Coś podobnego to tego zaciskania dłoni miałam kiedyś - ze stresów (praca, która mi nie służyła). Tzn. one się i zaciskały i "wiły", wykręcały. Przyczyn czysto medycznych raczej nie było. Dla mnie radą była zmiana pracy. Czyli wyjście ze stresowej sytuacji. Przeszło, jak ręką odjął. Nomen omen 😉
Takie napady zdarzyły mi się kilka razy, za każdym razem się nimi denerwowałam, co na pewno nie poprawiało sprawy. Ale to głupie uczucie, tracić kontrolę nad własnym ciałem, być bezradnym. Teraz już wiem, że w takich sytuacjach lepiej stwierdzić, że to nie koniec świata, minie, wystarczy poczekać, usiąść, zająć czymś głowę, pożartować z własnych dziwacznych dolegliwości, żeby nabrać dystansu. No ale żeby nabrać dystansu, trzeba wykluczyć problemy zdrowotne.
A mój problem to chyba efekt uczulenia na lek Furaginum, który dostałam na zapalenie pęcherza, bo oprócz bólu w klatce piersiowej pojawiła się i wysypka. Odstawiłam, bo objawy minęły, ale idę dziś do lekarza.
Furagina jest bardzo skuteczna, więc jest najczęściej przepisywanym lekiem na stany zapalne dróg moczowych, ale niestety ma ten urok oprócz skuteczności, że nasila skurcze. Ja musiałam się z Furaginy przerzucić na Palin, bo miałam takie skurcze pęcherza, tak cholernie bolesne, że łaziłam po ścianach.
Cieszę się szepcik, że sprawa się wyjaśniła i nie są to problemy z kręgosłupem 😉
Na razie inhalacje z soli fizjologicznej, nawilżanie pomieszczenia w którym śpisz ( mokry ręcznik obok łóżka) i oszczędzaj głos. Więcej raczej nic nie wymyślisz.
Furagina jest bardzo skuteczna, więc jest najczęściej przepisywanym lekiem na stany zapalne dróg moczowych, ale niestety ma ten urok oprócz skuteczności, że nasila skurcze. Ja musiałam się z Furaginy przerzucić na Palin, bo miałam takie skurcze pęcherza, tak cholernie bolesne, że łaziłam po ścianach.
Cieszę się szepcik, że sprawa się wyjaśniła i nie są to problemy z kręgosłupem 😉
Lekarka powiedziała, że zawroty i bóle głowy to bardzo częsta dolegliwość, na którą się skarżą pacjenci po furaginie - no tego to już nie skojarzyłam, ale fakt, dziś już było mi o wiele lepiej Teraz biorę jakieś kapsułki na żołądek, bo ten ból to najprawdopodobniej od niego, i idę jeszcze na usg i badanie krwi
Karolass, objawy opisane przez Ciebie przypominają niedobór wapnia, który powoduje tężyczkę [[a]]http://pl.wikipedia.org/wiki/T%C4%99%C5%BCyczka[[a]] . Podobne objawy może też powodować bardzo niski poziom magnezu. Hiperwentylacja może powodować zaburzenie gospodarki elektrolitowej, ale nie jestem pewna, czy u osoby z prawidłowymi poziomami wszystkich elektrolitów sama hiperwentylacja (plus stres) może doprowadzić do skurczy mięśni, czy też jest to możliwe jedynie u kogoś, kto ma już braki w elektrolitach po prostu i do tego się zhiperwentyluje. Wiem jedynie, że ilekroć w swojej pracy spotykałam się z (zazwyczaj) młodymi kobietami, które zwykle przywożone na ostry dyżur przez swoich chłopaków lub mężów miały objawy hiperwentylacji ze sztywniejącymi dłońmi (ręka położnika), tylekroć po wykonaniu badań okazywało się, że poziom wapnia lub potasu jest dużo za niski (magnezu niestety za moich czasów nie było można na cito sprawdzić, nie wiem czemu). Kawa podobno "wypłukuje" magnez (inne pierwiastki też), tak więc to że niedawno robiłaś badania i wszystko było ok nie oznacza, że w ciągu nawet kilku dni nie mogłaś ich potracić (stres, wysiłek=duża utrata z potem, nieadekwatne do wysiłku odżywianie). Ja mam różne dziwne czasami objawy powodowane przez lekką nierówność pod sufitem 😉 I wiem, że nic tak dobrze nie robi na dekiel jak pobranie przez jakiś czas jakichśtam tabletek, najlepiej kompleks potas plus magnez albo Bodymax etc. W zasadzie wszystko jedno, raczej to na psychikę działa, nie na ciało 😉 Ja jak się denerwowałam na koniu (plus wysiłek) zaciskała mi się krtań (tak jakby ktoś mnie dusił tuż pod brodą), oddychałam wolno i z trudem, mrowiły mi ręce i nogi, a z oczu (i z nosa) zaczynała samoistnie lecieć woda (to nie był płacz, raczej takie płakanie tylko oczami). Po przejściu do stępa (inaczej mówiąc po odjęciu presji w postaci niewydolności fizycznej plus wymagający trener) mijało w ciągu kilku minut. Po dużym wysiłku fizycznym (nawet już bez presji psychicznej) miewam też wyczuwalne nieregularności w pracy serca, ale staram się to olewać, dokąd nie będą powodować złego fizycznego samopoczucia (tzn. do kiedy oprócz tego, że mnie to jedynie niepokoi, bo to czuję, nie będę się jakoś źle, słabo czuć). Najważniejsze to zdawać sobie sprawę ze swojego dekla 🤣 A ja wychodzę z założenia, że wszystko co dziwnego odczuwam a nie powoduje słabości, ograniczenia wydolności etc. jest powodowane jedynie przez nadwrażliwą psychikę i nie powinnam sobie na dłużej zaprzątać tym głowy.
Moze ktoś wie czy tężyczka (w sensie mrowienie i sztywnienie kończyn, zawroty głowy) mogą wystąpić też po badaniu błędnika (wlewaniu wody do uszu) jako "efekt uboczny"? Pytam się z ciekawości, bo spotkałam sie z czymś takim 😉
dzieki, rozjasniliscie mi wiele spraw i tez pomogliscie. Mam nadzieje, ze to sie nie powtorzy juz nigdy wiecej. Chociaz doswiadczenie otarcia sie o smierc (oczywiscie w moim mniemaniu) bylo interesujacym dosiwadczeniem....
Jakieś domowe sposoby na coś w stylu zapalenia krtani? Gardło mnie drapie, ledwo mówię, chrypkę mam, kaszlę. Akurat wyjeżdżam na weekend, a w poniedziałek w pracy wolałabym już mówić normalnie
Z tego co wiem to na zapalenie krtani nic domowego nie pomoże, niedawno to przechodziłam. Mówiłam męskim, zachrypniętym głosem ok. 2 tygodni. Trzeba się wybrać do lekarza.
CuLuLa ma rację, ja cierpię na przewlekłe zapalenie krtani od dzieciństwa, jedne co można zrobić to pójść do lekarza, żeby zapalenie nie poszła do tchwicy i dalej.. powie Ci, czy to jest bakteryjne, wirusowe etc
mam taki problem. Coś (nawet nie wiem za bardzo co) mnie ugryzło w rękę. Spuchło toto okropnie, w tej chwili mam przedramię 2 razy grubsze, niż normalnie. Piję wapno, smaruję altacetem i dostałam zastrzyk antyhistaminowy, ale niestety nie dało to wszystko efektów zbyt dużych. Co mogę jeszcze z tym zrobić?
Śpię po kilkanaście godzin dziennie (nocnie) (ostatnio 14 h np) bez względu na to o której godzinie się położę. Teraz jestem na urlopie, to mogę sobie na to pozwolić, ale w czasie kiedy pracuję, jestem nie do życia, bo 7-8 godzin snu, to dla mnie mało! Czuję się przez to zamroczona, ospała, brakuje mi energii, mimo iż piję kawę (zwykle dwie mocne dziennie). Zawsze lubiłam i potrzebowałam więcej snu niż moi znajomi, ale ostatnio co raz bardziej mnie to martwi. Przyjmuję doustnie magnez. Czytałam w necie, że nadmierna senność może być powodem chorób tarczycy, cukrzycy, anemii. Cukier miałam badany jakiś czas temu i był w normie, anemię w sumie mogę mieć, bo jestem wegetarianką właściwie od zawsze (zrobię badania na dniach), a może to po prostu przemęczenie? Wiecie coś na ten temat?
Zbadaj krew pod kątem tarczycy (TSH, Ft4, Ft3, A-TG, A-TPO). Badanie proste, a jeśli to niedoczynność tarczycy, to może być bardzo proste do zaradzenia (syntetyczny hormon łykasz i odżywasz). A, możesz sobie zrobić test: http://hashimoto.pl/test Nie przeceniając jego znaczenia, oczywiscie. A jak już będziesz krew badała, to i żelazo możesz sprawdzić, i morfologię zrobić.
edit: dopisałam Ft3, bo mi wcześniej gdzieś uciekło.
depilowałam ostatnio ręce plastrami (veeta), i wyskoczyły mi na rękach jakieś plamy.. myślałam, że to standardowe podrażnienie, posmarowałam oliwką, ale dziś mija tydzień i one dalej są... Łuszczą się bardzo, ale nie pieką. Dodam, że nigdy wcześniej nie wyskoczyło mi od tego żadne uczulenie (a robiłam zawsze Joanną).
ewuś może to była meszka? Mnie kiedyś taka jedna ugryzła w okolicach kostki i miałam stope jak słoń 😲 i nie mogłam zmieścić jej do żadnego buta 🙄 nie pozostaje Ci nic innego, jak wybrać się do lekarza. Ja dostałam na to antybiotyki i maści, i za jakiś czas mi przeszło 🙂
Też mam mały problem... Otóż jakiś tydzień temu, podczas konnej przejażdżki 😉 wyjeżdżając z rzeczki - spłoszyła mi się kobyła i odskoczyła w bok z dużą siłą, a że obok było drzewo.... Uderzyłam w nie centralnie kolanem jego zewnętrzną stroną. Mam kilka siniaków i tam gdzie się uderzyłam nic mnie nie boli, jednak niepokoi mnie troche ból od środka kolana i od jego wewnętrznej strony. Boli przy zginaniu, gdy kucam, gdy śpie na prawym boku (prawe kolano). Nie ma opuchlizny i żadnego siniaka w tym miejscu, jedynie silnie kłujący ból 😲 nie mam pojęcia co to może być 🤔
Sluchajcie, co moze oznaczac pocenie sie podczas snu? Przy czym nie chodzi mi o zlewne poty, kiedy czlowiek sie musi pare razy w nocy przebierac bo jest caly mokry, ale o pocenie sie wylacznie na szyi, dekolcie, karku i glowie? Na pewno nie ma to nic wspólnego z temperatura w pokoju, posciela ani przewiewem, bo nic sie w tej kwestii nie zmienilo od lat, a od jakiegos czasu wlasnie mam takie dolegliwosci - nie co noc, ale czesto. Trzy miesiace temu mialam angine, wyleczono mnie Amoclavem, dwa tygodnie temu mialam kolejna infekcje (tym razem podobno nie angina, tylko "jeszcze nie zapalenie oskrzeli"😉 i dostalam konska dawke Augmentinu. 10 dni temu skonczylam brac antybiotyk i cos czuje, ze chyba znowu angina idzie. Perspektywa faszerowania sie antybiotykami po raz kolejny mnie przeraza 😕 Czyzby siedzialo cos we mnie, czego tak latwo sie nie da wypedzic i stad te nawroty choroby oraz pocenie sie? Do lekarza oczywiscie pojde (po raz kolejny...), ale chcialabym wiedziec, czy ktos mial juz podobne objawy, a przede wszystkim to sie wyzalic 🙁 (btw - przed chwila zdrzemnelam sie doslownie na kilka minut przed tv i zdazylam juz sie lekko spocic, teraz siedzie i czuje, ze ciagle promienuje...)
Nie wiem skąd takie pocenie, ale wiem, że po antybiotykach bardzo łatwo łapie się kolejne infekcje. Po antybiotyku odporność organizmu jest osłabiona i łatwo złapać zwykłą wirusówkę. Jeśli gorączkujesz ponad 3 doby i leczenie domowe nie przynosi poprawy do lekarza trzeba iść. Ale powiedz, że właśnie brałaś 2 antybiotyki pod rząd i boisz się brać kolejnego. Wtedy doktor też się zastanowi, czy faktycznie TRZEBA walić kolejny, czy jednak nie.
Spotkał sie ktoś z was ze spadkiem ciśnienia tętniczego? Osoba która miała zawsze 130/70 lub 120/80 teraz ma 100/50. Przy kilku pomiarach o roznych porach dnia. Co to moze oznaczac?
Ktoś moze wie czy przed pobraniem krwi można zapalić papierosa?
Nie jeść, nie pić nic - logiczne. A jak z fajkiem ? Nigdy się nie spotkałam zeby zakazywano, ale w internecie różnie piszą i sama już nie wiem. Ktoś posiada wiedzę ? 🙂 Zastanawiam sie czy taki papieros np. pol godziny przed pobraniem ma jakis wplyw na wyniki.
Ktoś moze wie czy przed pobraniem krwi można zapalić papierosa?
Nie jeść, nie pić nic - logiczne. A jak z fajkiem ? Nigdy się nie spotkałam zeby zakazywano, ale w internecie różnie piszą i sama już nie wiem. Ktoś posiada wiedzę ? 🙂 Zastanawiam sie czy taki papieros np. pol godziny przed pobraniem ma jakis wplyw na wyniki.
Dzieki Tania :kwiatek: A już uwierzyłam to co w necie napisali, o naiwności moja 😵 Wydało mi się w sumie logiczne ze zapalam papierosa i do krwioobiegu dostaje sie to - bodajze po 6 sekundach (nie pamietam dokladnie). I wtedy jak jest w krwi,to przy pobraniu będą gorsze wyniki 😡 Dobrze ze się upewniłam.
Oszaleje. Nigdy nie wychodzily mi afty, nigdy. A teraz buduje mi sie chyba juz 6 z kolei w ciagu 1,5 miesiaca..... od czego to moze byc? Biore zestaw witamin codziennie, wiec niczego brakowac mi nie powinno. A i do aft dochodza ciagle infekcje gardla, nie bylo od 2 miesiecy dnia, w ktorym nie bolaloby mnie gardlo. Mam dość.
Seksta, powodów może być tysiac, ale ja napiszę o tym, który mi pierwszy przychodzi do głowy: afty -> drożdżyca -> zaburzenie homeostazy w jelicie grubym -> za dużo cukru i rafinowanych produktów w diecie