Ja też się trochę obawiam jeździć po Warszawie wtedy 😂 natomiast chyba i tak nie byłam w okropniejszym mieście niż Berlin 😵 a wrzuciłam się tam właśnie na głęboką wodę, miałam prawko rok i tego samego dnia pierwszy raz w życiu jechałam autostradą i po tym paskudnym mieście - wcześniej jeździłam tylko jedną stałą trasą na skraju Wrocławia i tyle z dużego miasta :P Co do Twoich obaw to spokojnie - w ogóle nie przejmuj się tym, co sobie pomyślą inni kierowcy o Tobie. I całkowicie ignoruj trąbienie czy inwektywy, praktycznie nie zdarza się, żeby ktoś wysiadł i rzucał się z łapami do kobiety na obcej blaszce. "jestem nietutejsza, jadę powoli i dokładnie, bezpiecznie, mogę się zamotać, mam do tego prawo i to nie jest sprawa innych" - takie nastawienie pomaga 😉 jeśli chodzi o tramwaje to powtórz sobie tylko kiedy mają pierwszeństwo (szczególnie ronda) i zwracaj uwagę na tory. Z tramwajami mam rzadko do czynienia, więc mam wywalone na swoje pierwszeństwo i zakładam żeby zawsze je puszczać, natomiast w ogóle to tylko raz mi się zdarzyła taka sytuacja, a jeździłam już sporo po miastach z tramwajami. Z takich ogólnych rad to jeszcze jedź sobie na nawigacji, nawet jak pominiesz jakiś skręt, to ona się dostosuje i od razu wyznaczy Ci nową trasę. Przynajmniej pod tym względem będziesz spokojniejsza. No i w razie czego możesz zawsze rzucić okiem na mapkę. Trzymaj nieco większą odległość za autem przed sobą, żeby mieć czas na reakcję. I na światłach, jeśli skręcasz i jest wielkie skrzyżowanie, warto stać za kimś, szczególnie jeśli nie jesteś pewna, gdzie dokładnie prowadzi Twój pas (raz się w ten sposób wrąbałam pod prąd XD). Dasz sobie spokojnie radę - nie taki diabeł straszny, jak go malują 😀
Dempsey, ale ja chcę przelać z polskiego banku do polskiego 🙂 W sumie to... mogę też zlecać sobie przelew eurowy ze szwajcarskiego banku do polskiego banku PLN, ale czy to będzie korzystniejsze niż przelew na konto walutowe w Polsce i potem przelew z walutowego na PLN?
Wracajac do samochodow, prawka itd. Kupilam auto w Londynie. Pierwszy raz jechalam majac kierownice po drugiej stronie, musialam przejechac pol miasta jadac pierwszy raz po drugiej stronie drogi. Wisienka na torcie: musialam skorzystac z promu, bo tunel, ktorym zamierzalam jechac byl zamkniety. Na promie samochody na scisk. Bez kitu, jak dojechalam do domu musialam sobie walnac setke.
Wracajac do samochodow, prawka itd. Kupilam auto w Londynie. Pierwszy raz jechalam majac kierownice po drugiej stronie, musialam przejechac pol miasta jadac pierwszy raz po drugiej stronie drogi. Wisienka na torcie: musialam skorzystac z promu, bo tunel, ktorym zamierzalam jechac byl zamkniety. Na promie samochody na scisk. Bez kitu, jak dojechalam do domu musialam sobie walnac setke.
Hehehe, witam w klubie, ja po zakupie pierwszego motocykla musialam jechac do centrum w godzinach szczytu :-D Bylam nieźle zesrana.
Pracuje na umowę o pracę mniej niż rok - odkąd liczy mi się 2 tygodnie wypowiedzenia? Od złożenia, czy od 1 dnia kolejnego miesiąca? Mam połówkę etatu, mogą mi wsadzić więcej niż 40h w ciągu tych 2 tygodni przy takim rozwiązaniu?
keirashara, masz raczej miesiąc wypowiedzenia, jak pisze macbeth, a liczy się na 99,9% cały miesiąc kalendarzowy - jak złożysz np. 02.06 czy 29.06 to i tak masz do przepracowania cały lipiec, chyba że ugadasz się z pracodawcą. Tak ostatnio czytałam 😉
Jak to jest z reklamacjami. Słyszałam, że jeżeli laptop zepsuje się ponownie (po raz drugi) to mam prawo ubiegać się o zwrot gotówki lub wymiany sprzętu na nowy. Ktoś był może w podobnej sytuacji. Ledwo co na święta laptop był w naprawie a tu kolejna usterka.
rosakosa, - przy drugiej reklamacji masz jak najbardziej prawo do ubiegania się o zwrot gotówki.
Osz kurka, ja się zatrzymałam na etapie, że do roku czasu są 2 tygodnie, mega mi to psuje wszystko, eh. No nic, najwyżej zejdę sobie z urlopu 🙄
Edit: jednak policzyłam i umowę mam od grudnia, więc jak złożę do końca maja to mam te 2 tygodnie 😀 Więc ponawiam pytanie, czy mogą mi wcisnąć więcej niż 42h, czyli pół połówki? 😉
Czy jeśli skleję materiał z materiałem takim klejem To czy będzie można go prać delikatnie i ręcznie czy się porozkleja? Jeśli nie taki to inny? Będę kleić rzeczy, które raczej ciężko uprasować...
dzięki, a to nie wiedziałam, bo się nie interesowałam, nie zamierzałam odsprzedawać ale mój koń już ich nie potrzebuje, a szkoda, żeby się zmarnowało, no i nie ukrywam, że nie mała kwota zamrożona jest w tych saszetkach.
Znacie jakąś działającą bramkę sms, z której mogę wysłać wiadomość z komputera na telefon? Koniecznie międzynarodowa (ani ja ani potencjalny odbiorca nie jesteśmy w pl). Jest tego mnóstwo, ale nie chciałabym ściągać po kolei programów czy też rejestrować się byle gdzie, testować i nacinać się, że żaden nie działa. Kojarzycie coś sprawdzonego?