Tak zewnętrznie to też sobie chwalę "stoczniowca" (czyli Neutrogenę). I jakiś prosty tłuszcz z apteki z witaminami. Ale tak od środka równolegle też dobrze działać.
Teraz jest -15, więc wieczorem jak będę jechała do stajni ile będzie? 😵 Kary ma od dziś wolne do odwołania. Dobrze to zrobi i jemu i moim plecom. Czekamy na cieplejsze dni.
edit: nie wiem jaki mamy dach, ale na pewno jest 2x ocieplona hala, a 2 ściany są murowane i przylegają do stajni. Może dlatego jest ciepło.
Gdyby jeszcze był śnieg.... Teraz mamy straszny mróz + podłoże jak skała. Z lodem.
[quote="Teodora"]A, to taki banał, ale na wszelki wypadek - przy mrozach warto pilnować, czy konie są dobrze napojone. Mrozy nie kojarzą się tak z koniecznością pilnowania tematu jak upały.[/quote] Czemu? Tzn, nie, żebym coś miała do pojenia koni podczas mrozów ;-). Sama zauważyłam, że konie piją więcej i częściej im dolewam wody, ale chciałabym wiedzieć... dlaczego konie piją więcej?
pisałysmy o tym - jak jest mróz jest mniej wody - jest poprostu sucho, suche powietrze, "odwodniona" trawa (prawie jak siano... bo rośliny zasychają żeby komórki nei popekały), albo i jej brak najczęściej w ogóle, brak rosy, brak kałuż, wody w naturalnych zbiornikach (znaczy lód= niedostępna), brak w poidłach na padoku (bo zamarza), jak jest śnieg - można jeść wode, w mróz nie ma co..., dlatego trzeba więcej poić, i jak mają dostęp pija odrazu duzó i na zapas - moje potrafią po 3 wiadara na raz! (np po powrocie z padoku) nawet w upały im się aż tyle (przynajmniej na raz) nei zdarza...
podobnie ptaki - podobno giną w mrozy z pragnienia częsciej niż z głodu...
Właśnie wróciłam ze stajni. Jest masakrycznie zimno. Niestety,mój koń nad ranem w stajni marznie 🙁 Dziś dostanie derkę wieczorem. Pozostałe bardziej ofutrzone sobie radzą, a mój biedak się trzęsie.
masz ogolonego? Moja nieogolona, ale mało obrosła. Stoi w derce polar+jakiśdziwnynieprzemalany materiał z horze. Zastanawiam się czy nie założyć czegoś grubszego...
Nie, nie jest golony, codziennie padokowany, aż do tych mrozów w otwartej stajni. Ale temperaruty poniżej -20 dały mu radę 🙁 Dzisiaj też dostanie przeciwdeszczową na polarze, jak będzie za mało, pod spód jeszcze plarówkę.
Jeżdżę co drugi dzień jestem po amputacji wszystkich palców oczywiście żartuję jak założycie kurtkę ratownika z Kanady leginsy jastopy bryczesy 2 pary skarpet 3 swetry i specjalna bieliznę na mrozy jest ok. No i oczywiście wypad w teren bo ujeżdżalnia nie wchodzi w grę. A na oklep to już wogólegrzeje w tyłeczek. A dla konia ciepła polarowa dera i gotowe 😎
Dzisiaj na termometrze rano ponad - 18 ; o I coś poprawić sie nie chce 😵 Czeka nas chyba miła przechadzka po stajni , wole nawet nie myśleć jaki beton na hali będzie ; o Mam nadzieje że ciepło mojej jest , pod zimówkę dostała jeszcze polar ; D
U nas nad ranem -25 😜 a ponoć jutro ma być jeszcze wiecej 😵 Mój Rudzisz ma wolne do odwołania. Podłoże nie nadaje się do niczego, bo nawet śnieg leżący na trawie zamarzł na kość
my wolne, śniegu nie ma, gruda, rudy się padokuje po 6 godzin a po południu dodatkowo zabieram go na spacery w ręce i ćwiczenia z ziemi meczymy na lince i oswajanie z hałasem plastykowych butelek z kamykami, foliami i innymi dziwnymi rzeczami i łazimy przez drążki czyli ogólnie same zabawy, ale są fajne 🙂
U n as w stajni bardzo ciepło. Na hali prawie jak na dworze, ale podłoże rewelacja. Gdyby nie wdychanie zimnego powietrza i niebezpieczeństwa zdrowotne z tego tytułu, to dałoby się normalnie intensywnie jeździć.
Poszłam sobie o północy na kontrole do stajni a moja młoda w derce 200 g przytulona w kątku dupką do części ściany drewnianej. Jeszcze nie widziałam jej w takiej pozycji i tak przyciskającej się do ściany albo jej było zimno w co wątpię albo derka przeszkadzała bo dawno już jej nic na grzbiet nie zakładałam. Starsza natomiast z wielką ochotą włazi w derkę
Ja jeżdżę dzielnie 😀 Dziś -17 stopni, normalnie jeździłam w śniegu, derka tylko na stępa, ale kobyłka nie zmarzła, bo nieźle ją pomęczyłam 😁 Co prawda twarz mi odmarzła ale to inna sprawa ;P Przedwczoraj też byłam w terenie, w derce co prawda, ale konina była przeszczęśliwa, że może troszkę się wyszaleć 😉
Paa, jakie niebezpieczeństwo zdrowotne? U nas wszyscy normalnie jeżdżą, treningi trwają i nikt nie zamierza wymiękać z powodu mrozu... Trzeba siebie ubrać na cebulkę, konia w derę na stępa przed i po - i jeśli jest hala z dobrym podłożem lub łąka z dobrym podłożem- żadnego niebezpieczeństwa nie widzę......
Ciepło nie jest, ale co zrobić - takie życie..... Z drugiej strony jak się jeździ jest w miarę ok, najgorzej przed i po.
Ja jeżdżę dzielnie 😀 Dziś -17 stopni, normalnie jeździłam w śniegu, derka tylko na stępa, ale kobyłka nie zmarzła, bo nieźle ją pomęczyłam 😁 Co prawda twarz mi odmarzła ale to inna sprawa ;P Przedwczoraj też byłam w terenie, w derce co prawda, ale konina była przeszczęśliwa, że może troszkę się wyszaleć 😉
to moje gratulacje, ze kon wdychał tak zimne powietrze w "niezle meczącej pracy"
u nas hajla bajla i wolne do odwołania ,co najwyraźniej bardzo sie podoba 😅 W zeszłym roku u nas w stajni nikt nie przejmował się ,że jest na hali - 15 stopni i treningi trwały,konie zapocone,derka na poczatek i koniec,a później setki złotych na weta,bo konie chore.. 🤬
[quote author=alexz link=topic=15273.msg1286845#msg1286845 date=1328189611] Ja jeżdżę dzielnie 😀 Dziś -17 stopni, normalnie jeździłam w śniegu, derka tylko na stępa, ale kobyłka nie zmarzła, bo nieźle ją pomęczyłam 😁 Co prawda twarz mi odmarzła ale to inna sprawa ;P Przedwczoraj też byłam w terenie, w derce co prawda, ale konina była przeszczęśliwa, że może troszkę się wyszaleć 😉
to moje gratulacje, ze kon wdychał tak zimne powietrze w "niezle meczącej pracy" [/quote]
Co do samego wdychania zimnego powietrza, to pytałam o to kiedyś p. Blankę Wysocką. Powiedziała, że na swoich koniach jeździ raczej normalnie i żeby zimne powietrze jakoś negatywnie wpływało na układ oddechowy konia, to trzeba by było rozwijać iście wyścigowe prędkości. Pytałam o to kilka lat temu, więc może od tamtej pory zmieniła poglądy.
Ja mimo wszystko wolę uważać, zwłaszcza że nie ciągnie mnie do jeżdżenia w taki mróz 😉
Nie bardzo czaję o co chodzi z tym niejeżdżeniem w mrozy - jeśli podłoże jest ok bo to oczywiście jest sprawa kluczowa. 🤔wirek:
Akurat jeśli chodzi o końskie sprawy oddechowe - akurat w mrozy konie czują się bardzo dobrze - nie ma wilgoci, nie ma grzybów, nawet najwięszke copdowce czują się świetnie.
Co do pobiegania w mrozy - znam osobiście takich osobników ludzkich co biegają 20 km codziennie i czują się świetnie i na pewno są zdrowsi niż ci co 24 ha siedzą/leżą w ciepełku.
toltek: to wyjdź na dwór i pobiegaj 😀 "osobniki" o których piszesz to osoby zahartowane , trenujące podejrzewam bieganie codziennie rano czy wieczorem gdy najcieplej nie jest. Ich układ oddechowy jest przyzwyczajony. moim zdaniem to samo tyczy się koni które są trzymane w otwartych stajniach , lub tych co dużo czasu spędzają na dworze w takich temperaturach. Ich układ oddechowy sie przyzwyczaja
My z siwą jesteśmy arystokratkami ;D Koniur grzeje zadek w 2 derkach w zamkniętej stajni gdzie poniżej 0 nigdy nie spada ; D Na dwór nie wychodzi bo wsyztsko pozamarzane. Wyobraź sobie jakiego "szoku" doznaje jej układ oddechowy gdy ma wyjść na -15 i jeszcze do tego pracować intensywnie o.O Dlatego my sie zajmujemy zwiedzaniem stajni w takie mrozy 😀
Ja dzisiaj np przebiegłam sie po hali za moją siwą bez chustki zaczęłam sie dławić bo nie mogłam normalnie oddychać. A było "tylko" jakieś -10 stopni. mój koń gdy jest na minusie sam mówi " ciężko mi biegać" i mimo że roznosi ją energia ( macha głową jak głupek ; d ) po kilku przebiegniętych metrach staje z bulwersem i sie na mnie gapi jakby chciała powiedzieć "zabierz mnie do dooomu"
Może lekko przesadziłam z tym 'męczeniem'... Chodzilo mi tylko o to, że koń chodził normalnie. Poza tym jeżdżę z trenerem, koń także należy do trenerki, więc wszystko jest pod kontrolą i na pewno nie dzieje się jej krzywda...
A ja będę się upierać, że koniom nic nie jest i że czują się naprawdę dobrze, na pewno lepiej niż w upały i wilgotne dni i mogą normalnie pracować (odpowiednio okrywane przed i po).
Co do ludzi się nie wypowiadam - jeden juz nie jeździ jak jest - 5 a drugi i w -30 pojeździ.