Meise, - mój, wsadził nogę w luźniejszy pas pod brzuchem. Nie przyuważyłam, że poluzował się przy praniu. Teraz wszystko sprawdzam 3x 🙈 On jeszcze nie robił żadnej afery, tylko grzecznie czekał na ratunek.
Wygoiło się ładnie, zdarty tylko naskórek, po wyczyszczeniu wyglądało o niebo lepiej już (na pierwszy rzut oka i na focie wygląda na głębsze niż było).
Za to nie wiem co jakbym w ten dzien nie przyjechała i łaziłby tak kolejne 24h...
Co do pasów na nogi - ja nie krzyżuje, bo mój wtedy się obciera. Nie obchodzi mnie jak jest prawidłowo, tak jest mu ewidentnie lepiej 🤷
Za to paska pod ogon nie ma już chyba w żadnej derce i nie wpływa to nijak na ich przekręcanie się.
Mi się wydaje, że co koń i ciut inna budowa to pasują inne derki. Na moim najlepiej leżą kavalkade (tylko pasek pod ogon) i PE (też starcza tylko pasek pod ogon). Bucasy leżą świetnie ale od czasu jak nabrał ciałka to się kręcą i do nich muszę mieć pasy na tylne nogi. Jak był szczupakiem to problem kręcenia nie istniał.
Przychodzę z nietypowym zapytaniem 🙃 może ktoś coś podpowie. Szukam ładnych i trwałych derek stajennych 100-150 gram , koniecznie ciemno niebieskie / granat ( kolor teamowy ) mają być w prezencie dla zawodnika więc pójdzie też haft . Nie muszą być najtańsze ale bez przesady ( koni jest 7 więc dobrze by było koło 400 ) może ktoś coś kojarzy fajnego 🤔
Akatash, - caball 🙂 są piękne, świetnie uszyte, haft zrobią na miejscu, możesz wymyślać kolory, lamówki.
Padokówki jak wyżej - średnio wodoodporne, ale polary, stajenne, treningowe są top. Spokojnie zmieści się w budżecie.
Mam od nich taką piękną w kropeczki i z polarową wywijką w około szyi już dobre 6 lat czy coś koło tego. Używana na codzień, prana wiele razy, koń wychodził w niej czasem na padok, przypiął się do siatki z sianem - a ona po praniu dalek jak nówka 😀 i leży wprost cudownie, dużo miejsca z przodu.