Forum konie »

Revoltowe wielkoludy(wielkokonie), czyli im wyższy koń tym lepiej :)

Niestety! Kocham te konie na śmierć i życie.  😍 Brakuje mi tylko szóstki w Totka, żeby sprowadzić sobie całe stado.
To my się przypominamy i prezentujemy wsiadanie w terenie 😀

Niestety! Kocham te konie na śmierć i życie.  😍 Brakuje mi tylko szóstki w Totka, żeby sprowadzić sobie całe stado.
Konie cudowne, ale szczerze mówiąc u nas ciężko z warunkami dla takich gigantów pod 180 a i na ogół trzeba sprowadzać co generuje koszty... ale dech w piersi zapierają 😉
Xequus- haha dobre zdjecie. Dobrze, że taki duży kamień jest. 

Misiek -  prawda- konie wspaniałe. Ale pewnie koszty utrzymania nie male. :-)
Jakie koszty utrzymania.. one jedzą jak ptaszki - tyle ile ważą  😀iabeł:
Nie wydaje mi się żeby chodziło o koszty w jedzeniu, ale ogólnie w warunkach do trzymania... 🙂 bo zdarzają się jak wiemy konie pod 180 a jedzeniowo raczej dużo nie odbiegają od normy - wszystko to raczej kwestia osobnika hehe jeden je więcej drugi mnie, ale chyba jeśli idzie o shire to powinny być w miarę ekonomiczne w żywieniu patrząc na pochodzenie i zastosowanie rasy 😉 tak jak nasze zimnoczki hehe
A ja właśnie gdzieś kilka dni temu przeczytałam, że jedzą one dość dużo. Nie wiem ile w tym prawdy, bo w życiu nie miałam z nimi do czynienia, choć przyznam, że również bardzo bym chciała...
Kurczak, na pewno potrzebują więcej niż poniaki ale ile wśród dużych koni jest przypadków, że potrzebują zjeść więcej niż pozostałe... albo po prostu lubią jeść.
Mój Klusek niby jest zimniokiem, a je prawie jak dwa normalne konie - dla niego zjedzenie 20kg siana dziennie to ni problem 😉
Ale ciekawa jestem co Misiek na to... choć ciężko to stwierdzić trzymając konia w pensjonacie 😉 (wiem to z autopsji) hehe
Jasne, że każdy koń ma inne potrzeby, ale na pewno można trochę uogólniać w obrębie rasy. Też jestem ciekawa jak to jest naprawdę.
Mnie się wydaje, że nasze zimnioczki jedzą dużo, ale nie potrzebują "wymyślnych" rzeczy - wyglądają dobrze nawet na gorszym sianie, na samym owsie, nie potrzeba witaminek, pasz, meszy i różnych takich dodatków. Takie "twarde" konie. Niektóre gorącokrwiste (nazwijmy w ten sposób) zaczynają mizernieć przy byle czym albo spalają się podczas pracy i wtedy okazuje się, że trzeba im potężnych ilości żarcia. Nie wiem czy z folblutami tak czasem nie jest (z większością).
Niuniek ma apetyt, ale bez przesady. Większym problemem wydaje mi się, dobranie sprzętu, derek kaloszków itp.

EDIT:
A tu jeszcze kąpielowo:

Misiek69 Niuniek stoi chyba w większym niż standardowy boksie? Tak się zastanawiam, że takiemu "maleństwu" to może być trochę ciasno i potrzebują większych boksów, czy nie? 😉
On ma boks 3,5 x 3,5m i przyznam, że jest trochę za ciasny, ale nie ma tragedii.
On ma boks 3,5 x 3,5m i przyznam, że jest trochę za ciasny, ale nie ma tragedii.


Nie ma opcji zmiany?
Moje standardowej wielkości konie (163 i 172 cm) stoją w boksach 4x4 a i tak po własnej stajni (8x5) te boksy wydają mi się małe... 😉 Ja bym się bała, że mi się taki niuniek zawali w tak małym - jak dla siebie - boksie... 🙁
Pomyliłem się, on ma boks 3,5 x 4m ale to nie zmienia faktu że boks jest mały. W Iskierce jest większy "ogierowy"  😉  boks, ale panuje tam duchota i korytarz jest bardzo wąski. Na tyle wąski, że Niuniek nie miałby jak się obrócić. Tam gdzie stoi, jest lepiej bo przewiewniej w boksie i przestronniej na korytarzu. Poza tym stoi koło drzwi, ma świeże powietrze i widok na podwórko. W każdym razie w obecnym boksie spokojnie się obraca i kładzie, więc tragedii nie ma. Mogę tylko zapewnić, że w sprawie boksów poczyniłem pewne ruchy, które już są mocno zaawansowane. Jak będę pewny na 100% to pochwalę się tu pierwszy.  💃
te pół metra wbrew pozorom sporo zmienia przy takim "mastodoncie"
Trzymam kciuki aby "pewne ruchy w sprawie boksów" zakończyły się sukcesem

Ps. swoją droga jak niuniek będzie chciał to sobie pewnie sam boks powiększy 😉 sądzę, że przy tej masie siły nie brakuje 😉
z tym jedzeniem to róznie bywa.U mnie np zimnokrwista Kaska je raptem 1/4 tego co klacz xxoo.
Kuc Hultaj pomimo ,że grubas dostaje mniej do żarcia niż małopolak itp itd.
Ale rzeczywiscie kwestia boksu dla takiego olbrzyma to moze byc problem. Ale ..podobaja mi się takie wielkie konie.
Ja jestem ciekawa do ilu mój mały podskoczy... szkoda że te laski do pomiarów sa takie drogie, bo fajnie byłoby co jakiś czas odnotować wzrost...
Cobrinha, kup taśmę do pomiaru, nawet jeśli wynik będzie +/- 1 cm nieprecyzyjny, to spokojnie i tak co kilka miesięcy porównasz wzrost. Taśma kosztuje kilkanaście złotych 😉
A młodziaki rosną spokojnie do 5go roku życia. Ja liczyłam na konika 167 cm, a co wyrosło, widać na zdjęciu:

quantanamera, jaką taśmę? takim czymś miękkim to chyba ciężko i mało precyzyjnie da się zmierzyć...
wystarczy chyba położyć coś stabilnego, typu deska na kłębie (oczywiście rozsądne "coś"😉 żeby można było zaznaczyć kłąb i odmierzyć od tego punktu do ziemi.

a miarkę taką


Planuję zmierzyć konia od dłuższego czasu, może się w końcu za to wezmę  😁
Ułóżcie poziomicę na kłębie, taką długą, żeby dotknęła do ściany, zaznaczcie miejsce na ścianie i potem każdą miarą, nawet centymetrem krawieckim zmierzycie na ścianie i gotowe. Poziomicę zawsze można pożyczyć od jakiegoś budowlańca.
Misiek69, tak też kiedyś robiłam 😉 jedyny warunek to znaleźć kawałek prostego miejsca i ścianę hehe
Ej, no w stajni przecież zawsze kawałek ściany się znajdzie. A te +/- 1 centymetr, to przecież drobiazg.
Cobrinha, ja mierzę taką:
http://animalia.pl/produkt,25972,0,br-tasma-do-pomiaru-wagi-i-wzrostu-konia.html
Ona ma miejsce, żeby stanąć na końcu taśmy i przytrzymać ją stopą, stojąc przy koniu ręką naprężasz taśmę w górę i od razu widzisz cm. A z drugiej strony jest miarka do obliczania wagi konia, więc też pożyteczna rzecz (i z daje całkiem sensowne pomiary).
Misiek  Niuniek rules! Marzył mi się kiedyś taki  🤣
quantanamera to Karolek? częściej Cię widzę na jego grzbiecie i nie przypuszczałam, że taki wysoki jest  😀

My się skromnie przypomnimy, choć może pode mną nie widać, że siwy kucykiem nie jest 😉
wzrostu mi nie brak i trochę się przytyło 😡

edit: dodałam jeszcze jedno zdjęcie 🙂
ceffyl, tak, to kary 🙂 Ja o nim ciągle myślałam jak o koniku takim 167, może 169 max, a zmierzyłam miarką i wyszło 172 cm - przeżyłam lekki szok. Chyba za dobrze je karmię 😁 Chociaż taki wzrost absolutnie mnie nie cieszy (sama mała jestem). Duże konie uwielbiam na zdjęciach 😉
quanta ale wyglądasz super na wysokich koniach, lubię oglądać Twoje zdjęcia  🙂
ceffyl ale on jest wielki  😲 i przy tym cudowny 🙂
quanta to jeszcze taki wzrost "akurat" 😉 czytając o wielkokoniach osobiście obawiam się docelowego wzrostu Belife  👀

ja sama też nie jestem zwolennikiem wysokich, ale tak sie trafiło 😉 kupowałam 2,5 rocznego konia, więc ...  🙄
tyle, ze ja akurat mam 178cm wzrostu i ostatnio przybrałam zbędne 10 kg, więc siwy jest akurat ze swoim ok. 172-3cm (bardzo około bo tak sie kręci, że skalę mamy od 170-174 a ja niewprawna w mierzeniu 😉 )

azazu93 dziękujemy  :kwiatek:
jaka Pani taki Koń  😁  swoją drogą wygląda nieźle jak na konia pracującego hmm...  umówmy się, że niedzielnie 😉
(licząc od tej niedzieli bo miał ze 2 miechy luzu)
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się