Lotna, ptak drapieżny z Twoich zdjęć( str. 9), to nie jest jastrząb, to myszołów. 😉 Za to na ostatnim zdjęciu jest samiec zięby(, lub jera jeżeli jest to szata jesienno zimowa) Przedostatnie to na pewno szczygieł samica 😉, z jakiej pory roku są zdjęcia? Piękne zdjęcia 😀
mogłem widzieć na słoninie przybitej do drzewa zimorodka?
Mogłeś, teoretycznie jest to gatunek osiadły, podejmuje wędrówkę, tylko podczas srogich zim, gdy rzeki skuwa lód. Ta zima zalicza się raczej do łagodnych. 😉 Daleko mieszkasz od rzeki ?
Ja widziałam dwa w locie, łabędzie, nie bociany. Mimo ,że bociany zjawią się dopiero w kwietniu, to i tak jakoś dzisiaj było wiosennie. Z mojego karmika zmyły się sójki i trznadle.
U mnie od jakiegoś czasu buszują już tylko sikorki bogatki i modre, troche wróbli i dzwońcy wyjadło to co wysypały z karmnika. Ogólnie odkąd przyszła odwilż to mają mnie w nosie.
dziś przyleciały najprawdopodobniej dwie samice dzięcioła dużego 😀 fajnie skakały z okolicznych drzew do karmnika i z powrotem. Zastanowiło mnie to że one nie chciały wleźć sobie tak jak inne ptaki do środka karmnika tylko sobie dyndały na brzegu...
U mnie dzisiaj też dzięcioł duży ,samica, zawsze obstukała drzewa, a tu proszę, usiadła pierwszy raz na wywieszonej słonince 😉 😀
były też inne ptaszki, np modraszka
A w piątek i sobotę w terenie, było bliskie spotkanie z ...bielikiem Z sobotniego udało mi się zrobić fotkę, sorry za jakość ,ale śnieg prószył i aparat do bani
U mnie jest chmara dzwońców, bogatek i trochę modraszek. Czasem wpada para synogarlic i standardowo codziennie jest grubodziób u mnie przy oknie. Zniknęły za to sójki i kawki których zawsze było od groma... A ostatnio wpadł chyba pan zięba (ale tego pewna nie jestem) i coś jeszcze przyleciało czego nie jestem w stanie rozpoznać...
U mnie standardowo , ponad dwadzieścia sierpówek, ok. 10 bogatek, 2-3 modraszki, 2-3 zięby, 3 dzwońce, ze 40 mazurków, i odwiedził mnie przed wczoraj jeden wróbel. Czasami zagląda sroka, by coś ukraść, 2x zawitał jer. A teraz jak spadł znowu śnieg, pojawiły się trznadle i gile. 😀
titina, niestety nie mam zdjęcia... nawet jakbym chciała zrobić to mój telefon ma tak g**niany aparat że gucio by było widać.
Mogę opisać: Ptaszydło jest wielkości dzwońca i kolorystycznie też do niego podobne. Różni się od niego tym że na skrzydle żółte pióra układają się w coś w stylu "łyżwy nike" nie tak jak u dzwońca na skraju skrzydła. Szukałam w atlasie i nic nie mogłam podobnego znaleźć (atlas który mam jest z lat 70tych więc może w nim brakować jakichś gatunków)...
titina, niestety nie mam zdjęcia... nawet jakbym chciała zrobić to mój telefon ma tak g**niany aparat że gucio by było widać.
Mogę opisać: Ptaszydło jest wielkości dzwońca i kolorystycznie też do niego podobne. Różni się od niego tym że na skrzydle żółte pióra układają się w coś w stylu "łyżwy nike" nie tak jak u dzwońca na skraju skrzydła. Szukałam w atlasie i nic nie mogłam podobnego znaleźć (atlas który mam jest z lat 70tych więc może w nim brakować jakichś gatunków)...
Proponuję Ci to: http://www.agroswiat.pl/p,pl,4100,ptaki+przewodnik+collinsa.html Mam od jakiegoś czasu i mogę polecić, to profesjonalny klucz do rozpoznawania.
titina, sprawdziłam czyża. I to może być to 😀 Co do książki, jak będę mieć zastrzyk pieniędzy to kupie 😉 albo wybłagam na urodziny 😀 (bo końskich prezentów mi nie chcą rodziciele dawać :P)
A i tak z innej beczki. Jak myślicie mogę dać ptakom świeże pestki z dyni? Zostały mi z wczorajszego gotowania...
U mnie na balkonie od kilku dni rezyduje spora grupka czyżyków, panie i panowie 🤣 Do tego sikory modre i bogatki, wróble no i kowaliki które zjadają wszystko w każdych ilościach 😉
Co można podawać takim maluchom jak czyżyki, jakieś proso ? I co poza tym można ptakom wrzucić - owies, kukurydzę, dynię ?
Jak jeździmy do Niemiec 1000km autostradą, to zawsze gramy w "sokoły". Czyli liczymy wszelkie ptaki łowne siedzące przy autostradzie 😉 Jest ich naprawdę mnóstwo. Zazwyczaj na całej trasie wychodzi około 30. Dwa razy widziałam nawet orła. Raz, jak jechaliśmy sobie i przeleciał nam na samochodem - myślałam, że to samolot, taki był ogromny 😁 !! (pierwszy raz w życiu widziałam orła z tak bliska). A drugim razem leżał martwy na autostradzie.. koło rozjechanego lisa. Zapewne chciał go skonsumować i coś go potrąciło.
pamiętam jakie wrażenie zrobił na nas bocian jak startując z gniazda przeleciał 1-2m nad samochodem 😲 ja pierwszy raz widziałem bieliki wpływając z Bałtyku do Szczecina, za to po 4-5 na raz
A u nas na stawach zimują czaple siwe. Serio. najpierw byłam w szoku, ale znajomek ornitolog potwierdził. Białe tez zaczynają, ale rzadko. Na latajace łabedzie juz patrzeć nie moge. lataja i latają. hałasu narobią, psy mi pobudzą i tylko miny krolewskie robią 😀. Natomiast ostatnio coś radośnie chichotało za koźlarnią. Niestety nie było tego widać. 🙁. Ciekawa jestem co za stworek 😉.
Meise- my gramy w bociany. 😉 A z "bliskich spotkań trzeciego stopnia" to w samym centrum Katowic bażant się wzbił a potem wbił w szybę przed moimi oczami. A potem szyba się zrobiła taka dziwna i .... wsypała do środka. Bażant poleciał do Krainy Wiecznych Łowów. Akurat jechaliśmy na zajęcia specjalizacyjne i śmialiśmy się, że mielibyśmy na nagrobku : -Tu spoczywa Ornitopatolog zabity przez ptaka. 😉
Co można podawać takim maluchom jak czyżyki, jakieś proso ? I co poza tym można ptakom wrzucić - owies, kukurydzę, dynię ?
Kolebka, ja kupuję w Dalgety, wszystko co pod ręką 😉 ,a tak na poważnie, to przede wszystkim słonecznik, proso, kardi, gryke, sorgo,itp. Jutro jadę po nowe zaopatrzenie, to zrobię Ci wypiskę.
W sklepach zoologicznych, a u nas również i u weta, można dostać gotową mieszankę dla kanarków, i papug, też jedzą chętnie 😀