xxagaxx, - tak, gdzieś od roku, jak nie lepiej :P Widziałam różowe olimpici na żywo, są czadowe.
Ponieważ prawdopodobnie mój koń będzie musiał być kuty na przody do końca życia szukam białych ujeżdżeniowych ochraniaczy na zawody. Wcześniej rozprężaliśmy się bez i były w planach na kiedyś-tam, ale w podkowach i z jego tendencją do tego, że gdzie się puknie tam nakostniak wolałabym nie ryzykować. Ślązak, więc potrzebuje dużych ochraniaczy, ale w szerz, a niezbyt długich, bo ma krótkie nóżki. Podobały mi się anky climatrole, opinie mają dobre, ale boje się, że będą na nim wyglądały jak kwiatek do kożucha 😁 I nie jestem pewna rozmiaru. Nie muszą być jakoś wybitnie pancerne, bo będę ich używać z 10 razy do roku maks, a koń się raczej nie obija, ale miło by było, żeby się nie rozleciały po sezonie. Chętnie jakieś lakierowane, z futrem czy innym bajerem dla oczu, ale nie jest to konieczne 😉 Ktoś, coś? W necie wszystkie wyglądają tak samo w podstawowej wersji, białe, jakiś materiał, 3 rzepy, więc jeśli takie, to które jakościowo wypadają najlepiej? Nie muszę kupić na już, do kwietnia nie wystartuję raczej, ale chciałabym popolować na jakieś promocje może, więc pytam już teraz 🙂
Ja na swoją pół zimną nogę też szukałam dużych kontaktów. Znalazłam premier equine, jakościowo dobre, ale nie wiem czy na wysokość by wam pasowały bo są dość wysokie. Spróbuję znaleźć jakieś zdjęcie.
Edit: znalazłam zdjęcie, premiery w rozmiarze XL na tyłach
Rudzielc_23, - nie chciałabym neoprenów-wrapów, tylko takie ładniejsiejsze 😉 Takie w tym stylu: KLIK Bo mają być trochę lansirskie, jak to na zawody. Koń wchodzi w L veredusa bez problemu, więc może źle określiłam - potrzebuje raczej niskiej L-ki niż dużej XL-ki.
Milla, - widziałam, ale one akurat są wysokie 🙁 Konie z pracy je miały, mojemu by na nadgarstek właziły prawdopodobnie, jemu skorupy veredusa są na styk długością. Do tego nie dopierają się zbyt dobrze, nie wiem, czy to kwestia zużycia, czy nie, ale tamte były mocno poodbarwiane. Poza tym szukam też póki co czegoś z "bajerem" i zbieram opinie na temat trwałości.
Wersja czarna jest dostępna w wersji Carbon Vento oraz Olympus. Ponoć gdzieniegdzie wchodzą już w brązowej skorupie, ale w PL niestety jeszcze nie. Z tego co pamiętam to wersje golden slam oraz te kolorowe wchodziły u nas ze sporym opóźnieniem także skoro gdzieś już są to może i u nas się w końcu pojawią.
Tak, poproszę :kwiatek: Mój koń to pół zmieniak i ma sporą nogę. A głównie chodzi mi o szerokość. Na tłach nosimy XL premier equine, są minimalnie za długie. Niestety przy takich nogach nie mam co za bardzo przebierać w markach.
[quote author=Rudzielc_23 link=topic=30.msg2724718#msg2724718 date=1509105617] Tak, poproszę :kwiatek: Mój koń to pół zmieniak i ma sporą nogę. A głównie chodzi mi o szerokość. Na tłach nosimy XL premier equine, są minimalnie za długie. Niestety przy takich nogach nie mam co za bardzo przebierać w markach. [/quote]
Jestem w szoku! Te moje to L 😲 szer. 29, dł. 29 szer.łącznie z 1-2gim rzepem 40, szer. z ostatnim rzepem 50
W Rozmiarach L na tył mam z PE również kontaktowe i L WW. Reszta ochraniaczy na mojego mutanta to XL, a z ochraniaczy w rozmiarach full są i takie, które na przód się nawet nie dopną 🙄
To ja też się podłączę do pytania o rozmiar ochraniaczy PE ale mi chodzi o model "Kevlar". Jesli veredusy mam M-ki to brać również taki sam rozmiar z PE. I jeśli ktoś ma te ochraniacze to mógłby się wypowiedzieć odnośnie dłuższego użytkowania.
Malina_M, mam kevlary, Mki pasują na bardzo dużego konia (veredusy olympus mam L). W dłuższym użytkowaniu rozciągają się gumy. Może nie jakoś tragicznie i trochę to trwa, ale jednak są dłuższe niż były 😉
Ponowię swoje pytanie, bo już zglupialam. Chcę też kupić kaloszki i zgodnie z rozmiarówką M ma obwód góry 23 cm, natomiast dzisiaj zmierzyłam mojej obwód pęciny i ma 20 cm. Tzn. że na konia o 165cm wzrostu mam zamawiać S? Pomocy 🤔
Ja mam konia 164 i wszystkie kaloszki kupuję w rozmiarze L 🙂 Jeśli Twój koń ma pełnego rozmiaru, normalne kopyta i nie jakieś super filigranowe nóżki to podejrzewam, że też będziesz celować w L... Mki z mojej praktyki na rynku są zazwyczaj dość małe chyba, że firma ma rozmiarówkę bardzo urozmaicona a zazwyczaj jest S, M i L :P Jak nie zapomnę to zmierzę mojego nogę z ciekawości 🙂
M nosi mój, który ma niewiele ponad 160. Nogi ma normalne, nie jakieś filigranowe. Obecnie ma Waldhausena z futerkiem i zwykłe z Decathlona i leżą idealnie, a S z Decathlona zakładam na zady.
Dambala, ja bym na twoim miejscu wzięła M lub L, zależy od tego jak duże są kopyta, mój ma zdecydowanie mniejsze od innych koni i w tedy M leży idealnie 😉 S to na kucyki jest 😉
Dambala, Mój koń ma 159-160 w kłębie, małopolako-arabowato-suchoklatesowy = rozmiar L Yorka. Długo myślałam, że M, to jest jego rozmiar, a to dopiero niedawno mi uświadomiono, że te kaloszki powinny sięgać "dalej", do podkowy, by jednak chronić całe kopyto + zapobiec ściągnięciu podkowy przy okazji. Koń nie ma jakichś filigranowych tych kopyt. W sumie innych kaloszków niż York i Horze, to nie miałam.... więc nie wiem jak inne firmy.
Może mi ktoś polecić jakieś porządne kalosze do 120 zł ? Miałam już 2 modele Yorka , Kentaura , Gery i wszystkie po miesiącu szlak trafił 😜 . Mogą być nawet lekko używane jak ktoś ma , ale żeby były porządne .