Forum konie »

Jakie pasze dajecie swoim koniom?



kotbury, Ja zawsze się śmieję, że żeby w miarę poprawie oznaczyć pierwiastki, to tego konia trzeba by ubić, zhomogenizować i wtedy zbadać 😉

zembria, no dokładnie!
A gdzie jeszcze badanie realnego wykorzystania tych pierwiastków?🙂 Przecież u koni nie bada się np. polomorfizmów, gdzie u ludzi w końcu już niektórym lekarzom i dietetykom zaczyna coś tam dzwonić.

Ja aktualnie mam nie do końca takie zdanie jak ty odnośnie brzucha (i jelita ślepego).
Imho, to nie jego rozmiar, a odpowiedni skład flory i uwaga przede wszystkim tzw.elastyczność metaboliczna ma kluczowe znaczenie. Dlatego dla mnie koń jak na zdjęciu wstawionym przez Perlicę będzie właśnie koniem z odpowiednim (zdrowym) rozmiarem brzucha.

Konie w wyższym sporcie zazwyczaj mają lepszą (dużo lepszą) elastyczność metaboliczną. To widać choćby u wkkwistów, które (niektóre, żeby nie generalizować) w sezonie można futrować wiadrami owsa, a tam nawet pół obrączki na kopycie nie będzie.

Wiele z użytkowanych koni nigdy nie jest wprowadzana w taki wysiłek fizyczny, żeby zaczęły efektywnie przekształcać glikogen w glukozę, albo żeby ruszyć zapasy tłuszczu. A jeśli są, to często są równocześnie tak niedożywione, że taki wysiłek w sezonie letnim ich organizm odbiera jako super stresor i potem zdrowie się sypie. Wlatują choroby z autoagresji i stany zapalne z dupy.
Konie mogą być upasione jak pączki i niedożywione równocześnie.

Mi w karmieniu konia tyjącego z powietrza, a w robocie, bardzo podchodzą koncentraty, mocno naładowane pasze. Natur Solo, Mebio Grain Free, ten klimat. Nisko cukry, ale napakowane witamin i minerałów, plus białko na odpowiednim poziomie (zależnie jak pracuje i jak ma trawę to zmieniam trochę to, co je, np. dokładam/zabieram esparcete). Widzę, że na tym najlepiej wygląda, jak je mało, ale "konkretnie".
Zuzu., moja również ma piękno mięso na sobie, bardzo ładną szyję i plecki, dupka też bardzo ok. Jednak na sport dla mnie brzuch powinien być mniejszy.
Ja nie mam niestetyy opcji siatek, bo u mojej to trzeba by montować pod sufitem chyba, żeby nogi nie wsadziła i boję się jednak, bo za dobrze ją znam.
Ma na padoku tylko na miesiące zimowe, ale mam zrobioną instalację na 2,5 metra, z której śmieje się cała stajnia 😁
Także chyba dorzuce jej ten Revital i zwieksze sieczkę. Revital ma 10% białka, więc mi nie podbije nic i sprawdzę, tymbardziej że mam dwa worki po 25 kg to jest dokładnie na 2 miechy, gdzie powinnam coś zauważyć.

Zrobię sobie dziś jej foto może i potem kolejne za 1,5 miecha.
Perlica, też zrobiłam foto dziś. Dam jej od jutra więcej paszy i zobaczymy. Najwyżej i mojej i twojej tłuszcz się naleje na oczy za miesiąc od tego żarcia 😂
Zuzu., matko nie, bo ja czekam na nowe siodło i przyjdzie nie będzie pasować😜i wtedy umrę😎
kotbury, Tylko ja to pisałam o koniach ogólnie, jako gatunku. Konie w sporcie, bardzo intensywnym użytkowaniu to trochę jednak inna historia i z naturalnym żywieniem mają o wiele mniej wspólnego. A takie konie to promil przecież. I tu jak najbardziej rozumiem, że bęben może przeszkadzać.
Perlica, Nie chcesz, żeby koń zjadał aż tyle objętościówki.... a chcesz zwiększyć sieczkę? 😅 Sieczka to objętościówka, tyle że pocięta 😉
zembria, Mam Grun Muesli z Agrobsa jako sieczkę, więc to nie jest klasyczna sieczka, a muesli z ziołami.
Zuzu., ja wymiękłam, doszłam do wniosku,że moja za krótko jest na green power, żeby coś zmieniać.
Poczekam jeszcze dwa tygodnie i zobaczę jak bedzie,bo teraz i tak jadę zawody to nie chcę kombinować.
Hejo! Ja znów z pytaniem. Przeglądam sobie składy pasz, i w przeważającej większości widzę w składzie; wysłodki melasowane, otręby pszenne, kukurydza. Do tego jakiś jęczmień czy makuch. I zalecają dawać zarówno na sucho jak i na mokro.
Tu przykładowy skład Pro-linen
lucerna, otręby ryżowe Rice Boost™, siemię lniane odtłuszczone, łuska owsiana, drożdże paszowe, olej sojowy, suszone wytłoki jabłkowe, otręby pszenne, makuch lniany, tlenek magnezu, olej sojowy, kreda pastewna, wysłodki buraczane, aromat owocowy (luctarom).

Można taką paszę podawać na sucho?
Drugie pytanie mam o śrutę kukurydzianą. Też jest w dużej ilości pasz ale czytam że ona daje szybko energię i że tak może nie do końca jest dobra. I się wahamczy zrobic paszę
Jęczmień śrutowany
Makuch lniany
Otręby ryżowe
Susz jabłkowy
Zioła
+Sieczka

Czy może
Jęczmień
Makuch
Ziółka
Sieczka
Kukurydza?
Która Waszym zdaniem będzie bardziej bezpieczna "na sucho"?
wilann, zauważ, że składniki pasz gotowych są poddane obróbce (różnej), więc są już przystosowane do podawania na sucho przeważnie.
Jednakże sama nie podawałabym na sucho paszy z wysłodkami, wiedząc jak rosną w wiaderku po zalaniu wodą 😉
Puma o to to właśnie ja dlatego od razu wywaliłam wysłodki z pomysłu na sucho, ale się zastanawiam nad tymi otrębami.
można kupić otręby w granulacie, wtedy eliminujesz 'pył'
wilann, ale w jakim sensie? Otrąb nie trzeba moczyc.
Xxagaxx weszłam w pierwsze lepsze otręby ryżowe "otręby ryżowe tak jak otręby pszenne należy zalać wodą". Weszłam na otręby pszenne w Grassland "należy podawać na sucho" 😁😁
wilann, to moze lepiej nie pierwsze lepsze a sprawdzone firmy:
Hippovet: Otręby ryżowe Rice Gastro można podawać zarówno na sucho jak i po namoczeniu.
Nuba: Nuba Rice są granulowane i przeznaczone do podawania na sucho. W określonych sytuacjach można podawać je także na mokro.
Na przykład dla koni starszych mających problem z uzębieniem.
Generalnie większość ryżowych można na sucho i na mokro jak ktoś chce, wiadomo że sypkie będą sypkie :P więc ja zawsze dawałam granulowane na sucho. Otręby nie pęcznieją po zalaniu tylko robi się z nich taka breja - maź
wilann, taka mała uwaga: używaj produktów gniecionych a kukurydzy i np.soi płatkowanej, bo śruta niestety może właśnie konia zatkać.

Wszystko też zależy od ilości skarmianej na raz.
Nie odnotowałam u swojego konia "bicia w garnek" po kukurydzy. U nas ona daje odpowiednią ilość tłuszczu i energii.

Otręby pszenne, ryżowe itd. podaję w paszy granulowane. Sypkie za mocno pylą.
Kotbury dziękuję, właśnie takiego wyjaśnienia potrzebowałam 😉
Powiem Wam, że Wasza dyskusja o dużych brzuchach vs dawce treściwego mnie natchnęła.
I kurde faktycznie - coś w tym chyba jest.
Porównałam sobie zdjęcia na przestrzeni ostatnich 3-4 lat i zestawiłam co/ile koń jadł w danym okresie.
I jak byk wychodzi, że im bardziej obcinałam treściwe i zmieniałam je na bardziej „puste” to tym gorzej/grubiej/okrąglej koń wyglądał.
Więc również rozpoczynam niedługo eksperyment zwiększenia treściwego (bardziej treściwego-treściwego, z większą ilością pierwiastków itp, ale z niskim cukrem, na wszelki wypadek). Jestem bardzo ciekawa rezultatów.
Fokusowa, to daj znać jak efekty, bo mnie ten temat mega ciekawi.Ale ja jeszcze poczekam trochę, wrzucę foteczki za to mojej.
Fokusowa, wdrożyłam właśnie ten sam test, u konia cierpiącego na chroniczny bebzon bez względu na swoją kondycję. Co mi się uda treningiem go podciągnąć, to przychodzi zima i znowu kulka bez grama nadmiaru tłuszczu na szyi, zadzie czy gdziekolwiek. Zawsze tylko ten brzuch okrągły. Argumenty wydały mi się bardzo legitne, a że akurat mam takiego konia, to sprawdzę. 😆
Zdjęcia mi się nie dodają, moja klacz nie chce być publicznie piętnowana za otyłość brzuszną😜
Powiem Wam, że Wasza dyskusja o dużych brzuchach vs dawce treściwego mnie natchnęła.
I kurde faktycznie - coś w tym chyba jest.
Porównałam sobie zdjęcia na przestrzeni ostatnich 3-4 lat i zestawiłam co/ile koń jadł w danym okresie.
I jak byk wychodzi, że im bardziej obcinałam treściwe i zmieniałam je na bardziej „puste” to tym gorzej/grubiej/okrąglej koń wyglądał.
Więc również rozpoczynam niedługo eksperyment zwiększenia treściwego (bardziej treściwego-treściwego, z większą ilością pierwiastków itp, ale z niskim cukrem, na wszelki wypadek). Jestem bardzo ciekawa rezultatów.

Fokusowa, jeżeli chcesz dać więcej treściwego, ale nie przegiglać z cukrem(skrobią) i dzięki temu równocześnie spowodować aby koń napychał brzuch mniej włóknem ale nie tracił tego, co ma mu dać sfermentowanie włókna, to jako suple w diecie warto włączyć preparaty z krótkołańcuchowymi lotnymi kwasami tłuszczowymi.
Bo to jest to "dobro z siana" (poza oczywiście wypełnieniem stabilnie jelit i przeciwdziałaniem ich skrętowi). Te kwasy to nie dość, że paliwo dla komórek (mitochondriów) to jeszcze do tego niektóre ich typy to są post biotyki,które regulują pH (i stan flory) w okrężnicy. A z kolei ta równowaga ma konkretne przełożenie na głowę (zachowanie) konia.
kotbury,
Co to za rzeczy by wtedy byly dokladnie, tak na "chlopski rozum"? 😅 bo ja nawet nie wiem co preparaty z krótkołańcuchowymi lotnymi kwasami tłuszczowymi znaczy 😂🙈
kotbury, dołączam do pytania Plamkakochanie,
Z żywności to np. będą dobre sianokiszonki.dobre- czyli dedykowane dla koni, nie dla krów.
Z preparatów to już tu obiecałam, że nie będę reklamować- więc to na priv. Ale mogę np. "zareklamować" konkurencję, bo equine nutriplane miał niektóre suple/pasze zawierające estry kwasów tłuszczowych (a to niejako podobnie).
Dla ludzi są też już opracowane (dopuszczone) odpowiednie preparaty post biotyczne. dla koni to raczkuje jeszcze.
O jeszcze maślan sodu można podawać.
Ale trzeba uważać, bo sam maślan to jedne typ, a czasem może brakowąć innego typu.
Nie miała baba problemu... Pasza dla wrzodów z niską zawartością selenu? 😅 Wygląda na to, że havens gastro ma tego za dużo, mimo że koń żre tylko 1kg na dzień lol. Do tego dorzucam mu takie dwie garści owsa (moje garści, niecałe 160 cm człowieka 😂😉. Sieczkę ma hartoga z traw, bo nie chcę przebiałczyć nieroba, tam na 1kg ino 0,10mg selenu.
Zrobiłam konikowi krew, żeby zobaczyć czy muszę coś dosuplementować, a tu już teraz nadmiar dobrobytu 🙃
budyń, No łot? aż dziw :P Derby Gastromix....? Saracen Re-leve...? Spillers Lay-off? Albo może Biofeed Horse & Pony Sensitive Pellets...? Wydają się mieć mało selenu... Chyba, że czegoś nie widzę.

Mam trochę zagwozdkę. Czy jest możliwe, żeby kopyta mojego emeryta się lekko "sypnęły" po Saracenie Hore&Pony cooling cubes? Wychodzi na to, że gdzieś wywaliło za dużo cukru i usiłuję zlokalizować gdzie.
Trawę zjada, owies zjada, zioła z syropie też (tam jest syrop glukozowy.... Chyba, ze to szybciej przez ten syrop...).
Sankaritarina, a nie trawę?
Były zmiany pogody, ciepło i odbiła trawa, potem przymrozki, więc trawa ma zabójczo wtedy jak się tak "zestresuje".
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się