Forum konie »

Co zrobić, żeby koń przytył/ schudł ?

kotbury, może jestem panikarą, ale dla mnie niechęć do ruchu to zawsze jest red flag, zwłaszcza u konia, który przedtem pędził aż za bardzo...
Yep, wielki red flag. Zazwyczaj nie wróży to absolutnie nic dobrego.
Dzionka, noooo i Dzionuś wygląda jak Dzionuś, a nie wieszak! 💗
kotbury, może jestem panikarą, ale dla mnie niechęć do ruchu to zawsze jest red flag, zwłaszcza u konia, który przedtem pędził aż za bardzo...
Nevermind, nie, nie, nie to nie tu.
Wczoraj np.poszłam z nią na halę i stały przeszkody i koń zadecydował, że poskacze.... w sumie pierwszy raz w życiu🙂
Hej pytanko.. moje dziady pomimo tego że siano non stop teraz trawa od rana do wieczora mam wrażenie że mi spadły masa.. brzuchy są ale żeberka przebijają. Zastanawiam się czy nie za mało siana jedzą bo stoja sobie cały dzień dzień trawie i skubią (mają otwarte pastwiska więc idą gdzie chcą i wybierają co chca) czy kwestia nieróbstwa... obecnie konie od pol roku nic nie robią prócz właśnie galopu na łąkę jak mają ochote. Dostają wyslodki, (pełna miarka rozmoczonych do sniadania) trawokulki oraz zboża (jeczmien lub owies zależy który ale w ilości pp 0.5 miarki na posiłek 2x dziennie) I otreby pszenne po ok 300g- 500g dziennie. I sie zastanawiam ...zwiększyć zarcie- które jak u jednego dołożyłam to przestał dojadać.. coś zmienic- może słonecznik? Czy olać i zaczekać aż same zgrubna jak otworze im kolejna część pastwiska. Konie odrobaczone - są czyściutkie. Dupki wszystkie ładnie umięśnione... konie aktywne ...tylko te żeberka przebijające spod skóry- delikatnie bo delikatnie ale wiecie..ja bym chciała żeby wyglądały jak pączusie 😅 gdzie z stadka 5 tylko jeden taki jest (jedyny który jeszcze z 3 tyg temu coś robił regularnie bo z 2 razy w tygodniu chodzil pod siodlem)
I nie wiem czy taki urok reszty..czy właśnie brak konkretnej roboty ...po ciazy mam nadzieję wrócić z nimi w obieg ale to jeszcze z 2-4 tyg potrzebuje 😅
Mam roczniaka( arab z kucem drp) jedyny ogier w przydomowej stajni 😔
Wygląda fatalnie aż wstyd pokazywać foty.
Nie mam trawy, siana opór dostaje do tego granulat hodowlany hovelera, sieczka z lucerny i owies. Od dwóch tygodni tak karmie zmian nie widzę. Próbowałam dać wysłodki ale nie chce..
Co można mu podać by ukryć żebra?
gajara18, roczniak, któremu widać żebra, to raczej norma, wręcz nie powinno się takich młodziaków zapasać tak, żeby żebra były ukryte 🤔 więc myślę, że bez zdjęcia to raczej nikt się nie wypowie, bo może być tak, że ten koń wygląda ok jak na swój wiek.
gajara18 2 tygodnie to mało żeby był efekt, a tłuszcz może ? a wysłodki wymieszaj z otrębami, dosmacz czymś, może mu przypasi
gajara18, No, roczniaki mogą wyglądać "niby źle", ale nie powinno się ich nadmiernie tuczyć... pewnie zdjęcie by coś więcej powiedziało.

SparkHope, Ciężko powiedzieć..... ale może tak być, że jak one nic nie robią, to brzuchy mają duże, ogólnie wyglądają OK, ale do kondycji konia pączkowego brakuje.... ja bym pewnie wywaliła te wysłody i trawokulki, skoro konie mają i pastwisko (nawet jeśli takie trochę biedniejsze...), i siano, a zwiększyła trochę to treściwe. No słonecznik doda tłuszczu, ale jak konie nie pracują, to ta kondycja "pastwiskowa" zwykle tak wygląda.... brzuszek jest, mięśni niewiele.
gajara18, nic nie dawać, bo tylko zrobisz ocd. Jak dostaje pasze pelnoporcjowa lub witaminy i ma dobre wyniki to ja bym nie kombinowała z pasieniem. Te tłuste młodziaki to zwykle jest potem płacz na RTG za dwulatka. Uwaga natomiast na spadki mięśni - zapadnięte zady, wychudzone szyje - wtedy albo jedzą za mało, albo są źle odrobaczane, albo może przegapiłas że brzydko jedzą i mają zeby do robienia. Czasami trzeba zrobić mleczaki, bo bywa, że rosną ostre i koń nie gryzie dobrze i chudnie.
Odkopuję wątek.

Czy są jakieś sposoby, żeby humanitarnie odchudzić konia, który puchnie od samego patrzenia na jedzenie?
Klacz, 5 lat, w treningu ujeżdżeniowym adekwatnym do wieku. Treningi pod siodłem 5 dni tygodniu i 1x w tygodniu lonża na drągach\cavaletti\małych hopkach. Od strony matki papier oldenburski z linii skokowej, po ojcu andaluzyjskim.
Padokowana 6-8h dziennie, obecnie na trawie, zimą z dostępem do siana w siatkach.
W boksie stały dostęp do siana w siatce o oczkach 4cm (jak nie ma siana, to wyżera słomę i stoi na kupie).
Paszę treściwą dostaje w porcjach jak dla chomika, po 200ml 3xdziennie, czyli ok 350g na dobę. Pasza to musli agrovital control, w składzie głównie lucerna, otręby ryżowe i słonecznik. Do tego mesz też z agrovital, ok 300g (0,5l) jako 4 posiłek z dodatkiem makuchu z czarnuszki i łusek słonecznika.
Musi coś dostawać w porze karmienia, bo inaczej ją roznosi, że inne dostają, a ona nie. Tak samo mesz- wszystkie konie dostają o 22😲0, więc wolałabym, żeby ona też miała ten 4 posiłek.

Czy jeśli dostaje już takie śladowe ilości tej paszy jest sens zmieniać ją, np. na owies? Czy mogę jej całkiem paszę treściwą zastąpić np sieczką lub ziołami dla ochwatowców? Czy zastąpienie części siana słomą spowoduje, że konina bez szkody dla niej spadnie trochę z masy? J

est ładnie nabudowana mięśniami, ale oprócz tego ma sporo "otulinki izolacyjnej" i martwię się, że ta nadwaga jest niepokojąca przy takiej ilości ruchu i intensywnym treningu.
rudziczek,
Czy robilas badania krwi na EMS i insuline? Oraz tarczyca jeszcze wchodzi w gre, tez warto zbadac jesli kon "tyje z powietrza" mimo bycia w pelnym treningu.
rudziczek, - na początek zdjąć z trawy 😉 co do pasz treściwych, to polecam patrzeć na indeks glikamiczny, niską kaloryczność. Poniżej co u mojego się sprawdziło:
-mesh - agrobs alpen grun
-pasza - Natur Solo muesli, krauter pellet

edit: całe życie też dostaje owies, ale przez większość życia pół miarki gniecionego na posiłek - czyli 400/500g gniecionego

Jeśli masz opcję - dodatkowo karuzela. Wymuszony ruch to co innego. Ewentualnie jeśli się da - zabawowe stado.

Natomiast najwięcej zrobił zakaz trawingu... zdjęcia porównawcze z trawą i bez poniżej. Podobny trening, treściwe jak dla chomika, nawet ciut więcej jakościowo w wersji slim.
Nie są może idealne, ale były robione spontanicznie 😉

edit2: przyjechał jeszcze grubszy 🤡 zajeżdżałam go w pełnym siadzie, bo nie byłam w stanie anglezować, taką był spasioną beczką...
20210511_200820.jpg 20210511_200820.jpg
123977.jpg 123977.jpg
rudziczek, pół miarki gniecioneg owsa na dzień , rozłożone na dwa odpady. Do tego suplementy, np Horse vital plus. Można dołożyć 40 minut karuzeli lub lonży, w tym 20 minut kłusa. Koń, nie może tyć "z powietrza" - zazwyczaj tyje z powodu troski pańci lub sprawia wrażenie utuczonej. Jeśli wydatek energetyczny jest większy niż energia w dostarczanej paszy to nie ma siły choćby muała wszyskie choroby endokrenne na raz to nie utyje. Są konie w starym typie, a właściciele woleliby żeby wyglądały jak pająki z czempionatów i szukają sposobu zmiany przez odchudzanie. Warto to wszystko wziąć pod uwagę.
keirashara, offtop ale jej! Jaki fit ślązak! Mega szacun za taką formę jak na pierwszym zdjęciu!

Ale tak wracając do tematu, konie tyjące z powietrza i trawa to jest bardzo zły duet. Ja miałam wrażenie, że po dwóch dniach na trawie mój koń utył z 100 kg, stracił kondycję i jeszcze spuchł.
Do tego niejadalna ściółka
kare_szczescie, Co do pastwiska, to racja - powinno być ubogie z zasady. W przypadkach patologicznych lepszy wybieg. Chów koni przy ogólnym deficycie obszarów pastwisk nakłania do utrzymywania wydajnej bogatej runi. To w przypadku koni podatnych na cukry sprawia problemy.
kare_szczescie, - dzięki! 🙂 Choć serio, większą część roboty zrobiło zdjęcie go z trawy.

Co roku było to samo - udawało mi się go ogarnąć do spoko formy, po czym szedł na trawę i w dwa tygodnie wyglądał jak na focie nr 2 🤐 Tak się poukładało, że zmieniliśmy stajnię ze względu na moją pracę i to był game changer. Trawę widział co najwyżej na 10 minutowym popasie w ręku i nagle wiele problemów znikło.
W przypadku koni tyjacych z powietrza bieda-padok i bieda-siano to zaleta.

Teraz jest starszy, nieco okrąglejszy, ale więcej chodzi pod dzieciakami niż pode mną i ma trochę przystrzyżonej trawy na padoku. Mimo to wygląda nieźle, ale też z wiekiem jego metabolizm się zmienił.
To nie kwestia trawy, bo zimą wygląda tak samo🙁 Siano mamy biedackie. Zrobię badania krwi i przemyślę zmianę ściółki i siatki na taką z mniejszymi oczkami.
rudziczek, Weź sobie spróbuj określić czy proporcje miedzi do cynku masz ok. jak jest niezilansowane względem siebie (albo za mało ogólnie) to się koniom (ludziom też z resztą) włącza taki turbo apetyt. I podobnie ejst przy niedoborach witamin z grupy B, wiecznie się chce jeść.

Kodbury dzięki, przegadam to z moją wet.


Po tym co napisała melehowicz zastanawiam się, że może się czepiam i moja konia wcale nie jest taka gruba, tylko bardziej w „andaluzyjskiej” formie.
IMG_3900.jpeg IMG_3900.jpeg
IMG_3908.jpeg IMG_3908.jpeg
rudziczek, dla mnie ten koń jest ideolo właśnie, może ma drugiej focie odrobinę bo takie chyba abrdziej ujęcie na kłodę i szyja "zmalała".
wcale nie jest taka gruba, tylko bardziej w „andaluzyjskiej” formie.
To tak jak ja 😎
Oceni ktoś kondycję po tych zdjęciach? Bez wetknięcia palucha w żebra, szyję czy pośladek?
rudziczek, - na zdjęciu nie ma dramy, ale wetknęłabym na żywo palucha w łopatkę, tam trochę wydaje się odłożonego tego tłuszczyku.
Natomiast to serio nie jest jakaś masakra 🙂 5 latka też ma prawo mieć jeszcze "dziecięcy" tłuszczyk, bardziej skupiłabym się na treningu, będą rosły wymagania, będą rosły mięśnie to przepali.
Możesz sobie spróbować dorzucić taki jeden dzień z górkami w lesie lub dużą ilością galopu do przodu w niskim ustawieniu.
Ewentualnie niejadalna ściółka, żeby nie rozpychała brzucha słomą.
Nie jestem fanką obcinania koniom w robocie treściwego do zera, bo jednak one muszą dostać białeczka, muszą dostać mikro i makro elementów. Całkowicie bez niczego może się zrobić kapeć, może bardzo długo wracać do siebie po treningu, dłużej będą trzymać zakwasy, trening się pogorszy jakościowo, mniej chętnie będzie się ruszać sama i kondycja konia wcale nie będzie lepsza.
ogurek, Zapewne warto by wetknąć paluch tu i ówdzie, ale na oko to koń jest lekko zapasiony. Trochę szkoda bo zapewne w takiej formie trening nie należy do przyjemnych doznań. Dramatu nie widzę, ale wg mnie tak mógłby wyglądać koń któremu zafundowano pół roku odboju od siodła. ...." andaluzysjskość" nie ma tu nic do rzeczy.
melehowicz, patrzcie, jedno zdjęcie a tyle różnych opini.

Dla mnie to koncycja idelana żeby zacząć trening. Mniemam, że jak andaluz to raczje nie wkkw i skoki tylko ujeżdzenie.
To imho piękny zapas paliwa, żeby mięśni w treningu nie zżerał.
Ja bym chciała kiedyś moją kobyłę tak "upaść"🙂
kotbury, Moim zdaniem opinie są zbieżne, żeby nie powiedzieć że identyczne. Koń potrzebuje więcej roboty albo mniej paszy treściwej.
melehowicz, nie są zbieżne.
Imho nie "potzrebuje" więcej roboty ani mnij zarcia. ma dobrze zarciem zbudowany fundament pod zwiększanie obciążeń treningowych.
Jak się zaczną zwiększać po jakimś czasie imho trzeba będize wręcz "dołożyc" do żlobu.
melehowicz, - no imo absolutnie nie powinno się tej treściwej ciąć bardziej i jestem zdania jak kotbury, ten koń zrzuci jak robota zrobi się bardziej dorosła. Na tym etapie mogłoby być lepiej, ale wcale nie jest źle, nie jest patologicznie zapasiona z ryzykiem urazu kończyn.
Może potrzebować innej roboty. Mój też przybierał w momentach, gdzie było bardziej technicznie i mniej biegania - wtedy dokładałam dzień na bieganie. Robiło się w treningu więcej galopu to zaraz wracał do fit formy.

Koń w treningu treściwego potrzebuje. Może być mało, może być niskocukrowy koncentrat, ale na bieda sianie i bieda sieczce to będzie bieda trening.
17 lat mam konia "tyjącego z powietrza" i owszem, żre porcje jak chomik, ale wyłączenie treściwego nic dobrego nigdy nie przyniosło. Za to pół miarki dobrej paszy sprawiało, że nawet po ciężkim treningu był na drugi dzień świeży i chętny do roboty. Co wymiernie przekładało się na jakość tej roboty i jego sylwetkę 🙂
keirashara, A gdzie ja napisałem że usunąć z dawki pokarmowej paszę treściwą? Słowo obciąć oznacza zmniejszenie ilości.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się