Forum towarzyskie »

kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić

Podbijam.. Nikt nie wie? Zaczyna mnie to lekko martwić. Właśnie próbowałam igłą sprawdzać czucie, dopiero po przebiciu skóry poczułam lekkie ukłucie, wcześniej nic.
Zaburzona funkcja nerwu skórnego który unerwia ten obszar.
TYLKO to Ci dolega? Nic więcej? Nie masz żadnych bólów (pleców, nóg), drętwień, mrowień?
Jeśli nie, to co może być przyczyną. Hm.. Jakiś jałowy stan zapalny? Nadwyrężenie? Na obcasach latasz dużo i taki odczyn ze strony nerwu skórnego? Nie mam pojęcia.
Zamiast kłuć szpilką  😉 to może pobierz komplet witamin B, pooszczędzaj stopę, a jak nie minie to do lekarza rodzinnego idź. Albo sam coś poradzi, albo pokieruje do neurologa.

Ja kiedyś miałam zaburzenia czucia na skórze po upadku w tym miejscu. Dłuuugo mi się utrzymywało. Kilkanaście tygodni. No, ale wiedziałam, że to po upadku, więc byłam spokojna.
Wiecie może czy zwykłe lekarstwo na alergie pomoże na alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa?  👀 (tzw. Krwawienie z nosa 😉 )
Alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa to raczej przewlekłe katary niż samo krwawienie. Krwawienie jest raczej skutkiem uszkodzenia śluzówki z powodu przewlekłych katarów. No chyba że się mylę i może być krwawienie z nosa jako jedyny objaw alergii bez kataru.  😲

Zależy jaki lek "na alergię" masz na myśli. Zyrtec (allertec)  nie bardzo pomoże, ale już stary, dobry Ketotifen dający objawy uboczne pod postacią nadmiernego apetytu czy ospałości dobrze sobie radzi. Tyle, że ma właśnie dużo działań niepożądanych. Są też nowoczesne specyfiki jakieś doustne bardzo dobre na alergiczne katary. Zabij, ale nazwy nie pamiętam. Mam w domu zapisane, bo trzymam tę broń w zanadrzu dla mojego małego.
Tunrida, dziękuje  :kwiatek:  Ja mam to bez kataru  😉 Chociaż szczerze gdybym mogła to zamienić na katar to bym zamieniła. 😁 P. Doktor gdy mi "stwierdzała" to coś to nic mi nie przepisała, już trochę się z tym męczę, na razie nie mam jak iść do lekarza więc kombinuję z czymś bez recepty ale właśnie nie wiedziałam co pomoże  :/
A zwykły rutinoskorbin? Zawsze troszkę uszczelnia ścianę naczyń krwionośnych. Jeśli masz problem z krwawieniami to jakaś tam szansa teoretycznie, że pomoże jest. I jest bez recepty.
O może, dziękuje ci jeszcze raz  :kwiatek:
A do tego calcium. Też powinno trochę pomóc. Innego sposobu nie znam a niestety wiem co czujesz, sama tak mam od oparów benzyny, na którą się uczuliłam.
Niestety wątpię aby wapno mi pomogło bo ile ja je razy brałam na jakieś wysypki czy coś to nie pomagało. Chyba jestem na nie odporna ;/ Nienawidzę tego, szczególnie gdy leci mi krew dość często i wtedy jestem osłabiona :/
Hmm. nic innego mi nie dolega, na obcasach chodzę raz na ruski rok, nie wiem nawet dokładnie, kiedy się zaczęło. Po prostu któregoś dnia zauważyłam jakieś zdrętwienie dziwne, później się zorientowałam, że częściowo czucia nie ma 😉 Ani się w tego palca nie uderzyłam, ani nic.. Nie mam pojęcia z czego to może być.
na krwawienia z nosa jest dostępna skuteczna maść hemostatyczna EMOFIX ok 25 zl w aptece bez recepty 🙂
O super  😀 Ja mam sobie nią nos smarować, zatoki czy co?  😁
Alabamka, wapń uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne.
O super  😀 Ja mam sobie nią nos smarować, zatoki czy co?  😁


do nosa jest specjalny aplikator- wciskasz maść i mozesz troche rozsmarować patyczkiem do uszu np 🙂 tylko nie palcem i uwaga na patyczek zeby sie dodatkowo nie uszkodzić  🤣
Od jakiegoś tygodnia w paluchu u lewej stopy mam miejsce (na spodzie), które jest cały czas jakby zdrętwiałe i nie mam czucia w tym miejscu.. Co to może być? 🤔


mam tak samo, tylko, że ja od góry. Zero czucia. Przeczytałam w internecie że to może być miażdżyca lub stwardnienie rozsiane, boję się pójść do lekarza.
Miażdżyca w waszym wieku raczej mało prawdopodobna. Gdyby nawet, to miałybyście inne objawy tejże miażdżycy, bardziej widoczne i męczące. Dla stwardnienia rozsianego to również nie jest typowy objaw. Również inne objawy się pojawiają pierwsze.
tunrida  :kwiatek:

agniecha930 daj znać jak się dowiesz o przyczynie braku czucia, ja poczekam jeszcze trochę i jak nie przejdzie to pójdę do lekarza, chciałabym to wyjaśnić bo pod koniec sierpnia na pół roku wyjeżdżam z Polski.
[quote author=Alabamka link=topic=2915.msg662307#msg662307 date=1280395806]
O super  😀 Ja mam sobie nią nos smarować, zatoki czy co?  😁


do nosa jest specjalny aplikator- wciskasz maść i mozesz troche rozsmarować patyczkiem do uszu np 🙂 tylko nie palcem i uwaga na patyczek zeby sie dodatkowo nie uszkodzić  🤣
[/quote]
A no tak  🤣 Dzięki  :kwiatek: To ja zapytam o tą maść i dodatkowo zacznę brać rutinoscorbin  😀
[quote author=Jolaa 🙂 link=topic=2915.msg662411#msg662411 date=1280401550]
Od jakiegoś tygodnia w paluchu u lewej stopy mam miejsce (na spodzie), które jest cały czas jakby zdrętwiałe i nie mam czucia w tym miejscu.. Co to może być? 🤔


mam tak samo, tylko, że ja od góry. Zero czucia. Przeczytałam w internecie że to może być miażdżyca lub stwardnienie rozsiane, boję się pójść do lekarza.
[/quote]

Ja miałam bok lewego uda w ten sposób odcięty; bez czucia, zarówno na dotyk, jak i na ciepło/zimno. Jak nie moje - nawet nie wiem kiedy, ale już jakiś czas temu przeszło i teraz jest w normie  🙂  U mnie to było spowodowane dość silnym uderzeniem w to miejsce.
Mam do was radę, złotą i do zapamiętania na wieki... jeśli kiedykolwiek chociaż POCZUJECIE swoje ucho to BIEGIEM do Laryngologa. Jaka by kolejka nie była, jakby wydawało wam się to bzdurne.. LEĆCIE !
Nie zaznałam gorszego bólu niż ból ucha, a pisze to osoba która była połamana 3 miejscach naraz, osoba która spadła łbem [skronią] na beton i żwir, osoba która miała wyrwany duży fragment skóry z dłoni. Nie rodziłam ale znalazłam wypowiedzi, że ból jest podobny. Także błagam, uczcie się na moich błędach i nie czekajcie do ostatniej sekundy.

Od 2 miesięcy męczę się z zapaleniem skóry w uchu. Jest sucha więc pęka[nie boli], pęka więc się zakaża [czuć ucho], w zakażeniu robi się czyrak [boli jak ja ******] , ropniak pęka [apogeum bólu, zawroty głowy, omdlenia, odruch wymiotny i w ciągu sekundy ulga], skóra się leczy [swędzi] ale dalej jest sucha, więc pęka i kółko się zamyka.
Właśnie jestem znowu na etapie zakażenia więc za najdalej 3 dni przeżyje znów ten koszmarny ból. :/

Jutro idę na badanie krwi pod kątem cukrzycy, bo tylko ona wyjaśnia ciągły brak poprawy mimo miliona leków.
Jak długo goi się złamany nos (z przemieszczeniem, już nastawiony) ?

Nie polecam nastawiania  😵
3letnie ogiery mnie kochają...
Czy można sobie wyrządzić jakąś trwałą krzywdę namiętnie obgryzając paznokcie?

Kilka godzin temu cofnęłam sobie linię paznokcia o jakieś 2-3mm na raz, już kiedyś mi się tak zdarzało, ale nigdy na paznokciu małego palca, gdzie taka odległość to naprawdę dużo. Teraz ta okrągła krawędź kończy się z dwóch stron tam, gdzie zaczynają się skórki paznokcia 😵 . Na początku bolało cały czas, łupało tak, że nie umiałam się na niczym skupić, teraz tylko jak się dotknę do czegokolwiek, to czuję przeszywający ból przez cały palec, a potem jeszcze przez kilka minut taki tępy i pulsujący.

Myślicie, że wreszcie się doigrałam i wyrządziłam sobie porządne kuku?  😲
Właśnie jestem znowu na etapie zakażenia więc za najdalej 3 dni przeżyje znów ten koszmarny ból. :/


I znowu. 🙁


Busch złamałaś Ty kiedyś paznokieć czy nie miałaś co łamać nigdy ?  😉 To standardowy ból gdy ułamiesz paznokieć do miejsca w które jest za głęboko / jest już bardziej "przyklejone" do skóry. Zaplastruj, uważaj na niego, skóra stwardnieje, ból zmaleje. Paznokieć odrośnie ból zniknie 😉
Wiele razy sobie wyżerałam zdecydowanie za dużo, po czym z trudem używałam rąk bo mnie palce bolały - ale ten mnie zaskoczył, jak mocno może łypać od każdego dotknięcia. Dotąd po prostu po takich ekscesach miałam trudności z łapaniem czegoś opuszkami, a tym razem odginam palec żeby się nie spotkał z drugim  😲

Chociaż dziś na tyle się uspokoiło, że jestem w stanie określić, z której strony ból jest największy, a na którą tylko promieniuje - wczoraj cały opuszek bolał równie mocno  😵 . Trochę mi ulżyło, ten paznokieć jest tak krótki po moim wczorajszym wyczynie i bałam się że sobie uszkodziłam macierz paznokcia, albo zaczął mi się wrastać  😜
busch pamiętasz może ile czasu nie miałaś czucia w udzie? bo mi nadal nie wróciło czucie w palcu i bardzo mnie to wkurza  😤
czy miał ktos robiona akupunture na bol głowy? jak to wszystko wyglada, jakie sa efekty? Dla mnie od dziecka towarzyszyły zawsze bóle głowy a przez ostatni miesiac to juz jest jakas masakra bo boli mnie praktycznie dzien w dzien, ale najlepsze jest to że biorę tabletke i mi przechodzi. Czasami aż tak bardzo mnie boli że robi mi się nie dobrze, zaczynają mnie boleć oczy i samo patrzenie na coś sprawia mi ból ale tak jak pisze po tablekach mi przechodzi ale ile tego można łykac?! Najczesciej ten ból jest w okolicach skroni i czoła. 🤔wirek:
emade, byłaś u neurologa? Psychologa? Robiłaś badania? Wiem że Teodora miała robioną aku. Sama miałam iść, ale po badaniach i obserwacji okazało się, że bóle są na tle stresowym oraz spowodowane pogodą. Wyeliminowałam stresujące bodźce i bóle niemal całkowicie przeszły.
Tak, miałam akupunkturę - na migreny. Po pierwszej serii miałam spokój przez ładnych parę miesięcy. I jeszcze takie fajne rozluźnienie mięśni ramion, szyi (mi się łączą migreny z napięciami w tych miejscach). Dopiero silny stres wywołał pierwszą migrenę po przerwie. Po drugiej serii kłucia (kwiecień/maj) jest OK. Tzn. miałam jeszcze jakąś (ale uchwyconą na etapie aury, moment życia zresztą był stresujący), ale od jej czasu spokój. U neurologa z tym tematem nie byłam, za psychę się bardziej wzięłam - i to na pewno ma znaczenie. Poznałam też trochę czynników, które u mnie wyzwalają migrenę (z winem na czele, a jak się do tego dołoży zaburzenie rytmu snu lub jazdy pogodowe to już w ogóle). Obecnie zdarzają mi się bóle głowy - ale nie migreny, tylko takie związane z cyklem. Do zwalczenia prochem zwykłym, albo i samą kawą.

W przypadku głowy ból bólowi nie równy, jak Abre pisze, trzeba by najpierw określić, z czym masz do czynienia. Zatoki, ciśnienie, oczy, stres, migreny, neurologia - lista możliwości jest długa.
Czy jeśli (ok 12 sierpnia) przechodzac przez plot spadlam z niego i kolanem uderzylam o kraweżnik( ba! - zdarlam sobie przy tym ladny kawal skory) to moglo sie cos powaznego stac?  Dodaje ze przy bieganiu nadal odczuwam lekki bol w tym kolanie...
Kobitki, pomocy!!
Teraz mogę coś napisać, bo jestem na prochach, jeszcze dodatkowo spijam piwko...

Zaczęło się w zeszły czwartek zaje...tym bólem w okolicy nerki i lewego boku.
Ibupromu nie poczułam, później wzięłam ketonal 100. Rewelacji nie było.
Po 3 godzinach masakry i jęczenia wezwałam pogotowie. Wzięli mnie na SOR, robili badania przez 12 godzin i nic nie ustalili!!
Miałam mnóstwo badań, również pod względem ciąży i zapalenia płuc. W końcu zaczęli przypuszczać, że mam zapalenia układu moczowego.
Bo sikalam co pół godziny, po kilka kropel (ale to nie bolało). Na RTG i USG nic nie wyszło.
Odesłali do domu z receptą na antybiotyk i no-spą forte.
W piątek, po koszmarnej nocy, matka znów zabrała mnie na SOR (taką starą krowę) i zażądała ponownych badań.
Wyszło mocno podwyższone biało we krwi i moczu i złogi w nerce.
Kamienia urolog nie znalazł, ale powiedział, że widocznie jest maly i musze sama go wydalić. Może to zająć dzień lub tydzień, mogą przyjąć mnie na oddział ale mogą też przepisać leki i odesłać do domu.
Nienawidzę tego szpitala, więc wróciłam. I nie ma poprawy. Bez leków przeciwbólowych nie funkcjonuję, biorę je co 6 godzin, a powinnam brać 2-3.
Czopki nie pomagają, tylko ketonal forte z no-spą forte przynoszą mi ulgę.

Za półtora tygodnia mam wesele w rodzinie i zaraz potem dawno zaplanowany wyjazd do Włoch.
Co robić?
Iść na ten cholerny oddział?
Bo juz powoli żołądek mi wysiada od leków a tam dają w kroplówce. 
Czy ktoś tak miał? Ile to może jeszcze trwać?

Sorry, ale nie mam siły czytać całego wątku, jeśli cos było w tym temacie.
I za chaos też.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się