Słuchajcie, coś mi żre zioła i kwiatki na balkonie. Udało mi się gadziny naocznie znaleźć w oregano. To takie małe, czarne, szybko popierniczające ala muszki? Chyba jednak nie ziemiorki. Listki mają białe plamki, ale same paskudy jakby jednak siedziały w ziemii. Nie widzę ich w innych doniczkach, ale widzę po roślinkach, że coś nie jest teges. Nie ma pajęczynek, jedynie brzydkie listki z plamkami.
W menu jest oregano, tymianek, rozmaryn, mięta cytrynowa, bakopa i milion bells.
Dostałam środek na meszki, mączliki itd, niby super mocny, popsikane dwa dni temu, a gadziny dalej biegają 😒 Zrobić temu zdjęcie to cud, ale coś tam się udało. Jakiś pomysł co to może być i czym to poczęstować?
Mam nowe rozsady i nie wiem, czy przesadzać do doniczek, czy czekać... ale też nie mogą czekać niewiadomo ile, są w folii i kartoniku.
efeemeryda, - nie ma jaj na listkach, ale wyglądem już bliżej 😅
Wrzuciłam lepy, jak się coś przyczepi będzie temu łatwiej zdjęcia zrobić, a jak nie to nie zaszkodzą 🤷
A propos roślin 😁 Piszę tu, bo nie chce zaśmiecać w tamtym wątku. Czy ja powinnam coś z tym pacjentem zrobić? To ten co ma 3 lata (w markamie). Od dawna już nic nie puszcza. Powinnam go jakoś podciąć? Zawsze się bałam ciąć, że już nic nie odrośnie 😅 dla porównania drugie, które stoi na szafce obok - ten to się rozrósł jak szalony, a też nic nie robię poza podlewaniem i czasem jakąś odżywką.
ogurek, - oh nie 🙁 jakaś plaga czy okropnie sucha wiosna dobiła?
Ja mam znowu te robale co roku temu i odkryłam, że nie mogę sobie od tak kupić mospilanu - więc paczuszkę do konewki zamawia mi koleżanka rolniczka 🤦 rzeczy z donicy, w której zauważyłam dziady idą do śmieci (i tak zmieniam układ i wole poświęcić te dwie roślinki), ale na wszelki będę pozostałe podlewać.