Do dziś w życiu strzyżaka na oczy nie widziałam na żywo. Ale dziś też wyjęłam z ogona po terenie, już utopionego myciem ogona...
Nie ubrałam derki, bo uznałam, że na komary to jednak Deet działa. Takiego wała...
Zastanawiałam, się czy nie lepiej w wątku o siodlarni, ale chyba jednak bardziej pasuje tu.
Jak przechowujecie maski? Macie jakieś fajne pomysły jak je przechować, żeby się nie odkształciła siatka?
Ja zawsze je wieszałam po prostu gdzieś w siodlarni, ale po całej zimie to zakurzone zawsze są, a do tego "pierdzelnik" wizualny mi robią.
zembria, ja po prostu wpycham do szafki 🤣 nie wpadłam na to, żeby szukać jakiegoś sposobu przechowywania. Po prostu zawsze po sezonie, je piorę i bezpardonowo upycham😉 na wiosnę wyciągam i nigdy nic im nie było 😉
Pati2012, Właśnie chciałbym uniknąć pierdolnika 😉 Do tej pory tak wisiały, ale ani to wygląda, ani praktyczne. NowaJa, Nie masz potem na tej sztywnej siatce jakiś zagięć? Nie "zapada" się w stronę oczu?
zembria, nigdy takiego problemu nie było, a nawet jeśli coś było lekko zagięte to bardzo szybko wracało do pierwotnego kształtu. Dodam, że maski miałam już firm przeróżnych w ilości łącznej pewnie z kilkudziesięciu sztuk przez te lata.
flickalove, u nas komary, meszki i te kleszcze giganty (jelenie), które siedzą pod futrem i gryzą. Zalałam Spotinorem i dalej gryzą, mendy. Jak na wieczór umyję puzdro i zasmaruję olejem kokosowym, to na drugi wieczór jest bez pogryzień meszkowych, więc to chyba najlepszy tip na meszki, jeśli nie możesz psikać na bieżąco.
U mnie też wysyp, chyba im się pory roku pomyliły, pełno dziadostwa. Moje chodzą w siatkowych derkach ale i tak brzuchy pogryziony, psiakm enduro ale jak jeszcze na wiosnę działało jako tako, tak teraz przestało. Mutanty jakieś.
Właśnie, teraz z tym wirusem Nilu głośno, a jego właśnie meszki i komary przenoszą, w mojej okolicy był pierwszy przypadek już w sierpniu, koń niestety nie żyje. Pytanie do Was szczepicie swoje konie na to dziadostwo?
BUCK,
500 za jedną dawkę, bazę robi się dwiema dawkami w odstępie ok 3-4tyg, potem co roku juznjedna dawka.
Wiem, że w mazowieckim dostępne szczepionki są u dr.Radwanskiej, nie wiem jak u innych ale słyszałem, że inni też niektórzy mają.