Dziękuję Wam bardzo! Cieszę się, bo przynamniej widzę i czuję efekty tego, gdzie wszystkie moje pieniądze i czas lądują 😂
karolina_, Ten śledzik jest starszy (wolno dojrzewający plus zajeżdżony w wieku 4 dopiero i po wstępnym treningu wrócił na łąki). Karmie jako baza build up z Mebio + otręby ryżowe bilansowane z Nuby + owies gnieciony + sieczka + olej lniany + aminobalancer Josera. Plus jakieś zioła czy suple dodatkowe, gdy jest potrzeba. Dietę układałam z excelem i chatemGPT, więc nic klepniętego przez dietetyków ale koń zadowolony, liczby się zgadzają i badania krwi też. Teraz przez to, że więcej chodzi przez wyjście z sezonu halowego (doszły tereny raz w tygodniu, a u nas są porządne, no i skoki z halowych gimnastyk raz w tygodniu przeszły na parkury na dużym placu) to będę rozważać zmianę paszy na bardziej energetyczną bo build up nie ma dużej ilości MJ - ale na razie chcę mu dać czas do przyzwyczajenia się do nowego wymiaru ruchu. Co drugi dzień też dostaje mesz.
Pacisx, efekt super, ale mocno "intensywna" dieta - powiem szczerze, ze najchetniej bym poszla w jakas dodatkowa pasze, nie całą odmienna diete dla jednego konia.
Zuzu., no chyba bardzo bogata w białko, bym powiedziała,że można konia przebialkować.
Masz otręby, paszę pełnoporcjową i jeszcze balancer.
Ale zależy oczywiście ile ten koń dostaje tego w gramach.
Dla mnie to dziwne tak karmić młodziaka.
Jeszcze komia chdozącego GP i duźo zawodów, ale 4 latka🤷
Trochę mnie dziwi Wasze zdziwienie i od razu ocena, że dieta jest za bogata, dziwna czy, że wręcz grozi nam przebiałkowanie, zwłaszcza jak nie podawałam ilości, bądź proporcji ani co robimy 😀. Oczywiscie rozumiem, że np. Karolina wolalaby leciec z jedna pasza dla 3 latka, a nie kombinowac z mieszankami - bo jest hodowczynia i celuje w handel (jesli dobrze pamietam, nie strzelajcie) i wiekszosc koni nie potrzebuje takiej bogatej diety. Do tego moglabym kombinowac i zadziałać tak, by szukac jednej paszy, ktora zastapi mi build upa i otreby ale po co mu zmieniac, kombinowac jak nie ma na razie ku temu wskazań.
Dieta serio dopasowana pod niego i wszystko było zwiększane wraz z treningiem - to nie tak, ze ten z marca 2025 od razu dostał wszystko i w tej samej ilości co ma ten w marcu 2026. Ilościowo pod względem mikro i makro (nie tylko białka) wszystko się zgadza jeśli celuje w przyrost, badania są dobre, a koń ma się dobrze, więc no ciężko bym coś kombinowała, w imię zasady,
Dodatkowo koń ma lat 6 w przyszłym miesiącu, nie 4 lata. O tym wspominałam, by nakreślić sytuacje. 😉 Cały dzień spędza na padoku z kumplami na zabawie + jest w treningu skokowo-ujeżdżeniowym i teraz do tego tereny. Ja na prawdę chciałabym, by przybierał z powietrza i móc płacić mniej za żarcie, a najlepiej to karmić owsem i balancerem bo mam go w cenie. No ale chcieć to sobie mogę.
No nie wiem gdzie wy widzicie intensywną dietę czy przebiałczenie u konia, który dostaje paszę, otręby ryżowe, owies i sieczkę plus olej i aminokwasy i do tego pracuje. Powiedziałabym, że je raczej tłusto, a nie białkowo, szczególnie że nie wiemy ile czego dostaje, a widać że działa.
Zuzu., intensywna w sensie przygotowania posiłków, Pacisx, dobrze mnie zrozumiała. Nie poprosze ani meza ani stajennego zeby nakarmili na takiej diecie, bede musiala naszykowac pudelka, bo jest duzo skladnikow plus kwestia czy kon bedzie jadl otreby ryzowe na sucho. Raczej staram sie miec bazowa paszę + indywidualne dodatki, tak np. moj sportowy kon je struktur enerketikum, gastrogel i myoplast, reszte ma to co wszystkie. Zastanawiam sie, czy jest jakis sensowny dodatek/pasza dodatkowa typu "build up" - nie struktur bo 3 latek mnie rozniesie.
Natomiast co do ryzyka przekarmienia/ przebialkowania to nie zgadzam sie z tym co pisze Perlica. Konie sa tak rozne i tak roznie przyswajaja pasze, ze nie ma co tak generalizowac. Koniowi Pacisx, najwyrazniej taka dieta służy 🙂 Podejrzewam ze ten moj 3 latek tez bedzie musial dostac bardzo dobrze zjesc, z kolei jego matka by sie pewnie najpierw zaczela toczyc a potem ochwacila, ona z powietrza dobrze wyglada.
Pacisx, ale od czego ci się zrobiło przykro tak konkretnie?
Dzisiaj nie da się prowadzić żadnej dyakusji merytorycznej, bo każdy się obraża i za moment ktoś napisze że to hejt😝
Ja napisałam, że w tej diecie dużo białka , ale też napisalam że zależy ile czego się podaje w gramach, ale tego chyba nie przeczytałaś.
Ale piszę to w oparciu o konie, które karmię, bo każdy koń inaczej przyswaja i też wielkie ma znaczenie ilość i jakość siana.
Perlica, może użyłaś dużej ilości założeń i skrótów myślowych, które dla odbiorcy czyli mnie nie były wcale takie merytorycznie dyskusyjne tylko atakujące - tak to odebrałam. Opisałam dietę mojego konia po krotce to był zarzut, że dziwnie karmie młodziaka, że mogę go przebialkowac i wgl 4 letniego konia tak karmić to bezsensu, może jakby GP chodził to jeszce.
Jak merytorycznie odpisałam dlaczego się nie zgadzam to mi powiedziałaś, że mam się nauczyć czytać ze zrozumieniem. Więc dla mnie to nie była merytoryczna dyskusja tylko tak jakbyś nam mnie siadła, gdzie nie zauważyłam bym powiedziała , czy zrobiła cokolwiek co mogłoby wywołać w Tobie taką ostrą reakcje. I przeczytałam, że zależy ile karmie ale jednak rzuciłaś parę ostrych opinii - a jak człowiek poświęca kupę czasu i kasy ma swojego konia by było mu dobrze, to nie odbiera tego lekko 😉 więc czy jestem dramatyczna na tym punkcie? Pewnie tak. Aczkolwiek nie uważam, że nie miałam powodów by się zjeżyć.
Edit. Bo entera zabrakło i wyglądałam jakbym niepiśmienna była przez ten jeden blok tekstu.
No właśnie, czemu każdy bierze wszystko do siebie. Przecież nawet Cię nie znam. Komentuje sobie ogólnie.
Dla mnie to jest dieta bogata jak na 4latka, bo może to skrót myślowy, ale dla mnie 4latki po prostu mało pracują i zakładam, że każdy 4latek pracuje stosownie do wieku czyli nie wiele.
Jeśli Twój koń ma się dobrze na takiej diecie, ma suche nogi i nie ma opojów, ani brzydkiej kupy, ani nie lecisz w kosmos to czym się tu przejmować?🤷
No i ja potem doczytałam, że koń chodzi więcej, bo ma 6 lat, co zmienia postać rzeczy.
Ale po zdjęciach założyłam, że to 4latek, po prostu błędnie.
Myślę, że nie każdy bierze wszystko do siebie tylko kiedy, co i w jaki sposób przekazujemy ma znaczenie, zwłaszcza jak omawiamy coś osobistego jak koń i jego dobrostan.
A tak jak Ty możesz mi powiedzieć co sądzisz, bez złych intencji, tak ja mogę uznać to za przytyk w moją stronę bo nie siedzimy twarzą w twarz, nie znamy się i ciężej mi ocenić kontekst. Dlatego kontynuowałam temat póki widziałam, że jest szansa na jakąś merytoryczną dyskusję i chyba finalnie doszłyśmy do jakiś wniosków w tej całej historii, więc chyba ok, nie? Ty przekazałaś mi co dokładnie miałaś na myśli, ja co mnie ubodło więc chyba win.