1) dawać konia na pastwisko BEZ kantara (w domyśle-trudniej złapać, założyć kantar itd) 2) czipować (w sumie wiadomo - nie ma kto tego czipa odczytać - ale warto) 3) obfotografować DOKŁADNIE konia (to co wstawiła koleżanka to "kolejny" brązowy koń... dla mnie jeden z miliona - ja bym nie poznała gdyby mi ktoś do stajni takiego przywiózł) 4) nie chwalić sie na forum - nie wstawiać zdjęć, nie gadać, ze w stajni nikt nie śpi, nie chwalić sie że koniś wchodzi do przyczepy, wklejać jak najmniej zdjeć, nie chwalić sie sprzętem i jego ceną = generalnie takie forum jak to to DOSKONAŁE źródło informacji - po pół godzinie czytania wie sie gdzie i jakiego konia "zapier.dolić" i na 100% sie uda 5) mieć dobre ukłądy z sąsiadami 6) interesować sie jak do stajni przychodzi ktoś obcy - zapytać po co, dlaczego, spisać nr. rejestracyjny auta
To chyba mój największy atut, sąsiedzi nawet weterynarza pogonią - jeśli przyjedzie przede mną i sam wjedzie na posesję ;-) Moze jeszcze tzw ostre psy w obejściu byłyby odstaszaczem??
ostre psy na padoku ogrodzonym zerdziami lub tasma sie nie sprawdza. czip... kto wie jak, ten i tak wie jak, ale czip to jest moment i nie ma czipa. ja zakladam kamere. taka, ktora bedzie obserwowac co sie dzieje, kto podjezdza, wchodzi na posesje. tylko, ze ja mam padok wewnatrz posesji opgrodzonej siatka, wiec mi troche latwiej.
U nas żeby wejść na teren trzeba przejechać przez bramę, która jest na pilota - to też jest rozwiązanie. Ostre psy - sprawdziły się w 100%. Wet jak przyjechał nie mógł wysiąść z samochodu- ktoś obcy więc trzeba pilnować.
Kiedyś lekkomyślny złodziej próbował zwinąć z wybiegu Biankę ( bo najpotężniejsza) . Jak przyszedłem było już po wszystkim. Ale pochowałem go po chrześcijański, choć bez księdza. W lesie, w alejce dla bezimiennych. Obok paru myśliwych.
wszystko fajni ,jak ma się małe padoki. Ja te najbliżej domu , mam w zasiegu kamery (nagrywane non stop) do tego mam 3 owczarki niemieckie. Problem się zaczyna jak wyprowadzam konie na pastwiska oddalone od domu, tzn bliko ale poza zasiegiem kamery (i wzroku). Tam mam dwa piękne pastwiska , ma jednym jest wiata jako oslona od wiatru, much a na drugim jest fajny zagajnik. Na obu jest woda. Tam niestety chodzimy często i sprawdzamy czy wszystko okey. Czy powinnam zrezygnowac z tych pastwisk bo moga mie okrasc? Czy i tam zainstalowac kamery?
Wydaje mi się, że kamery to jednak najlepsze wyjście. My padoki mamy pod nosem, a mimo wszystko kamery dają wiele "spokoju", psy też są, ba! nawet osiołek, ale na niego akurat specjalnie bym nie liczyła 🤣 Oprócz tego mamy ten plus, że ciągle ktoś z domowników lub pracowników kręci się w około, więc kradzieży w dzień chyba nawet nikt by nie próbował. Samochód, który ostatnio podjeżdżał do nas, podjeżdżał tylko w nocy, kiedy konie są w stajni, ale właśnie kamery, psy i wzmożona czujność być może zapobiegły kradzieży. Siodlarnie mamy zamykaną na kłódki, a przecięcie ich narobiłoby tyle hałasu, że wtedy faktycznie ośliczka mogła by okazać się pomocna. Nie mamy też rekreacji, ani pensjonatu, więc nikt obcy koło koni się nie kreci, a goście agroturystyki mają zakaz zbliżania się do koni. Genialnym rozwiązaniem jest też wścibski stajenny 😀 Mieliśmy takiego do niedawna i nic nie umknęło jego uwadze, wiedział nawet kiedy gasimy światła w pokojach 😉
Tania, U mnie w stajni jest mała oślica. Drze się jak syrena alarmowa jak tylko ktoś przyjdzie 😉 A małe, ale głośne ;-)
No właśnie. Pies nie musi być wielki, byle był mądry. Pamiętam świetnego psa w poprzedniej stajni - podjechali autem panowie o cygańskiej urodzie i pies tak skoczył do okna.... Okna samochodu uchylonego. Odgryzłby nos jak nic. Nigdy już więcej wizyty nie było. Do dziś nie wiem jak ten pies odróżniał obcych. Był miły i spokojny ale nagle zamieniał się w bestię. Jedynie listonosz narzekał. 😉
U mnie mam konia pilnujacego 😎 jak ktos obcy wejdzie w ogrodzenie to widzi 600 kg,klacz z uszami tak położonymi,jakby ich wogóle matka natura nie wyksztalciła z kwikiem i zębami leci do intruza,zreszta jak ktokolwiek przyjezdza,ostrzegam ze jest w ogrodzeniu kon który jest niebezpieczny.i nawet handlarze hojraki nie dochodza. Raz mialam upartego goscia w stajni i nic nie dawały mu moje ostzrezenia,jak zęby kobyły omskły mu sie po nosie,to wtedy uwierzył. 🍴
I głośny 🙂 Nasz stajenny piesek to mały kundelek, ale jak tylko ktoś się zbliża do stajni to robi tyle hałasu, że wiedzą o tym wszystkie psy w okolicy, a nasze duże potwory szybko lecą z odsieczą 🙂
Mojej Młodej broni mały pies, mieszaniec jamnika, który jest głośniejszy od alarmu i agresywniejszy od niejednego dużego psa. Mi to w zupełności wystarczy. Pomijając, że sam bierze zapłatę, śpiąc w sianie, ewentualnie z koniem w stajni. Ale cóż, coś za coś.
[quote author=_Gaga link=topic=63676.msg1093457#msg1093457 date=1312522587] no i co teraz dalej? właściciele planują jakieś zmiany w zabezpieczeniach stajni i padoków? bo skoro raz udało się gwizdnąć i to w środku dnia, to nic tylko iść i brać z tego wynika.
Tak całkiem na serio - to jak "lepiej zabezpieczyć padoki"?? Postawić umyślnego na 24 h? Podłączyć prąd na 210 V?? Wydaje mi się, że nie ma możliwości porządnego zabezpieczenia pastwisk przed złodziejami - no może porządny 2 metrowy płot betonowy byłby niezłym zabezpieczeniem - ale kogo stać na ogrodzenie nim kilku ha??!! Pytam zupełnie serio - mam konie pod domem al nie pilnujęich 24 godziny na dobę...
[/quote]
najczęstszą przyczyną kradzieży jest brak pilnowania. Roweru, konia, sprzętu, auta. Nie upilnujesz to wezmą. Ja mam przy domu i pilnuję cały czas bo tak mam porozmieszczane padoki, że widzę z każdego okna i żadna to filozofia podejść i zerknąć. A jak się puści samopas na cały dzień i wieczorem dopiero się dolicza no to cóż, lipa. Niestety piszę teoretycznie bo wiem, że nikt nie pilnuje i pilnować nie będzie. Znam mnóstwo stajni, gdzie można iść i sobie nawet na padoku zrobić jazdę próbną - nikt nie widzi. Konie puszczane daleko od stajni, za górką, na noc bez dozoru. Włosy się na głowie jeżą na samą myśl. No ale tak jest, nic się nie uradzi. Jedyne co można zrobić to liczyć na pancerny wysoki płot, prąd i przychylność losu.
kot, czy ta kobyla to kara slazaczka? pytam, bo jak pracowalam w stajni handlarza to byla wlasnie taka jedna. balismy sie isc po konie, bo kobyla tak bronila stada, ze rzucala sie na ludzi zaszczurzona na prostych przednich nogach leciala. bila przodem, tylem i gryzla 😉 Gillian, no i wlasnie dlatego moj kon spedza zycie na trawiastym tu i owdzie padoku. pomimo, ze sasiedzi oferowali mi laki do wypasu- za wsia. nie zaprowadze i juz. musialabym z nimi tam siedziec.
Gilian nie gniada małopolanka W stajni w której byłam na wakacjach,miała ksywe 'krokodyl' kochali ja wszyscy,a jak szybko uciekali z parkuru jak spadłam 🏇 masakra 😡
moja historia z pracy, sprzed 5 lat http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=7326 Generalnie konie były pilnowane, był pies, nie było żadnych zdjęc w sieci. Mała stajenka na 4 konie, typowo rekreacyjna...I przepadły
niech mi ktoś wyjaśni w jaki sposób , niezauważenie zapakowano 8 szt , jak wielki musiał być koniowóz aby te 8 szt sie zmieściło , napewno nie jest to mały pojazd 😲 jeśli wyworzono przyczępką to kilka razy musieli obrócić , jeszcze bym zrozumiała wyprowadzenie z łąk , przez las , w ręku , ale ze stajni 🙂 8 szt naraz 😲 bardzo dziwne jak dla mnie
Poza tym pewnie wystarczy, że nikt nie mieszka na terenie, nawet jeśli są w miarę blisko jacyś sąsiedzi, to co się będą przejmować, czyja to ciężarówka konie zabiera - właścicieli czy złodzieja? Jak śpią? A nawet jak się obudzą - to widocznie tak ma być...
Dlatego mnie zawsze przerażały stajnie, gdzie się zamyka bramę i przez 8h żywej duszy na terenie nie ma. nie koniecznie musi byc stajnia...konie tez mozna ukrasc z pastwiska 🙁
Ano. Ludzie patrzą na mnie jak na debila kiedy mówię, że moje konie nie zostają bez nadzoru nawet na godzinę i unikam puszczania w nocy. Niby po co komu dwie stare szkapy ale przezorny zawsze ubezpieczony...
Akurat znam i stajnię, i właściciela... Szczerze? Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby ktoś te konie zabrał w rozliczeniu za długi, a potem afera, że ukradli 😎
A w wzmianka w tekście, że te 8 koni było warte 250 tys 😁 Połowę z tego to może 😉