Gillian, a kto lizawkę będzie przewieszał z boksu do boksu? Bo tam często konie stoją w kilku boksach w ciągu pobytu.
Kantar i pasza, jak koń golony to wiadomo ze w derce jakiejś musi zostać.
Sprzęt wiadomo warto wziąć jeśli diagnoza okaże się trudniejsza, ale w większości wystarczy sprawdzenie konia w ruchu luzem.
Gillian, No bo tam każdy bierze pierwszy wiszący najbliżej uwiąz, traktują je jako stajenne. Dlatego proszą o nie zostawianie. Nikt się pewnie nawet nie zastanowił, że ten akurat nie jest ogólnego użytku, a ktoś zostawił. Techniczka, która nas tam przyjmowała tak mi powiedziała.
Na terenie ośrodka Kumminui w Łazach otwarto klinike, dość po cichu temu też mało kto o niej wie. Weterynarzem głównym jest dr Kalinowski. Ale wg potrzeb ściąga różnych fachowców
Piaffallo, chyba robi się coraz głośniej o klinice 🙂 https://www.facebook.com/share/r/1BC83MA2CG/
Dziękuję za informację, szkoda, że "w razie W" trzeba jechać dalej, mogliby pomyśleć nad przypadkami bardzo emergency i rezonansem, pacjentów by nie brakowało. 😉
Dojazd do Kumminui? Zjazd z ekspresówki na Cieszyn potem wąska droga pod koniec ale koniowozy potężne tam wjeżdżają bo równo i zawsze odśnieżone. Żadnych dziur jak za czasów starej kliniki w Gliwicach 😅 koń zanim dojechał ten ostatni etap to już kolki nie miał
Ta droga jest dojazdowa tylko do stajni więc z naprzeciwka tylko inni jeźdźcy jeżdżą i wiedza by większym zjechać plus są miejsca do zjazdów 🙂
Uważam że do Romico gorzej się dojeżdża czy do Toporzyska 😅
Hej, podpowiedzcie proszę jak najlepiej zapakować paszę na pobyt w klinice. Napisali mi, że mogą być pudełka lub worki strunowe. Pudełka są ok, ale wychodzi mi, ze koń będzie ich potrzebował przynajmniej 7-8 a tego nie zapakuję już w jedną opisaną torbę. Więc pomyślałam o workach strunowych - czy ktoś je przerabiał? Wiecie, skąd wziąć takie duże, mocne worki? A może polecicie jeszcze jakieś inne rozwiązanie?
annet, ja kupiłam w pepco, chyba 3,5 l. Pakuje w nie mesze od ponad miesiąca i dają radę. Ja do kliniki zawiozłam worek paszy i worek sieczki, suple i wszystko podawali sami według rozpiski.