kittajka, moze siodlo znajomej bylo przerabiane? Ja Canavesy bardzo lubie, siedzialam w jakims wszechstronnym/skokowym i jednej lub dwoch ujezdzeniowkach 😉
osobście do canavesów też mam mieszane odczucia - jak posadziłam tyłek było super, ale że mój koń dość wysoko nosi to po ruszeniu kłusem to siodło jeszcze potęgowało "wyrzucanie" z siodła. W innych - kieffer, euroriding i albion czegoś takiego nie mialam. Ale za to na innym koniu jeździło mi się na prawdę fajnie tylko niestety tybinka dosyć długa. Miałam jakiś model młodzieżowy, nie pamiętam dokładnie nazwy. 🙂
Doczekałam się nareszcie wymarzonego i zamówionego dla mnie i dla Czefalo siodła raczej nie znanej w Polsce, ale cenionej na świecie marki Voltaire Design. Używa ich m. in. Oliver Townend, Andreas Ostholt, Kate Lucas i Sarah Travis. Jakość wykonania - wow! Skóra fantastycznie mięciutka. Popręg nie dosyć że przepiękny, ale w dodatku wymoszczony memory foam. Do siodła dostałam w komplecie popręg, puśliska, świetnie wykonany pokrowiec (na zewnątrz - nylon balistyczny, w środku - polar) i firmowe środki do pielęgnacji skór w eleganckim etui.
Nie mogę się doczekać wtorku kiedy będę mogła konia w nie osiodłać.
Zamawiałam bezpośrednio u producenta Voltaire Design - przyjechał miły Francuz o imieniu Florian i pomierzył mnie i konia 😉
Siodło nie należy do tanich, bo wraz z akcesoriami kosztowało ciut ponad £3800. Relację z pierwszej jazdy oczywiście zdam już we wtorek. Przyznam się, że jestem mocno podekscytowana - po raz pierwszy w życiu mam siodło takiej klasy, i to nowe, szyte dla mnie i konia. Przez ostatnie dwa lata jeździłam w Wintecu Isabell, na którym się w sumie zawiodłam - z czasem zdecydowanie przestało mi wystarczać (a wręcz można powiedzieć, że mnie ograniczało). Natomiast system Cair w Wintecu i Batesie (jeździłam w Momentum) bardzo służył plecom moich koni, a szczególnie wrażliwemu Orfeuszowi.
czeggra1, ja się właśnie przymierzam do Isabellki ale nie byłam przekonana do systemu Cair, mówisz że na wrażliwy grzbiet to dobra rzecz? Ja raczej szukam czegoś do jazd okazyjnych, więc mam pewnie mniejsze wymagania niż ty. Wintec mnie kusi wymiennymi łękami, ceną i łatwością zakupu z drugiej ręki.
faith, właśnie przeglądałam ebaya, ja planujezakup po wakacjach, aktualnie pożyczam od trenerki Winteca, muszę zobaczyć co to za model, ale na pewno nie Cair. Nie byłam jakoś przekonana do tych poduszek powietrznych. W głowie mi się jakoś uroiło że będzie to mocno pracować na grzbiecie.
na kleinanzeigen można też dostać niekoniecznie to co było na zdjęciu albo i wcale nic o czym się już niejednokrotnie przekonałam bo oszołomy są wszędzie a tam czują się zupełnie bezkarnie, babsko przysłało mi czaprak z dziurami wygryzionymi przez myszy, owijki nie były od kompletu a nauszników zupełnie brakowało a fotkę kompletu zapożyczyła z jakiejś aukcji z ebaya i praktycznie nie można takim nic zrobić.. a dobry stan sprzedawanych rzeczy interpretują tak że można czasem zawału dostać
xxagaxx, Orfeuszowi bardzo służył Cair ( miałam Isabelkę i Momentum). Przerobiliśmy tutaj kilka siodeł (dopasowanych), ale dopiero wraz z Cairem zakończył się u niego plecowy dyskomfort. Grzbiet zaczął się nabudowywać - rozpoczęliśmy od łęku medium, a na końcu był zamontowany łęk wide. Ten mój Wintec to była nowsza wersja Isabelki, ale słyszałam że starsza jest dużo lepsza: bliżej konia, ponoć lepiej usadza i pozostawia więcej swobody.
xxagaxx - ja mam obecnie isabell z cairem na testy, nawet łęk wymieniałam i szczerze powiem, że mam ogromny dylemat, bo koń pracuje w tym siodle tak, że jestem w szoku. Praca grzbietem cudowna, czucie grzbietu bardzo fajne (wbrew opinią ja się nie czuje jak na balonie powietrznym). Jednak siodło ma bardzo szeroki twist i moja wybitnie wąska miednica nieco się buntuje. Poza tym jest mocno trzymające, głębokie, ja miałam dołączone giga klocki, no i materiał, który trzyma mocno i osobiście brakuje mi swobody, mam wrażenie, że łydkę mi ktoś klejem posmarował i moje reakcje są wolniejsze. Najgorszy właśnie ten twist i materiał dla mnie, ale ja lubie dużo swobody. Jeśli masz "normalną" miednice i lubisz siodła mocniej trzymające może być to dobra opcja dla Ciebie 😉 : W dodatku siodełko jest mega lekkie, fajnie wykonane, przymierzyłam przypadkiem, bo ktoś znajomy chce sprzedać i choć byłam na nie, to bardzo zmieniłam zdanie. Kanał jest bardzo szeroki, na łopatkę też jest całkiem sporo miejsca. Koń nawet w gorsze dni fajnie się rozluźnia i zupełnie inaczej porusza. Zmieniałam wczoraj łęk, rzeczywiście nie jest to trudne. No i co do zmian to jest też opcja zmiany klocków, przestawienia ich, albo nawet całkiem odpięcia, a wiadomo inny koń to i noga nieco inaczej leży zawsze i można sobie pozmieniać. Za swoją cenę bardzo przyjemne siodełko 🙂 Chyba mam tą nowszą wersje, sama nie wiem... idzie to po numerze ogarnać? 👀
xxagaxx, ten mój nowszy model to właśnie ten z pierwszego linku.
Siodła pozmieniałam ostatnio- fakt. Powsiadałam trochę u trenera na te siodła Voltaire i przepadłam. Poczekałam na możliwość i zmieniam. Mam nadzieję, że nie będę żałować. A Orfeusz jest już na (całkiem aktywnej) emeryturze i chodzi pod swoja Isabelka ( już mu nic zmieniać nie chcieliśmy). Momentum sprzedałam. Natomiast nasza 4 latka (będaca w Pl w treningu) ma na dobry poczatek ujeżdżeniowego Winteca 500 z Cairem i ani ona, ani jej jeździec nie narzekajá.
Jak chcesz upolować w dobrej cenie Winteca, albo Batesa to proponuję obserwować brytyjskiego e-bay'a. Zdarzaja się w naprawdę dobrych cenach.
Dziewczyny, a jak HB contact sprawuje się po dłuższym okresie używania? Jak się jeździ jak minie już to pierwsze wow spowodowane jego idealnym wykończeniem i odszyciem ? Będę bardzo wdzięczna za opinie, może być priv.
Zamawiałam bezpośrednio u producenta Voltaire Design - przyjechał miły Francuz o imieniu Florian i pomierzył mnie i konia 😉
Siodło nie należy do tanich, bo wraz z akcesoriami kosztowało ciut ponad £3800. Relację z pierwszej jazdy oczywiście zdam już we wtorek. Przyznam się, że jestem mocno podekscytowana - po raz pierwszy w życiu mam siodło takiej klasy, i to nowe, szyte dla mnie i konia. Przez ostatnie dwa lata jeździłam w Wintecu Isabell, na którym się w sumie zawiodłam - z czasem zdecydowanie przestało mi wystarczać (a wręcz można powiedzieć, że mnie ograniczało). Natomiast system Cair w Wintecu i Batesie (jeździłam w Momentum) bardzo służył plecom moich koni, a szczególnie wrażliwemu Orfeuszowi.
śliczne siodełko 🙂 A to jest angielska czy francuska firma? Widziałam, że mają przedstawicieli też w Niemczech? Zastanawiam się bo płaciłaś w funtach.
Dziewczyny, pomóżcie 🙂 Może ten temat był wałkowany już kilka razy, ale wciąż ja (i jak widzę nie tylko ja) mam wątpliwości. Poszukuję siodła ujeżdżeniowego do 10 tyś. Chodzi mi o to by było jak najlepiej dopasowane do konia i do mnie. Rozważam nowe lub używane.
Przecież już Ci napisały dziewczyny - HB Contact, robione na miarę pod Ciebie i konia, to koszt ok. 8 tys. Nowe, w Twoim przedziale cenowym, lepiej dopasowanego niż na miarę nie znajdziesz...
kasik wawa, firma jest francuska z biurem we Francji. Płaciliśmy w funtach, bo od jakiegoś czasu mieszkamy w UK. Cenę podano nam w funtach. Używki na sprzedaż są pokazywane często na facebookowej stronie Voltaire Design. U nas w stajni jest kilka siodeł tej firmy kupowane z tzw. pierwszej oraz drugiej ręki i wszyscy użytkownicy zadowoleni.
Facella, miło że się podoba 🙂. Rzeczywiście ma ten rękaw, ale całość jest ładnie wykończona. To wg mnie naprawdę piękna robota z dbałością o szczegóły.
Przecież już Ci napisały dziewczyny - HB Contact, robione na miarę pod Ciebie i konia, to koszt ok. 8 tys. Nowe, w Twoim przedziale cenowym, lepiej dopasowanego niż na miarę nie znajdziesz...
Chciałam znać opinię ludzi posiadających to siodło, bo to, że oni dopasowują do mnie i do konia to jeszcze nie znaczy, że wszystkie inne wymogi też spełnia. Jakie siodła w tej cenie jestem w stanie kupić to ja wiem, ale opinii o tych siodłach potrzebuję (np. Sommer, HB Contact i inne).
kasik wawa, firma jest francuska z biurem we Francji. Płaciliśmy w funtach, bo od jakiegoś czasu mieszkamy w UK. Cenę podano nam w funtach. Używki na sprzedaż są pokazywane często na facebookowej stronie Voltaire Design. U nas w stajni jest kilka siodeł tej firmy kupowane z tzw. pierwszej oraz drugiej ręki i wszyscy użytkownicy zadowoleni.
Dzięki, na pewno będzie Ci się rewelacyjnie jeździło. 🙂
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Brak edycji postow
Facella, miło że się podoba 🙂. Rzeczywiście ma ten rękaw, ale całość jest ładnie wykończona. To wg mnie naprawdę piękna robota z dbałością o szczegóły.
No pewnie, że robota piękna! Nawet po zdjęciach widać, że to jest porządnie zrobione siodło.