bera7, mogłabyś czasem tak "niechcący" zrobić zdjęcie Sławkowi od stóp do szyi, to by mi było łatwiej ciuszki dobierać 😁 Jak ostatnio robiłam dla niego zakupy w ciuchu, to cały czas przymierzałam je do mojego faceta i porównywałam gabaryty. To trudniejsze niż myślałam! Ale mam już dla niego sweter, polar i koszulę 🙂 No i to co Ci wcześniej pisałam, skarpety, kalesony, szukam jeszcze ortalionowych rękawiczek, bo tak jak wszędzie były tak teraz zniknęły ze sklepów wrrr 😤
Voltowicze zawsze potrafią mnie rozłożyć na łopatki. Jeśli tylko tracę wiarę w ludzi i stwierdzam, że na tym świecie nie ma nikogo o dobrym sercu, to wchodzę tutaj i ryczę ze wzruszenia czytając "wątki pomocy". Dziękuję za przywracanie wiary! 😉
MsCarmen, pamiętam o zdjęciu, ale nie było okazji. Mnie pół tygodnia w domu nie ma, mój P ma przykazane zrobić. Ale nie było kiedy, albo zapomniał. Do Sławka niestety teraz nie dojadę, przynajmniej dopóki błoto nie zamarznie. Jutro mamy mu jakieś małe zakupy zrobić to jak przyjdzie po nie obiecuję dopaść z aparatem 🙂
Gavi, bo koniarze nie raz już pokazali, że maja serce i do koni i do ludzi. Nie wiem czy wokół mnie więcej jest nieszczęścia niż wokół innych, czy po prostu więcej widzę. A może mam taką aurę, że ludzie chętnie się dzielą ze mną swoimi problemami. Prócz pomocy materialnej dla Sławka pomagamy też innym. Jednej rodzinie mniej wykształconej w lekcjach dla dzieci. Bo nikt z nimi nie potrafi angielskiego czy matematyki na poziomie wczesnej podstawówki odrobić. Mam też przyjaciółkę, która ma dość patową sytuację i pomagamy szukać rozwiązań prawnych by wyjść na prostą.
wistra, tak jak napisałam na PW. Legowisko to luksus, którym nie pogardzi na pewno 🙂
ash, oby zima była lekka i krótka. A co najważniejsze byleby zdrowie dobre było. Bo jak zdrowie jest to i łatwiej człowiekowi sobie poradzić, zwłaszcza na wsi, gdzie w piecu trzeba napalić, popiół wyrzucić, drewna nanieść. Póki co droga do Sławka nie przejezdna. Ale pieszo sobie spokojnie można doczłapać. Zresztą u nas nie jedna droga okazała się teraz nieprzejezdna.
W tym tygodniu dostałam od znajomej czapki, szaliki i rękawiczki dla Sławka. Do tego koc polarowy. Zima może przyjść, choć może lepiej nie, bo będzie opał szybko schodził 😤
Aktualizuję też stan konta: Mamy uzbierane 1423,92zł
A ja mam mieszane uczucia. Po pierwsze duuużo osób musiało by być, żeby z tych 5 zł uzbierało się kasy na paczkę świąteczną. Po drugie- paczka świąteczna ma nieść radochę, tak? Więc powinno w niej być to, co ktoś bardzo lubi. A nie to co nam się wydaje, że ktoś lubi. Kupisz polędwicę, a może wolałby dobry, tłusty boczek? Kupisz kawę rozpuszczalną, a może ktoś kocha sypaną. Kupisz ciastka a może on woli śledzie. Itd itp. Co innego jedzenie dla osoby potrzebującej na co dzień, a co innego na święta. Ja tam jestem za tym, by porobić przelewy i niech facet sam sobie kupi, to co naprawdę chciałby zjeść. Ze smakiem i uczuciem, że to świąteczne. Z drugiej strony- dasz kasę, to może uzna, że woli: zrobić opłaty, kupić tabletki, iść do dentysty niż wydać na szynkę i łososia w cieście, które zje i po pożytku z kasy. Tak więc mam uczucia mieszane. 🙂
bera może przeprowadzić wywiad środowiskowy, albo sama ma pomysł na coś "extra" Nie trzeba kupować drogiej rzeczy, od taki podarunek, nawet jakby to miała być wielkaaaa torba słodyczy 🙂 Ja tylko zaproponowałam, zobaczymy co bera powie.
No bo właśnie... Ja bym np chciała taką torbę, ale może pan Sławek będzie wolał wielkie pudło śledzi w puszce? Myślę, że decyzja powinna należeć do bery7, bo najlepiej będzie wiedziała, jak uszczęśliwić pana Sławka, żeby to miało sens. Ja kasę przeleję jeśli będziemy robić sensowną paczkę od Mikołaja. Będzie hasło, będzie przelew.
Dziewczyny pomysł jest świetny. Przegadam z moim chłopem czy on ma jakiś pomysł, on z Sławkiem się koleguje i może podpowie coś ciekawego. Jestem przeciwna daniu pieniędzy. Bo na 90% pójdą na jakiś zaległy rachunek, dług itp. Na Święta Sławek jest zaproszony do rodziny sąsiadki. Więc przez te dni zje potrawy jak każdy z nas 🙂. Myślę, że fajny byłby pomysł na prezent, coś co jest użyteczne, czego sam sobie z wiadomych przyczyn nie kupi. Macie jakieś pomysły? Najlepiej coś, co nie generuje kosztów w użytkowaniu. Np. ekspres do kawy odpada, bo kapsułki są drogie, a kawa parzona w filiżance też smaczna.
Bera ,piszesz ,że jestes przeciwna przekazaniu pieniedzy Sławkowi bo,...moze oddac stary dlug lub zapałcic zaległe rachunki. No kurcze a moze te długi nie daja mu spac lub ma zalegly rachunek za prad i za chwile mu wyłaczą swiatło. No nie wiem...facet nie nalezy do wydajacych na fajki czy alkohol wiec moze warto mu zaufac i sam bedzie wiedzial jakie ma najpilniejsze wydatki.
No..ja też bym wolała spłacić wiszący nade mną dług, niż dostać coś co nie jest nieprzydatne, ale w zasadzie nie jest też do niczego niezbędne. Wierzę, że bera7 dobrze się rozezna w sytuacji przed świętami i da nam znać.
Światło płaci na bieżąco, innych opłat nie ma. Ma dług u komornika , coś ok 240zł jeszcze i dług u znajomej, sumy dokładnej nie znam, ale ponad 1500zł jak dobrze pamiętam.
Myślałam właśnie o czymś co ułatwia życie, i będzie cieszyć. Przyszła mi na myśl taka porządna siekiera np. Fiskarsa rozłupująca. Bardzo ułatwia życie na wsi. Zobaczę w czym obecnie rąbie.