A propos twista w ujezdzeniowce... (btw, wszystkei euroridingi maja szeroki twist niestety)
Czy jest szansa ze szeroki twist powoduje bole w stawie biodrowym i takie odczucie ciagniecia? Od kiedy wsiadam 5-6 razy w tygodniu - mam problem z bolem na poczatku wlasnie w tych okolicach. Zdarzylo mi sie wczesniej kiedys przy rzadszych jazdach -wlasnie w siodle z szerokim twistem (euroriding luxor). W trakcie jazdy bol sie rozchodzi i znika, ale poczatek nie jest przyjemny,
faith, - jak najbardziej 😉 Ja w pewnym momencie wyłam z bólu w wintecu, albo konkretniejszy trening kończył się przeciwbólówkami, bolało mnie czasem nawet po jeszcze, a kłus ćwiczebny to była mordęga. Bolało właśnie biodro, ciągnęło lekko. Odkąd śmigam w Albionie problemu nie ma, choćbym sobie konkretnie dała w kość na kilku koniach.
faith, - prawda. Wąskie są prestige, equipe, amerigo, cobra, jaguar, albion, passier, ponoć stubben też (jeździłam w jednym i skupiałam się na moim obtartym tyłku i jak tu wrócić z tego lasu bez większych ran, także nie do końca potwierdzam 🤣 ) Nie polecam jeździć w za szerokim siodle, ja pół roku walczę z niektórymi brzydkimi nawykami po tym, że ustawiałam się tak, żeby nie bolało. I tak bolało, tylko mniej.
Generalnie w Erre węższe są te siodła które mają tzw. siedziska "open" - jeśli Vittorie, Elenę itp zamówimy z siedziskiem głębokim (czyli z Adelindy i DM) to będą szerokie. edyta, my miałyśmy trochę zmyłkę, bo DM to w sumie jednotybinkowa wersja Adelinde, standardowo występuje z siedziskiem głębokim, ale to co było u nas miało to siedzisko z Vittorii - dlatego było wąskie.
Ja polecam pytać przedstawiciela - bardzo szczegółowo wyjaśni, podpowie które modele dobierać do typu dosiadu czy sposobu pracy konia 🙂.
Co do różnicy to w Sommerze wg mnie twist był taki jak w Erre Adelinde, na bank nie szerszy - bo nie strawiłabym i to jest pierwsza rzecz, na którą zwracam uwagę w siodle. Węższy (ale minimalnie) z siodeł ostatnio testowanych był w Prestige D1D, za to zdecydowanie węższy jest w Equipie i właśnie Vittorii. Prestige ze starszych modeli wcale nie mają aż tak wąskiego - raczej taki średni.
edit: co do Sommerów to ogólnie polecam testować - bo one potrafią mieć kompletnie różne terlice. W ostatnich 2 latach widziałam 4 sommery opus (uj.) i każdy miał inną terlicę, siedzisko i dawał kompletnie różne odczucia.
Ale teraz zwiekszyla sie czestotliwosc jazdy no i odczucia bolowe niestety sie pogorszyly 🙁 No nic, popytam w stajni na poczatek, moze uda sie cos pozyczyc i pomierzyc.
Ramires, dla mnie Sommer passion i erre elena bez różnicy w tym względzie ale jak siedziałam na Sommerze kitty to faktycznie drama była 😲 nie wiem jaki to model
epk, dla mnie Adelinde była dużo szersza, niż ówczesny Sommer
edyta,tulipan, ja miałam kompletnie inną terlicę niż te, które były w siodłach kitty - jej były zdecydowanie szersze. Z wszystkich sommerów które miałam pod tyłkiem mój był najwęższy.
Dla ciekawych, Kentaur Young Dressage: niestety mam tylko takie dosc niefortunne ujecie, no ale widac ze tybinka fajna krotka, jak siade normalnie blizej leku, to tylek sie miesci😉
wendetta to Young Dressage 🙂 powiem wam, ze odnioslam ogolne wrazenie solidnosci tego siodla🙂 fajna skora. no i klocek na rzepy, krotki, tybinka 39cm 🙂
Przyjechal moj kentaur, tylek sie miesci, diety nie bedzie 😜 A poza tym odczucia bardzo fajne, w koncu dobra tybinka, male siedzisko, fajne klocki, jestem bardzo zadowolona🙂😉))
Ja dziś wsiadłam pierwszy raz w nową ujeżdzeniówke Kentaur young dressage 16 " genialne siodło całe ze skóry antypoślizgowej , fajnie trzyma . Mam nadzieje że i ja dobrze w nim wyglądam .
obejrzałam Kentaura YD i faktycznie wygląda bardzo zachęcająco.
Ja mam Kentaur Joung Dressage i jestem zadowolona bardzo.
Jest- Kentaur Jound Dressage. Krótka tybinka, małe siodełko-głębokie siedzisko, niezła cena, fajna skóra. Bardzo miękkie siedzisko jak dla mnie ( a wcześniej miałam Prestige więc Kentaur też mięciutki jak Prestige).
voila! Jeszcze by się parę znalazło, ale nie będę spamować. 😉
No to juz trzeba sprawdzic wlasnym tylkiem, mnie trzymalo, ale ledwo mi sie dupa miescila to co sie dziwic :P odczucia sa zalezne od budowy, upodoban, motoryki ruchu knia, dopasowania... Klocek jest spory, mimo ze na rzep a siedzisko glebokie.
BTW, jak z twistem w devocoux np? i mowicie ze equipe waskie?
BTW, jak z twistem w devocoux np? i mowicie ze equipe waskie?
Equipe są wąskie, z Devoucoux w kwestii wąskiego twistu genialne jest siodło Mendia. Tam, gdzie normalne siodło ma skrzydełko nad zamkiem puśliska, te siodła mają wręcz wykrojone wcięcie. Ono robi super dużo miejsca na swobodne ułożenie uda i wręcz zaprasza do puszczenia nogi w pachwinie w dół. W tym siodle nawet taki przykurcz jak ja (z krótką nogą i środkiem ciężkości wysoko) nauczył się prawidłowo siedzieć. Nie znoszę szerokich siodeł, mam wrażenie, jakbym usiłowała siąść okrakiem na patelni :roll:
Udało mi się pojeździc w Erre : DE i Adelinde - najlepiej i mnie , i koniowi było w DE , ale ... noga fatalnie leci mi do przodu , a samo siodło mocno usadza do tyłu. Natomiast Adelinde robi mi porządek z dosiadem , ale faktycznie ciut za szeroka co przy np. ustępowaniach , łopatce sprawiało mi pewne problemy . Czy DM ( jednotybinkowa Adelinde ) da chociaz trochę inne odczucia z jazdy ? Czy jeszcze któregoś modelu Erre warto spóbować - głebokie siedzisko , z jednoznacznie wypadającym na środku siodła "punkcie ciężkości ", no ale i nie za szerokie ? Najlepiej pod tym względem wypadl mi Prestige Helen , tylko Erre wygląda na porządniejszy produkt w podobnej cenie , no i bardziej przekonuje mnie konstrukcja tych siodeł.
tak przy okazji twistów i HBC: od marca wróciłam do jeździectwa po prawie 4 letniej przerwie - zaczełam dzierżawic konia. Właścicielka ma dla niej (dzierżawionej klaczy) Pasiera Grand Gilberta Extra 17,5 (i to chyba z przedłużaną tybinką - jest okropnie długaśna) więc jako pokurcz wystaje mi zza tybinki tylko stopa. Siodła nie jestem w stanie ocenić bo i za długie tybinki (słabo konia czuć) i za duże siedzisko, po którym latam. Siedzisko jest miękkie , głębokie i zasysajace- pomagajace i trzymające, ale dla mnie bardzo szerokie - mam wrażenie jabym siedziała na otczonym watą (bo tam wszystko jest miękkie) walcu drogowym :P
Ostatnio wypróbowałyśmy więc z instruktorką moje własne mikro siodełko. Siodło takie o: euroriding opal - czyli można powiedzieć linia ekonomiczna. Kiedyś jeździło mi się w nim byle jak - bez szału i dosć szeroko, ale, że pasowało do konia, to nie chciałam zmieniać. Wysłałam je więc do tuninngu do HBC. Niestety, w międzyczasie życiowy fuckup zmusił mnie do sprzedaży konia więc siodła użyłam tylko kilka razy i szczerze mówiąc przez te 4 lata zapomniałam jak się w nim jeżdziło po zmianach.
Wczoraj pierwsze wrażenie: siedzisko szerokie, prawie jak w GG... ale pod tyłkiem i udami nie czułam zapadania sie w watę. po 10 min jazdy wrażenie szerokosci zniknęło - nie wiem jak, ale siedziało mi się wąsko, tak jakbym stała na ziemi, a nie siedziała na koniu, mogłam oprzeć sie na strzemieniu równomiernie, a siodło zapraszało zeby otworzyć biodra i puścić nogę w dół. Z siedziskiem nic nie kombinowałam, HBC (przycięło tybinkęi zmieniło klocki kolanowe na kompletnie inne), ale w kontekście tego zastanawia mnie czy innej części siodła niż siedzisko w siodle moze mieć wpływ i zmenić wrażenia "krocza".
Jeżeli klocek jest źle dopasowany do nogi to też może przyczyniać się do wrażenia szerokiego siodła. Jak kolano wypada na środku klocka, a nie w miejscu do tego przeznaczonym to możesz mieć wrażenie, że siedzisz szerzej bo noga odstaje od siodła w miejscu klocka 😉
tulipan, no wlaśnie to na pewno 🙂 pamiętam też, że przed zmianą klocków moje siodło wymuszało jazdę na mocniej ugiętych nogach: żeby cz. udowa mogła oprzeć się o klocek musiałam przesunać ją do przodu. Teraz klocek mam tak ustawiony, że noga jest bardziej pionowo. Żeby przetestwoać wrażenia trzebaby móc pojeździć w modułowych siodłach gdzie różne zestawienia części móc przetestować za jednym zamachem (kiedyś chyba quanta wrzucała zdjecia takich siodeł z jakichś targów - pamiętam, że wygladały... dziwine) ;P