Po 11 latach 🤣 posiadania kasku Tattini wreszcie zdecydowałam się, zupełnie na spontanie, kupić nowy. Powiem szczerze, że cena grała dla mnie dużą rolę - chciałam, by kask miał atest i spełniał podstawowe kryteria bezpieczeństwa, ale nie potrzebuję Uvexa za 1200 czy Samshielda 😉 Poza tym interesowało mnie, by nie odstraszał wyglądem i był wygodny, z dobrą wentylacją.
Z miłą chęcią mogę polecić kask Fouganzy z Decathlonu za jedyne... 200, nawet mniej 🙄
Spodobał mi się, wydawał się wygodny - mimo, że to żadne cudo, no więc zaryzykowałam. Po pierwszych jazdach wiem, że słusznie 🙂 Nie jest to ideał, mógłby być jeszcze lżejszy, ale jest wygodny, przede wszystkim stabilny!!!, a głowa po jeździe nie boli od przegrzania. Nie lubiłam jazdy w kasku, chyba polubię 😀
Osobom, które niekoniecznie chcą wydawać na kask miliony, a cenią wygodę i bezpieczeństwo, polecam z całym spokojem. Widziałam kilka modeli, mój w linku poniżej, ale wszystkie były wizualnie atrakcyjne i sprawiały wrażenie podobnie pozytywnych użytkowo jak mój.
https://www.decathlon.pl/kask-jedziecki-c700-strass-id_8296914.html