Szukam płaszcza w stylu vintage, z dobrym składem (z wełną), oversize, obniżone ramiona, krój szlafrokowy ale nie wykluczam dwurzędowego, byleby był z paskiem. W jodełkę - brąz lub szary. Jak ten np tylko taniej https://besmartdesign.com/products/oversize-braz
espana, - ja miałam kilka lat temu jodełkę i kupiłam za jakies 300zł, więc trochę szkołam 😂 właśnie kojarzę, ze ceny były spoko, ale to chyba przeszłość...
keirashara, no, ceny jak z ekskluzywnych butików. Nie chcę nic super eleganckiego, bardziej coś w stylu vintage, no i jakiś kompromis między dobrym składem, etyczną produkcją i ceną (np. 500 zł). Na pewno są takie rzeczy w ciucharniach, więc jak ktoś zna fajne lumpeksy we Wrocławiu to też chętnie przyjmę.
Szukam dresu, najlepiej oversize, grubego i z długimi nogawkami, dobrze by było, żeby nie trzeszczał w zębach, czyli miał przewagę bawełny. Kolor czekoladowy brąz, granat lub szmaragdowy zielony. Znalazłam sobie coś w necie poglądowego, ale niektóre ceny są kosmiczne, albo nie znam marki/sklepu/etc.
espana, - carpatree? Jestem mega zadowolona z ich legginsów, topów i koszulek bawełnianych 🙂 Dresy też mają. Legginsy są zdecydowanie długie, a spodenki krótkie wręcz za długie jak na mój gust, więc dresy prawdopodobnie też będą.
To nie do końca ciuch, ale - torebka. Klasyczna, czarna (ewentualnie szara), na długim pasku (nie do trzymania w ręce, do zarzucenia na ramię). Średniej wielkości, taka elegancka, ale codzienna. Muszą mi wejść duże składane słuchawki, ebook, portfel, jakieś chusteczki, pomadka i w sumie tyle.
Bez ćwieków, frędzli i innych wydziwiań. Najlepiej z gładkiej skóry saffiano lub z zamszu. Tylko skóra naturalna. Wkurza mnie, że teraz jak nie jest saffiano to ta skóra w Wojasie, Ryłko itd ma taką okrutnie "tanią", grubą i wyraźną strukturę 😐 a saffiano robią tylko kopertóweczki.
No i czuje się jakbym szukała jakiegoś graala 🙈 Macie jakies pomysły? Cena w nie gra roli w jakiś tam granicach rozsądku oczywiście. Tj. to jest torebka na kolejne 10+ lat, więc mogę za nią zapłacić więcej, ale na Hermesa Birkin się nię nie szarpę 😉
Furla miała fajną wg zdjęć, ale wymiary tak przekłamane... że jest mniejsza od mojej wyjściowej na portfel i telefon 😐
Nie moge dodać foty przy edycji - tego typu skóry chce uniknąć.
Póki co jedyne co w miarę mi pasuje to MK, a mam trochę ideologiczny problem z tą marką i losowością jakości ich rzeczy.
Może jest coś, czego nie znam i szyje spoko torebki? Może być bardziej znana marka, moze być niszowa, może być pani Halinka, która w garażu ciśnie robi fajne torebeczki.
Sporo fajnych torebek typu który opisujesz i z dobrej jakości skóry widywałam w TkMaxx.
Jeśli dysponujesz czasem, to może warto się przejść i o ile nie kupić tam, to zainspirować markami
keirashara, kiedyś miałam torebkę od Bag me by Smola i była super. Niestety widzę ze marka sie zamknęła. Może gdzieś jeszcze coś jest dostępne, albo cię algorytmy skierują na coś w tych klimatach.
keirashara, Kuźniar ma piękne torebki, szyte na zamówienie i w naprawdę rozsądnych cenach, tylko nie wiem czy trafisz coś większego. Oczywiście skórzane, mają personalizację kolorów okuć i pasków, nie wiem czy jest opcja zamówić u nich coś z własnego projektu, ale z tego co wiem to taka rodzinna firma, więc może jest taka opcja.
Zuzia górska ma swietne skóry. Mam od niej m.in torbę na dokumenty, którą ponad 6 lat ciorałam niemiłosiernie np. podrozujac pociagiem i wrzucając do samochodu i starzeje się godnie, wciąż mogę ją u ąę klienta postawić na stole, żeby wyjąć papiery. Po tym czasie moja furla z pięknej skórki traktowana oszczędnie już wygląda słabo. Edit: i mam podszewkę w różowe jednorożce😉
Dzięki za wszystkie polecjaki 🌷 o sporej części nie pomyślałam albo nie słyszałam.
randia, - te jednorożce do mnie mówią 💖🦄
A miała któraś z Was może Korsa? Model Marylin jest teraz na sporej promce i wizualnie mi psuje... ale no nie wiem, ciągle mam w głowie, że to taka firma dla nowobagackich z metką, ale bez jakości 😅
randia, - patrzę na całą skórzaną akurat 😅 ale no nie zachęcasz...
Zuzia ma faktycznie fajne modele i juuuuż prawie kliknęłam, ale nie ma ani gładkiej skóry, ani czarnego zamszu 🙁 są krokodyle, plecionki, tłoczona albo z tym wyraźnym groszkiem, który wizualnie jest dla mnie nie do przejścia.
Nie wiem co to za światowy niedobór gładkiej skóry - jakby wiem, że ona jest droższa, ale nie szukam przecież po taniości 😐