Spotykałam się (nie tylko na ślubach) z losami (zwykle lotto), książkami, rzeczami dla schroniska dla zwierząt, sierocińców, wpłatami na określony cel (zbiórki na leczenie, organizacje itp., w tym przypadku zdarzało się, że na miejscu byli zaproszeni wolontariusze z puszką).
Dzięki za pomysły.
Karmę dla zwierząt trudno ogarnąć. Kiepsko widzę odbieranie i przechowywanie worków.
Książki super pomysł. Nasionka też, fajnie obserwować, jak wyrastają prezenty ślubne. Niestety amłodzi nie mają ogródka
😀
Jeśli nie same kupony lotto to spotkałam się ze zdrapkami, też fajna opcja 😉
Inny prezent, o który kiedyś nas prosiła jedna z naszych par młodych to butelka/butelki wina.
trusia, my poprosiliśmy o "drobny upominek". Dostaliśmy różności, m.in: ręczniki, kubki, kieliszki, figurki, grawerowaną szkatułkę z naszym zdjęciem, książki, świece. Tylko my mieliśmy w perspektywie przeprowadzkę do nowego domu, więc wiedzieliśmy, że to wszystko się nie zmarnuje 😉