Forum towarzyskie »

ogródek na balkonie / parapecie

galopada_, jestem ogromną fanką Twojego balkonu 😍
Ktoś na forum tutaj projektował ogrody. Pamiętacie, kto?
Strzyga, ovca
Dzięki!
A możecie w ogóle polecić kogoś dobrego do aranżacji balkonu w Hiszpanii? Ma być minimalistyczna dżungla 🤣
Dawno nic nie było zamieszczane,a że sezon w pełni, więc wklejam moje hortensje balkonowe
IMG_20230815_121524.jpg IMG_20230815_121524.jpg
IMG_20230815_121030.jpg IMG_20230815_121030.jpg
IMG_20230815_114142.jpg IMG_20230815_114142.jpg
Poproszę o złotą łopatę 😂

Słuchajcie, coś mi żre zioła i kwiatki na balkonie. Udało mi się gadziny naocznie znaleźć w oregano. To takie małe, czarne, szybko popierniczające ala muszki? Chyba jednak nie ziemiorki. Listki mają białe plamki, ale same paskudy jakby jednak siedziały w ziemii. Nie widzę ich w innych doniczkach, ale widzę po roślinkach, że coś nie jest teges. Nie ma pajęczynek, jedynie brzydkie listki z plamkami.
W menu jest oregano, tymianek, rozmaryn, mięta cytrynowa, bakopa i milion bells.

Dostałam środek na meszki, mączliki itd, niby super mocny, popsikane dwa dni temu, a gadziny dalej biegają 😒 Zrobić temu zdjęcie to cud, ale coś tam się udało. Jakiś pomysł co to może być i czym to poczęstować?

Mam nowe rozsady i nie wiem, czy przesadzać do doniczek, czy czekać... ale też nie mogą czekać niewiadomo ile, są w folii i kartoniku.

20250514_140022.jpg 20250514_140022.jpg
keirashara, a to nie czasem wciorniastki ?
efeemeryda, - nie ma jaj na listkach, ale wyglądem już bliżej 😅
Wrzuciłam lepy, jak się coś przyczepi będzie temu łatwiej zdjęcia zrobić, a jak nie to nie zaszkodzą 🤷
keirashara, nie musi być jaj, ja jaj chyba nigdy nie widziałam, a zaliczyłam wiele inwazji, spróbuj z mospilanem 🙂
Mospilamem można też podlać przy jakimś dziadostwie chowającym się w doniczkach
Zaraz mi będą te roślinki świecić w ciemności 😂 ale dobra, dzięki za trop, podleje. Widzę, że karencja króciutka, zaszkodzić nie powinno.

Ciekawa jestem czy się coś przylepi do tego lepu, wrócę wieczorem do domu to zobaczę.
A propos roślin 😁 Piszę tu, bo nie chce zaśmiecać w tamtym wątku. Czy ja powinnam coś z tym pacjentem zrobić? To ten co ma 3 lata (w markamie). Od dawna już nic nie puszcza. Powinnam go jakoś podciąć? Zawsze się bałam ciąć, że już nic nie odrośnie 😅 dla porównania drugie, które stoi na szafce obok - ten to się rozrósł jak szalony, a też nic nie robię poza podlewaniem i czasem jakąś odżywką.
1000035351.jpg 1000035351.jpg
1000035352.jpg 1000035352.jpg
Zdechło nam w tym roku prawie wszystko co od kilku lat mieliśmy na balkonach, bluszcze, brzoza, kaliny 🙁
ogurek, - oh nie 🙁 jakaś plaga czy okropnie sucha wiosna dobiła?

Ja mam znowu te robale co roku temu i odkryłam, że nie mogę sobie od tak kupić mospilanu - więc paczuszkę do konewki zamawia mi koleżanka rolniczka 🤦 rzeczy z donicy, w której zauważyłam dziady idą do śmieci (i tak zmieniam układ i wole poświęcić te dwie roślinki), ale na wszelki będę pozostałe podlewać.
W ogóle nie odbiły po zimie
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się