Forum konie »

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

Ja akurat na 105, tylko mój koń to mały leniwy grubas z którym to robię akurat
A i tak to jest tempo że jak ma gorszy dzień to mi zaczyna przechodzić do kłusa bo leniwy kłus jest mniej męczący niż aktywna praca w stepie
Sama bym chciała wiedzieć jak się to tempo ustawia pod danego konia może akurat się odezwie jeszcze ktoś tutaj kto miał z tym styczność ..
Myślę że warte wypróbowania
espérer, a na kłus na ile ustawiasz? Ja mam problem z trzymaniem tempa w klusie zebranym.
W kłusie czasami zostawiam na 105, ale ja chce żeby po aktywnym stepie miał właśnie spokojny kłus
To młody koń na razie kłus ma utrzymywać i to jest jedyne wymaganie.
Ma zachować rytm, chód ale nie przespieszać - i ostrzegam ja tu mogę pisać farmazony bo uczymy się razem żyć z jego chorobą.
Poza tym akurat ten ma pssm, pracujemy więc w krótkich odcinkach czasu co 2/3 kółka zmiana chodu a to by było poza granica moich nerwów tak co chwila zmieniać te ustawienia
Dopiero od jakiegoś czasu zaczyna mi schodzić w dół więc myślę że ten stan pozostawimy jeszcze na jakiś czas.
Sama bym się chętnie więcej o tej technice nauczyła ale w sieci to widzę pustka
espérer, ja sobie pokombinuje po weekendzie. Moj zalapal troche balansu i mam problem bo zwalniam i podbijam go do takiego pasazowatego klusa zamiast jechac klusem w jednym tempie ale mniejszych krokach. Generalnie nie ogarniam jego nog 😂
Spotkałyście się kiedyś z silną reakcją konia dzień/dwa po odrobaczaniu?
Typu apatia, lekka niezborność, słabszy apetyt, ciepłe kopyta lub jakiekolwiek inne reakcje?
infantil, tak, ja sie spotkałam. Ten koń miał tak po każdym odrobaczeniu.
infantil, jak mocno zarobaczony to umierające robaki dużo toksyn wydzielają.
infantil, w jakim wieku kon? U zrebiat do ok. roku czasem sa neurologiczne objawy po iwermektynie, dlatego jest zalecany raczej fenbendazol.
10 lat. Pierwszy raz mi go tak siekło… 😐
Nie miałam wcześniej żadnych objawów porządnego zarobaczenia, nigdy wcześniej też nie zareagował tak na pasty.

Ale z wetką wykluczyłyśmy inne rzeczy i tylko to niedzielne odrobaczenie zostało. No i krew poszła do badań.
infantil, u doroslych mi sie nigdy nie zdarzyło. Daj znac co wyjdzie z krwi i co powie wet - ciekawy przypadek. Mam nadzieję ze szybko mu przejdzie.
Mi się zdarzyło. Finalnie ten koń padł na kolkę a przyczyną jego zjazdów po odrobaczeniu było jak się okazało zarobaczenie za młodu, bo miał po prostu nieszczelne jelita zeżarte przez robaki.
Do 4 latka nie miał żadnych innych objawów poza właśnie zjazdami po pastach.
Jak miał kolkę i go otworzyli, to go zamknęli bo była tam sieczka.
A koń wyglądał pięknie, był świetny ruchowo i wydolnościowo.
No to u nas jest pierwszy raz taka sytuacja, więc aż tak dramatycznego scenariusza nie obstawiam… 😨
infantil, ja też nie, ale się podzieliłam historią, bo nikt tego nie obstawiał.
Tak czy siak koń pochodził z chowu wolnowybiegowego, więc ciężki nadzór nad odrobaczeniem.
Perlica, był odrobaczany jako dzieciak według schematu?
Zuzu., nie mam pojęcia, poznałam go 3 latkiem.
Są konie , które mimo odrobaczań mają robale non stop i źrebaki także.
infantil, ja też nie, ale się podzieliłam historią, bo nikt tego nie obstawiał.
Tak czy siak koń pochodził z chowu wolnowybiegowego, więc ciężki nadzór nad odrobaczeniem.

Perlica,
dlaczego uważasz, że w chowie wolnowybiegowym jest "ciężki nadzór nad odrobaczaniem"?
Skoro konieczne jst w tym samym terminie odrobaczenie wszystkich koni i zbieranie kup z padoków. Czy w chowie " alkierzowym" się tak nie robi. A może inaczej się konie odrobacza? Możesz mnie oświecić?
infantil, używaliście wcześniej tej pasty, czy to pierwszy raz? To są możliwe efekty uboczne pasty odrobaczającej, wymienione na etykietach nawet.
LSW, może oświeć mnie jak mozesz dokładnie posprzatać 100 hektarow lasu? Zbiorniki wodne naturlane itp? Nie mówiac o dzikiej zwierzynie.na terenie?.Sarny też odrobaczysz?

Perlica,
Nie moge oświecić. Ja mam niecałe 1,5 ha.
O kurde, a które stajnie mają 100 hektarów wolnego wybiegu? Bo jestem zainteresowana!
budyń, mówimy o hodowli
budyń, np konie w Zgorzelcu- WM. Jest 60 ha dla 35-40 kobył 😉
infantil, tak mój tak miał zawsze jak był odrobaczany hurtowo z innymi końmi w stajni przez właściciela stajni. Jak zaczęłam podawać sama swoje preparaty to koń czuł się dobrze, możliwe, że to kwestia preparatu.
budyń, Sokolnik ma jeszcze więcej, inne hodowle na Mazurach tez sa ogromne. Natomiast akurat dzikie zwierzęta to sa problemem niezależnie od wielkosci padokow, jesli mieszkaja w okolicy stajni. U nas jak wyjdą po zimie na lesne pastwisko w maju to w czerwcu trzeba badac kal i odrobaczyć, bo jest zoo. Konie tam zima nie chodza i cała zimę urzędują tam sarny i łosie.
anetakajper, no tam to jest wogóle tabunowy chów, więc jeszcze inaczej
Czy jest jakiś sposób na pobudzenie ślinienia/żucia wędzidła u konia?
Mowa o 4,5-latku, od roku pod siodłem. Koń jak na swój wiek dobrze ujeżdżony, przejechany przez wędzidło, na kontakcie delikatny i nieproblematyczny, jednak totalnie nieśliniący się...
W odczuciu jeźdzca koń wędzidło przeżuwa i współpracuje.
Może i nie był by to problem per se ale niestety zaczął sobie lekko obcierać kąciki, w czym prawdopodobnie ma udział fakt, że wędzidło jest suche jak pieprz.
Dotychczas jeżdżony na podwójnie łamanej oliwce, jednak zaczął ją podgryzać w trakcie stępa na długiej wodzy. Żeby nie utrwalać problemu wędzidło zmienione na podwójnie łamane z rolką po środku, która uniemożliwia cofnięcie wędzidła tak żeby je nagryźć.
Jednak został problem suchości w pysku i obcierania, który występował i na starym i na nowym wędzidle. Czy są jakieś konkretne stopy metali które wzmagają produkcję śliny? Ze względu na podgryzanie tylko wędzidła metalowe wchodzą w grę. Niebieska stal, argentan, miedziane wstawki? Co Wam się sprawdza? Może jeszcze jakiś inny patent?
florcia9, starą metodą można podać kostkę cukru przed jazdą.
florcia9, cukier w kryształach/lodowy nie kruszy się w kieszeni i super podbija żucie https://allegro.pl/oferta/diamant-cukier-kandyz-lodowy-250-g-17290978983
I polecam wędzidła na lu źnych pierścieniach, trudniej obetrzeć.
florcia9, - cukier w kostkach jak wyżej. Chwilowo można przemyśleć masełko na kąciki ust, są specjalne, tak samo pasty smakowe do smarowania wędzideł.
Aurigan w moim odczuciu jest chętniej memlany przez konie niż zwykła stal. Oliwki akurat często kąciki obcierają, więc na pewno coś innego w kształcie jak to już wyszło.
Edit: no i solidnie wgoić już istniejące obtarcie 😉
Aktualne wędzidło jest anatomiczne, na luźnym pierścieniu. Ze zwykłej stali, z wstawką miedzianą w łączniku.
Na codzień smarujemy kąciki oliwką dla dzieci i w trakcie roboty dostaje cuksy - nie jest tego wiele, ok 2-3x na jazdę, za trudniejsze, dobrze wykonane ćwiczenia.
Zamienimy w takim razie oliwkę do kącików na masełko Effola i cukier w kryształach, mam nadzieję że to połączenie da choć trochę zaślinionego konia.
Btw. Fantastyczny wynalazek ten cukier kryształowy 😍
Dawno temu porzuciłam cukier jako przydatny element wyposażenia jeźdźca, ze względu na to, że się kruszył i paskudził wszystkie kieszenie...
Dzięki wielkie za tipy dziewczyny 😃
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się