Fajnie by było jakby powstało z 1000 takich fundacji, w tym też zbierających kasę na "ratowanie" kur, świń, krów, kaczek, gęsi, indyków itd. od niechybnej śmierci. Wtedy może by dotarło do ludzi, że to jest jakaś paranoja i żerowanie na głupocie.
"to takie polskie" "polaczkowatość" nie trawie ludzi używających takich pogardliwych określeń. Rumunia zakasowała inne fundacje. 2000km żeby ocalić 2 konie ze Saryszewa. Zastanawiam się tylko czy one na rzeź do Rumunii pojechały? Te dwa? Cały tir? Ktoś może mi to wyjaśnić?
Ten koń podobno miał przeznaczenie hodowlane, tyle mi się udało wyczytać między wierszami. Ale kolejność była taka Biedny konik w Skaryszewie->Tara go nie kupuje-> nagonka innych fundacji, bo Tara pozwoliła na wywiezienie go do Rumunii-> Tara go odkupuje - > wolontariusze innych fundacji: koń był do hodowli i dlatego nie wykupili go w skaryszewie.
Jedna wielka kołomyja, wymyślają jedni na drugich. Może się wzajemnie wykończą wreszcie
Strzyga - tak masz rację, tylko chodzi mi o to, że w tym roku jakoś to wszystko wyszło na wierzch, zaczęły się głośne przepychanki (choć zawsze konkurowały między sobą Centaurus i Tara i nie przepadały za sobą te fundacje).
No i mialam rację. Jeżeli zostanie uchwalona ustawa traktująca konia jako zwierzę towarzyszące,gminy będą musiały zapewnic finansowanie "porzuconym" ,bezdomnym koniom.Gminy stajni nie mają i nie wiedzą jak się tym zająć,zajmą się fundacje.A fundacje w razie niedoboru koni porzuconych,zaniedbanych sprowadzą sobie konie zza granicy. Centaurus z Litwy, Tara np. Rumunii.Państwo widzą te miliardy? Swoją drogą gratuluję Panu Kaczyńskiemu,popiera kobietę,ktora o rolnikach i darczyncach innych fundacji wyraza się per 'polaczki" i szczury. Jakaś reaktywacja któregoś oddziału Waffen SS?
Swoją drogą gratuluję Panu Kaczyńskiemu,popiera kobietę,ktora o rolnikach i darczyncach innych fundacji wyraza się per 'polaczki" i szczury.
Najprawodpodobniej Skarlet tak z głupia frant palnęła o Kaczyńskim, by ludzie mieli wrażenie że ona i jej Tara ma jakieś "chody" u samej wierchuszki. Akcja zimniaki do Japonii zapewne umarła śmiercią naturalną ze względu na horrendalne koszty przewozu koni transportem lotniczym.
Swoją drogą gratuluję Panu Kaczyńskiemu,popiera kobietę,ktora o rolnikach i darczyncach innych fundacji wyraza się per 'polaczki" i szczury.
Najprawodpodobniej Skarlet tak z głupia frant palnęła o Kaczyńskim, by ludzie mieli wrażenie że ona i jej Tara ma jakieś "chody" u samej wierchuszki. Akcja zimniaki do Japonii zapewne umarła śmiercią naturalną ze względu na horrendalne koszty przewozu koni transportem lotniczym.
Ja wątpię, że on w ogóle wie o jej istnieniu. Scarlet połączyła tylko fakty... rządzi PiS -> Kaczyński lubi zwierzęta (ma kota) -> wysyłka koni do Japonii nie doszła do skutku (doszła sprzedaż koniny, ale nie koni, zbyt drogi transport, zbyt ryzykowne przedsięwzięcie) a że większość jest za PiSem to lud głupi i nie doczyta, wiec jak na Toruń to i na Tare wpłaci 🙂 wystarczy rzucić chwytliwe hasło Veryficationcat - cała wieś głosowała na PiS, jeśli teraz rząd uznałby konia za zwierze towarzyszące, to PiS nie wygra w najbliższych wyborach samorządowych. Rolnik musi wyhodować i sprzedać a nie głaskać.
O toto.Mitomania zmieszana ze skokiem na kasę.I tacy ludzie chcą dyktować ustawy. Ciekawe czy kupione lub przyjęte koniki zgadzają się z rejestrami w PZHKoni czy spoczywają w cichej PORĘBIE. Żeby do swoich kantów na kasie używać niewinnych posłów...A tfu
No właśnie - paszporty. Nigdy nie podają imion koni- co by sobie nie Ci cwańsi nie sprawdzili, czy koniki istnieją. Póki co to oni będą wyadoptowywać za granicę, bo już im się nie mieści konina w gospodarstwach. Ja się zastanawiam, czy ten wykup cały to na zamówienie nie jest 🙂
Gminy teraz też mają obowiązek zapewnić zwierzętom gospodarskim opiekę, moim zdaniem niewiele w tej kwestii może się zmienić. Ale z ciekawości weszłam w link do petycji i tam jest tylko o zakazie uboju i zakazie wywozu na ubój, nic nie ma o zwierzetach towarzyszących....chyba, ze w jakieś dalszej sekcji. Ide poszukać.
Strzyga - tak masz rację, tylko chodzi mi o to, że w tym roku jakoś to wszystko wyszło na wierzch, zaczęły się głośne przepychanki (choć zawsze konkurowały między sobą Centaurus i Tara i nie przepadały za sobą te fundacje).
Wyszło w tym roku, bo się tam ktoś nauczył FB adsy obsługiwać. Wpompowali kilka pln w reklamy zasięgowe na FB i dlatego wyszło. Normalnie nie mieli takich zasięgów i przez to takiego dotarcia z komunikatem nawet wśród koniarzy.
Z tym gadaniem o transporcie żywych koni do Japonii jest dokładnie tak samo jak z glupim ratowaniem koni przez fundacje. Nigdy nie było mowy o transporcie żywych koni, a Japończycy owszem byli może (wg Ciebie) oglądać żywe konie, ale ze względu na warunki hodowlane, w których przebywały konie, które następnie miały być zabijane na miejscu a MIĘSO z tych koni miało jechać do Japonii. Ja pisałam o tym od początku, ale lepiej być nastolatką lofciającą koniki i ratować świat wg Scarlett.
Centaurus zbierał na pracownika - pana z Ukrainy, żeby nie musiał wracać do siebie i zajął się ich powiększonym dobytkiem. Nie wiem czemu post zniknął.
marysia550, już nie zbierają na pensje dla pana do końca roku? Może ja też bym taką zbiórkę zorganizowała, to byśmy w stajni jeszcze jednego stajennego mieli. Też może być z Ukrainy :P
Z tym gadaniem o transporcie żywych koni do Japonii jest dokładnie tak samo jak z glupim ratowaniem koni przez fundacje. Nigdy nie było mowy o transporcie żywych koni, a Japończycy owszem byli może (wg Ciebie) oglądać żywe konie, ale ze względu na warunki hodowlane, w których przebywały konie, które następnie miały być zabijane na miejscu a MIĘSO z tych koni miało jechać do Japonii. Ja pisałam o tym od początku, ale lepiej być nastolatką lofciającą koniki i ratować świat wg Scarlett.
Nie wiem jak było z polskimi końmi i transportami do Japonii, ale transport zwierząt rzeźnych na duże międzykontynentalne odległości jest powszechną praktyka. Pierwszy z brzegu przykład to odpady z produkcji australijskiej wełny czyli owce, które są wysyłane na ubój do Emiratów Arabskich.. Australijska produkcja wełny to jedno z gorszych piekieł na ziemi.
Kotbury, konie są bardzo wrażliwe na długie transporty. Brak ruchu spowalnia perystaltyke jelit. Konie w samolocie czy na statkach są w wąskich boxach. Wyobraź sobie miesiąc na statku bez zupełnego ruchu. 1/4 koni nie dopłynie choćby z powodu kolek. Nikt tam pełnowymiarowej stajni nie wybuduje aby koń spokojnie się obracał i kładł. W grę wchodzi tylko transport lotniczy i jeśli komuś się to opłaca, to czemu nie? Kilka godzin i koń na miejscu, to nawet lepiej niż do Włoch. Jak dla mnie, to za duże ryzyko. Poza tym co z weterynarzami? Chłodniami? (padłego konia za burte nie wywalisz, musisz go przechować) zapasem pasz? Nadmiarem obornika? 😉
kotbury, coś niedoczytałaś. Z Australii do krajów islamskich, w tym Emiratów wysyła się owce na mięso, a nie z powodu wełny. Dodatkowo jest to objęte ubojem rytualnym i dotyczy starszych osobników (co najmniej dwu trzy letnich). Wełna jest pozyskiwana na miejscu, z żywych zwierząt. Takich zakupy Arabowie i Żydzi dokonują również w Polsce.
No tak jeśli koń będzie zwierzęciem towarzyszacym i jeszcze na to kasa z Państwa pójdzie, to wiadomo a)czemu tara tak walczy i zbiera podpisy b) wykupiła tak ogromna liczbę koni. A co do tego ogłoszenia, to zaraz sie zaczną sprzedawanie dzikich, nieufnych koni wykupionych miesiac wcześniej. Jak sie okaże że to nie kucyk jak z bajki tylko surowe zwierze.