kotbury, no wiem,jest dramat nawet w wyższej półce cenowej a co dopiero jak się chce coś do ciurania..nie dość że dlugasne to jeszcze szerokie a zwykle jak już są oficerki wysokie to też wąskie..ja nie wiem kto mi te geny sprzedal serio 😆 ale z tymi męskimi może nie taki głupi pomysł 😅???? dzięki!
adriena Kavalkade. Najwygodniejsze ever. flygirl, tak myślałam (miałam Maximusy), patrzę właśnie na Proximo, tylko brąz taki trochę jaśniejszy bym potrzebowała
lacuna, Zobacz te: https://www.imperialriding.com/la80122001-3182.html
Parę tygodni temu kupiłam na promce w gnl za niecałe 400 zł. Są piękne, a za taką cene to nie będzie żal ich ciorać 😉 Mają naprawdę szeroką rozmiarówkę. Jedne z serio niewielu gdzie przy rozmiarze 36 stopy mają wysokie cholewki na 46cm i do tego wąskie na 30 😍 Mój rozmiar na stopie wypada w tym modelu większy, także jak nosisz pomiędzy rozmiarami, to myślę że spokojnie możesz wziąć mniejszy z 2.
zembria bardzo dziekuje, niestety jednak szukam czegos prostszego w wygladzie 😊
Mam jeszcze pytanie do was, od roku regularnie na jednym koniu jezdze w Ariatach HERITAGE CONTOUR II FIELD ZIP i juz mi sie zrobila w nich dziura w skorze na lydce, mimo, ze dbalam o nie dosc mocno.
Czy znajda sie jakies oficerki z podobnej polki cenowej, ale bardziej wytrzymale? Naczytalam sie, ze Ariaty wystarczaja i na kilka lat, a tu juz pora poszukac nowych oficerek 🙄
nikyu, ja już czwarty rok użytkuję oficerki sergio grasso, z czego trzy lata jazdy średnio 4h tygodniowo i prócz wymiany zamków (moje zaniedbanie) to wyglądają jak nówki. Czuję się w nich jakbym miała drugą skórę. Półka cenowa myślę że podobna bo widzę podany przez Ciebie model za 1300-1400 a Sergio jest na promocji za 1500 zł 😉
nikyu, moje też bardzo szybko się przetarły. Jesli Ci to pomoże to moje po wizycie u szewca i naszyciu dość dużych łat trzymają się bardzo dobrze i nic dalej się nie przeciera, na koniu nie widać i już tak ze 3 rok je ciuram a nie chcą się dalej szmacić 🙄
Tez mam ariaty, po paru latach mi sie dziury zrobiły przy podeszwie, kupilam identyczne nowe, bo komfort jazdy dla mnie jest nie do osiągnięcia w innych markach.
Mam Ariaty już jakieś 5 lat, fakt, że nie jeżdżę kilku koni dziennie, ale jednak jeżdżę..😉 do tej pory bez żadnej naprawy, suwaki działają, dziur nie ma, są super 🙂
Ja jestem fanką swoich Ariatów, ale mi po 5 latach się właśnie wytarła na łydce dziura już 😒, gdyby nie to, to one dalej wyglądają jak używane kilka miesięcy, a nie lat. No i wygodne i mięciutkie jak kapcie.
W łydce na pewno, swoje przy pierwszych zalozeniach moglam zapiac tylko na gole nogi i to po milimetrze zapinając a potem dretwialy mi nogi takie byly ciasne, teraz z palcem w d zapinam na grube bryczesy + skarpety
Agnes14, W stopie wypadają w punkt. Na pewno nie większe. Moje w stopie się jakoś szczególnie nie rozeszły, ale od początku tu były akurat. W łydce pusciły sporo, ja też ladwo zapinałam i nogi drętwiały, a teraz jak druga skóra leżą 👌
Te Ariaty wytrzymają jeżdżenie 5-6 koni dziennie i ogólnie chodzenie w nich cały dzień? Moje Ego po dwóch latach niby nadal działają i je lubię, ale wyglądają tak, że wstyd.😅 Zastanawiam się czy szukać na szybko następnych w niższej cenie nadal czy może jednak zainwestować w coś droższego i pewniejszego? Ja dbam o buty pierwszy tydzień, potem już niezbyt, więc mam dylemat, czy droższe będą tego warte faktycznie czy jednak się trzymać tańszych, żeby mi tak szkoda nie było.
Kupiłam oficerki niby rozmiarowo na mój obwód łydki. Problem jest taki, że zapinają się na gołą nogę i bardzo cienką rajstopę, na bryczesy musiałyby być lekko rozpięte. Jedyny rozmiar jaki jest dalej, to 2cm większy obwód łydki. Co myślicie, wymieniać na większe, czy „rozejdą się” przy noszeniu najpierw na rajstope, potem na bryczesy? Próbował ktoś spraye do rozbijania obuwia? Model Ariat Heritage Contour II Field Zip
ardnasak, Rozejdą się, nie bierz większych, bo będą potem wisiały jak się rozbiją. Mam te same i na początku je ledwo zapinałam, a noga po chwili drętwiała. Teraz są jak druga skóra. Spróbuj na leginsy, mi na cienkich bryczesach/leginsach było najłatwiej, na gołą nogę bym w życiu nie zapięła, nie mieściła się i przycinałam skórę 😝🤣
Ps. Co do sprejów do rozbijania, to po prostu nasmaruj cholewkę olejem do skór, albo bezbarwnym balsamem, skóra się łatwiej rozbije, ale nie przesadzaj z ilością i częstością smarowania, bo się może rozjeść za bardzo.
ardnasak, weź te na styk. Ja mam co prawda ego 7, ale też wzięłam takie, że ledwo byłam w stanie je zapiąć i nogi mi drętwiały. Rozeszły się do komfortowej szerokości bez żadnego smarowania. Na dodatek jeszcze schudłam to w ogóle zrobiły sie dość luźne w porównaniu do tego co było na początku.
Ja polecam sposob z olejem i grzaniem. Wiem ze podstawianie pod grzejnik to bardzo zle ale bylam zdesperowana - nasmarowalam olejem kilkukrotnie, wypchalam gazetami i postawilam przy grzejniku. Robilam to w cyklach dopoki moglam sie w miare dopiac i w nich jezdzic.
W zyciu bym nie wziela wiekszych bo to kapcie beda.