dea właśnie biega kłusem, tylko jak ją wałek przegoni to galopuje wyciąga kłus maksymalnie i jak spokojnie nadąża za koniem to nie galopuje-ma to gdzieś na łydkę efekt jest odwrotny 🤔 😡 zatrzymuje się nie wygląda jakby ją coś bolało, a wygląda to jakby jej się nie chciało-boi poco jak w kłusie spokojnie nadąża
martaedka, a może po prostu wyobraziłabyś sobie, że to sprawa życia i śmierci? że nie ma innej opcji bo świat się zawali? Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że nie zależy ci na rozwiązaniu problemu (wytrwałej, nieustępliwej pracy) - o metodę mniejsza, tylko na tym, żeby problemu nie było: magicznie, just klik 🙂
Mi bardzo na tym zależy , a nie chcę na siłe brać nóg . Chodzi o to ,że z nią jest bardzo ciężko cokolwiek zrobić , gdy chce podniesc ta noge to zaczyna tupać tyłem i machać przodem. Bardzo mi na tym zalezy , by w koncu nauszyla sie dawac nogi spokojnie i bezproblemowo . Nie zadziałała zadna z podanych metod (robiłam je długo i zadnego skutku) ...
slojma W piątek było trochę gorzej... zaczęłam ponownie od kopyt, ale już od samego początku klacz była nerwowa, więc wzięłam ją do myjki i zmoczyłam nogi do przedramienia. Następnie rozpoczęłam psikanie własnie przez rękę na morką sierść, trochę czasu mi zajęło, ale po 15 minutach mogłam śmiało psikać nogi aż do stawu skokowego/ nadgarstka. Podkusiło mnie, popsikałam jeszcze wyżej (tam już noga była sucha), ale zaczęły się znowu nerwy, więc powtórzyłam to, co nam wychodziło i dałam spokój. Dzisiaj zmagań ciąg dalszy 🙂 Robi się coraz cieplej, więc mam nadzieję, że klaczucha zacznie doceniać chłodną mgiełkę z rozpylacza zamiast traktować ją jak wroga numer 1 🤔wirek:
Madzuaa- a może spróbuj od innej części ciała nie od nóg. U mojej Draski pierwsze chwile to jest mega stres i chęć ucieczki naprawdę spina się, czasem staje dęba, szarpie się ale po chwili się uspokaja
martaedka - "pocieszę" Cię: za każdym razem jak odpuszczasz, poddajesz się bez minimalnego kroku w określonym kierunku, jest gorzej i masz mniejszą szansę na sukces 🙂 Lepiej znajdź kogoś, kto Ci pomoże. Metoda na 100% działa, tylko to nie magiczna różdżka, stosowacz niestety musi być bardzo umiejętny - i mieć choćby dwa dni czasu.
Madzuaa mam bardzo podobny problem z moim koniem. Samego odgłosu rozpylacza się nie boi, ale za to jak tylko mgiełka opadnie na sierść, to aż go wygina w drugą stronę, a psikam go tylko wodą 🤔wirek: niestety muszę go psikać, bo młody ma uczulenie na jakieś latające świństwo, a żadne kremy i tym podobne nie bardzo działają, bo próbowaliśmy. Od weta miałam lek, który musiałam rozpylać raz na tydzień na nim i było to okupione takim cierpieniem, jakbym co najmniej go jakimś kwasem traktowała...
Polecam psikanie przez rękę, sposób slojmy, dzisiaj udało mi się wypsikać konia aż do łopatki i połowę zadku :kwiatek: , psikałabym dalej, ale nie było zbyt ciepło i też nie chciałam przegiąć w drugą stronę. Zaczynałam ponownie od nóg, jakoś instynktownie czułam, że to niezłe rozwiązanie. Dzisiaj nawet obyło się bez moczenia. Odpukać, ale chyba wszystko wskazuje na to, że idziemy w dobrym kierunku 😅
Uczono mnie w wielu stajniach różnymi sposobami więc jaki najlepszy tu się poradzę : Jak nauczyć konia cofać ( pokazywano mi kiedyś siłą a tego nie chcę ) Jak nauczyć konia zmieniać nogi lotnie w galopie ( uczono mnie na drągach ) Jak nauczyć konia ustępowania ( uczono mnie metodą 7 gier )
cofania: ktos stoi przed koniem i go popycha a ty siedzac dzialasz lydkami tak jak przy cofaniu, lotnych; przejscia step-galop a potem bez przejsc, usteowania ja uczylam robiac poprostu ustepowanie az kon zakapowa i zaczal krzyowac nogi 😉
no ja też na zdjęcia czekam ale Natalia jakoś nie odpisuje na esy , nie odbiera , a fot nie ma 🤬 subaru2009 tak , no chyba normalne , że jeżdżę z kimś na takim młodym koniu 🤔
Pacia, a umiesz? bo ja nie umiem, a robie to pewnie trochę lepiej i dluzej od ciebie.
Chciałam to napisać 😜
Pacia, może dlatego, że gdybyś umiała to nie zadawałabyś pytań które zadajesz? 👀
BTW, jak wcześniej- dobry instruktor- masz młodego konia, nie warto go psuć. Potem będziesz sobie pluła w brodę, że tyle popsułaś i teraz mogłabyś być tak daleko, gdybyś posłuchala trochę mądrzejszych od siebie. Teraz wszyscy sobie z Ciebie żartują, bo zwyczajnie to co wypisujesz jest zabawne. Przemyśl wszystko to co wcześniej usłyszałaś.
Dlatego , że dzisiaj nie ma instruktorki i chciałabym przygotować się na jutro ? Mogę zapytać ale potem będziecie po mnie wy jechać że dlaczego nie uczę waszym sposobem . Dobra nie to nie , zapytam i będę słuchać jak po mnie jedziecie , a może pomyślicie , że ci co mi kiedyś inaczej od was radzili mieli rację ? Szukam dobrego trenera ale jakoś znaleźć nie mogę , może mi poradzicie ?
subaru2009 przepraszam , że nie jestem taka jak ty i nie uczę konia kilku rzeczy w godzinę 🙇 Błagam nie bij . Bestseller historii z życia : " Jak warto jeździć po ludziach , żartować sobie z nich jeśli to ci co po nich jadą , żartowali sobie z nich " 😂