strzyga to nie tak że zawsze mam jakieś ale. Ja po prostu jestem pesymistka, wszystko analizuje, ciężko mi jest to wszystko zmienić. Jakbym nie chciała rad to bym tu nie pisała, logiczne nie?
Dziękuję za rady :kwiatek:. Czyli tak podsumowując: mam podejść do ludzi obojętnie czy będą z kimś czy nie (choć jak będą gadać to pewnie stchorze), powiedzieć byle co (to trochę skomplikowane wbrew pozorom) i mieć nadzieję że rozmowa jakoś tam pójdzie. Robić np. zdjęcia i zaproponować komuś zrobienie zdjęć w czasie jazdy (pewnie będę się wstydzić tak się zapytać obcą osobę 😉). Tak? Jeszcze jakieś wskazówki? Bo naprawdę się tym stresuje. Z jednej strony bardzo chcę a z drugiej mnóstwo wątpliwości.
Nie możesz podejść do takiej dwójki i powiedzieć: "Cześć, jak wam dobrze, że macie z kim pogadać! Mnie samej tak smutno... Nie przygarnęłybyście mnie odrobinę? Julka jestem."
Julka177, wyluzuj 😉 Mam 18 lat i miałam taki sam problem, jak Ty, ostatnio samo przeszło. Dzisiaj np. spokojnie sobie gadałam o wszystkim z prawie obcą mi dziewczyną, pożartowałam sobie z Trenerem (gdzież bym śmiała rok temu! PANICZNIE się go bałam!), pogadałam z trochę starszą ode mnie panią... Przyszło samo, po prostu sobie rozmawiam. Nawet nie myślę o czym: "ooo jak Ci super dzisiaj koń X chodził! A wiesz, ja dostałam Y, kurczę, fajny jest! Mogłabym na nim częściej jeździć. A Ty na nim kiedyś jeździłaś?" itd. itp. Nic na siłę.
Niwka zawsze słynęła z fajnej ekipy ludzi. Na pewno sobie kogoś znajdziesz. A tematy - wymysl sobie setki tematów: od tego jak ktos czyści - np. Fajna masz szczotkę, gdzie kupiłaś, czy nawet jak ktos jeździ - spytać: o fajńie ze nareszcie ktos jeździ bo ostatnio tu pustki.
Trudno stać się nagle opyymistką jeśli wciąż dopatruje sie problemów. O chociażby, jestem na obozie, trafiam do pokoju gdzie są 2 przyjaciółki ja jestem trzecia. I juz ze bede wykluczona, ze one się bardziej lubią i standardowo oboz sie nie udaje, ja mam ciągle lzy w oczach (czesto płacze taka juz jestem). Tak samo jest jak myślę o mojej sytuacji w stajni. 🙁
julka177, serio? siedzisz w kącie ze łzami w oczach i oczekujesz, że ktoś się z Tobą zaprzyjaźni? ile dałaś im czasu na poznanie Ciebie? Jeju laska, musisz wziąć się w garść! 🙂
Tak jakos z 5 dni. Mówię pesymistka ze mnie do potęgi n. Ale tak było jeszcze rok temu. W te wakacje bylam na dwóch obozach na każdym bylo super nawet kiedy bylam z 3 znajacymi się dziewczynami w pokoju, może nue jest jeszcze tak źle ze mną 😉
Tylko że tamte miały swoje tematy co w moim przypadku było dodatkowym problemem.
julka177, ale przeważnie jest tak, że ktoś ma swoje tematy 🙂 próbuj dołączyć... może z początku będzie trudno, ale potem już z górki. Przełam się i zagaduj. Nie nachalnie, ale bądź aktywna 🙂
A ja przerwę - wyzwanie piwne mnie wk..urza, co wchodzę na twarzoksiązkę to po kilka filmików 🤬 facebook robi się coraz bardziej dziwny, bo człowiek cofa się w rozwoju wstawiając najpierw swoje żale jaki to on biedny <współczujcie mi>, potem rzyga tęczą <życzcie stu lat razem>, później wstawia zdjęcia swojego schabowego na talerzu <życzcie smacznego>, no i ostatecznie wstawia filmik jak pije piwo na exa, co osiągnięciem nie jest dla 9/10 społeczeństwa <gratulujcie tak bardzo> i jest fajne ale w gronie imprezowym(!), a nie na fejsbuku liitoościii, ale powie ci taki, że nie masz poczucia humoru, albo jesteś mięczakiem jeśli nie podejmiesz wyzwania, czy innym hejterem, na co wypada po prostu nie odpowiadać, jeśli do tej pory nie rozumie, to nie zrozumie nigdy. dlaczego to wkurza - bo okazuje się, że połowa twoich znajomych na fejsie wstawia taki filmik codziennie, więc po prostu staraj się za wszelką cenę nie komentować, ale czasem aż się nie da, szczególnie kiedy osoby, o których myślałam "o ten na bank to wrzuci" są hejterami, a osoby, po których się nie spodziewałam właśnie uczestniczą w tym wykazaniu się poziomem.
poza tym standardowo nieuczciwość, no i.. jutro muszę pogodzić się z autobusem 😕 autko ma do wymiany ośki i kilka ważnych rzeczy, czyli tydzień chyba spędzę w komunikacji 😵
Nie martw się, ja dostałam takie wyzwanie, a jak wieczorem film sie nie pojawił to dostalam wiadomosc " wstawiaj filmik " odpisałam, ze nie wstawie go, bo nie mam ochoty dzisiaj, usłyszałam " żal " , moja odpowiedź była " moze i zal, nie wiem, dzisiaj na prawde nie mam ochoty ani czasu na taką super zabawę "
Trzeba wypić pół litraw piwa za jednym zamachem jeśli jesteś nominowana i nominować kolejne 3 osoby. Jeśli nie wstawią filmiku w 24 godziny to stawiająkratę piwa. Ja byłam wyzwana, nie zrobiłam tego, żadnej wiadomości od kumpla nie dostałam na ten temat. Niektórzy biorą tą głupotę chyba za poważnie. 😉
dokladnie, to mniej wiecej z cyklu: wyslij ten list do pierdyliarda osob alebo nie bedziesz mial szczescia w milosci... tyle ze wersja nowoczesna. wkurza mnie wstawanie o 5 -.-
Julka, jeździłam w Niwce 4 lata i tam nigdy nikt nie miał nic przeciwko, żeby wziąć szkółkowego konia, wyprowadzić go na zewnątrz i wyczyścić. Zagadaj do Huberta, czy możesz coś takiego praktykować, na pewno się zgodzi 🙂 Uszy do góry!
Trzeba wypić pół litraw piwa za jednym zamachem jeśli jesteś nominowana i nominować kolejne 3 osoby. Jeśli nie wstawią filmiku w 24 godziny to stawiająkratę piwa. Ja byłam wyzwana, nie zrobiłam tego, żadnej wiadomości od kumpla nie dostałam na ten temat. Niektórzy biorą tą głupotę chyba za poważnie. 😉
Chłopy się wkręciły, wciąż na tablicy widzę filmiki. U niech to wygląda jak świetna okazja do zarobienia kasty piwa.
Piwne wyzwanie - masakra 😵 Wstawiają to osoby, po których bym się w życiu nie spodziewała. Na szczęście nikt mnie jeszcze nie nominował, uff. A nawet jeśli - nie, nie piję wcale, sorry i wypchaj się. Głupota przeraźliwa. Ostatnio było głośno o tym, jak się chłopak owym piwem zakrztusił - nie wiem, czy go uratowali. No ale mądre to to nie jest.
U mnie na tablicy też pełno piwnego wyzwania. Na początku może to było ciekawe, bo nowość etc. Ale teraz już za dużo tego. Za to widziałam filmik, gdzie chłopak w ramach wyzwania idzie oddać krew i to jest piękna inicjatywa i takiego wyzwania powinno się podjąć 🙂
[quote author=Być. link=topic=20214.msg2015503#msg2015503 date=1392709265] U niech to wygląda jak świetna okazja do zarobienia kasty piwa. [/quote]
A jak ktoś się nie zgodzi to co, wbiją mu w kominiarkach do domu i siłą zaciągną do sklepu po to piwo? Czy może wykluczą z paczki znajomków, bo jest gópi i się nie chce bawić? 😁