Apteczne Plastry Żelowe plastry na otarcia Coś przeciwbólowego Coś na trawienie Coś na zgagę Coś na kaca Świetlik do oczu Pudełko na soczewki Octenisept Fenistil Spray na komary
Kosmetyczne Pilnik do paznokci Lakier bezbarwny do paznokci Dezodorant Krem do rąk Płyn do płukania ust, guma do żucia Puder transparentny Waciki Chusteczki nasączone Suchy szampon Lakier do włosów wkładki/podpaski/tampony wsuwki/spinki/gumka do włosów Bibułki do makijażu Grzebień Pomada do włosów (męska)
Inne ładowarka do telefonów Chusteczki do okularów Męskie skarpetki czarne Rajstopy klapki/japonki Zestaw do szycia Rolka do ubrań
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi 🙂 A powiedzcie co zrobic z opalenizna robola przed ślubem? Będę mieć sukienkę ze sporym dekoltem i ramioczkami a już mam opaleniznę na koszulkę. Za opatrzył am się w kremy z filtrem 50 ale boję się że to całkiem nie zejdzie do ślubu...
Z natryskowym sie nasłuchałąm, że plamy mogą być czy że zabarwi sukienke ale nie wiem na ile to prawda?
Dzieczyny ratunku - gdzie szybko zamówie zaprszenia? nie zdawałąm sobie sprawy, że to tyle trwa. Co myślicie o gotowcach z opcją wpisania wszystkich informacji odręcznie? Glupio tak czy ok?
branka ja plam na pewno nie miałam, bardzo ładna ta opalenizna wyszła, a co do plam na sukience to nie pamiętam, musiałabym iść do szafy sprawdzić, bo jeszcze jej po ślubie nie prałam 🤣
branka, ja takie dostawałam nie raz, ręcznie wpisane było tylko imię. Nie uważam, że to wielki problem, aczkolwiek trochę tak po łebkach. Ja swoje projektowałam sama i przyłożyłam do nich chyba aż za dużą wagę, ale cała rodzina ma je zachowane na widoku 😍. Myślę, że jak chcecie coś na szybko to najlepiej by było jeśli cały tekst będziecie pisać odręcznie - wtedy są jakoś bardziej od serca. 💘 No i tak jak smarcik pisze, łatwo je spersonalizować.
emptyline, pochwalisz się? 😀 ja się zabieram w czwartek za projektowanie. Ogólny pomysł jest (ma być swobodnie i zabawnie jak całe przedsięwzięcie) ale pewnie wersji wykonania będzie milion :P no i już rozważam kolory przewodnie bo fajnie by wszystkie graficzne tematy były wizualnie spójne z dekoracjami, naszymi dodatkami itp. Dlatego kminię kwiat, kusi mnie czerwono/pomarańczowa dalia albo mak 😍
smartini, doskonale Cię rozumiem, też się starałam, tylko u nas koniec końców zabrakło czasu i budżetu. 🤣 Ale Tobie się na pewno uda bo nie robicie wszystkiego sami (w sensie np. jedzenia). :kwiatek: No i maki byłyby cudowne i bardzo oryginalne!
Już kiedyś wstawiałam nasze zaproszenia. Co prawda nie wypisywane ręcznie, ale pracy było przy nich sporo. 🤣 Same zaproszenia wypalane na sklejce, początkowo miał być korek, ale ostatecznie stanęło nas klejce, bo była sporo tańsza, a treść bardziej czytelna.
PS: nie wiem co się dzieje, że zdjęciami, raz się wyświetlają, a raz nie, tutaj jest galeria ślubna, może tam będą widoczne w razie czego.
emptyline, ah, racja, teraz sobie przypomniałam. Piękne są 😀 ten lak 😍 U nas jest pomysł na treść (w stylu anglojęzycznych 'FREE DRINKS. oh, and we are getting married' 😉 ) tylko oczywiście nie wiem, czy chcę zagrać typograficzne czy iść w ilustracje a jak w ilustracje to jakie... Projektowanie dla siebie jest najlepsze i najgorsze jednocześnie 😁
Dziękuję. :kwiatek: Z lakiem było najwięcej kłopotów bo co chwilę wysiadały mi zapalniczki. 🤣
Ja od razu wiedziałam, że na pewno będę robiła sama, bo chciałam mieć coś innego niż wszyscy. 🤣 Poza tym uwielbiam takie projekty, także uważam, ze warto. Też rozkminiałam dość długo czy chcę więcej grafiki, ale koniec końców stwierdziłam, że poszalejemy przy kopertach, a zaproszenie zrobimy w miarę minimalistyczne. Twój pomysł mi się też bardzo podoba! Jest mega na luzie więc bardzo pasowałby do waszego ogólnego planu.
Swoją drogą cudowną macie miejscówkę i na bank Twój ślub będzie estetycznie zachwycający. :kwiatek:
Myśmy troszkę zaszaleli i tak naprawdę jedyne czego nie wykonywaliśmy sami to mój makijaż + koleżanka pomogła mi z włosami. Całe szczęście rodzina i znajomi byli bardzo chętni do pomocy, obie mamy i babcie plus rodzeństwo męża kroiło całe jedzenie, moja mama rozkładała talerze i sztućce i koniec końców układała też kwiaty bo ja zdążyłam zrobić tylko stroik przy napojach i włożyć kwiatki do jednej butelki. 🤣 Kuple dmuchali balony, fotograf mocowała lampki, jej mąż rozpalał grilla, moja koleżanka układała serwetki, bo ja nie zdążyłam (wyszły jej idealnie :kocham🙂, mąż z kumplami wiózł 'kradzione' z przedszkola wielkie, drewniane stoły, mój kumpel przelewał sosy do słoików, stroik do butonierki i sobie do włosów robiłam podczas makeupu i czesania, a makijażystka nosiła przystawki do stołów. 🤣 💘 Dobrze, że chociaż dekoracje na stoły i zaproszenia skończyłam wcześniej. 🤣
smartini, o właśnie! Byłam ciekawa kiedy ten wątek zostanie poruszony, hahahaha :P Ja się odgrażałam, że pfff, sama se zaprojektuję! Ale patrząc na to ile czasu zajęło mi zaprojektowanie swojej własnej strony www, to... chyba jakieś ładne gotowce kupię po prostu :P
I chyba mam motyw przewodni - farbny maziaj 😍 Będzie można to fajnie wkomponować w drukowane bazy, dobrać kolorystycznie, będzie prosto ale odręcznie! Ba, nawet na talerze można wpleść do podania obiadu ;D
Wtrącę się w temacie zaproszeń. 😉 Też robiłam je sama, u nas wyszła opcja bardzo budżetowa- kupiliśmy na Allegro stare winyle, zaprojektowałam okrągłe, dwustronne zaproszenie i dałam do druku firmie zajmującej się produkcją naklejek. 😁 Do tego koperta na płytę winylową i stempel zrobiony na zamówienie. 🙂 Uważam, że wyszło naprawdę super. Także polecam też taką opcje 🙂
To ja też się dopisuję, ślub planowany na 2021 rok, ale juz wszyscy, którzy są po pytają, czy już suknia wybrana, czy buty kupione 🤔 Serio tak wcześnie trzeba to wszystko ogarniać? Jak jest u was?
I skoro już mowa o butach to czy ktoś wie gdzie ewentualnie (przeszukany Kazar, Prima Moda, Zalando, Ryłko) znajdę złote sandały na słupku? Wysokość ok 8-9 cm 🙇
Kampari, my mamy salę, dja i foto, bo na tej Trójcy nam konkretnie zależało. Wybrane mam danie na kolację - pizza będzie :P i chyba wstępny projekt zaproszenia. Z sukienką jest l tyle decyzja, że na wesele kuzyna kupiłam kieckę o ABSOLUTNIE IDEALNYM KROJU dla mnie. Więc wiem, że chcę dokładnie taką tylko w bieli :P Buty pewnie kupię tydzień przed a i tak skończę na boso 😁
Za sukienka zamierzam się poważnie rozglądać tzn. zacząć przymierzać na 6-8mcy wcześniej. Chyba już wybiłam sobie z głowy kreacje za 6tys wiec nie powinnam mieć problemu. Myśle, że to optymalny czas i wcześniej nie ma sensu :kwiatek:
Wracając do tematu zaproszeń to jesteśmy w kropce, chcielibyśmy do końca tego roku rozdać zaproszenia (ślub bierzemy w sierpniu 2021), termin wakacyjny wiec wolimy żeby każdy wiedział wcześniej i tu pojawia się klops bo nie jesteśmy w stanie ustalić z urzędnikiem godziny 😵 nawet szacowanej... pół roku przed data i ani dnia wcześniej nic nie powiedzą... nie wiem czy mam zostawiać puste miejsce i każdemu mówić ze dam znać co do godziny, czy zakładać ze uda się na 17...
efeemeryda a powiadomienie o terminie teraz, a rozdanie zaproszeń w późniejszym terminie nie wchodzi w grę? 😉
Ja zostałam wczoraj zaproszona na ślub.. za miesiąc. Akurat w terminie urlopu, więc muszę pomyśleć czy całkiem ten urlop odwołać czy jedynie zmienić plany urlopowe, bo jak nie znoszę ślubów, tak ten jest 2 w moim życiu, na który bardzo chcę pójść 🙂
Smarcik właśnie takich sytuacji bardzo chce uniknąć, tzn. Zdaje sobie sprawę ze skoro ja planuje urlop na rok wcześniej to i inni tak mogą 😉 Teoretycznie osobiste i telefoniczne zawiadomienia już dawno zrobione, ale obawiam się, że to nie to samo co zaproszenie pod ręka które można sprawdzić w każdej chwili :kwiatek:
efeemeryda, ja robię teraz wstępne zaproszenia/powiadomienia (chcę do końca lipca porozsyłać), wesele na początku czerwca przyszłego roku więc 11 miesięcy 🙂 Na zaproszeniu będzie tylko dzień i miasto, do tego prośba o potwierdzenie i informacja, że szczegółowe zaproszenie pojawi się bliżej terminu. Wesele robimy w weekend z bożym ciałem więc na pewno część przyjezdnych będzie sobie planować długi weekend w Krakowie, chcę więc, żeby mieli dużo czasu na zaplanowanie sobie urlopów, atrakcji czy chociażby na ogarnianie noclegu za wczasu.
Wychodzę z założenia, że dla gości 'na miejscu' wesele to jest i tak cały dzień (+pół następnego na odespanie) wycięty z życia, dla przyjezdnych to zwykle cały weekend. Więc rok wcześniej potrzebują wiedzieć, który weekend sobie planować i w jakim mieście. O której konkretnie na jakiej ulicy mają się pojawić to już drugorzędna sprawa 😉
fin, przyznam, że sama jeszcze nie wiem jak to rozegrać. To ogarnianie noclegu w kontekście zaproszeń to raczej tak ogólnie, bo kiedys to i tak trzeba zrobić, niezależnie od tego kto będzie za nie płacił. U nas o tyle 'skomplikowane', że to właśnie będzie weekend z Bożym ciałem i chociażby kuzyn z żoną już stwierdzili, że sobie zrobią długi weekend. I pewnie nie będą jedyni. Wesela nie robimy w domu weselnym, nie ma pokoi na miejscu, pewnie będę szukać czegoś blisko ale też może być tak, że ktoś sobie będzie chciał na przedłużony weekend wziąć jakieś airbnb na wszystkie noce, ktoś inny odwiedzi rodzinę. Także nie wiem. Pewnie skończy się, że z każdym będę ogarniać indywidualnie