZ, to za jakies 3 miesiące dobrych treningów siodło może wymagac poprawek/wymiany.
Azbuka, odnosze wrażenie, ze jest nieco przekoszone do tyłu. wrzuc mniej pocięte zdjęcia, będzie łatwiej ocenić.
Może źle się określiłam - miesiąc jestem bez żadnego siodła. Tak - jeżdżę na oklep. Z siodęłm bujam się od czasu jak uświadomiłam sobie, że to co mam jest złe. Dość długo, może nie lata ale wystarczająco długo by być sfrustowanym. Co do ciągłego poszerzania i dopychania to jestem świadoma, że będę musiała to robić, sęk w tym, że mój koń ma taką budowę, że nawet kształt łęku i poduszek musi mieć odpowiednie, łęku takiego jak w typowych skokówkach mieć nie może, tylnych paneli również. Musi mieć duży przedni łęk, wyciętay (tak jak np w kiefferach) i szerokie tylne panele. Także jak już to dobiore to i tak będzie sukcesik.
jakiś czas temu w tym wątku albo innym siodłowym była dyskusja, jak to obecnie wszyscy są oświeceni i dopasowują siodła do koni a kiedyś konie chodziły na pewno w niedopasowanych, źle osiodłane i bardzo cierpiały Otóż chciałam Was pocieszyć 😉 Jakiś czas temu miałam niebywałą przyjemność poznać prawdziwego koniarza, hodowcę, wykładowcę, zootechnika, w wieku mniej więcej mojego dziadka 🙂 Luźna rozmowa w pewnym momencie zeszła na użytkowanie pod siodłem oraz siodłanie. I ten oto koniarz podszedł do mojego konia i najnaturalniej w świecie powiedział "jak zakładasz siodło to odtąd dotąd". Niby nic nadzwyczajnego ale pokazał dokładnie miejsca od za łopatką - bo jak dodał łopatka musi mieć miejsce - do ostatniego żebra. W różnych wspomnieniach można wyczytać o podkładaniu pod czapraki prawdziwej tetry, która chłonęła pot. Dziś mamy niby nowo odkryte "pieluchy" 😉 baby pady czy jak to się nazywa.
Azbuka wydaje mi się, że dziwne wrażenie tego siodła może też powodować układanie się popręgu. Popręg nie idzie prostopadle do siodła tylko ściąga przystuły do przodu. Nie wiem czym to jest spowodowane ale u mojego wałacha jest tak samo. Próbowałam zmieniać popręg na profilowany ale też nic to nie pomaga. Może ktoś bardziej doświadczony podpowie nam z czego to wynika 🤔 . Czy jest to np. większy brzuszek u konia czy jednak źle dopasowane siodło (dodam jeszcze, że w moim przypadku siodło na grzbiecie konia tworzy raczej miły obrazek {na moje laickie oko}, nic się nie przesuwa, równo się odbija na czapraku, choć aktualnie jeździmy w matessie bo konio prawie bez mięśni)
Mam podobny problem. Niby siodło w łęku pasuje, szerokość kanału ok, ale jak założę siodło we właściwym miejscu to popręg wychodzi za bardzo z tyłu, jak przesunę popręg to ściąga mi siodło do przodu. Przy tym siodle kiedyś ktoś majstrował i mam przystuły są przeszyte (z V są zrobione 2 przystuły, a ta przedniego panela jest usunięta, no, nie umiem tego ładnie wyjaśnić). Czy jakby je przeszyć z powrotem (tak jak tu link), to by coś dało czy muszę się za nowym siodłem rozglądać?
Na prawdę się starałam to wyjaśnić ale coś nie umiem się wysłowić.
U mnie nic nie było przeszywane i jak założę siodło i zapnę popręg to już wtedy popręg ucieka do przodu. Ja go wcale tam nie przesuwam. Chciałabym, żeby został z tyłu ale nic z tego. Nikt nie może podpowiedzieć co to może być.
zajrzyjcie do filmików dot. dopasowania siodła (ostatnio sierra chyba wszystkie w jednym poscie linkowała). jest tam filmik, w ktorym jest mowa o przystułach. w skrócie - kiedy siodło lezy juz dobrze na grzbiecie, przystuły mają wisieć równolegle do podłoża, w przeciwnym razie - co juz same zaobserwowałyście - popręg bedzie ściągał siodło. reasumując - albo przeszyjecie przystuły albo zmiencie siodło.