derby fajnie jest tak czasem poogladac takie foldery i przypomnieć i porównać jak rosną , męznieja nasze konie.
Klaudia ten temat na forum był wałkowany miliony razy. Wszystko zależy w jakim regionie jesteś, czym karmisz konie (pasza czy tylko owies, witaminy ) dalej od sciólki jaką będziesz używała i jeszcze od wielu wielu innych czynników. Wg mnie koszt utrzymania jednego konia średnio od 280 do 350 zł a jak ktoś ma własne sianko , zboża jeszcze taniej. No i co zamierzasz konia trzyma samego, jeden boks stawiasz a teraz pewnie żyje w pensjonacie z innymi konmi?
Nie martw się Faza , konia jeszcze nie mam , ale jak przyjdzie co do czego na pewno nie będzie sam. 😉 Domyślam się, że był wałkowany ze 100 razy, ale tak jak mówię pewnie również w tym wątku, a nie jestem w stanie wszystkich postów przeczytać. Ale dziękuję za odpowiedź 🙂
nie martwię się za kogos (dość mam własnych kłopotów) i to o konia którego jeszcze nie ma. Denerwuje mnie jedynie fakt ,ze tak trudno czasem ludziom skorzystać z wyszukiwarki. A temat kosztów utrzymania konia był poruszany i tutaj jak i również jest specjalny na ten temat watek.
Klaudia777 mam zapiski w zeszycie, prowadzę od roku. Kwota się waha w zależności od miesiąca i intensywności zakupów, ale mniej więcej wiem ile na konie wypada.
Kostkę za 3 zł da się znaleźć, czego ja dobrym przykładem jestem, bo swego czasu w tej cenie kupowałam, aczkolwiek jej waga nie przekraczała 10 kg. Należy zadać sobie pytanie czy warto nabyć ten towar, kiedy większa (ponad 20kg) kosztuje np. 6/7 zł.
Ja się kiedyś zastanawiałam, czy nie kupić, postawić i noszenie sianka na jakiś czas z głowy, ale znowu trzeba by przykrywać, a poza tym pewnie połowa zostałaby zdeptana 😉
Kupowałam w belach 250 - 300 kg Miałam podwórkowy paśnik na bele właśnie (na zamówienie zrobiony) i wrzucałam tam siano raz w tygodniu (super oszczędność czasu i siły). Z tym, że miałam też rewelacyjnego dostawcę 😀 a siano było od początku do końca kulki - suche i pachnące
ja tez kupuje tylko w rolkach wysokich na 160 cm. koszt - 62 zl za sztuke, na miesiac schodzi mi 40 sztuk. dla dwoch koni wystarcza na 3-4 dni, zalezy jakie siano (grubosc łodyg) kostak po 3 zlote, czyli na dobe co najmniej 6 kostek na konia czyli prawie 20 zl na konia na dobe. 170zl koszt utrzymania jesli wszystko masz swoje, jesli kupne to duuzo wiecej. mi wychodzi na miesiac na konia ok 400 zl, ale ja mam konie w bezstajennym
jako, że zamierzamy budować stajnie i aktualnie jesteśmy na etapie zakupu ziemi a wkrótce na etapie projektów zastanawiamy się nad tym, który z typów stajni wybrać:
puma, jak nie wiecej. kostka ponizej 10 kilo to wystarcza na ile, na 1,5 godz gryzienia?nawet nie pewnie. ja mam chow bezstajenny, moje muszą miec staly dostep do siana (sianokiszonke jedzą) bo by zamarzly. trzymajac konia wciaz w boksie 20 kg wystarczy ale ma jeszcze pasze tresciwe i slome pod nogami, a do tego energii nie traci na nic oprocz zrobienia kupy 😉 u mnie bardzo duzo objetosciowki schodzi ;(
no trzeba liczyć 50kg na konia, jeśli ma mieć dostęp do siana stały. niepracujące wyglądają wtedy niewyjściowo, ale na wystawy nie jeździmy, więc mogą mieć ciążowe brzuszki
swoją drogą - kolega z fotki nadaje się do wątku: Koń "pensjonatowy" po wypowiedzeniu umowy przez stajnie posiadam jedynie zdawkowego maila, w którym właścicielka pisze, że konia mi daje, ale papierów żadnych nie podpisze, bo i sama na niego papierów żadnych nie ma. tadam!
met a sprzedac nie chcesz? szukam takiego wiekszego 😉 i podpisuje sie, ze wyjsciowo nie wygladają, ale dla mnie kon bez brzucha to kon glodny 😁 u mnie wszystkie w wysokiej ciazy 😉 z reszta gdzies tu kiedys zdjecia cązy moich walachów wstawialam 😉
LSW a ja mam pytanko jeszcze- jakim cudem odrobaczenie 4 koni wynosi ci 100zł ?
za paste do 4 koni i tabletke dla kota weterynarz wziął 100 zł. takie cuda nie tylko w erze.
odrobaczamy rzadziej. Na wiosne i jesienia dajemy kał do badania. Weterynarz bada i ocenia czy nalezy odrobaczać. Częstotliwośc odrobaczania i to jakimi srodkami to jest decyzja weterynarza, a nie nasza. Nie wynika z naszego zaniedbania, czy tez ze sknerstwa
LSW weterynarza mam dobrego i fajny z niego człowiek, ale na paście by mi tyle nie spuścił, chociaż na zabiegach kroi dla mnie cenę. Także 100 zł to naprawdę mało. Ja już wydałam 120 zł, bo odrobaczam za moment, a tu i tak do końca roku przyjdzie mi zrobić jeszcze trzykrotnie podobny zakup.
LSW wyszło ci 170 zł na utrzymanie jednego konia?! No u mnie na samo siano idzie ponad 200zł miesięcznie na jednego "ogona" do tego słoma ponad 100zł miesięcznie. Czyli juz mamy 300 złotych a gdzie pasza, witaminy , marchew wet , kowal?????? Ja gdzies już te wydatki sumowalam i wychodzi mi prawie 400zł miesiecznie,. I na razie nie chcę podliczac szczególowo, tego "czego oczy nie wiedżą sercu nie żal" o i już. Nie bee liczyła!
Faza wszystko zależy od miejsca w którym się konie trzyma, oraz ilości koni Wiadomo, że pasze np. na Podlasiu tańsze niż w zachodniopomorskim... inaczej też kupuje się 10 t owsa, inaczej 2... Mi w mojej przydomówce 3 konnej średni koszt utrzymania wychodził ok 350-370 zł/mc W tym poza paszami i ściółką była też amortyzacja ogrodzeń i pastwisk (czyli naprawy, dosiewanie, nawożenie)... Nie liczyłam "opieki" nad podłożem ujeżdżalni (paliwo), weta i kowala...
jako, że zamierzamy budować stajnie i aktualnie jesteśmy na etapie zakupu ziemi a wkrótce na etapie projektów zastanawiamy się nad tym, który z typów stajni wybrać:
osobiście bardziej podoba mi się B, ale czy A nie będzie lepszym wyborem? generalnie w wypadku A również będziemy budować boksy 16mk.
Wg mnie lepiej zainwestuj w dobre ogrodzenie, postaw wiatę drewnianą z wejściem na pd-zachód i będziesz miał o wiele szcześliwsze konie, z większym ruchem i zdrowszymi strzałkami. Koniom nie potrzebne są boksy, to my je tam wpychamy.