Forum konie »

własna przydomowa stajnia

[quote author=zielona_stajnia link=topic=19013.msg1568176#msg1568176 date=1351519223]
Jednak nie pamiętam gdzie widziałam chyba szpule 500 i 1000 m też z wytrzymałością 750 kg. [/quote]
Jak znajdziesz to podlinkuj proszę bo zdecydowanie wolę mieć w jednym kawałku więcej metrów niż 200 😉
A nie lepiej taką taśmę kupić? http://cztery-kopyta.pl/index.php?route=product/product&manufacturer_id=12&product_id=375
Ja jej nie mam, ale myślałam o niej. Cena wcale nie jest straszna, ma poprzeczne sploty, które powodują, że przy przerwaniu drucików prąd i tak przepływa. Ktoś próbował? 🙂



pampera Cudna ta koza  😍 😍 😍
koza zajefajna 😀
a...i u ciebie nie ma tej sytuacji że koń jest sam - on tylko śpi z kozą, przecież w dzień ma kontakt z końmi sąsiadów. nie jest źle...
gorzej ma np ogier czy chory jakiś który w dzień zostaje sam w stajni jak inne idą na padok. w nocy i tak śpi i tak 😉 (no wiadomo, ze nie caly czas od zamknięcia  ale więcej niż w dzień) więc mniej stresu, a i ma świadomość że rano się z nimi spotka.
nieetyczne jest trzymanie samego, gdy takiego kontaktu miec nie może (bo za płotem nie ma koni)
[quote author=horse_art link=topic=19013.msg1568109#msg1568109 date=1351515713]
o prosze ...i mamy efekty bodźcowania.... zabroń jej korzystać z komputera! przeczytała co wyrabia Siwa (i inne "szkudne"😉 i teraz szaleje 😉))
[/quote]
Obiecuje przestać pisać o siwej, bo widzę, że coś się święci.  😁
A tak na serio, kocham i tak swego konia.

Miłość nie wybiera...
Miłość jest ślepa...
I głupia, poniekąd.

U nas ogrodzenie elektryczne się nie sprawdzi, bo nie mam, gdzie podpiąć, a jak już to musiałabym mieć na siwą dość silny akumulator... I tu pojawia się problem finansów. Do wykorzystania mam to, co zakupiłam teraz, niedawno. Zatem będzie ogrodzenie drewniane, słupki, deski itd.
Być., akumulator wystarczy jakis stary od samochodu, motoru, traktoru, a pastuch moze Ci kazdy elektronik zrobic za grosze.
u mnie pastuch się nie sprawdza...prąd ich tak nie razi... -.- jeszcze młoda dzisiaj również łbem mnie trącała i lizała,bo wiedziała,że przeskrobała sobie
u mnie pastuch się nie sprawdza...prąd ich tak nie razi...


Może pastuch na byki się sprawdzi 😉
Być., akumulator wystarczy jakis stary od samochodu, motoru, traktoru, a pastuch moze Ci kazdy elektronik zrobic za grosze.

Nie mam...
Nic nie mam z tych rzeczy.

znajomy miał podłączonego pastucha(taśme) do akumulatora w samochodzie. tzn podjeżdżał pod padok i podłączał. Ja widziałam, zaraz po tym jak to wymyslił... ciekawe po jakim czasie stracił możliwość odpalenia auta? (tym się nie chwalił, jeźdizł innym w następnych dniach, a auta później juz nie widziałam przy pastwisku 😉 )
Pampera
a czemu mialas kontrole ? tak co jakis czas to kazdego zagladaja, czy jakis powod byl ?

a kozucha fajna 😀  😍
pampera no zakochałam się  😍 pasują do siebie kolorystycznie.

Dziewczyny no to ja mam sprawę banalną z ogrodzeniami. Większość mam pod prądem plus drewniane ogrodzenia. Ale 2h mam ogrodzone w bardzo byle jaki i śmieszny sposób. Drewniane niskie kołki i pociągnięta taśma ostrzegawcza (taka czerwono biała), ludzie się śmiali że konie się pasą na miejscu zbrodni, ale pożyczali lepsze młotki i pomagali).
Płomień nigdy nie uciekał z łąki, raz w pensjonacie konie uciekły a Płomień został na padoku bo nie wiedział co się dzieje 😁
A Fliper no cóż chyba się dopasował.
Taśmy się nie boją ale wiedzą że przejść nie wolno. Alee jak jest zimno i pada deszcz Płomień jest ekspertem w otwieraniu drzwi od stajni.
Cobrinha widziała jak miśki stoją i obok marne ogrodzonko. Ona ma większy problem bo jej klusek to jest kluso taranem i jak mu się nie podoba to przejdzie ale jak trawkę ma to głowy nie podnosi 😂
Jakoś tak mi wychodzi że to same siwuchy są takie cwane  😁
U mnie też była siwucha uciekinierka i uciekła dwa razy, załatwiłam ją pastuchem 4J i podwójnym ogrodzeniem, potem był spokój, podchodziła do taśmy i linki, próbowała, ale że pastuch był ciągle włączony to dała sobie spokój, bo trzepał nieźle nawet przez jej gęsta grzywę.
pampera kozucha śliczna, mądra i kurcze tęsknię za nimi, miałam ich kiedys sporo, ale teraz brak miejsca  🙁 
Pampera
a czemu mialas kontrole ? tak co jakis czas to kazdego zagladaja, czy jakis powod byl ?


U "nas" to takie kontrole po prostu robią. Ja mam konia zarejestrowanego i po 2 latach miałam kontrolę. Koleżanka ma arabkę, też zarejestrowaną i też po 2 latach miała kontrolę... Znajomy co ma małopolaka chyba konia nie zarejestrował (nie wnikam, nie obchodzi mnie to), koleżanka co ma hucka ma zarejestrowanego, ale inny adres niż teraz mieszka...
a mnie się uczepili, bo KOZA jest i była niezarejestrowana. Tak, na wsi pełno takich kóz, a czepili się jednej, która ma dobre warunki życia i jest tylko po to by była 😉
No ale 😉
Cobrinha widziała jak miśki stoją i obok marne ogrodzonko. Ona ma większy problem bo jej klusek to jest kluso taranem i jak mu się nie podoba to przejdzie ale jak trawkę ma to głowy nie podnosi 😂
Dokładnie, on jest aniołek jak dadzą jeść i brzuszek idzie napełnić... jak nie to... :P
pamiętam jak w lecie konie pchały się do stajni bo gorąco i pod bramą stały. Klusek zawsze stał na pastwisku wtedy i upału nie czuł bo trawka była 😁 sens jego życia.
bo trawka była 😁 sens jego życia.

noo jakbym czytała o moim !  😂
Mam masę ogrodzenia do malowania i brak chęci. Pomalowany jeden kawałek. Niestety wyliczenia mi nie wyszły i zabrakło 12 słupków i ok 30 desek więc czekam aż przywiozą, prawdopodobnie po weekendzie dopiero. No, ale zostało już nie wiele do ogrodzenia- ok 32 metry-plus dwie bramy i jedna bramka z wyjściem na lonżownik😉

Ja w sianie-ok, ale pies dostępu nie ma  xD  C uwielbia złościć się na psa😉

Na zimę jak konie marchew dostawały na padok....taczkami je stajenny przywoził i najedzone szły pod paśnik lub pobiegać sobie zawsze Klusek zostawał i zjadał resztki:P no ale kto zjada ostatki ten jest piękny i gładki. Kiedyś jak był grill i żaden koń nie chciał zjeść pomidora ode mnie...Klusio uratował sytuację.
Heh to były piękne czasy  🤣
Klusek w zasadzie niczym do jedzenia nie pogardzi 😉
pampera, o tak! o kozy się czepiają i co roku trzeba sprawozdania pisać, nawet jak się ma 1 czy 2 staruchy "dla ozdoby" ;/

a z uciekania u "stepowych" to tylko konik za młodu... skakał, taranował - nawet nie było większego sensu kurcze naprawiać ;/ a reszta nie... jego matka całe dnie i noce stała i pilnowała w miejscu gdzie wylazł, czy jest, a on się pasł beztrosko zaraz za płotem, przychodził potem naokoło pod brame i darł się żeby go wpuścić - jak była akcja "ktoś daje jeść". Mój niedawno też uciekł....chyba nie chcący, bo od czasu wypadku nie przechodzi z własnej woli nawet przez belki 20 cm nad ziemią (a skal jak durny za młodu), przyszedł też rano - na karmienie.

"stajniowe" nie uciekały (na padok prowadzone przez wioske), nawet nie chciały przyjść na wołanie jak przyszlo się za wcześnie... ale jak się człowiek spóźnił - sru i skakały przez brame. i przybiegały do domu. przez brame skakały (takie tam 130) a nie obok przez rów nieogrodzony gdzie poprostu można było przejść między drzewami .... Teraz, na nowym padoku przy domu nie mają potrzeby wychodzić, no chyba że nei ta kolejność wypuszczania, to same sobie wyskoczą. Tylko 1 wymyśłił że trawa za siatka na ogródku lepsza...to skikał siatke 180 (?), no i siatki wyginały. Pastuch pomógł 😉
ogier wyszedł ze swojego może ze 2x - i przyszedł rżąc do domu. Wyszedł bo płot całkiem leżał, a za 2 bo go ktoś wypuścił. bo jak ogrodzenie było - nawet sznurek wiszący 50 cm nad ziemią - to nie wychodził (nawet jak konie inne się pojawiały po 2 stronie). Ogrodzenie to ogrodzenie - święte jest 🙂
stara koniczka regularnie łamała drągi (ew. pod) i wychodziła -albo na trawe obok, albo do domu szła. A oszalały osamotnieniem ślepy skakał (!) za nią.
Zna sie ktos moze na oznaczeniu dzialek itd ? kurde bo zagmatwane to troche takie :/
To napisz, czego nie rozumiesz - ktoś na pewno wyjaśni...
Ostatnio dorwalam mapki swoich i nie swoich dzialek.. jest tam, ze niektore to sa grunty orne, a inne pastwiska trwale.. i zastanawiam sie, czy jak mialabym dzialke z gruntami ornymi, to nie byloby problemu z postawieniem np ogrodzenia czy wiaty dla koni ..
Dlaczego miałby byc problem z positawienie ogrodzenia?  🤔
Co do wiaty - mapka nic nie da - trzeba sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego i wynikające z niego warunki zabudowy.
Ależ jestem zła !
Rano wyganiam konia na padok, idę uwiązać siatkę z sianem na mały padok, patrzę na jego koniec, gdzie jest lasek i jakoś dziwna luka w ogrodzeniu była (tam jest brama). Nooo ktoś ukradł mi 2 żerdzie z bramy  😤  😲
W sumie domyślam się kto, ale dowodów nie ma...
Dobrze, że to zauważyłam, bo konie by poszły w świat potem.
Jakoś to pozakładałam starymi żerdziami. Mój nie ucieknie 😉
Ale kurde trzeba będzie zrobić teraz bramę z żerdziami na łańcuchu...
a brama w lasku była, więc żeby ją zobaczyć trzeba wejść do lasku. Czyli ktoś tutejszy się raczył "poczęstować"
😵
To u mnie stawia się kolejne stałe ogrodzenie (siatka), górą chyba pastucha puszczę. A wszystko dla kucynki, która ma 1,5 roku i z tego względu strasznie nieogarnięta jest, a do tego partyzant (a to w krzaki wlezie, a to łeb wsadzi gdzie nie trzeba...). No ale mam nadzieję, że z wiekiem się ogarnie.

derby, Jej, ale śliczna ta kasztanka! jaka to rasa? 🙂

Być., Akumulatory bywają na złomie (na pewno jakiś skup złomu w Poznaniu macie 🙂 ), albo popytaj sąsiadów, znajomych etc. można mechaników jeszcze spytać. A elektryzator to ja Ci mogę opchnąć po promocyjnej cenie. :P
Sankaritarina dzięki, C to arabka.  😍
pampera ale gdzie zarejestrowany?
derby macie boską grzywkę  😜
część zachodniopomorskiego pod śniegiem, ładnie to wygląda :> a pod wiatę na padoku nie trzeba mieć żadnego pozwolenia na wiatki drewniane
iwona - teoretycznie powinno się złosić do powiatowego weta posiadanie konia czy prowadzenie hodowli - tak jak zgłasza się chów świń, bydła czy kóz. Inspekcja jeździ po terenie i sprawdza dobrostan zwierząt, głównie u rolników, bo do tego są zobligowani. Rolnik jak nie zgłosi stada to ma mandacik w najlepszym razie😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się