Forum konie »

Przepuklina u koni

odświeżam wątek.
Czy taka przepuklina pępkowa jest niebezpieczna? Ktoś pisał, że u źrebaków wchłania się najczęściej sama. Źrebak u którego coś takiego zaobserwowałam ma 10 miesięcy. Powinnam zacząć się tym martwić i wzywać weta czy spokojnie jeszcze poczekać i nie panikować?
Odnawiam wątek
Kobyła ma 5 lat i MA przepuklinę od urodzenia na brzuchu, obecnie mniejwięcej małej pomarańczy. Klacz trafiła do nas niedawno więc nie było możliwości operacji za źrebaka. I teraz moje pytanie brzmi: chcąc użytkować konia pod siodłem do ambitnej rekreacji/ (być może) małego sportu muszę wyłożyć kase na stół, a raczej klinice na zabieg, czy obejdzie się bez? I drugie, czy taka klacz poradzi sobie w hodowli? da radę się oźrebić, czy lepiej nie ryzykować?
Dodam, że kobyłce to nie przeszkadza- biega, bryka i bawi się na padokach z innymi w najlepsze.
🤔    coo?? coo??
Limonka_x3, może nie "co?" tylko "kto?"
Najlepiej weterynarz 😉
Przepuklina sama w sobie nie jest problemem, można brykać do woli. Do czasu kiedy jakiś fragment jelit tam ugrzęźnie... i dalej chyba nie muszę pisać. Nikt lepiej nie oceni ryzyka niż weterynarz.
Przepraszam, tam były emotikony ale coś najwyraźniej poszło nie tak i wyszło jak wyszło.   🤣
Oczywiście konsultacja z wetem odbędzie się ale nie mniej chciałabym poznać opinie większej grupy osób no i nie ukrywam- tu jest szybciej, okropnie dręczy mnie ten temat, a weta dopadne dopiero w sobotę
Ja kupiłam konia w wieku 4.5 roku z przepukliną wrodzoną. Co prawda mniejszą, bo dziura była na 2-3 palce. Tutaj jest zdjęcie jak to wyglądało:

Sama w sobie nie przeszkadzała koniowi, ale jakby tam wpadło jelito to praktycznie po koniu jak sie odpowiednio szybko nie uratuje. Więc oczywiście nie chcąc ryzykować zawiozlam ją na operację. Ma teraz wszytą siatkę i może być użytkowana zupełnie normalnie, nie ma żadnych ograniczeń. Nie wiem tylko jak by było z ciążą, bo nie pytałam o to lekarza, który operował, bo po prostu nie planuję źrebaków.
Dziękuję bardzo za odpowiedź 🙂
Czy lekka malutka przepuklina podobna do tej że zdj wyżej jest groźna?
Rozmawiałam z wet i mówi, że koszt operacji to 500 zł. 
Źrebak 13 msc w tej chwili może być normalnie użytkowany w późniejszym wieku?
Odkopuje:
Czy ktoś operował przepuklinę u źrebaka? Jaki koszt?
I do jakiego wieku czekaliście "a może się wchłonie"?
Zależy jaka duża bo jeśli spora to lepiej szybciej niż później. Ogólnie 3-5 miesięcy, niektórzy czekają do roku. Koszt najlepiej pytać u lekarza, który taki zabieg wykonuje. Obstawiam kilka tyś.
Piaffallo, operowałam rok temu u 8 miesięcznej klaczki w CZK. Operował dr Trela. Błyskawiczną rekonwalescencja, śladu nie ma.
Coś ok 3500-4000zl z tygodniowym pobytem w klinice
U malucha (w czerwcu rok) jest luźna skóra przy pępku. Nie typowa, okrągła przepuklina, ale widoczna ilość luźnej skóry. Nie boli. Przy nacisku czuć "dziurę".
Weta mam planowo za dwa tygodnie, ale jakie wasze doświadczenia?
Często ta dziura to rozejście mięśnia a nie przejście powłok brzusznych. Czekaj na spokojnie na weta lub jeśli konik grzeczny to spróbuj głębiej wejść palcem czy się da czy tylko przechodzisz przez warstwe mięśni.
Też panikowałam a to się okazało tylko tyle i zbierał się tłuszczyk pod skórą, koń dorósł i teraz ma dwa latka i ani widu ani słychu po tym 🙂 a już po namówie niektórych wetów byliśmy w drodze na stół 😉 przebadali inni, dodatkowo fizjo, klejenie dla naszego świętego spokoju i jakoś o temacie się zapomniało 😅
Evka, jesli to tylko skóra to sie bez śladu naciagnie jak kon bedzie rosl 🙂
Dzięki, zasnę spokojniej 😉 mam rozsądnego weta i niezłą fizjo, mam nadzieję, że i u nas będzie można o tym zapomnieć za jakiś czas 😅
Kupiłam źrebaka tak mi pasującego idealnie, że trochę sama w to nie wierzę i bałam się, że znalazłam rysę na cudzie, bo przecież nie może być cukierkowo😅
Hej! jaki jest koszt usunięcia przepukliny u konia na ten moment? Mam 2-latka do operacji niestety..
Tarantka, ja roczniaka teraz będę robić. Cena pewnie zależy trochę od regionu 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się