Generalnie zasady dziwne, ale może być tak, że pracownik jest tylko np. do 15😲0, a potem wieczorem już ktoś tylko konie zbiera i nie ma komu jeszcze kolacji podawać, czy siana dokładać.
zembria, mozna to łatwo rozwiazac kolacja a nawet i sniadaniem przygotowanym w wiaderkach pod boksem. Samo zadanie paszy jest wtedy ekspresowe i moze to zrobic kazdy
lilithhh, 37 - rozmiar buta, S - short czyli niskie, XW - extra wide czyli bardzo szerokie. Logicznie by tak było, ale jak sobie producent oznaczył to tylko on wie.
lilithhh, - tak jam xxagaxx, pisze, ale całkiem prawdopodobne jest 37 - rozmiar stopy, S - short, krótkie, XW - extra wide, bardzo szerokie.
Ile dokładnie cm to oznacza znajdziesz pewnie w tabelce danego producenta 😉
Czy ktoś z Was się orientuje czy makuch lniany w pellecie da się ześrutować ? Ostatnio przy sypkich makuchach trafiałam na słabą jakość, a jeszcze w rozmowie z jednym Panem z olejarni dowiedziałam się, że te sypkie prawie zawsze mają mniej tłuszczu i często się zdarza, że są z tłoczenia na ciepło. Także teraz zamówiłam makuch w pellecie, jednak potrzebuję go jakoś rozdrobnić, stąd moje pytanie o możliwość ześrutowania. Da się czy nie (bez szkody dla maszyny) ?
zembria, teoretycznie mam, ale kiedyś miałam taki pellet w ręku i on namiekał tylko po brzegach i z wierzchu był taki obślizgły, a w środku nadal twardy, nie rozmiękał całkiem. Myślicie, że śrutownik sobie z tym nie poradzi ?
Poncioch, to mnie trochę zmartwiłaś. Jak ten makuch dojdzie, to zrobimy próbę. Może jak się będzie po trochu dosypywać, a nie wszystko na raz, to jakoś przejdzie.
ajstaf, po zalaniu wrzatkiem/gorącą wodą ładnie się rozpada. A przynajmniej wszystkie które miałam się ładnie rozpadały. Przy zalaniu zimną, już tak jak mówisz, czesto środek był nadal twardy. Ja bym parzyła. flygirl, Nasz Gówniarzyk tak robi, sika zawsze na początku jedzenia świeżo zadanego siana. Do niedawna posikiwał jak zaczynał jeść treściwe. Obsikuje też kupy innych koni. Wiążę to właśnie z ogierzym zachowaniem w myśl "moje na wierzchu".
Nevermind, - jak najbardziej. Kupy, posikiwanie, konie znaczą teren. Nie u każdego ten instynkt jest silny, ale takie zachowania się obserwuje i są opisane w literaturze 😉
Nevermind, - nie pisze i nie mówi się o tym dużo, bo w zasadzie przy obecnych warunkach chowu to nie ma większego impaktu. Dotyczy raczej stad dzikożyjących i tam można zaobserwować te zachowania.
Kiedyś o tym czytałam, ale nawet nie pamiętam dokładnie gdzie 🙈 bo to trochę czasu temu było. Było opisane właśnie w rozdziale o zdziczałych stadach żyjących na wolności w USA.
Przykrywanie cudzej kupy swoją kupą, rozgrzebywanie cudzej kupy i osikiwanie tego co zostało, robienie kup na skraju padoku.
To wszystko można zaobserwować u koni wychodzących w stadzie na rozległe padoki, wystarczy posiedzieć chwilę na łące 🙂
jak moje ogierki wracają na padok nocny też mamy ten schemat z sikaniem najpierw jeden potem właśnie drugi to chce zakryć - mają kilka punktów w rogach padoku