Forum konie »

Jeździcie w te mrozy??

Dzionka: 2 tygodnie ; o ? nie załamuj mnie  😵 Ja mam nadzieje że w przyszłym tygodniu już cieplej będzie
monia jak sie pojawiaja odmrozenia za uszami to juz niedluga droga do tego by te uszy odpadly...koniom jest za zimno,musisz je dogrzac albo porzadna pasza albo w inny sposob. Uwazaj tez zeby sie nie narobilo brzydkich infekcji w szczelinach  od odmrozen czy  przy pekaniu pecherzy.

my nie jezdzimy- warunkow na hali do bezpiecznej,niezagrazajacej zdrowiu konia pracy brak.
Karla🙂 to nie są jakieś bardzo wielkie odmrożenia , widziałam że właśnie woda poleciała koniowi z pyska i drugiemu skapło za ucho , dziś patrzałam i trochę sierści nie ma . Dziś są konie w stajni ,mam gdzieś zasady i nie wypuszczam ich .
Sprawdzam nonstop co u nich ,o 2 w nocy było nawet dobrze o 4 sprawdzałam jeszcze raz i ok , spałam w stajni przez 2 noce i przeżyłam więc nie jest tak bardzo zimno ,choć przyznam że zmarzłam bardzo .
Konie derkowane ,idę dać im obiad  😉 
nawet przy tych malych pecherzykach i szparkach ucho moze odpasc😉
pilnuj zeby gorzej nie bylo, u znajomych jedno ucho odpadlo,drugie udalo sie uratowac-kon chodzi w kapturze i rekawiczce na uchu😀
Karla🙂, żartujesz??? Jesu, zaczynam histeryzować...
no jak to??
nie zartuje,niestety, na razie widzialam trzy przypadku czesciowej utraty ucha a takie odmrozenia czesto widywalam u starszych,siwych koni o kondycji powiedzmy roznej...
ten bez ucha to przypadek chyba sprzed 3 lat,kucyk,17letni mix szetlanda, tarancik, od tamtej pory bardzo pilnuja glowy malucha😉
Jesusmaria. Aż mnie dreszcz przebiegł.

Btw, Karla🙂, co myślisz mówiąc "porządna pasza"? Ciągle nie wiem czy dobrze karmię, a siana więcej już nie dam, bo one tego nie dojadają.

Ja na mokre konie stosuję starą metodę kawaleryjską, po roztarciu słomą, zakładam koc pod który wkładam słomę izolując sierść od koca i pozwalając  w ten sposób spokojnie dosychać potem zdejmuję koc i po sprawie
ja właśnie miałam ruszać do stajni, ale samochód umarł na amen  😕
Karla - czyli jeśli koń jest pod ciepłą derką, je dobrą paszę, i ma dużo siana i w stajni i na padoku i od wew przez to  ma grzanie to nie grozi mu nic 🙂  bo sie przeraziłam, no i rudy wygląda na zadowolonego na dworze, wczoraj chciałam o 14 go zostawić po spacerze już w boksie, ale chciał iść z powortem to poszedł wcinać siano na dwór
diesle niestety mają tą "małą" wadę że zamarzają  🙁  U nas wstawiali wczoraj do stajni samochód .

Ja prune moim 16 letnim niegarażowanym benzyniakiem który zapala za pierwszym 😉
no ja mam toyotę benzyniaka, dzisiaj o 9:30 było -18 i odpalała o 2 s dłużej ale daje radę, bo diesle odpadają
generalnie podziwiam tych ,którzy zmagają sie z mrozem 😀 ja wole przesiedzieć w domku pod ciepłym kocykiem tylko hop do stajni rano i ew.wieczorem i wracam pod kołderkę  😅
Nie wszystkie diesle! Moja Almerka odpalała grzecznie codziennie w tym tygodniu (dzisiaj przy -21) pomimo nocowania na dworze 🙂 przepraszam za  🚫
Przeraziło mnie to z odpadającymi uszami ... Nie umiem sobie tego wyobrazić  😲
Mój samochód garażowany, to daje radę spokojnie. Dzisiaj byłam z abre w lesie, fajnie jest 😍

Poza tym nic nie robię. O kontuzję bardzo łatwo, prawidłowo rozgrzać konia w takich warunkach jest praktycznie niemożliwością. Karuzela i padok musi wystarczyć.
A jak podłoże w Koniku? Daje radę?
o ta,żeby im sie chciało chociaż na padok iść  😂 A o lesie nie ma mowy .. wszystko zamarzło tak,że mamy lodowisko.Jakby był śnieg to pół biedy,można sie chociaż pocieszyć,a tak? Na termometrze - 20,konina bez derki i żyje nic jej sie nie dzieje , odpukać 😅
Stępem i kłusem można jeździć, przy drzwiach zamarzło trochę

edit: Zen dawaj zdjęcia!
Dada, są tacy, co nawet galopują, więc pewnie daje radę. Jest jednak twardo jak na mój gust i ja swojego zwyrodnialca bym tam nie pokłusowała, ostatnio próbowałam, ale to za duże ryzyko w jego przypadku.
Domyślam się...  😵
a może tak +20 stopni?  🙇
U nas podłoże super, skoczkowie normalnie mają treningi skokowe. Wczoraj wieczorem lonżując konia musiałam zdejmować kurtkę, bo było za gorąco. W stajni też fajnie, U nas podłoże super, skoczkowie normalnie mają treningi skokowe. Wczoraj wieczorem lonżując konia musiałam zdejmować kurtkę, bo było za gorąco 😵 W stajni też fajnie, nie wyciągnęłam nawet grubych derek zimowych, a część koni - golonych, z krótką sierścią - stoi w zwykłych przejściówkach. Nawet póxnym wieczorem można robić przy koniach wszystkie czynności pielęgnacyjne bez żadnych rękawiczek 🙂 Ale żeby nie było, że siedzę w jakiejś innej strefie klimatycznej - podłoże na karuzeli zmarzło i jest naprawdę twarde.
a ja nie wyobrażam sobie jak można w taki mróz włożyć metalowe wędzidło koniowi do pyska - no chyba ze ktoś ma ciepłą halę
Ja zawsze myję w ciepłej wodzie przed zakładaniem  🙂.
no, ja mam specjalny amerykański czujnik zamonotwany który uruchamia mini-podgrzewacz wędzidła
U nas na hali jest dobre -10. Stajnia na szczęście ciepła, spokojnie kurtkę można zdjąć jak się coś robi przy koniu. Wędzidło też nie przymarza natychmiast do pyska 😉
Tak się śmieję troszkę bo wczoraj jak w pośpiechu zakładałam derki i ręce mi zamarzły i nie mogłam karabińczyka od pasków "otworzyć" bo mi wciąż wypadał z rąk które miałam już niesprawne ...... nie powiem gdzie go włożyłam w panice
potem już była jeszcze większa panika jak sie tego cholerstwa pozbyć
..w butach offcorrs też mam podgrzewacze, jak i w rękawiczkach oraz specjalną grzejącą bieliznę termoenergokumuloniczną.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się