Forum konie »

siodło ujeżdżeniowe

no to mi w takim razie bardziej odpowiada stylistyka passion  😉
edyta, mi też, ale stwierdziłam, że jak to tylko to to mi się nie chce dopłacać 😉
Tak czytam o siodłach, które dają odczucia bycia blisko/daleko od konia i się zastanawiam - jaki element konstrukcji siodła odpowiada za to odczucie? Czy da się już wizualnie stwierdzić, które siodło będzie dawało usiąść blisko konia?
Co sądzicie o siodle Euroriding Jade II? Wyszukiwarka pokazała dość mało wyników 🙁
Czy wypowie się ktoś na temat Prestige Dodge Optimax?
Napisz do juliadny, długo jeździła w Optimaxie.
Chciałam tak napisać, że kupiłam jednak tego Passiera, model Grand Gilbert. Postanowiłam sprostować, że długość tybinki w rozmiarze 16,5" to nie 40 cm, a jednak 44 😤 Na szczęście klocek kończy się wyżej i kolano nie wypada mi gdzieś w jego połowie. Poza tym siodło jest naprawdę fajne, właśnie tego szukałam - głębokie, pomoże, ale nie zaklinuje. No i koniowi też odpowiada 😅
Na czas oczekiwania mojego Stubbena, dostałam Stubbena Maestoso.   😅 Powie mi tylko ktoś co to za rozmiar siedziska? Bo łęk zapewne 32?

Maea,
zobaczysz, że ta tybinka w ogóle Ci nie będzie przeszkadzała 🙂.
Podrzucisz fotki ze sobą w siodle?
ms_konik, może dzisiaj uda mi się wyprosić koleżankę, by cyknęła fotkę. Raczej wizualnie mi przeszkadza niż faktycznie jak siedzę 😉
Dziękuję, Dziewczyny! :kwiatek:

halo – jak zawsze niezawodna :kwiatek: słuszna uwaga z tym klockiem i uciekającym kolanem (miałam z tym problem w niemalże każdej ujeżdżeniówce) oraz „czuciem konia”(faktycznie nie będę czuła się komfortowo siedząc jak na wielbłądzie, wszystkie siodła, w których obecnie jeżdżę są mocno CC i cenię tę bliskość i czucie grzbietu) – jednakże w Optimaxie siedziało mi się dobrze (a tu dziewczyny sugerują, że jest raczej siodłem usadzającym daleko od konia)… ale też inna sprawa, że jeździłam w tym nowym, ze srebrnym znaczkiem – które diametralnie różni się od swojego poprzednika, jak epk wspomniała. Kurczę, co tyłek to opinia, muszę dorwać Venus tak czy siak :-)

anai – super, dziękuję, cenna rada, tym bardziej, że Doge to prawie Optimax, którego znam i który mi odpowiada! :-)

Klami – a ten Wintec nie jest przypadkiem siodłem gatunku „dające dużo swobody”? Nie wiem czy to dobry pomysł w naszym przypadku, czy nie potrzebuję jednak usadzenia (bez narzucania dosiadu i uczucia „związania” oczywiście, ale jednak jakiejś pomocy ze strony siodła) – nie jestem chyba na tyle dobra w te klocki, a i konia mam typu „turbulencje always&everywhere”.

Junona – dziękuję za radę! Romy nawet na żywo nigdy nie widziałam, ale chętnie przetestuję, z Twojego opisu wydaje się spełniać wszystkie moje oczekiwania i potrzeby.

Facella – to dobrze, łatwiej znaleźć Doga :-D

Ash, Evson, edyta – dziękuję :-) widzę, że co tyłeczek to opinia, ale każda wiele wnosi i zawęża mi zakres poszukiwań :kwiatek:

Epk – dzięki za rozwianie wątpliwości :kwiatek:
Obiecane zdjęcia w Passierze GG, rozmiar 16,5". Ja mam 160 wzrostu.



Jednak "trochę" duże. 🤔

edit.: zmniejszone zdjęcie
chyba mi wlasnie wybilas passiera gg z glowy 😉
faith, uuuuuuu, czemu? Też krótkonożna jesteś? 😉 No i ja też usiąść nie potrafię, bo moje ciało i umysł usilnie walczą z siłami grawitacji 😉
Duże to jest na pewno to zdjęcie...
Jeju, przepraszam, musiałam nie zmniejszyć! Już zmieniam! 😡
No jakos szczegolnie krotkonozna nie, ale jednak tybinka 41-2cm to dla mnie max 😉 myslalam ze w 16,5 bedzie krotsza niz 17 a tu psikus...
No niestety 😉
Maea,
zupełnie spokojnie mogłabyś mieć 16".
Niemniej jednak, jeśli zmieniłaś siodło z innego profilu to w ciut większym dużo łatwiej Ci będzie się
wjeździć, usiąść i znaleźć odpowiednie miejsce.
Nie ma nic gorszego niż usadawianie się w za małym. Nogi jeszcze nie wiszą luźno w dół,
blokują się na bloczku i odpychają tyłek na skraj siedziska.
Ja tego nienawidzę.
Wiosną, jak zaczynam jeździć po zimowej przerwie, to 17-stka jest za mała a teraz to 16,5 mam w sam raz.

P.S. Ale tak patrzę, Ty masz krótkie udo i nie będzie Ci łatwo z tym bloczkiem, zdecydowanie coś w podobie
do young champa zdecydowanie ułatwiłoby Ci jeździectwo.
Gdzies sa zdjecia w innym watku w galopie, jak dla mnie Maea to zdecydowanie za dluga tybinka i klocek.
Maea, z Passierów warto spróbować dorwać Coronę II - ona ma krótszą tybinkę (w moim siodle 17" ma 42 cm) - natknęłam się na nie zupełnie przypadkowo (tu ukłony w stronę Dramki  :kwiatek: ) i jestem bardzo zadowolona z zakupu. To moja pierwsza ujeżdżeniówka i po przesadzeniu się ze skokówki nie odczułam dużego szoku - siodło jest bardzo miękkie, wygodne, siedzisko raczej głębsze niż płytsze, a klocki kolanowe pomagają utrzymać łydki we prawidłowej pozycji, ale równocześnie człowiek nie czuje się zakleszczony 🙂
Prestige Optimax jest niestety dużo 'nad' koniem, niby wygodny ale ja nie potrafie w nim po prostu usiąść - w ćwiczebnym mam wrażenie, ze jeszcze chwila i katapultuję sie na ziemie.
Duzo lepiej siedziało mi sie w Top Dressage.
Ostatnio miałam okazje z powodu testów powsiadać w prestige venus i wintec isabel werth.

Venus całkiem fajne, ale bez szału. Mocno zakleszcza, klocki są duże i jak dla mnie zbytnio blokują kolano. Fajne jest to, że siedzisko wypada rzeczywiście nieco mniejsze niż w reszcie prestigowych ujeżdżeniówek - 17 wypada tak na 16,5, ale tybinka jest dość długa. Koń chodził w tym przeciętnie, po monoflapie oczekiwałabym lepszego czucia, a ty określiłabym je jako bardzo średnie i raczej nad koniem.

Wintec za to pozytywnie zaskoczył, bo byłam nastawiona raczej na nie do systemu cair i sztucznego materiału. Koń chodził w tym kapitalnie, rewelacyjnie jego czułam, mimo tego, że dołożyłam żel pod spód. Niestety Isabell ma mocno szeroki twist, wsiadłam na pewniaka i aż poczułam jak mi się wszystkie ścięgna i kości zbuntowały (jakbym była dziewicą, to bym jak nic przestała być nią  :wysmiewa🙂. Nie mogłam się do końca w nim odnaleźć. Jest mocno blokująca, materiał trzyma też dość mocno, siodło zdecydowanie z gatunku ortopedycznych. Szkoda naprawdę, bo znowu trafiam na siodło idealne dla konia, ale nie dla mnie  🙁 No i łęki - biały jest jednak dosyć wąski, potrzebuje 35,5-36 prestiga, a biały wypada na ok. 34  🤔 Ten sam myk co chyba z passierami (?), nie produkują na wielkoludy.
kolebka ty county testowalas prawda? cos ci sie w nim nie podobalo, czy wszystko na plus?
faith County to jest moje siodło marzeń, poluję na takowe  🙂  Głębokie i nietrzymają, a do tego wygodne, fajna skóra. Tybinka 41cm w 16,5 😉
jakbys upatrzyla 2 to daj znac wobec tego  😀iabeł: pozyczam w niedziele od znajomej 17 do stestowania sobie pod tylkiem 😉
jak już mowa o Optimaxie i zostałam wywołana, woziłam w nim tyłek ponad 3lata, rozmiar 17, tybinka S

Siodło było zrobione pod Lolka i wyglądało to tak:

[img]https://lh4.googleusercontent.com/ub1qYyA6I4ewVrlFCPUIE7DQM0Vnm2G7crts9xrocLw=w800-h530-no[/img]

przejściowo na Czeku też dobrze się sprawowało 🙂



i na Fuerczim




Próbowałam wszystkie ujeżdżeniowe prestige i  Optimax D mi najbardziej odpowiadał 🙂 kiedy przesiałam się w Doge to myślałam że "wyślizgnę" się z tego siodła.  Inna skóra a jaka kolosalna różnica mimo że siodła budową są takie same.
Od zawsze miałam problem z uciekającą do przodu nogą.. (w HB Contact  tego nie mam)
Zawsze siedziało mi się w nim dobrze, pomagało ale "nie zakleszczało" Kolano fajnie wpadało w klocek kolanowy który jest extra miękkie 🙂
siedzisko wcale nie jest takie głębokie, sporo miejsca w nim jest 🙂
Teraz na Fuerte zaczął leżeć dobrze, jednak kiedy zaczęłam jeździć w HB i założyłam Optimaxa to koń do przodu nie chciał iść, zsiadłam, zmieniłam siodło i jak ręką odjął, konia nie mogłam zwolnić. - za to Kolebka w moim siodle jeździła na Olimpie i koń był zadowolony baardzo.
A! co do skóry, bo to cielęca jest przecież, to bardzo fajnie dalej wygląda 🙂 Tu nie mam się do czego przyczepić. mimo że prestige trochę niedomagał z jakością skóry do ceny.

Żałuję że nie spróbowałam Venus K na Lolku tylko na innym koniu ( jeździło mi się koszmarnie) za to jakiś czas temu miałam możliwość pojeździć na Fuerte w Venusce i było super! Fuerczi bardzo fajnie pracował. Miałam takie  wrażenie że mogę teraz więcej zadziałać pomocami - super odczucie! 🙂

fotki z HB Conactem wrzucę jak zwerbuje kogoś do focenia 🙂 
ms_konik, no właśnie ciężko mi tą nogę puścić po prostu "luźno". Zawzięcie trzymam się kolanem i faktycznie odpycham się tym samym od bloczka kolanowego... :/
faith, kurde, moje odczucia były inne, wydawało mi się właśnie, że ok, ale zobaczyłam zdjęcia, czytam Was i... Faktycznie długa. Mocno.
sonatka, dzięki wielkie za podpowiedź!

Ech, chyba będę szukać dalej... 🙁 Koń fajny, luźniutki pod nim, także szkoda mi trochę puszczać w świat.
skrocic tybinke moze poprostu 🙂
Tylko wtedy klocek kolanowy też by trzeba było ciachnąć lub jakoś... przesunąć?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się