Mam zasłoniony boks. Nadal napierdala źrebaka jak leży dłuzej niż 2 minuty. Mam ochote ją zabić. Źrebak sie słania na nogach. Musze ja wiązać. A jak ją wiąze to jest masakra. Bo grzebie, rży i szaleje.
ogurek,
Ona miała juz 3 źrebaki i nigdy nie było takiego problemu. 1 raz się tak zachowuje. Za to 2 raz pękła przy porodzie. 2 lata temu miała ostatniego żrebaka i pękła. Dzisiaj na serio ją zmasakrowało. Pękła nie w strone odbytu a w bok i między nogi. Byla ponad godzine szyta. Więc przypuszczamy ze to z bólu. Ale nie moge w nią załadować wiecej przeciwbolowych na chwile obecną.
KaNie, CBD?
Spróbujcie zrobić strefę dostępną tylko dla źrebaka. Żeby mógł odejść i położyć się poza jej zasięgiem. Albo zabrać go, i poić z butelki jak przy konflikcie serologicznym? Żal malucha, klaczy i Was
KaNie, są suple dla koni z CBD, są dostępne w sprzedaży olejki CBD. Koleżanka która mieszka w DE kupuje CBD dla ludzi z jakiegoś wysyłkowego sklepu.
Marycha to średnio bo jak jej źle wejdzie 😉
Klacz która zawsze dawała mi subtelnie malowane konie - jakaś mała gwiazdka i koronka, pojedyncze siwe włosy itp, właśnie urodziła mi źrebaka z trzema białymi nogami i rozbitym jajkiem na głowie, lekko niesymetrycznym. Nie będę reklamować, bo klaczka od bardzo wiekowej matki, ale już po prostu czekam na te uwagi w arkuszach że koń się niby krzywi w potylicy przez tą odmianę na łbie.
Perlica, Belg pewnego dnia zaginął jak kamień w wodę (ona potrafiła uciekać z zamkniętego podwórka). Szukaliśmy w okolicy, dawaliśmy ogłoszenia i nic. Podejrzewam, że wskoczyła komuś do samochodu i po prostu ją ktoś ukradł. Kilka miesięcy później dostaliśmy kundelka ze zdjęcia na DT i tak DT trwa już ponad rok 😅 Fajny psiak, ale nie do domu, bo jest po mega przejściach i sikała pod siebie na widok facetów, włącznie z tym, że codziennie rano jak mój mąż rano schodził na dół. Jak nie patrzył na nią i udawał, że jej nie ma to tylko popuszczała, jak popatrzył to był dywan do prania. Także mieszka na zewnątrz, zawsze ma możliwość schować sie przez obcymi i facetami pod taras i to działa dobrze.
karolina_, - śliczne jajko 😍 mogę być nieobiektywna, ja tam takie lubię
Miałam kiedyś konia z nieregularna odmiana, miał obrączkę na nadgarstku. Sporo było dziwnych adnotacji w arkuszach, bo ta odmiana "oszukiwała". Także trochę się tego boje. Ale z drugiej strony, dobry koń nie ma maści.