Pancioch sprawdź pasze z agrovital. Ja podaję Granulat control(głównie lucerna i otręby ryżowe)+ Grow up (koncentrat białkowy)+ symboliczne ilości owsa
sweetie, tak, ja przez jakiś czas bo mielismy w stajni.
Słuchajcie temat Chagi. Jak to się podaje? Należy kupić mieloną? Ciętą? Gotuje się czy tylko zalewa? Ile się podaje? Szukałam w necie jakis info ale sporo rozbieżnych informacji.
Z ciekawości zajrzałam do naszych wytycznych od dr. Biazik sprzed roku i mam tylko że betaglukan 150mg 2x dz.
Dzięki, czyli dobry kandydat na zamianę. W ogóle ostatnio koń przygasł na brandonie gdzie zwykle energia była ok, ale myślę że gorąco, pyli się, starszy, rao, blablabla. Ale patrzę na ostatni worek jak przesypywałam a tam etykieta że znów 8,5 MJ i się zdziwiłam bo jakiś czas temu przecież była po cichu zmiana i pasza stała się bardziej energetyczna, na stronach też wszędzie podają po 11 🤔 muszę chyba obczaić resztę worków która stoi w stajni.
Aga, chagę musisz gotować co najmniej 30 minut, inaczej koń nie jest w stanie przyswoić składników. Podajesz wywar, możesz z fusami, możesz bez. Po zagotowaniu woda ma być właściwie czarna, jakbyś smołę gotowała (to jakbyś miała nieprzyjemność wpaść na jakąś podróbę, która wygląda jak lekka herbata). Dajesz stołową łyżkę dziennie. Ja gotuję w dość małej ilości wody, żeby się nie chrzanić z odmierzaniem dokładnym i przechowywaniem tego. Można trzymać w lodówce na kilka dni.
Próbuję ułożyć żywienie kobyły po diagnozie wrzodów i chyba poległam. Wcześniej, przed diagnozą, dostawała musli Hilight Improver, dodatek na przytycie Nuba Promass i jęczmień + makuchy, sieczka i zioła. Konsultowałam z dietetykiem i nie miał zastrzeżeń, koń tył mimo RAO. Energetycznie na umiarkowanym poziomie, co przy naszej rekreacyjnej jeździe wystarczało. Niestety zachowanie wskazywało na problem w żołądku i gastroskopia go potwierdziła.
A teraz mam problem. Przeszła na re-leve, granulaty spillersa dla wrzodków (mam zmieszane 1:1 ulca power ze stamina cubes) + makuch, sieczka, zioła, suple dla wrzodowców i magnez z tryptofanem. Teoretycznie nie powinno być większej różnicy w poziomie energii, ale jest jej więcej, momentami niebezpiecznie więcej. Ze względu na leczenie wrzodów chciałabym nie wydawać ogromnych kwot na pasze, bo po prostu ich nie mam. W paszarni leży jeszcze sporo spillersa. Z czym ewentualnie go mieszać, żeby podbić białko przy niskiej skrobi, cukrze i energii strawnej? Musi być podawane na sucho albo zwilżone, bo obsługa stajenna nie ogarnie dłuższego namaczania.
Wiem że ten ulca power to był błąd, bo jest zbyt energetyczny, dlatego wymieszałam go z nisko energetycznym stamina. Z drugiej strony, wcześniej dostawała jęczmień i efektu bomby zegarowej nie było. Musli re-leve dokładam do pudełek ze względu na smakowitość - łatwo w nim przemycić suple. Białko mamy podbijać, bo dostała takie zalecenie od weta po badaniach krwi (jest nadal za chuda).
Brakuje mi pomysłów, ale też rozeznania w paszach dla wrzodowców. Mam też wrażenie, że za bardzo kombinuję - musli, granulat, sieczka, zioła, suplementy, dużo tego wszystkiego, ale czy przy wrzodowcu da się inaczej?
Nie wydaje mi się, żeby jej elektryczność wynikała z pogorszenia wrzodów, tylko raczej ze zmiany żywienia. Anyway, czekamy na dr Biazik, żeby ogarnąć i wrzody i RAO jednocześnie, ale chciałabym dożyć do przyjazdu pani doktor... Poncioch, kup sobie makuch laniany dodaj do paszy albo soję mikronizowaną.
Dodaj też vitaminy z grupy B i lizynę.
Witam, czytam i czytam i już sama nic nie wiem. Mam konia z RAO; po roku walki doszliśmy do super stanu, zero leków, tylko ziółka, maska w pogotowiu. Od niedawna koń zmienił zachowanie, zrobiliśmy gastroskopię i opis jest następujący" część gruczołowa w jamie odźwiernika promieniście rozchodzące się płaskie zaczerwienienia, błona śluzowa w okolicy marmurkowata" w zaleceniach rokitnik, sok z aloesu ulgastran sieczka zmiana paszy no i opemrazol. Moje pytanie a nawet dwa. Czy ten omeprazol konieczny (pół dawki ) i jak mogę podawać jeśli nie mam szans na podawanie rano (stajenny odpada a ja pracuję od rana, do stajni mam koło 50km; dodam że codziennie jestem ale niestety popoludniu). Czytałam ze po jeździe można, czytałam również że jedzenie nie powoduje, że lek sie nie wchłania, może macie jakieś propozycje?
Codziennie po jeździe dawaj w małej ilości żarcia i poczekaj z 20 minut z podaniem treściwego. Ja tak robiłam za radą dr Biazik i leczenie super ruszyło do przodu w przeciwieństwie do dawania rano. Mój koń najbardziej pusty żołądek ma zawsze po ruchu bo jedzenie (siano) ma dostępne stale.
kasia696, ja daje o 20, 4 tabsy i ze 2 /3 cukierki dla zmyły. O 19 przepuszczam z trawy na zimowy padok. Coś tam skubnie ale to nie jest taka trawa jak na łące. Potem 19:30/40 do 20 ganiam je troszkę stepo-klusem. Dzisiaj kończyny pełna dawkę, od jutra po 2 tabletki.
Aga, ważne, że się domyśliłam. xD A, ja gotuję pod przykryciem na małym ogniu i się tak duźda z godzinę. Bo jak naleję za dużo, to nigdy nie wiem, ile wyparuje, a na długo zostawiam.
Powiem wam, że ten maślan sodu to wali przeokrutnie.... Normalnie w rękawiczce muszę miarka wsypywac, bo czuje na rękach ten smród długi czas. Dostaje minimalna ilość, w meszu ale koń wybredzioch zjada bez problemu. Od jutra jeszcze 2 tyg połowy dawki i czekamy na info kiedy kontrol. Nie mogę się doczekać a zarazem ten strach..
Dziewczyny, z Egge to chwilowy problem. Gadałam z przedstawicielami na zawodach i potwierdzają to co załączam do posta. Napiszcie też do nich o Omegę, myślę, że mają od ręki.