edit2: Doszła wpłata do mnie od Marii Magdaleny Katarzyny T
Jara, ode mnie też już powinny dojść pieniązki. Przelew co prawda zrobiłam dopiero wczoraj rano, bo miałam problem z logowaniem na stronie banku, ale już powinien być.
Kochane, wpadam na moment by zameldować. Siekiera czeka, karma pewnie dojedzie w poniedziałek, bo dziś nie było. Jutro pójdziemy do niego z życzeniami i darami, bo po południu on jedzie do opisywanej wcześniej sąsiadki na święta. Ja mam gości na święta więc mam zapiernicz przy sprzątaniu i od jutra gotowaniu, więc nie wiem czy uda mi się jeszcze wpaść tu z relacją wcześniej niż w 2 dzień świąt.
Gdyby mnie nie było Życzę Wszystkim pomagającym i kibicującym Zdrowych Wesołych Świąt 🙂
Nie wiem od czego zacząć, bo głowę mam kwadratową przez te moje zwierzaki.
Sławek w Niedzielę przed świętami dostał siekierę i trochę drobiazgów. Wór niespodziankę od MsCarmen, troszkę drobiazgów od nas. Cieszył się jak dziecko, bo to pierwsze święta od kilku lat, których nie spędzał sam, ale poczuł ich magię zanim się zaczęły. Siekierka zaskoczeniem nie była, bo wiedział o niej, ale i tak wdzięczność wielka. Po południu pojechał do przyjaciółki i tam świętował z jej rodziną aż do Sylwestra. Wczoraj wrócił i dziś przyszedł do nas na pogawędkę. Wygląda na to, że miłość kwitnie, bardzo dobrze go ugoszczono. Wypoczęty, rozpromieniony i pełen energii zakochanego nastolatka 😉. Dziś dostał jeszcze karmę dla Mafii, która dojechała w Wigilię koło południa (wow dziewczyny, że ciężka to poczuł mój chłop, ale że takie luksusy to chyba nawet Mafia nie wiedziała 🙂 ). Od zduśki mam jeszcze prezent do przekazania, w postaci chemii, ale to kupię dopiero jak Sławek sprawdzi dokładnie czego mu brakuje i co się kończy. Z wyjazdu wrócił z prowiantem na kilka dni 🙂. Ma rozejrzeć się w domu i zrobić listę co mu dokupić.
Ogólnie Sławek nadziękować się nie mógł, ale chyba nie ma słów by opisać wzruszenie, jakie widać na twarzy człowieka.
W 2013 rok startujemy z pokaźną kwotą 772,24zł i zapasem karmy na ponad 2 miesiące 🏇
bardzo bardzo sie ciesze z tego jak sie ta cala historia uklada 🙂 Ja jak najbardziej za te ok 2 miesiace, kiedy karma sie skonczy, znowu jestem chetna na pokrycie czesci zakupu kolejnej porcji.
To ja jakaś za twarda jestem, bo nijak mi się ryczeć nie chce. 😀 Damy radę dociągnąć Sławka do emerytury. Przynajmniej ja się podejmuję pomagać. A nie będzie nam trudno, bo panu Sławkowi nie potrzeba tak dużo, a to baardzo ułatwia zadanie. (no....mnie byście nie dały rady dociągnąć :hihi🙂 bera- to wszystko to twoja zasługa. Bo przeprowadzić porządną akcję, to trzeba umieć. :kwiatek:
Tania, a możesz podać coś więcej? Ma trochę z zakresu psychologii, trochę o psach. Mogę dopytać jaką literaturę czyta.
JARA, ona wybredna nie jest. My najczęściej kupujemy takie gicze, chyba wołowe. Dla naszych i dla Mafii, bo bywają u nas w śmiesznych cenach, po kilkadziesiąt gr za kg. Za 5-6 zł mamy kilka sztuk.
Dziewczyny tylko pamiętajcie, że to facet 🙂 Oni mają trochę inne gusta niż my. Podpytam czy czyta np. fantastykę. Bo nigdy z nim o książkach nie rozmawiałam. Ale ma dość szeroką wiedzę historyczną i zielarską. Więc to pewnie są tematy, o których czytał. Kryminały to chyba każdy lubi, bo są lekkie i przyjemne 🙂