Caroline, nie ma za co dziękować - to Twoje zasługi i możesz być dumna. Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego nikt z re-voltowych super fotografów jeszcze nie zaatakował Caroline i Pana C. swoją maszyną. Jak dla mnie - idealni modele.
Jasnowata – dzielny, oj dzielny 😀 nawet potem woził dziewczynę, która poleciała z Hirsy chyba albo Regisa – nie pamiętam – i za cholerę nie chciała znowu wsiąść - w każdym razie musiałyśmy się zamienić :P a ja wracałam pół drogi na piechotę prowadząc Faworytkę i pół drogi na Lali :P nie dziwię się, że się tereny znudziły 😉 każdy chyba tak w końcu ma 😉 ale i tak u Was jest pięknie ;] zazdroszczę wyjazdu na wakacje! Też mi się taki marzy!
little – ojej, jak miło 🙂 :kwiatek: ale to nie moja zasługa, tylko Jessy – my tylko modelujemy 🙂
cierp1enie – raaany, dziękujemy :kwiatek: 🙂 wstawię, wstawię, będzie na Ciebie! 😀
caroline – fajnie wyglądacie, super Kaszowi w tym nachrapniku
A ja się muszę pochwalić że mój koniowaty jest zdrowy 😀 Dzisiaj miał robiony komplet zdjęć i wszystkie stawy ma zdrowe 😀 Najlepsze że w wieku 13 lat ma trzeszczki jedynki 😀😀
xxagaxxciesze się razem z Tobą zdrowiem koniowatego😀 carolinejaki pączek w maśle 😜
Wiem,że tych galopów,szczególnie w fazie lotu,mojego ogra jest sporo,ale dorzucę dzisiejsze 😀 I jedno zdjęcie z serii 'ej ja jestem ogier' 😁 Dzisiaj jazda na + 😀-w końcu wsiadłam. Poza tym zauważyłam,że Napar wręcz bardzo wysmuklał,ale nie wiem czy nie ciut za bardzo,bo są momenty,że żeberka można zobaczyć.
kujka na szczęście nie bardzo mocno. Zerwała mi się z lonży 🙄. Nigdy wcześniej nie było problemów. Nie dałam rady jej utrzymać i poszła! galopem. Albo któryś z koni przydepnął jej na lonże (bo reszta pogalopowała za nią) albo ona sobie na nią nadepnęła 🤔. Na szczęście skończyło się tylko na rozwalonej wardze. Musiała się spłoszyć (nie wiem czego) do tego się grzeje.
Caroline powtórzę za wszystkimi- Kasz wygląda, że tylko palce lizać.
Co prawda Barkas nie poszedł po młotek, ale mój golfik a i owszem. Zdaje się, że lada dzień pożegnam moją strzałę północy, a czasem i południa 😉 Jeździłam dziś na lonży, a miałam serce w przełyku, bo nie przyznałam się trenerce, że koń ostatnio nic nie robi i że się rzadko widujemy 👀 trochę się obawiałam dzikiego szaleństwa, ale Złoty jak zawsze stanął na wysokości zadania, czego nie można powiedzieć o mnie 🙄 normalnie robię żal.pl a i mało się nie zrąbałam 🤔 a on z miną straceńca robił dalej kółeczka 😁 słodziak
xxagaxx a dlaczego robiłaś zdjęcia? Profilaktycznie czy coś się działo? Zamierzasz jakoś regularnie to powtarzać?
Mój koń bardzo dziwnie podaje zadnie nogi... I ostatnio zrobiło się ciut gorzej z tym podawaniem. I chciałam zobaczyć co jest grane. Możliwe że mamy nadczynność jakiegoś nerwu i dlatego konisko tak podaje nogi. Podnosi (jedną wyjątkowo) je tak wysoka, że wygląda jak taki pies co drzewo obsikuje :P
No i mój koń ma od urodzenia nakostniaka i 2 czipy poza stawem, który żadnych objawów bólowych nie wywoływały nigdy, ale nie miałam żadnych zdjęć. Jak nie daj boże kiedyś by się coś działo, to nie miałabym z czym porównać.
Zdjecia przodów robię co rok, dwa, sprawdzam jak tam się mają trzeszczki 😉
incognito mi się sylwetka Napara podoba;] może troszeczkę mógłby mieć więcej tłuszczyku, ale jak na sezon pozimowo- rujowy jest naprawdę fajny.
Po dwóch dniach przerwy jadę do Kluska... Koń dorobił się boskiej blizny po ugryzieniu na szyji- a zawsze mi się wydawało, że to on raczej brata pierze.
To mój pierwszy post w tym wątku, bo wcześniej tylko czytałam, no ale... Caroline- Ślicznie wam w tym ogłowiu 😍.
U mnie i Korpelo bardzo pozytywnie. Miał całkiem nieźle uszkodzone ścięgno, a teraz może już 20 minut kłusować pod siodłem i wychodzić na mały, bo mały, ale jednak padok. W weekend kolejna wizyta weta i mam nadzieję, że nadal noga tak super się goi 😜.
xxagaxx, trzeszczki jedynki to powód do radości? 😉 To moze i ja zacznę się cieszyc :P
A ja dzisiaj znowu terenowo - tym razem zabrałam kucyka daleko w las, na dwie godziny i to zupełnie samego😉 😍 Fajnie szedł do przodu w kłusie 😉 Szkoda tylko, że żeby dostac się do lasu trzeba tyyyyle stępowac przez wieś.
Nie wiem jeszcze jak to zrobię, ale nastepnym razem muszę zabrac ze sobą fotografa w teren - tam jest tak ładnie!
A ja właśnie ruszam od stajni i mam takiego niechcieja, że nie mogę!! Ta pogoda mnie dobija po prostu... No i znów mam schizę, że może jednak kuleje. Normalnie niech już będzie konkretna wiosna z nie takie niewiadomoco, bo to mnie wykańcza 😵
Dzionka, u mnie wczoraj była taka pogoda, że nie pytaj. A dziś już znowu błękitne niebo i śnieżnobiałe obłoczki. I jak tu zaczynać jeździć konkretniej, jak nie wiadomo, czy następnego dnia nie będzie cały dzień lało. 🤔
Ja dziś przed szkołą udałam się do stajni, ot tak wypuścić Kulkiewicza na padok. Uwielbiam to, że stoi teraz tak blisko i mogę sobie pozwolić, żeby do niego wpadać kiedy mam trochę czasu 😍 Zaraz idę na jazdę, pracować nad kontaktem i wyprostowaniem, co już nie napawa mnie taką niechęcią bo wiem, że od przyszłego wtorku nie będziemy z tym sami. 😎
Brzask, no to zazdroszczę optymizmu 🙂 Mnie to dobija, nie mogę niczego robić - dzisiaj nie poszłam na zajęcia, a do pracy skombinowałam zastępstwo - tak więc sama widzisz 😀
Dzionka ale co złego w dzisiejszej pogodzie? Jak dla mnie boska 😉
Ja coraz bardziej wczuwam się w role miziacza i rozpieszczacza mojego konia. Innego wyjścia już nie mam. Czasem tylko jestem ta zła i biorę go na lonżę. Ale potem przytulam mocno lub biorę na trawkę 😉
Dzionka taak, nareszcie się dorobiliśmy i może w końcu jakieś LyLy uda się pyknąć. Pytanie tylko, jak oboje przeżyjemy psychicznie wtorkowy first date 😁
rude arabskie chodzilo ze sznurkiem na szyi jako tako, ale dzis sprobowalam biegac z nia nie trzymajac jej i wyszlo super super 😀 ja sie zatrzymywalam to i ona, ja sie cofalam to ona zawrocila 😍 no a jazda? poszlysmy na tor.. arab: AAA TOOOR w koncu!!!!!!!! 😀 juz juz juz chce bieeegaac! klusem????? no dooobraa.. ale tak szybko szybko szybko! patrz ja laataam!!! oj, przeszlo mi sie do galopu 🤣 ja: ej! klusem mialo byc!!! arab: no doobra... ale szybko szybko, oj znow mi sie do galopu przeszlo 🤣 ja: ej! klus! arab: no doobra... dalam sie jej potem wybiegac az wyraznie powiedziala ze ma dosc juz i moze juz zwolnic 🙂 ahh, kocham to! 😍
szamdziękuje :kwiatek: miło,że się podoba 😉 teraz ogólnie mu troche wagi ubywa,ale to dlatego,bo szaleje strasznie... Wczoraj 2x wyskoczył przy mnie z jednego padoku na drugi-.-